Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściwy :)

    • mala_mi_1985 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 27.01.09, 14:36
      Poczytywałam forum od jakiegoś czasu, poczytywałam i nosiłam te moje 70A albo
      75A (gdy w 70 były za wąskie fiszbiny) od Chińczyka albo z H&M. No, może nie 4
      cm pancernej gąbki - a widziałam takie, za kamizelkę kuloodporną mogły robić,
      ale jakaś gąbka to była, zwykle z dodatkowymi poduszeczkami od spodu. Obwód mi
      latał, przy pochyleniu ramion gąbka odstawała na kilometr do przodu (to i A jest
      za duże?), ramiączka zlatywały (zrobiłam eksperyment - pod swetrem nie
      poprawiałam stanika, po jakimś czasie ramiączka miałam na łokciach a stanik na
      pępku...). Przez ostatnie kilka miesięcy byłam tym tak zirytowana, że w domu
      chodziłam bez stanika, też niezbyt dobrze... Niemniej kiedyś zmierzyłam się i
      poznałam właściwy rozmiar.
      Barierą były ceny i praktycznie niedostępność poza sprzedażą wysyłkową.
      Na szczęście, w Dopasowanej jest nieco taniej (choć i tak to są wysokie ceny jak
      na mój mizerny budżet...) i można przymierzyć w Warszawie.
      Wybrałam się w ostatni czwartek, zostałam porządnie zmierzona (64/81 czyli 60DD)
      i po przymierzeniu ok dziesięciu staników (wielkie rozczarowanie Tangiem,
      niekompatybilne ze mną i materiał paskudny) kupiłam balkonik Panache Harmony,
      czarny, 60DD.
      Ach, mogłabym go nie zdejmować:) Po przymiarce już w nim zostałam. Mostek mnie
      boli (troszeczkę) tylko przy zapięciu na najciaśniejszą haftkę, niby mogłabym
      tak nosić, ale na razie noszę na środkowej, może tak szybko się nie rozciągnie.
      To mój jedyny stanik w dobrym rozmiarze (jak na razie), piorę do wieczorem i
      suszę przez noc, bo nie wyobrażam sobie, żeby choć na jeden dzień założyć 75A:)
      Wygląda świetnie, aż mam ochotę cały czas macać i oglądać to moje wielkie DE:)
      I, choć mam stałego mężczyznę od ponad czterech lat, miło mi, że (przez ubranie)
      obmacuje mnie a nie gąbki i przy rozbieraniu się nie zdejmuję połowy "biustu". I
      nic nie muszę poprawiać!:)
      O, i mojemu mężczyźnie podoba się, że miękki stanik nie ukrywa kształtu sutków:)
      Wada albo i zaleta, zależy, jak spojrzeć: mam dobry stanik od niecałego tygodnia
      a już mam wrażenie, że po porządnym wygarnięciu i ściągnięciu łopatek, górą mi
      wyłazi malutka bułeczka. Niby fajnie, to wszystko, co przez lata wepchnęłam
      sobie pod pachy zaczyna wracać na miejsce, ale skąd wziąć pieniądze na nowy stanik?!
    • the_cellist Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 27.01.09, 14:39
      Po pół roku noszenia dobrego rozmiaru nagle odkryłam, że moje piersi zrobiły się takie nabite i jędrne, że z większością staników nie chcą współpracować, tylko żyją własnym życiem... cudowne jest to, gdy chodzę bez stanika, ale problem pojawia się w momencie, gdy chcę coś z nimi zrobić-np upchnąć w jakiś puszapkujący nieco plunge. One i tak wszystko po swojemu ;D

      Po za tym-pozbyłam się kompleksów. Kiedyś uważałam, że mam tylko wieeeeeeeeeelki tyłek i grube nogi, biustu zero, tyle, że talię posiadałam. Nosiłam więc pusiapki, stanowczo za małe i masakrujące mi biust. Po przesiadce nagle okazało się, że mam biust, może nie ogromny, bo 65E, ale jest wygodny, całkiem fajny, i to 10cm różnicy między obwodem biustu a bioder to nie tragedia. Budująca jest też świadomość, że nie oszukuję siebie i otoczenia, a gdy ściągam stanik, nie zdejmuję również biustu ;D Stałam się dzięki temu pewniejsza siebie, jest mi znacznie wygodniej, nic nie jeździ po plecach, nie wbija się w bok, tylko mama cierpi, bo ciągle jęczę o nowe staniki ;D Cóż-powoli wyrastam, obwód pod biustem maleje, w biuście delikatnie rośnie, cycki coraz jędrniejsze-mogły by przestać w końcu, bo nie znajdę dobrego stanika...
    • limonadee Jak układają się bluzki na nowych stanikach... 28.01.09, 11:11
      Zauważyłam już po pierwszym założeniu na dobry stanik bluzki, że pod pachami jest ona luźna, jest jej za dużo. Wydaję mi się, że to puste miejsca po piersiach spychanych przez niewłaściwe staniki...trochę mnie to przeraziło ;) Dochodzę do wniosku, że zmiana stanika na odpowiedni może równać się zmianie rozmiaru bluzki na mniejszy = bardziej dopasowany. Też zauważyłyście taki efekt u siebie?
      • asta9126 Re: Jak układają się bluzki na nowych stanikach.. 29.08.09, 11:47
        Ja kiedyś jako "płaski chudzielec" często nosilam za luźne bluzki.
        Mimo szczupłości uważałam się za niezgrabną...
        Teraz lubię dopasowane ciuchy:)
    • 2pani_bovary Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 29.01.09, 00:23
      przede wszystkim zauwazylam ze moje staniki były do niczego. Teraz, po 4
      miesiacach od zakupu pierwszego stanika, zastanawiam sie jak ja moglam te
      bazarowe 75/34 (bez podeniego rozmiaru miski)nosic!!! Ba nawet ostatnio
      wygrzebalam taki z czeluści mojej szafy i tak pogladowo go zalozylam.
      Wytrzymałam w nim moze z godzine. Miałam tak dosc naciagania obwodu spowrotem
      POD biust i wkladania piersi do misek, że oscentacyjnie go sciągnęlam i cisnęłam
      nim przez pokój.;) Chłopak miał niezły ubaw ;)

      A wlasnie. Przede wszystkim zdobylam troche stanikowej wiedzy!!
      A jak nikla byla ona wczesniej niech pokaze fakt, że uważałam ze rozmiar 75/34
      to dla kogos kto ma 75cm (nie precyzowalam gdzie ma te 75cm miec eh. ) i nosi
      rozmiar ubran 34. :/
      • indigo-rose Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 21.03.10, 20:40
        Też tak myślałam! Że to jest na 75 pod biustem, czyli rozmiar konfekcyjny 34.
        Według tamtego myślenia powinnam nosić jakieś 32 albo jeszcze mniej, bo przecież
        nie mam pod biustem 75. A noszę 38, 36 jeśli elastyczne. Ale jakoś nie
        zastanawiałam się nad tym, może dlatego, że spódnice rozmiar 34 akurat na mnie
        pasują...
    • ptasia Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 29.01.09, 07:00
      mam kolorowo w szufladzie, jak nigdy ;)
      poza tym nie wiem, naprawdę nie wiem, jak mogłam nosić 75 B.
    • kasia_grubasia Właściwy Rozmiar od 4 dni :) 29.01.09, 19:51
      to zabrzmi głupio
      ale w końcu wiem po co się nosi stanik
      bo wcześniej nosiłam tylko dlatego że inne dziewczyny noszą
      a wygodniej mi było bez
      i w ogóle biust jakoś lepiej wyglądał bez
      a teraz lepiej wygląda we Właściwym Rozmiarze:)
      • catkate Właściwy Rozmiar od ...dzisiaj 09.02.09, 22:45
        Kupowanie staników zawsze wpędzało mnie w nerwicę. 85B. Ramiączka wyciągnięte na
        pełną długość ciągle spadają z ramion. Jeśli je skrócę, to stanik na plecach od
        razu wędruje w górę. I te miseczki odstające tak żałośnie :( kupowałbym A,
        gdybym się nie wstydziła prosić o tak mały rozmiar. No ale tak sobie zaczęłam
        myśleć, a może ja coś źle robię? Poszperałam po necie, trafiłam na
        stanikomania.blox.pl i szczęka mi opadła. Z obliczeń wyszło 75 E. Dzisiaj byłam
        na zakupach. Dostanie czegoś takiego w sklepie graniczy z cudem. Poddałam się i
        kupiłam 75 D. Wydaje mi się , że jest dobry, miseczki szczelnie wypełnione nie
        odstają, nic mi nie opada, nie przesuwa się... Stanik nie ma żadnych poduszek,
        jest tylko lekko usztywniony, a ja jeszcze nigdy nie miałam takich dużych cycków
        :D Czytam, co napisały szanowne poprzedniczki i zaczynam nabierać nadziei, że za
        jakiś czas może faktycznie będę potrzebować E :)
    • kulka_kulkowa Proste plecy! 10.02.09, 16:13
      Założyłam dziś pierwszy raz nowa Matildę na dłużej (czyli normalnie do pracy). Pod sweter, więc freyowa zmarcha była niewidoczna :) I biust biustem, wygląda ok, może za jakiś czas łatwiej mi będzie ocenić, ale dzięki węższemu obwodowi się nie garbię! A garbię się od kiedy pamiętam i obiecywanie sobie, że więcej nie będę, na nic się zdawało.
      Żałuję, że 10 lat temu nie miałam takiej możliwości, może nie miałabym skoliozy. Za to jeśli kiedyś będę miała córkę, to na 100% będzie chodzić wyprostowana. Przynajmniej od momentu, kiedy zacznie nosić stanik ;)
      • helejabea Re: Proste plecy! 15.02.09, 09:36
        Potwierdzam, właściwy stanik serwuje proste plecy i do tego napięcie mięśni
        brzucha. Cała sylwetka się zmienia. Swoja przygodę stanikową tez zaczęłam od
        Matildy, którą polecam wszystkim początkującym.
    • green_kitty Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 11.02.09, 00:27
      W kocu moge sobie wyregulowac ramiaczka i moj stanik przy tej czynnosci nie
      nabiera pierwszej kosmicznej predkosci.
      moge sie schylic bez jeczenia w glos, ze nienawidze swojego stanika.
      moge podniesc rece i nie stwierdzic z przerazeniem, ze mam 4 cycki.

      co sie nie zmienilo? Nadal znalezienie stanika zajmuje mi kupe czasu ;)
    • b_marciszonek Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 11.02.09, 19:23
      kurcze, tak czytam i oczom nie wierzę, to przez dobry stanik można
      tyle zdziałać?
      gdzie kupujecie takie staniki? kto wam doradza i skąd wiecie,że to
      właściwy?
      • paula_aulap Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 25.02.09, 14:25
        Po prostu Lobby Małobiuściastych;) wystarczy poczytać, uwierzyć i
        chcieć coś zmienić;))
    • jo-ana77 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 13.02.09, 12:47
      dała mi przede wszystkim manię kupowania staników i niestety mnóstwo
      starconego czasu ( to na misus), całe szczęście udało mi sie te nie
      pasujące sprzedać na allegro, nawet bez większej straty
      na plus to: trochę więcej pewności siebie,
      noszenie wygodnych staników ( nie uciekających z kazdym
      podniesieniem rąk)
      migracyjnie niesttey u mnie kipesko ( no może minimlanie - widze to
      głownie po elle macpherson casablance i curvy Cate portia -
      zaczynają być przymaławe, ale były na styk jak je kupowałam)
      • aggunia1 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 09.04.09, 18:37
        mi na razie poczucie, ze w ogole mam biust.
        jak stopka pokazuje, na razie jestem zachłyśnięta magią literek :-)
        ale ja świeżo oświecona jestem i niewiele jeszcze mam dopasowanego szczęścia.
        Acha, i jeszcze doszło odkrycie, ze koronki nie musza gryzc i przeświecać spod ubrania i ze stanik nie musi byc bialy albo bezowy.

        Same plusy jak na razie.
        A ze kasy wydalam sporo na niepasujace, ktore sie dotychczas nie sprzedaly? trudno :-) pzezyje, mąż popiera nowe hobby i nie straszne mu te wydatki.
        I nie dosypiam po nocach czytajac lobby i studiujac strony Listkow i Brastopu, ale to przeciez przyjemny sposob spedzania czasu :-)
    • black_raisin Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 10.04.09, 09:59
      Nowy, dobry stanik nosze od prawie miesiaca, ale juz po pierwszym dniu wiedzialam, ze nie wroce do push-up'ów :) Zmiana stanika w moim przypadku to same plusy:
      1) nareszcie nie martwie sie poszukiwaniem odpowiedniego stanika, w ktorym bedzie widac, ze mam chociaz troche biustu ;) - MAM! maly, bo maly, ale wlasny, naturalny i w pieknym staniku
      2) teraz zakupy stanika, poszukiwanie odpowiedniego (z pomoca forum LMB oczywiscie) to frajda i prawdziwa przyjemnosc, a jakie emocje temu towarzysza! najbardziej jak sie oczekuje przesylki ;) i to chyba zaczyna uzalezniac :D
      3) to pierwsze forum w moim zyciu, na ktore zagladam codziennie i sadze, ze jest naprawde potrzebne kobietom
      4) zyskalam piekna bielizne (uwielbiam Freye, a nigdy wczesniej o niej nie slyszalam)
      5) nareszcie jest mi wygodnie i nie musze sie ciagle poprawiac w biuscie :)
      6) mam nowy sposob na poprawe gorszego nastroju ;)

      Rety, jak ja sie ciesze, ze przypadkiem znalazlam kiedys to forum... Pamietam jak dzis - wpisalam cos w wyszukiwarke, wyskoczylo mi lobby biusciastych, przenioslam sie na LMB i spedzilam cala niedziele na przegladaniu forum, mierzeniu sie itd :) I tak juz zostalam :)
    • faithless_black_pearl Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 10.04.09, 17:28
      zacznę od negatywnych,pozniej pozytywne,ktorych jednak jest wiecej:)
      -wydatek kosmicznej (jak dla mnie;) ilosci pieniędzy ok. 1000zł na
      staniorki,których nie noszę
      -dwie czerwone blizny po wewnętrznej stronie piersi
      -zmniejszenie a następnie powiększenie bułek podpachowych

      -mozliwość podnoszenia rąk do góry bez obawy,ze obwod stanika wjedzie mi na biust;D
      -mozliwość schodzenia po schodach bez placzu;)
      -wymieniłam garderobę na mniej wydekoltowaną (tak,to ciągle skutek zmiany
      rozmiaru stanika:p)
      -przestałam nosić bluzki na cieniutkich ramiączkach oraz bluzki o wąsko
      rozmieszczonych ramiączkach,a tym samym wyglądać zbyt muskularnie (to też przez
      zmianę rozmiaru;p bo wszystkie prawie-dobrze dobrane mam z grubasnymi
      ramiączkami;))
      -zaczęłam miec niezly ubaw z kolezanek,ktore twierdzą,ze do swoich staniorkow
      przyszywam metki od stanikow mojej mamy;D
      -przestałam chodzić do glupiego intimissini,w ktorym za kazdym razem 'życzliwa'
      pani probowała mnie namowic do kupienia silikonowych wkladek do stanika
      powtarzając mi,ze powinnam,bo jestem płaska,yeah;D
      -przestałam chodzić do sklepow z 'porzadną bielizna',w ktorych wciskano mi
      totalnie obgąbkowane staniki objętościowo większe niz moj wlasny biust,bo wg
      nich bez czegos takiego powinnam się wstydzić wychodzić między ludzi
      (pozdrowienia dla tych miłych pań;p)
      • aggunia1 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 10.04.09, 22:23
        wszystko swietnie, ale jak mozliwe jest to:

        > -zmniejszenie a następnie powiększenie bułek podpachowych

        ?
    • mala_biedronka Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 28.04.09, 19:30
      1) Mój biust zaczyna wychodzić spod pach:P
      2) jest go trochę więcej (nawet TŻ zauważył)
      3) Mój biust jest większy w miękkim staniku niż w pushupie
      4) Mam manie stanikową, ciągle czytam, oglądam, mierzę (choroba;P)
      5) Prostuje się
      6) Uwielbiam dotykać swój biust:P Odkąd przestał się mieścić w ręce hahha:D
      7) Znalazłam cudowne forum z naprawdę fajnymi Biuściastymi
      8) Miny koleżanek patrzących na mój "nowy" biust w czasie jakiegoś przebierania się
      9) Zmniejszają się bułki podpachowe/plecowe, ale nad tym jeszcze pracuję
      10) Mój biust nareszcie WIDAĆ!!!
    • asta9126 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściwy 29.08.09, 11:43
      - więcej miejsca w szufladzie (gąbkowe push-upy zajmowały go
      sporo ;) )
      - pozbyłam się myśli że mam za mały biust i dlatego stanik się na
      nim nie trzyma i wjeżdża na niego. Nie będę już musiała go poprawiać
      non stop na lekcjach wf :)
      - "kurczę, jaki ja mam biust!" ;)
      - uslyszalam parę razy że schudłam. A przecież nic nie straciłam na
      wadze...

      Byłam nosicielką 75B. Zmieniłam na 65D/E. :)
    • nowhere-woman Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 03.09.09, 22:31
      -dalej stwierdzam że nie kupię na siebei żadnego stanika w zwykłym bieliźnaiaku :P
      -poczucie posiadania porządniego biustu no bo o ile lepeij brzmi 65DD od 70B/C :P)
      -już nie myślę, że mam głupi szeroko rozstawiony biust :) przeciwnie, ostatnio
      coraz bardziej pragnę fajnego plunge'a, który nie wchdoziłby mi mostkiem w persi :D
    • agnese88 prawie nic dobrego 08.09.09, 10:23
      Plusy:
      1) mam biust troche wyżej w nowych stanikach
      2) mam mięki stanik w którym mój biust nieźle wygląda
      Minusy:
      1) mam mniej staników
      2) nowe staniki są strasznie drogie i nie da się ich założyć do
      każdej bluzki, z wielu po prostu wystają
      3) znajome z dużymi biustami uważają mnie za wariatkę ;)
      4) zaczeły mi się robić buły pod pachami od zbyt zabudowanych
      staników, serio, wcześniej przy 70D ich nie miałam,(porównałam stare
      zdjęcia), teraz mam pod pachami woreczki skóry, które coraz bardziej
      wypełniają się tłuszczykiem, a nie przytyłam...
      5)moje piersi się od siebie oddaliły ;) okropne wysokie mostki
      6)lobby sprawiło że czuje się małobiuściasta, a wcześniej czułam się
      przynajmniej średniobiuściasta ;)
      Wniosek: chyba wrócę do ciaśniejszych modeli z 70D... buuu...
      • kindafunny Re: prawie nic dobrego 09.09.09, 18:12
        a jakiego rodzaju staniki nosisz? zabudowańce przy niedużym/średnim biuście są bez sensu trochę...
        ja nie mam ani jednego zabudowanego stanika przy 71/92. Halfcupy i plunge'e.
        • agnese88 Re: prawie nic dobrego 10.09.09, 07:24
          mam całe dwa "dobre" comexinową balkonetkę i effuniakowego plunga ;)
          a fifi która miała być mało zabudowana zdaje mi się za luźna w
          obwodzie i za mała w miseczce;)
    • tigga Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 09.09.09, 17:15
      1. wiedzę - wiem, że mało wiedziałam :)
      2. czystki w szufladzie - wyrzuciłam w połowie puste puszapy :P i łypię
      pożądliwie okiem na półprzezroczyste miękkie...
      3. brak czasu... - ciągle siedzę przed komputerem, szukam, analizuję i
      planuję nowe zakupy/przymierzanie
      4. czas pokaże, co jeszcze :)
    • aleksandralm Co mi dała zmiana rozmiaru stanika... - artykul 17.02.10, 13:40
      Dziewczyny, jestem w trakcie pisania artykulu na bloga o tym co dala
      nam zmiana rozmiaru stanika. Artykul bedzie sie skladal w
      przewazajacej czesci z cytatow... Czy zyczycie sobie byc wymienione
      z nickow czy wolicie byc anonimowe? Wszystkich wypowiedzi oczywiscie
      nie zacytuje - duzo sie tego zrobilo:) Staram sie wybierac takie
      prezentujace rozne aspekty zmiany, jak rowniez te co brzmia
      dramatycznie, smiesznie itd. I przyznam sie ze ciezko jest wybrac...
      Czesc pewnie troche skroce (wykropkuje), bo wiadomo duzo sie
      powtarza, szczegolnie to o wygodzie...
      • anasana Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika... - artyk 22.02.10, 17:43
        To zacznę od tego, że dobrze dobranego stanika nie noszę zbyt długo, będzie to
        jakiś miesiąc, a w tym czasie jeszcze chodziłam na zmianę w bazarowym push-upie,
        ponieważ czekałam, aż dojdą zamówione staniki.
        Więc biorąc pod uwagę, że to dopiero miesiąc, to może nie będę zbyt obiektywna.
        Ale mówiąc krótko - jestem zachwycona!
        Zacznę od tego, że moje małe piersi 66/80 stały się bardziej krągłe, jakby zbite
        i twardsze. Do tej pory były jakby przyklepane, a jak ściągałam push-upa miałam
        dwa naleśniki. Teraz natomiast jest diametralna różnica. Piersi są cudownie
        okrągłe, zaraz po ściągnięciu stanika nie mogę się na nie napatrzeć, nie są
        "naleśnikowate" tylko przyjemnie dla oka sterczące. Nie sądziłam, że mój mały
        biust może tak kusząco wyglądać :P. Mój chłopak, stwierdził, że wyglądają na
        większe. Teraz nabrał dziwnego zwyczaju, stawania za mną i macania mi piersi :].
        Tak jak wcześniej nie lubiłam swojego małego biustu i uważałam, że jest okropny,
        tak teraz mogę na niego patrzeć i patrzeć. Cóż, chyba dobrze dobrany stanik
        pomógł mi zaakceptować mój niewielki biust :)
    • tym08 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 19.03.10, 16:52
      Niecaly miesiac chodze w prawie idealnym Wonderbra Platinum 30DD.
      Pisze "prawie dobrym", bo fiszbiny sa troche za szerokie.
      Idealny rozmiarowo i fiszbinowo jest Ballet Allure 30DD.
      Wlasnie sie zmierzylam i z wyjsciowego 69-70/85, w biuscie przybylo
      mi 2 cm!
      Piersi wydaja sie pelniejsze i wieksze, jakby bardziej zwarte/zbite -
      po prostu ladniejsze. Wczoraj jakos mi przeszlo przez mysl, ze w
      gornej czesci plecow i w ramionach nie czuje sie taka spieta i
      obolala.
    • indigo-rose Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 21.03.10, 20:46
      1. Jest wygodnie. Nie stresuję się, że stanik wyskoczy mi ponad biust, ani że
      biust wypłynie górą, dołem czy jakąś inną stroną.
      2. Mniej kompleksów. Kiedyś myślałam, że tylko tona gąbki zastąpi mi
      nieistniejący biust. Teraz wiem, że w miękkim czy w sztywnym, ten biust mimo
      wszystko jest. Ostatnio nawet usłyszałam, że jest duży, do teraz jestem w szoku.
      3. Mam obsesję na punkcie swojego dekoltu, wygarniam 300 razy dziennie, nie mogę
      doczekać się nowych effuniaków i wydaję na staniki 10 razy więcej kasy niż
      kiedyś ;)
      • magdus86 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 09.04.10, 13:35
        skoro tak, to ja też postanowiłam się dołączyć :)

        w rozmiarze wstępnie uświadomiłam się jakieś 2 lata temu (wtedy myślałam, że
        jest to 60d). obwód był ok, ale micha ciągle mnie ściskała. ale i tak było o
        niebo lepiej niż w 70c ;)
        od około miesiąca w końcu noszę swój rozmiar, czyli 60dd, 65d, pl 60e :)
        Zaczynam być bardzo dumna ze swojego biustu :)
        Na centymetrze też coś drgnęło. nie wiem tylko, czy to kwestia faktu, że w końcu
        dobrze się mierzę, czy zmiany piersi.
        W połowie lutego było: 82,5-84/61,5 :)
        Dziś mierzone jest: 83,5-86/60 :)

        A co więcej?
        - nie poprawiam się ciągle w ciągu dnia,
        - zaczynam odczuwać takie ciągnięcie w piersiach (czyżby to te włókna mi się tam
        naciągały?:)
        - w końcu mój biust nie jest stłamszony i widzę, że bardzo mu się to podoba :)
        - poznałam kilka nowych cudownych firm stanikowych :)
        - dowiedziałam się, że jestem wąskofiszbinowa
        - zaczęłam nosić miękkie staniki, które są przewygodne! :)
    • pitupitu10 up n/t 04.08.10, 16:20

    • annazoo Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 16.08.10, 16:31
      Przede wszystkim dawno zapomniane uczucie bycia sexi...
      Wiem, co mam pod bluzką i jestem pełna satysfakcji.
      :))))
    • hanka13 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściwy 26.08.10, 21:46
      po pierwsze: dziękuję dziękuję dziękuję wszystkim dziewczynom, które
      uświadamiają takie jak ja durne baby, że nie powinny nosić 75 C,
      tylko.... 65E:) !!
      Pierwsza próba - 70D (nie zapomnę miny sprzedawczyni w Triumph, bo
      tam rozpoczęłam próbę:), i tekstu: "pani to ma B, najwyżej C"- efekt:
      miseczka prawie OK, obwód oczywiście po kilku tygodniach i praniach
      baaardzo za duży....
      Następnie już właściwy sklep, i dobra brafitterka, która przekonała
      mnie, że trzeba wytrzymać te pierwsze kilkanaście dni kiedy
      faktycznie czuje się stanik w obwodzie....
      teraz - tj. po ok. 8 m-cach noszenia właściwego rozmiaru:
      - mimo wykarmienia dwójki dzieci i 34 lat, znowu czuję się dobrze w
      sukienkach z dużym dekoltem i dopasowanych bluzkach, nie mając
      wrażenia, że prezentuje światu dwa naleśniki w okolicach pasa:)
      - mój kochany stwierdza, że w ogóle nie widać, że tak długo karmiłam
      (no rok temu było widać niestety);
      - uwielbiam kupować bieliznę! mierzyć, nosić, oglądać... :)
      - mam manię sprawdzania, czy "okoliczne" kobiety noszą dobre staniki;
      - lubię pytać w "zwykłych" sklepach o swój rozmiar (wiem, jestem
      złośliwa:) - oczywiście zaczęłam od wspomnianego wyżej T...:)
      - last but not least: było 73-74/87, jest 72/ 89:)
      Negatywy:
      - mam kilka niezniszczonych i nietanich staników, których już nie
      założę...
      - regularnie nadszarpuję budżet domowy (dorobiłam się już niemal
      pełnego składu funkcjonalnego szuflady z bielizną, jeszcze tylko
      straplessa mi brak:) hm, piszę że negatyw a czuję jak mi się twarz w
      uśmiechu rozciąga:)
      pozdrawiam wszystkie biuściaste - mało i dużo!


    • aduucha29 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 04.09.10, 21:52
      mam nadzieję, że zrozumiecie co mam na myśli..
      może jestem za młoda, żeby zauważyć jakąś spektakularną zmianę w wyglądzie swojego biustu, bo
      prócz paru rozstępów i, wydaje mi się, niewielkiego obwisu (nosiłam zbyt luźny obwód) pewnie
      przeżywa on właśnie swoje najlepsze chwile. może nie zdążyłam go sobie mocno popsuć. może to
      trochę irracjonalne, ale czasem trochę żałuję że tak wcześnie się uświadomiłam- gdyby tak nie było
      nie musiałabym pogodzić się z faktem, że to co mnie wkurza w moim biuście- kształt- jest cechą
      wrodzoną, a nie nabytą. co z tego, że w dobranym staniku moje piersi to idealne kuleczki, skoro
      po jego zdjęciu się okazuje że już nie? to takie samo oszukaństwo jak noszenie puszapów,
      stwarzanie iluzji czegoś, czego tak naprawdę nie ma.. no ale prawdopodobnie za jakieś 20 lat będę
      się cieszyć że nosiłam właściwy rozmiar i że udaje mi się także dzięki temu utrzymać swój biust w
      dobrej kondycji.
      pozdrawiam.
    • laura_zwana_tygrysem Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 10.06.11, 02:04
      Niektóre z Was piszą tutaj o poprawie kształtu piersi i bez stanika. Jakich efektów mogę się spodziewać? ^^ Chciałabym mieć większe i kształtniejsze cycki, bo odkąd pamiętam czuję się tak, jakbym w ogóle nie miała piersi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja