Dodaj do ulubionych

Zwiększanie obwodu "pod"

17.06.08, 20:28
Dziewczyny, poczytajcie wątek charm na LB:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80793824&a=80896363
Ja płaczę o obwodzie nie od dziś, bo w 28FF, 28G to g...uzik jest.
Moje ćwiczenie bez drążka jest takie:
Obie ręce do tyłu, splecione na wysokości pośladków. Podnosimy ręce do góry,
niemal do wysokości barków, równocześnie ściągając łopatki. Liczymy powoli do
5-ciu, wolno opuszczamy. Robię dwa, trzy takie podnoszenia rąk prawie za
każdym razem jak wstanę od komputera. Rano i wieczorem po kilka - kilkanaście.
Udało mi się "uciec" z 60-ki.
Bałam się jak to będzie, ale ta różnica obwodów robi się "w plecach", nie w
biuście. Na luzie mierzone mam tyle samo "pod". Zmniejszyła mi się trochę
ściśliwość i czuję w obwodzie opór z tyłu, a ja mam wąskie plecy, szerszy
obwód nie tyle podjeżdżał mi z przodu co spadał z tyłu. A, jeszcze pływanie było.
Robicie coś? Ćwiczycie?
Obserwuj wątek
    • stary_dywanik Re: Zwiększanie obwodu "pod" 17.06.08, 20:55
      Aaaa. Dzięki przypomniał mi się zestaw ćwiczeń, który nawet od czasu
      do czasu wykonuję tylko jakoś nie skojarzyłam, że to na mięśnie
      podobwodowe działa.
      Robimy sobie wałek np. z koca i kładziemy sie plecami do góry z
      wałkiem pod środkiem ciężkośći.
      Unosimy ręce i ściągnięte nogi (nogi razem) tak by być równolegle do
      podłogi i teraz seria:
      -ręce wzdłuż ciała
      -ręce splecione za plecami (można unieść)
      -ręce wzdłuż ciała
      -ręce wyciągnięte prostopadle do ciała
      -jak wyżej, ale zginamy w łokciach pod kątem prostym
      -dłonie na uszy
      -znowu kąt prosty w łokciach
      -ręce wyciągnięte przed siebie
      ręce zgięte pod brodę opadamy i odpoczywamy 15s przed następną serią.

      "Figury" oczywiście mozna modyfikować. Dobrze zrobić 3 serie pod
      rząd. Nogi i ręce przez cały czas mamy nad podłogą (równolegle).
      • plica Re: Zwiększanie obwodu "pod" 18.06.08, 14:21
        z wlasnego doswiadczenia widze, ze cwiczenia raczej nie dzialaja na powiekszenie obwodu pod. odkad regularnie sie mierze (odkad trafilam na forum) obwod mi spada odrobinke co jakis czas. a od roku intensywnie cwicze. plywam, aerobik ze sztangami i inne. plecy mam umiesnione i silne jak tur :) miesnie rosna, a ja zastanawiam sie nad przerzuceniem sie z 70-tek na 65-tki
        • pierwszalitera Re: Zwiększanie obwodu "pod" 18.06.08, 14:59
          Bo najprawdopodobniej ćwiczysz tylko te mięśnie zewnętrzne, duże i szybko widoczne. Zapoznaj się na przykład z techniką Pilates. Małymi, ale efektywnymi ruchami połączonymi z odpowiednim oddychaniem, próbuje się zmoblizować ukryte w głębi mięśnie miednicy, brzucha, pleców i klatki, których nie porusza się na codzień. Ja całe życie uprawiałam jakiś sport, pływałam, jeździłam na rowerze, biegałam, nawet się gimnastykowałam, ale jak zaczęłam tańczyć, to stwierdziłam z zaskoczeniem, że mam pod klatką piersiową tylko jakieś szczątki, których nie potrafię w ogóle ruszyć. I trochę to trwało, zanim zaczęłam mieć nad nimi kontrolę.
          • quleczka Re: Zwiększanie obwodu "pod" 18.06.08, 15:13
            cos w tym jest... ja na przyklad przez ponad pol roku na jodze nie umielam
            zmusic moich palcow u stop by byly osobno nie zlaczone, a to wszystko przez
            nieuzywane miesnie miedzy palcami ;)

            teraz tez super nie jest ale juz widze, ze zaczynaja reagowac :)

            tak wiec mysle, ze wazne jest to jakie miesnie cwiczymy, a nie tylko to, ze
            cwiczymy :)
          • joankb Re: Zwiększanie obwodu "pod" 18.06.08, 15:13
            A proste sposoby, domowe na rozruszanie tych "ukrytych rezerw"? Zanim po
            wakacjach, nieodwołalnie pójdę na zajęcia z tańca brzucha?
            • pierwszalitera Re: Zwiększanie obwodu "pod" 18.06.08, 15:43
              Już pisałam o tym na Biuściastych. Wziąć na wzór Shakirę. ;-) Najlepiej na siedząco na początku, bo dolna część ciała jest wtedy nieruchoma. Na stojąco początkujący mają tendencję do machania całym ciałym. I staramy się nie ruszając ramion (plecy proste, ramiona ściągnięte w dół) podnosić biust w górę i opuszczać kontrolowanie w dół. Ruch musi wychodzić z górnych mięśni brzucha, z miejsca prawie pod mostkiem. Takie rozciąganie. I nie pomagać sobie przy tym zbytnio plecami. Zupełna izolacja biustu. Tak samo przesuwanie w lewo i w prawo. Z tym, że wtedy czuje się pracę mięśni bardziej z boków. Wyższy stopień kontroli to przesuwanie biustu do przodu i do tyłu. Takie wypychanie i wciąganie. Wtedy pracują mięśnie pod biustem. Pomagamy sobie mięśniami brzucha. Ramiona nie zmieniają przy tym pozycji. Rusza się tylko to pomiędzy. Nie machać plecami. Jak jest łatwo, to znaczy, że robimy coś źle. ;-) No i można z tego wszystkiego robić biustem kółka w różnych płaszczyznach (Shakira). I ważne! Nie zapominać przy tym oddychać. :-) Albo kupić jakąś dobrą kasetę z lekcjami orientalnego tańca.
              Na LB są jeszcze ćwiczenia z drążkiem praktykowane przez charm.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80793824
              • zooba Ruszanie piersiami???? 19.06.08, 13:00
                1. O co chodzi z ta Shakirą - gdzie, kiedy i jak ona rusza piersiami?
                2. Tułów jest nieruchomy i ruszają się same piersi? Nie mogę nawet sobie tego
                wyobrazić!!
                3. Mam płytę z ćwiczeniami tańca brzucha - elementy potrząsania piersiami są dla
                mnie nie do zrobienia - ale myślałam, że to z powodu braku piersi a nie braku
                mięśni...
                • pierwszalitera Nie piersi a mięśnie pod - Shakira 19.06.08, 13:49
                  No właśnie, nie chodzi o rzucanie cyckami, bo to nie burleska i w klasycznym tańcu orientalnym uchodzi za wysoce nieprzyzwoite, tylko rusza się mięśniami pod, a biust siłą rzeczy też się razem z klatką przemieszcza.
                  Niektóre z tych ruchów można zobayczyć u Shakiry tu:
                  de.youtube.com/watch?v=-LaQ3d5-_XU
                  • zooba Re: Nie piersi a mięśnie pod - Shakira 19.06.08, 14:44
                    Szczęka mi opadła - umiem zrobić tylko ten ruch biodrami, reszta za diabła -
                    nawet nie wiem, jak sie do tego zabrać...

                    Czy Pilates pomoże, czy tylko orientalne tańce?
                    • pierwszalitera Re: Nie piersi a mięśnie pod - Shakira 19.06.08, 15:08
                      No ja nie wiem, aż taką ekspertką nie jestem. Sama tańczę dopiero od 2,5 lat, a to w tańcu orientalnym bardzo malutko. Do Shakiry to mi jeszcze sporo brakuje. ;-) Mam jednak genialną instruktorkę i my zawsze zanim zaczynamy jakikolwiek taniec najpierw robimy pół godziny Pilates. Bo Pilates to z założenia forma wzmacniania i kształtowania ciała wymyślona z myślą o tancerzach, którzy potrzebują właśnie tych ukrytych w środku mięśni, a raczej nie chcą mieć figury kulturysty. Mnie te ruchy "nabiustne" już nawet całkiem dobrze wychodzą, ale moim zdaniem prawidłowej techniki z płytek DVD trudno się nauczyć. Jeżeli masz nawet tą z Shape, to ona marna jest. To taki program sportowy udekorowany elementami tańca orientalnego i faktycznie mowa tam jest o potrząsaniu biustu. :-(
          • plica Re: Zwiększanie obwodu "pod" 18.06.08, 21:34
            no wlasnie cwiczylam tez troche elementy pilates. z oddychaniem tez super. na spirometrii wychodzi 120% normy :) ale moze dlatego mam teraz taki obwod jaki mam, a nie np. 68 cm :)
            swoja droga, to zauwazylam dzis rano, ze schudlam jakies 2 kilo odkad wazylam sie ostatnio :) na szczescie (a moze dzieki dobrym stanikom) wymiar w biuscie nie zmalal. tylko obawiam sie, ze ta magiczna migracja (wyszlo mi zmniejszenie obwodu pod o 4 cm) to moze tez troche efekt tego chudniecia
        • maith Plica 19.06.08, 01:31
          A stań bokiem przed lustrem i sprawdź, czy potrafisz poruszyć tymi mięśniami,
          tak osobno.
          • plica Re: Plica 19.06.08, 10:23
            kurde to to teraz zadalas mi bobu i caly ranek testuje.
            trudne jak jasna cholera, ale do gory i na dol mi wychodzi, na boki nic sie nie rusza, ale czuje o ktore miesnie chodzi. a do przodu i do tylu za cholere nie potrafie. wszystko przede mna :) tylko wylecze kontuzje szyji i naucze sie machac cyckami :)
            • pierwszalitera Re: Plica 19.06.08, 12:28
              Hej, skoro czujesz, o które mięśnie chodzi, to i tak jesteś dobra. :-) Ja na początku czułam się jak Pinokio. I wywalałam gały, jak moja instruktorka tańca, która wcale nie wygląda aż tak sportowo i umięśniono, z łatwością drży każdym malutkim mięśniem osobno na odcinku między szyją a udami. Wszystkie kulturystki mogą się przy niej wypchać. ;-)
              • joankb Trudne!!! 19.06.08, 13:16
                Wiem, o który mięsień chodzi na środku. Potrafię go nieznacznie napiąć, ale
                efektu "machnięcia" to jeszcze nie daje. Te z boku - zero na razie. Fajna zabawa
                - nie znoszę normalnych ćwiczeń, typu powtórz 10 razy i zrób drugą serię, brrrrr
                • pierwszalitera Muzyka! 19.06.08, 13:41
                  Włącz sobie do tego coś fajnego do słuchania, oprócz orientalnych dobre są też latynowskie rytmy, albo nawet jakiś czarno-hamerykański hip-hop. :-)
                  • joankb Re: Muzyka! 19.06.08, 13:44
                    A gdzie kupujesz orientalne??
                    • pierwszalitera Re: Muzyka! 19.06.08, 13:58
                      Mieszkam w Niemczech, tu sporo tego w sklepach. W tureckich na przykład. Ale w normalnych z płytami też są tam gdzie "world music". Często dostać można modne ostatnio połączenia orientalnych rytmów z flameco. Poza tym moja instruktorka też coś tam zawsze nam przynosi. Z klasycznych do tańca brzucha (belly dance) to polecam muzyka egipskiego, który nazywa się Hossam Ramzy. Ale tańczę też do Beyonce i Pussycat Dolls. ;-) Cygańska muzyczka do biustu też się sprawdza.
              • plica Re: Plica 19.06.08, 17:27
                wlasnie tez troche pinokiowalam zanim zalapalam o co moze chodzic. na razie wiem, ze nic nie... umiem :)
    • 100krotna Działa!!(?!) 25.06.08, 23:18
      "Shakira" i jej ruchy "biustem" działają! ;) Jak czytałam ten wątek, to właśnie
      podszywałam obwód - w lekkiej panice, jako że stanik jak gdyby nigdy nic wjechał
      mi tego dnia na piersi. (Obwód spadł do 64,5cm)

      Oglądnęłam teledysk, spodobało mi się, zaczęłam sobie próbować rozruszać piersi,
      dół-góra nawet mi wychodzi, chociaż powoli.
      Przy okazji niestety się okazało, że jakoś tym ciasnym, przeszytym (w części)
      obwodem nie mogę się cieszyć, strasznie niewygodnie, gryzie, drapie, dusi...
      Tak, że na kilka dni posłałam stanik na wygnanie do szuflady - ciepło było to i
      pod bluzeczki na ramiączkach mi jakoś nie pasował. "Shakira" za to tak mi się
      spodobała, że z głupim uśmiechem na ustach próbowałam sobie parę razy dziennie.
      Nie oczekując specjalnych efektów - no najzwyczajniej rozśmieszało mnie to ;)

      Wróciłam do stanika - ale dalej nie potrafiłam w przeszytym chodzić, strasznie
      nieprzyjemny i duszący... wyprułam wszystko dzisiaj rano.
      I nagle się okazuje, że zapinam się na środkową haftkę, a pod obwód to więcej
      niż trzy palce nie wsadzę. Przy okazji jakoś wchłonęły mi się buły z pleców -
      jakieś takie nędzne resztki tam zostały...

      I teraz nie wiem, czy to jakaś sugestia, czary, a może zwyczajnie przytyłam? ;)
      Meterek to gdzieś całkiem posiałam, więc się nie zmierzę... grubiej nie wyglądam

      Ja tam winę wolę zrzucić na "Shakirę" ;)
      • joankb Re: Działa, wrr...... 26.06.08, 07:14
        Już pisałam wczoraj w galerii. Zastrzelę pierwsząliterę... Zabawa jest totalnie
        fantastyczna, ale skutki u mnie raczej niespodziewane. Ta zabawa zdaje się
        pozbawi mnie wszystkich staników :))
        • 100krotna Re: Działa, wrr...... 26.06.08, 10:09
          Mnie to całkiem pasuje, jakoś przerażała mnie perspektywa szukania 55-tek ;)
          Joanko, ale przecież zawsze możesz przestać, to obwód chyba schudnie? ;)
          • joankb Re: Działa, wrr...... 26.06.08, 10:18
            Obwód w centymetrach mi się nie ruszył, stwardniał tylko. Za to całość biustu
            poszła jeszcze w górę, coś??? się zmieniło i wszystkie staniki zaczynają być za
            małe w miskach. A ja nie mam na co przejść, rozmiarówki mi się skończyły :))).
            Efekt mi się podoba, ale co ja mam na siebie włożyć??
      • fruzia01 Re: pierwszaliterko, joanko - pytanie 26.06.08, 10:57
        Czy te "ruchy biustem" to są takie jak na tym filmiku instruktażowym:

        www.youtube.com/watch?v=TC1XlhRwhsU ?

        też bym chętnie pomachała klatą, ale sam opis słowny to dla mnie abstrakcja, nie
        wiem które mięśnie konkretnie uruchomić i nie wyobrażam sobie jak można to
        wykonać bez użycia mięśni pleców i brzucha :/
        • joankb Re: pierwszaliterko, joanko - pytanie 26.06.08, 11:14
          Lepszy jest ten filmik z Shakirą, który zalinkowała pierwszalitera. Proste to to
          nie jest. Ja tam macham chyba wszystkimi mięśniami, bo wszystkie mnie bolą :)).
          Ale wiem już, który to jest ten środkowy na mostku i z pół milimetra go ruszę,
          bez ruszania plecami. Te boczne tylko wiem które, leciuteńko się napinają.
          • 100krotna Re: pierwszaliterko, joanko - pytanie 26.06.08, 11:18
            Ja tych bocznych w ogóle nie potrafię zlokalizować, na boki, to ani drgnę,
            sztywna jestem ;) A napinam wszystkie - na brzuchu i plecach też - no i dobrze,
            w końcu o plecy nam chodzi, nie? Ramionami za to prawie nie ruszam ;) no nic,
            jeszcze poćwiczę ;)
            • pierwszalitera Filmik instruktażowy 26.06.08, 12:41
              Cieszę się, że ruchy Shakiry wam się podobają, wiedziałam, że to wciąga i mam nadzieję, że też pomaga. :-)
              Filmik z instruktażem do egipskiego belly dance jest niezły, ale nie pokazuje do końca tego ruchu, o który mi chodzi. Przedstawia bowiem falę, albo inaczej wielbłąda, którego wykonuje się od góry do dołu, od biustu do bioder i pracują wszystkie mięśnie brzucha, w takiej właśnie wężowej fali. Ruchy mięśniami podbiustnymi pokazuje chyba lepiej Shakira. Link podałam wcześniej. Może znajdę jeszcze coś lepszego, bardziej instruktażowego, to podeślę.
              I naturalnie nie ruszamy tylko biustem i mięśniami podbiustnymi, tylko pomagamy sobie brzuchem. Górne mięśnie brzucha się ruszają. Nawet są bardzo ważne. Szczególnie tych ruchów na boki i do przodu/tyłu, bez skośnych mięśni brzucha raczej nie wykonamy. To robi jeszcze dodatkowo szczupłą talię. :-) To trudne, bo większość kobiet ma (sorry) słabiutkie mięśnie brzucha, może jeszcze te proste z przodu potrafi znaleść, ale oddzielić górne od dolnych, albo środkowe od bocznych to całkowita nowość. ;-) I nie chodzi o to, by plecy i ramiona były sztywne jak u nieboszczyka, tylko, by ruch brał swoją energię z rejonu pod biustem. I staramy się przy tym też nie przemieszczać bioder. Musimy wybrazić sobie ten region od talii do szyi i między ramionami jako coś osobnego. Jakbyśmy miały w klatce jakiegoś "obcego", ktory nami rusza. ;-) To się nazywa izolacja.
              Faktycznie zdarzyć się może, że nie tylko podbiustnie się wzmocnimy, tylko obwód biustu też skoczy. Ale piersi od tego nie rosną, mogą być tylko bardziej uwypuklone i podniesione. Może dlatego miseczki robią wrażenie za małych? I myślę, że na początku efekt utrzymuje się też tylko po treningu, bo mięśnie nie tak szybko zaraz rosną, ale trenowane naciągają się wodą i powiększają objętość. Ja przed treningiem zapinam się na środkową haftkę, po treningu przepinam na najluźniejszą, bo zaczyna mnie cisnąć.
              Muszę to chyba opracować naukowo i pomierzyć dziewczyny na kursie. ;-) Gdyby się tylko dały, bo one w większości, ach, gdzie tam, w całości są nieuświadomione. :-( Przestałam już nawet nosić wycięte trykoty do tańca, bo jedna kiedyś zapytała, co ja taka wydekoltowana, a sama miała o wiele większe wycięcie i sporo więcej biustu, tylko że rozmiarze około 85D. :-(
              • fruzia01 Re: Filmik instruktażowy 26.06.08, 14:40
                literko, pierwsze co zrobię po sesji, to zapisanie się na zajęcia tańca
                orientalnego :)

                To trudne, bo wię
                > kszość kobiet ma (sorry) słabiutkie mięśnie brzucha, może jeszcze te proste z p
                > rzodu potrafi znaleść, ale oddzielić górne od dolnych, albo środkowe od bocznyc
                > h to całkowita nowość. ;-)

                hehe, z dziwnych rzeczy opanowałam ruszanie tylko kawałkiem uda i "oddychanie
                jednym płucem" - może więc dam radę znaleźć także mięśnie podbiustne
                • pierwszalitera Re: Filmik instruktażowy 26.06.08, 15:11
                  Polecam gorąco taniec orientalny, bo nawet kiedy młoda byłam i szczupła jak gazela ;-), to nie miałam takiej kontroli nad moim ciałem jak teraz. Poprawiła mi się od tego postawa, wyszczuplała talia i ruchy stały się zwinniejsze i ładniejsze. Za sportami zespołowymi nie przepadam, bo konkurencja na boisku mnie tylko stresuje, przy bieganiu strajkuje mi kolano, a na walking czuję się jeszcze za młoda, od chlorowanej wody przy pływaniu dostaję oczów królika, na rowerach trzeba uważać na samochody, siłownia kojarzy mi się z wysiłkiem i bólem, a przy jodze zasypiam, czyli został mi tylko ten taniec. ;-) To moim zdaniem najlepszy sport dla kobiety. Trenuje się mięśnie, spocić się przy tym można i ma się jeszcze przyjemne estetyczne przeżycie. I wzmacnia niesłychanie akceptację własnego ciała. Podobnie jak dobrze dobrany stanik. :-)
                  • joankb Re: Filmik instruktażowy 26.06.08, 15:28
                    Zgadzam się. Zwłaszcza dla nadaktywnych... Ja przy trzeciej serii brzuszków
                    dostaję szału z nudów. Na siłowni chętnie bym jakie całki rozwiązywała. Na
                    rowerze jadę tam gdzie na rowerze mi bliżej. Na basen chodzę rehabilitacyjnie.
                    A to jest zabawne.
                    Tyle, że pierwszalitera musi mi teraz stanik kupić, noooo
                    • pierwszalitera Re: Filmik instruktażowy 26.06.08, 23:42
                      joankb napisała:

                      > Tyle, że pierwszalitera musi mi teraz stanik kupić, noooo

                      A mojego 75C przypadkiem nie chcesz? ;-) Wywaliłam wprawdzie wszystkie stare 80B, ale ten się uchował na dnie szuflady, bo kupiłam go kiedyś właśnie do tańca. Czarny push up, duuuuuużo pięknej gąbki. ;-) Planowałam obszyć go cekinami i przyozdobić jakimś tiulem, ale przyślę ci jak chcesz. ;-) Całkiem za darmo i jeszcze czekoladki dołączę. ;-)))
                      • joankb Re: Filmik instruktażowy 27.06.08, 09:06
                        Jak będzie skrzynka-odrobinka tych czekoladek, to kto wie?. Pod warunkiem, że to
                        jest maaałe 75 i duuże C :)).
              • scarlet_agta Re: Filmik instruktażowy 27.06.08, 10:46
                Może komuś przydadzą się te filmiki z ruchami klatką piersiową:

                www.youtube.com/watch?v=9mMWV5qVAlU
                www.youtube.com/watch?v=4YJ1GNs_G3U
                www.youtube.com/watch?v=3FyPd3_xSis
                www.youtube.com/watch?v=8Vi0B2Ab6KI
                www.youtube.com/watch?v=y46jd46rVTE
                www.youtube.com/watch?v=O-ljv5bQ6SI
                • joankb Re: Filmik instruktażowy 27.06.08, 11:56
                  Scarlet!!!
                  Ty mi znajdziesz następny stanik!!!. I nie ciesz się, bo to będzie 30G!!!
                  • scarlet_agta Re: Filmik instruktażowy 27.06.08, 11:59
                    Zapomniałam dopisać:

                    "Wejście na te strony na własną odpowiedzialność". ;)
                    • joankb Re: Filmik instruktażowy 27.06.08, 12:26
                      Kobieto, gdybyś tak napisała to wlazłabym we wszystkie na raz, tak to
                      przynajmniej było pojedynczo. Ja pasjami lubię rzeczy "na własną
                      odpowiedzialność" :))
                • pierwszalitera Cassiopeia jest super - filmik 5 27.06.08, 12:13
                  Cassiopeia w piątym filmiku nadaje się moim zdaniem świetnie do naśladowania. Bardzo ładnie i wyraźnie przedstawione tradycyjne orientalne ruchy. :-) Murzynka w czerwonym topie jest mi zbyt "amerykańska". To taka malutka różnica w technice. :-)
                  • joankb Re: Cassiopeia jest super - filmik 5 27.06.08, 12:32
                    I jeszcze mi powiększycie półkę przed lustrem w łazience. Laptop mi się nie
                    mieści :))
                    • pierwszalitera Re: Cassiopeia jest super - filmik 5 27.06.08, 15:37
                      No co ty? W łazience? ;-) Wielkie lustro do największego
                      pomieszczenia. Niech wszyscy domownicy uciechę mają, :-)))
                      • joankb Re: Cassiopeia jest super - filmik 5 27.06.08, 16:05
                        Sala treningowa jest w łazience. Efekty będą prezentowane ykhm.. w sypialni???
                        To tam już lustra nie potrzeba.
                        • plica Re: Cassiopeia jest super - filmik 5 27.06.08, 21:07
                          jak jutro bede miala zakwasy to was zabije.
                          • pierwszalitera Re: Cassiopeia jest super - filmik 5 27.06.08, 22:43
                            Na zakwasy najlepsze są masaże. :-)
                            • plica Re: Cassiopeia jest super - filmik 5 28.06.08, 23:18
                              o dziwo nic. dzis pokazywalam filmiki mamie i tez ostro cwiczylysmy.
                              ku mojej wielkiej radosci odkrylam weekendowe warsztaty u nas od
                              konca wrzesnia. nie moge sie doczekac. zarazilyscie mnie paskudy!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka