malagracja Bardzo bolą mi piersi. 25.06.08, 21:34 Zaczelo się 2 miesiące temu. Mialam bardzo silne bóle w obu piersiach (ogolnie). Poszlam do 2 lekarzy. Zbadali mnie i jestem zdrowa. Piersi mi urosly o 1cm. Teraz od 4 dni znowu mnie bolą. Nie moge ich dotknąć. Nie umiem sobie radzic z tym bolem. Jak zakladam stanik (fakt, jest zamaly) to mi boli, ale gdy jestem bez stanika to jest jeszcze gorzej :( Nawet obcisle bluzki powoduja ból :( Nie wiem co mam zrobic? Wy tez tak macie/mialyscie? Nie umiem sobie z tym radzic, nie moge brac tez srodkow przeciwbolowych. To jest bol, ktory wyciska łzy :( Odpowiedz Link
natashka87 Re: Bardzo bolą mi piersi. 25.06.08, 21:46 Mnie zawsze bolały podczas okresu, do tego stopnia że nawet jak szłam szybciej to każdy ruch powodował ból i musiałam je ręką przytrzymywać jak szłam po schodach(mimo, że nie duże) i w ogóle nie mogłam szybciej chodzić, ale nie wiem czy to to samo, bo jak siedziałam i ich nie dotykałam to nie bolały. Wtedy mi się dość sporo powiększały - może to tak samo jak z migracją? Ja zawsze wtedy zakładałam koszulkę od fitnesu taką z wszytym stanikiem, bo miękka i nie ściskała i bardzo dobrze trzymała biust. Może coś takiego spróbuj? Albo jakieś ziółka? Współczuję:( Odpowiedz Link
malagracja Re: Bardzo bolą mi piersi. 25.06.08, 22:41 To jest tak, ze jak sie nie ruszam bo w skali bolu jest to 9 na 10, gdy sie poruszam jest 10/10. Mam tez taka koszulke, ale nawet ona powoduje mi okropne bole. Jak sie klade w lozku na boki, lub na brzuch to jest tylko ała! a gdy spie na plecach musze je trzymac rekoma. Odpowiedz Link
plica Re: Bardzo bolą mi piersi. 26.06.08, 07:33 a ile masz lat? pamietam takie akcje u mojej siostry, szczegolnie przed okresem. z czasem samo sie uspokoilo. u niej chyba troche to bylo zwiazane z policystycznymi jajnikami. Odpowiedz Link
malagracja Re: Bardzo bolą mi piersi. 26.06.08, 11:34 18 mam lat. Ale wlasnie nie jest to u mnie ni jak zwiazane z okresem :( Odpowiedz Link
plica Re: Bardzo bolą mi piersi. 27.06.08, 20:30 a mialas badania pod tym katem robione? Odpowiedz Link
malagracja Re: Bardzo bolą mi piersi. 28.06.08, 16:56 Mialam robione hormony, poza zwyklym badaniem piersi i tym "typowym" ginekologicznym. Lekarze tlumacza mi, ze one rosna. Fakt, kobiety w mojej rodzinie mowia ze rosly im do 25roku zycia. Odpowiedz Link
quleczka Re: Bardzo bolą mi piersi. 26.06.08, 11:48 a ja zapytam jednak w jakiej fazie cyklu teraz jestes kiedy to sie znowu zaczelo? i jak dlugo bolalo Cie wtedy 2 miesiace temu? moja mysl, ze to moze byc jeszcze dalsze rosniecie piersi jak masz 18 lat... tak czy inaczej nie powinno az tak bolec - wspolczuje :/ Odpowiedz Link
malagracja Re: Bardzo bolą mi piersi. 26.06.08, 12:22 Jestem 2 tygodnie po okresie. Zaczelo sie to 5 dni temu. Wtedy bylo tak samo i trwaly tamte bole ok 2 tygodni. Odpowiedz Link
quleczka Re: Bardzo bolą mi piersi. 26.06.08, 12:47 nie wiem czy dobrze mysle bo jeszcze sie do konca nie obudzilam... dobrze rozumiem, ze to zaczelo sie z tydzien przed miesiaczka i trwalo mniej wiecej do poczatku nastepnego cyklu? bo to wszysto zalezy od jego dlugosc... Odpowiedz Link
malagracja Re: Bardzo bolą mi piersi. 27.06.08, 16:19 Tak. W czasie okresu tez mam obolale piersi, ale to zupelnie inny bol niz ten. Na razie sie obwiazalam bandazem elastycznym lekko. Glupio wyglada ale przynajmniej mniej boli przy chodzeniu :( Odpowiedz Link
lau-rin Re: Bardzo bolą mi piersi. 01.08.08, 18:53 Nie jestem taka pewna czy to jest związane z rośnięciem (chociaż pewnie chciałabyś), ale wydaje mi się, że gdyby to był ból który ci tak bardzo nie przeszkadza to nie pisałabyś o tym, jest widocznie bardzo uciążliwy... Zastanawiam się czy bierzesz jakieś leki, tabletki anty? Pamiętasz ból, który czułaś jak piersi rosły ci wcześniej? Czy bolą cię faktycznie konkretnie piersi czy masz wrażenie, że ból promieniuje tylko na nie? Aha no i czy masz inne dolegliwości w stylu nabrzmienia, opuchnięcia piersi? większej widoczności żyłek? Mnie piersi bolały jak rosły i czasem (nie bardzo zależnie od okresu)tez bolą, ale na pewno nie aż tak, żebym nie mogła szybciej chodzić, czy miała problemy z pokonaniem schodów. Ale może faktycznie masz dużą wrażliwość na ból? Odpowiedz Link
babajaga87 Re: Bardzo bolą mi piersi. 10.11.08, 16:21 Postanowiłam dopisać się do tego wątku, bo przez kilka miesięcy miałam taki sam problem jak Malagracja - moje piersi non stop były strasznie bolesne i opuchnięte i wyglądało, jakby urosły o ok. 1 rozmiar. Też byłam u lekarzy, na usg, kombinowałam i w końcu.. odkryłam, co było nie tak! Biorę od dawna tabletki anty i w tych miesiącach, kiedy tak strasznie bolały mnie piersi przegapiałam na początku cyklu 1 tabletkę i brałam ok. 12h później. I wtedy do końca cyklu miałam takie bóle. A jak bardzo się pilnuję i cały miesiąc biorę tabletki o czasie, to te dolegliwości zupełnie znikają. Malagracja, może u Ciebie jest tak samo? Bierzesz tabletki? Odpowiedz Link
pierwszalitera Zespół napięcia przedmiesiączkowego 27.06.08, 23:01 No to jesteś dokładnie w drugiej połowie cyklu i bóle mogą mięć właśnie z tym związek. U niektórych kobiet piersi stają się już tkliwe w okresie jajeczkowania, czyli w połowie cyklu, gdzieś około 14 dnia licząc od pierwszego dnia poprzedniego krwawienia. Potem bóle mogą się nasilać aż do wystąpienia następnego okresu. Ponieważ do tego mijają zwykle następne 14 dni plus minus 4, to pasowałoby u ciebie jak w mordę. Okres, około 14 dni bez bólu i dwa tygodnie z bólem, gdzieś drugiego dnia mięsiączki powinny znowu minąć. Wygląda to na najzwyklejsze objawy zespołu przedmiesiączkowego. Znam to bardzo dobrze, mam dokładnie to samo. Od wielu, wielu lat. ;-) Niektóre kobiety tak mają. Czasem jest trochę lepiej, czasem trochę gorzej. Zdrowotne ryzyko to nie jest, nie musisz się martwić. Lekarstw specjalnych nie ma. Czasem pomaga pigułka, ale tylko jak ją bierzesz. Jak odstawisz, wróci. Najlepiej unikać stresu, wtedy jest też lepiej. I jak bardzo boli, to można poprosić lekarza ginekologa o żel z progesteronem na biust. To autentycznie pomaga. Prawdopodobnie ten ból wynika bowiem z lekkiej dysharmonii między estrogenami i progesteronem, oba żeńskie hormony odpowiedzialne za prawidłowy cykl. Odpowiedz Link
malagracja Re: Zespół napięcia przedmiesiączkowego 28.06.08, 16:58 Kurcze. Ja juz sama nie wiem. Tlumaczylam sobie tak na poczatku ale chyba nie wychodzilo mi cos bo ja mam okres 2 dni (max. 3) - juz taka moja uroda. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Zespół napięcia przedmiesiączkowego 28.06.08, 18:33 To ile dni masz okres nie ma najmniejszego znaczenia. Dlatego, że autentyczny zespół napięcia przedmiesiączkowego dotyczy czasu PRZED okresem i może zacząć się już w połowie cyklu. Ja to nawet krwawienia oczekuję czasem jak wybawienia i zwykle drugiego dnia jest już wszystko w porządku. Czasem dziewczyny mylą ten problem ze złym samopoczuciem podczas okresu, które wynika ze spadku estrogenów, bolesnego brzucha itp., ale kto raz przeszedł prawdziwy pms, to potrafi to rozróżnić. :-) Odpowiedz Link
malagracja Re: Zespół napięcia przedmiesiączkowego 28.06.08, 19:31 To sie przestane niepokoic. Zaczne jak beda mnie bolały przez cały miesiac :) Jak dobrze, ze sa madre dziewczyny na forum :) Dziekuje Ci Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Zespół napięcia przedmiesiączkowego 28.06.08, 22:27 Najlepiej założ sobie specjalny kalendarzyk i zapisuj w nim pierwszy dzień miesiączki jako pierwszy dzień cyklu, następnie dzień cyklu w którym zaczęły boleć piersi i kiedy przestały. Możesz też zapisywać bolesność jakimiś znakami, np. + tylko tkliwe, ++ boli mocniej i +++ nie można dotknąć. Czy coś w tym rodzaju. Jak zauważysz właśnie taką cykliczność, o której pisałam, to jesteś pewna, że to pms. I masz wtedy też dokładne notatki dla ginekologa. Bo powinnaś jednak porozmawiać z lekarzem na ten temat. Lepiej się upewnić. :-) Z czasem możesz zauważyć, że coś ci pomaga, a coś szkodzi. Mnie dobrze robi sport na przykład i dużo ryb morskich w diecie, a fast food, alkohol i stres powiększa bóle. Nie wiem dlaczego, ale tak jakoś jest. :-) Odpowiedz Link
plecha1 Re: Zespół napięcia przedmiesiączkowego 29.06.08, 20:55 Zareklamuję świeżo odkryty serwis hormonki.pl Tam jest wszystko bezpłatne (poza przypomnieniem smsowym o pigułce), a kalendarzyk ma opcję zapisywania terminu miesiączki, brania pigułki, objawów zdrowotnych, seksu, można zanotować zażywane leki i dodawać notatki. Bardzo rozbudowane i wygodne, może się przydać. A i nie zgubi się (papierowe kalendarzyki gubiłam, a elektroniczny zapisany na dysku poszedł z formatem, gdy nie mgłam systemu włączyć). Odpowiedz Link
agusek00 Re: Zespół napięcia przedmiesiączkowego 29.06.08, 22:08 Wiesz, ja bym się nie martwiła tym bólem, faktycznie może być on związany z rośnięciem. Mnie na przykład biust rósł do 23 roku życia. Radzę osobiście pisać sobie dokładnie w kalendarzyku kiedy masz okres, a jak Ci się chce, to prowadzić obserwacje zgodnie z natyralnym i metodami planowania rodziny - nie w celach antykoncepcyjnych, ale właśnie po to, żeby nie martwić się tak. Ja przez pewien czas prowadziłam takie obserwacje, i dzięki temu wiem kiedy mam owulację i kiedy będzie okres - a nie jest zawsze to 28 dni :) Odpowiedz Link
oanamihaela Re: Bardzo bolą mi piersi. 03.08.08, 22:55 bardzo długo cierpiałam na ból piersi... zaczęłam nawet nosić staniki takie "trójkąciki" z H&M... żeby tylko nie uwierać ich fiszbinami... jeden z lekarzy zalecił mi odstawienie tabletek antykoncepcyjnych... i chociaż tabletki brałam od 6 lat, piersi bolały mnie od roku... pomogło. Niestety nie mogę już brać tabletek, ale wiem, że ból był spowodowany przez nie. Onkolog, pod którego opiekę trafiłam doradził mi, żebym w moim wypadku wstrzymywałą się od hormonalnej antykoncepcji... Odpowiedz Link
malagracja Mam dosc. Nadal bola. Bez przerwy. 11.08.08, 22:02 Tak się chcialam wyzalic... Odpowiedz Link
wscieklaosa Re: WATEK ZDROWOTNY 25.06.08, 22:14 Hmm.. a u jakich lekarzy byłaś? Mojej przyjaciółce, która skarżyła się też na bóle piersi, lekarka-ginekolog - poradziła zbadanie krwi w celu ustalenia poziomu hormonu (nie jestem pewna a nie chcę skłamać- prolaktyny?), podobno za wysoki powoduje takie bóle... Odpowiedz Link
malagracja Mialam badane hormony, wszystko ok. 25.06.08, 22:42 U 2 roznych ginekologow bylam. Odpowiedz Link
elmilinden Re: WATEK ZDROWOTNY 25.06.08, 23:05 Tak, to prolaktyna:O A że się tak zapytam, nie masz przypadkiem problemów z okresem? Jakieś plamienia, długi cykl czy coś? Może jeśli lekarz nic nie pomógł kup sobie w aptece coś, co się nazywa Mastodynon. Jest bez recepty i powinien trochę pomóc. Odpowiedz Link
malagracja Re: WATEK ZDROWOTNY 26.06.08, 11:34 Nie mam zadnych problemów z okresem itp. Temu zaczynam sie denerwowac ze boli "bez powodu". Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: WATEK ZDROWOTNY 27.06.08, 23:09 Nie musisz mieć problemów z okresem. I hormony też możesz mieć w normie. A prolaktyna faktycznie często jest podwyższona, ale to nie jest aż takie groźne. Mastodynon czasem pomaga. Ale nie u wszystkich. U mnie na przykład nie działał. Ale spróbuj. To są najczęściej krople, trzeba brać chyba codziennie w drugiej połowie cyklu i jak pomagają, to poczujesz gdzieś po trzech miesiącach znaczną poprawę. I to preparat ziołowy, nie ma specjalnych działań ubocznych. :-) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: WATEK ZDROWOTNY 27.06.08, 23:15 Acha i nie przejmuj się i nie myśl o najgorszym. Mastopatia, bo tak to się chyba nazywa, nawet w najmniejszym stopniu nie podwyższa ryzyka raka piersi. Odpowiedz Link
lau-rin Mastodynon 01.08.08, 18:56 Mastodynon to jest lek homeopatyczny. Może faktycznie pomóc, ale wydaje mi się, że lekarze powinni zauważyć, że to mastopatia... Aha i oprócz kropli występuje też chyba w granulkach podjęzykowych. Odpowiedz Link
nieco8 Re: WATEK ZDROWOTNY 25.06.08, 22:22 Mam wrażenie, że chyba na LB czytałam podobny wątek. Sprawdź, może tam dziewczyny pomogły. Odpowiedz Link
2tea Koniec karmienia a mleko w piersiach 27.06.08, 09:46 Dziewczyny, które karmiły i skończyły mam do Was pytanie! Ja skończyłam karmić pół roku temu, a mleko w piersiach nadal jest... nie ma go dużo, ale im częściej wygarniam piersi do stanika tym czuję, że robią się większe (to może być skutek migracji), ale rónież robią się bardziej twarde. A mleko cały czas jest, więc pewnie się tam go więcej zbiera. Czy u was skończyła się laktacja zupełnie (i jak szybko od zakończenia karmienia)? A może to jest normalne? Odpowiedz Link
zooba Re: Koniec karmienia a mleko w piersiach 27.06.08, 10:19 Mnie sie resztki mleka utrzymywały bardzo długo, kilka miesięcy na pewno. Do teraz (4,5 roku po skończeniu karmienia) jeszcze kropelkę, lub dwie mogę wycisnąć. Niestety efekt większy piersi zniknął szybko... Odpowiedz Link
figa84 Re: Koniec karmienia a mleko w piersiach 01.08.08, 17:41 Zmierzcie sobie poziom prolaktyny. Być może jest nadal podwyższony. Odpowiedz Link
i-l-o-n-a Re: Koniec karmienia a mleko w piersiach 01.08.08, 20:08 mnie mleko zaniklo w ciagu tygodnia, moze 2. Calkowicie. Odpowiedz Link
milla001 Re: Koniec karmienia a mleko w piersiach 02.09.08, 22:25 Trochę mnie pocieszyłaś, że nie jestem takim strasznym dziwolągiem. Ja skończyłam karmić w październiku ubiegłego roku a mleko nadal jest. Przy czym prolaktyna w normie. Odpowiedz Link
figa84 PROLAKTYNA 01.08.08, 17:51 Dziewczyny czy ma któraś z Was z tym problemy? Ja mam wynik 16.72 nm/ml i mój ginekolog poinformował mnie, że narazie tego nie będziemy leczyć, pomimo lekkich bóli w lewej piersi i lekkiego mlekotoku (czasem moge wycisnąć parę kropel z piersi). Miesiączkuje normlanie, regulranie. Zaczełam, więc szukać innego powodu bólu i znalazłam Was. Faktycznie początkowo, po wciśnięciu się w większą miskę i mniejszy obwód poczułam ogormną ulgę. Piersi pobolewają mnie czasem, ale chyba tj. bardziej związane z dniem cyklu. Z ciekawości wykonałam ponownie badanie prolaktyny i wynik był mniejszy (zagubiłam, ale poniżej 15). Piersi mi się dość trochę zmniejszyły. W obecnym momencie mam problem. Biust znowu zrobił się bardziej tkliwy i niestety znowu mam lekki mlekotok (nie cisnełam brodawek, samo popłyneło;-(. Poratujcie mnie co robić. Wiem, że musze znaleźć lepszego ginekologa (choć to nie będzie proste), ale co robić z biustonoszami. Ma ktoś doświadczenie, czy te zmiany objętości piersi są związane z poziomem prolaktyny? Może to coś innego? Odpowiedz Link
joankb Re: PROLAKTYNA 01.08.08, 19:08 Zobacz tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=82700132&a=82700132 Ale przede wszystkim to do lekarza... Odpowiedz Link
azareth mostek sobie załatwiłam 03.08.08, 23:23 na cacy:( moja nowa super fajnie scisla amelia... myslałam ze na drugi dzien minie. nie minelo. nawet jak załoze te dotychczas nieuwierajace staniki, bol rozsadza klate. na razie kuruje sie w scisłym 70D. mostek mam zbolały, zebra tyz.:(((((mam nadzieje, ze przejdzie. boli przy dotyknieciu/załozeniu stanika juz 3 dzien. ała Odpowiedz Link
plica Re: mostek sobie załatwiłam 04.08.08, 07:12 o rany. wez se kup przedluzke, po co sie tak katowac? na fiszbiny wbijajace sie w mostek mam sposoba - pomaga troche. dolny rzad haftek zapinamy na oczko ciasniej niz gory rzadek haftek. Odpowiedz Link
malagracja Re: mostek sobie załatwiłam 04.08.08, 11:11 A dasz rade wytrzymac bez stanika, zeby to wszystko sie zagoiło? Odpowiedz Link
askakraw Re: Ból pleców 22.08.08, 18:42 też się nad tym zastanawiam. od czasu jak założylam 60-tkę boli mnie kręgosłup mniej więcej na wysokości mostka, między łopatkami. Odpowiedz Link
po.rzeczka Ciasny obwód 22.08.08, 17:51 Z powodu złamanej ręki prosiłam moją mamę o pomoc w zapinaniu/rozpinaniu stanika.Drugiego dnia miałam czarną Polly 30(pod biustem mam 75) i mama orzekła,że brakuje 15 cm i mam nie nosić takich ciasnych,bo to niezdrowe i czy mam ślady.To ją zapytałam,czy ona ma ślady od majtek i skarpetek,oczywiście tak.Generalnie mamie było trudno zapiąć,bo ma bardzo osłabione ręce z powodu różnych chorób,mnie jest wygodnie i problemu nie ma.Ale zapinam już sama,żeby tego nie słuchać. Każdy rozmiar zostawia mi zresztą ślady.Trudno mi sie od mamy dowiedzieć czegoś konkretnego,podobno kiedyś lekarka w centrum onkologii zwracała jej uwagę,ze ma za mocne ślady.Myślę,ze chodzi raczej o sprawy krążenia,bo dobry stanik nie uciska samej piersi. Wtedy nie chodziło o nowotwór,ale obecnie mama jest amazonką,więc temat jest drażliwy.Czytałam kiedyś podobny wątek chyba na LB,dziewczyny powoływały się na wypowiedzi lekarzy zajmujących sie m.in usg piersi o braku związku.Mnie bardziej niepokoi,jak niektóre obwody wypadają mi na pieprzyku,może tego powinno się unikać.Co myślicie? Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: Ciasny obwód 23.08.08, 10:50 Mnie bardzie > j > niepokoi,jak niektóre obwody wypadają mi na pieprzyku,może tego powinno się > unikać.Co myślicie? Nie jest dobre, jeśli pieprzyk masz w miejscu, które jest drażnione, np. przez ramiączko, tzn. pieprzyk jest drażniony przez ramiączko. Nie wiem jak jest w przypadku obwodu. Odpowiedz Link
po.rzeczka Re: Ciasny obwód 23.08.08, 11:34 Pewnie podobnie,jak wypada na granicy obwodu.Miałam już usuwane znamię wypadające pod ramiączkiem.Wiem,że powinnam chodzić na kontrole skóry,ale załamuje mnie rzetelność takiego badania,które trwa minutę. Odpowiedz Link
marakuia Re: Ciasny obwód 06.09.09, 21:57 Mnie to też załamało. Zapłaciłam 50zł za prywatną wizytę u dermatologa, bo czas oczekiwania w przychodni wynosi ok. 3 miesiace, a mnie pewne zmiany mocno zanipokoiły ( w tym też te, ktore ociera bielizna). Badanie CAŁEGO CIAŁA trwało 3 min. a ja pieprzykow mam coś koło 300! Pani doktor poinformowala mnie, że w sprawie usunięcia znamienia mam sie udac do chirirga, bo to nie leży w kwestii jej zainteresowań. Nic nie byla w stanie powiedzieć na ten temat. Czy powinnam usunąć?, czy ocieranie ma znaczenie? Tylko "zapraszam na kontrolę za rok". Mam w planach wybrać sie do chirirga. Jestem prawie całkowicie pewna, że takie znamiona, ktore wystają i są regularnie drażnione,drapane powinno sie usuwać. Niezależnie od tego gdzie sie znajdują (rozmowa z lekarzem na forum). Odpowiedz Link
2tea Re: Ciasny obwód 03.09.08, 10:30 Jeżlei pieprzyk jest zupełnie płaski i nie wystaje ponad skórę to wydaje mi się, że ciasny obwód nic nie może mu zrobić. Natomiast jeżeli znamię jest wypukłe to myślę, że najlepiej udać się do dermatologa. W kilka sekund można pozbyć się niektóych znamion poprzez wymrażanie azotem (tzn. trzeba przez 2-3 tyg. czekać aż odpadnie i zrobi się zupełnie płaskie i wtedy na pewno trzeba uważać żeby nic nie ocierało). Najlepiej udać się do lekarza :) Odpowiedz Link
po.rzeczka Re: Ciasny obwód 03.09.08, 12:02 To akurat jest mały,regularny,płaski pieprzyk.Te,które miałam usuwane,były inne,jeden pod ramiączkiem.Ale wtedy to lepiej wyciąć i zrobić badanie histopatologiczne,z tego,co wiem,ż eby nie zniszczyć,nie wiedząc,co to było. W sumie kwestia ucisku do mnie wraca,choć była tu rozwiewana kilka razy.Jednak ślady po innych częściach ubrania mam jednak słabsze. Nie bardzo mam ochotę o to pytać przypadkowych lekarzy,zwykle każdy mówi co innego i uważa to za jedynie słuszne,a podejrzewam,ze nie ma rzetelnych badań na ten temat. Odpowiedz Link
klezmatics moje nadgaaarstkiiiii! :( 08.09.08, 11:06 Mam chore nadgarstki Problemy z produkcją kolagenu, wypełnieniem torebek ścięgiennych, takie tam, dwie operacje za mną. Nadgarstki bolą przy większych operacjach (tzn przy dużym zakresie ruchów), przy nacisku (pompki robię na pięściach :/ ), czasem na zmianę pogody... Zgadnijcie, jak mi się fajnie zakłada moje cudowne, nowe, ścisłe staniki? Raz się popłakałam prawie z bólu :( Nie umiem zapiąć z przodu a potem obrócić - no za ciasne, szorują po żebrach (mimo żem nie wychudzona, zebra sterczą). Nie ma mi kto zapinać - moja dziewczyna jest dawno w pracy, kiedy ja się ubieram... Buuuuu! Odpowiedz Link
yaza0701 Re: moje nadgaaarstkiiiii! :( 08.09.08, 18:34 A może nie zapinaj maksymalnie z przodu, może z boku, pod pachą? Wtedy obrót jest łatwiejszy a i jedna ręka będzie mogła trochę odpocząć. Piszę to ja - bez torebki stawowej w prawym nadgarstku. Odpowiedz Link
plica Re: moje nadgaaarstkiiiii! :( 08.09.08, 21:10 a sluchaj, gdyby tak nabalsamowac sie mocno, zapiac z przodu i dopiero potem obracac? wiekszosc balsamow do ciala spiera sie bez problemow z bielizny. Odpowiedz Link
klezmatics Re: moje nadgaaarstkiiiii! :( 09.09.08, 06:56 Hmmm. Dostałam jeszcze poradę - zapinać z przodu na brzuchu (zawsze toto mięksiejsze ;) niż żebra, obrócić i podciągać. Dziś wypróbuję :) Odpowiedz Link
moonlight80 Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 14:31 Nie wiem co jest grane nie noszę wcale 60-tek,jedynie jak trafią się ścisłe 65-tki juz od kwietnia a problemy zaczęły sie ok miesiąc temu. Ogólnie oczywiście jestem bardzo zadowolona że nic mi nie podjeżdża wiec nie wyobrażam juz sobie powortu do luźniejszych staników. Przechodząc do sedna mam co jakiś czas(coraz częściej)takie bóle międzyżebrowe-odczuwam to jako kolki,pomaga mi trochę oddychanie czy zdjęcie stanika,ale teraz np.jestem w pracy i mam ten "atak" ledwo pisze,czuję sie naprawdę źle,a mam na sobie luźnawą juz fantasie cally! Nie wiem juz o co chodzi:(( Pierwszy raz to sie przydażyło jak ubrałam ciasny okrutnie gorset antoinette i to był jedyny powód dla którego musiałam go sprzedac. Chcę sie wybrać do lekarza,ale jakiego? Mam trochę problemów z kręgosłupem które też mi sie nasilają ostatnio moze to jest jakiś trop... Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 15:18 Specjalnie sie nie znam, ale mam pewnie pomysl. Czy Twoj stanik jest tak ciasny, ze musisz oddychac bardzo plytko? Moze za malo tlenu? Ja zauwazylam, ze od kiedy nosze ciasny stanik, jakby szybciej sie mecze i to wlasnie dlatego, ze za plytko oddycham. Odpowiedz Link
moonlight80 Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 15:25 Dzięki za zainteresowanie.Dalej mnie boli mimo ze wzięłam 2 nospy.Boje sie ze to coś poważniejszego,postanowiłam przebadać kręgosłup. Ale Ty tez masz rację bo juz dawno to zauważyłam że oddycham znacznie płycej w tych ciasnych stanikach a wiadomo ze z braku tleu to nic dobrego wyniknąć nie może. Ale wolałabym żeby powodem tego bólu był kręgosłup bo z 65-tek nie zrezygnuję buuu Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 15:48 Ja sie staram kontrolowac oddech i szczegolnie w pracy, gdy siedzie przed kompem robie co jakis czas kilka glebszych wdechow. Poza tym zauwazylam, ze stanik ma byc ciasny, ale musi sie tez rozciagac to okolo 76-77 cm, czyli calkiem sporo, inaczej jest mi za ciasno. Takie warunki spelniaja tylko moje Arabelki, czyli 65 podszywane gumka. Ale masz racje, chyba powinnas sie wybrac do lekarza, bo moze to cos powazniejszego. Odpowiedz Link
moonlight80 Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 15:52 Kurcze skoro mówisz ze Ty mając 68 pod biustem musisz mieć staniki rozciagajace sie do 76-77cm to ja chyba przesadzam nosząc na okrągło ostatnio tą freye senses która rozciąga sie do 74cm przy moim obwodzie 72 pod biustem ... to mi dałaś do myślenia. A ta freya to jeden z najlepszych staników które mi teraz zostały bo resztę musiałam sie pozbyć przez kolejną migrację wrrr Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 16:03 Teraz Ty mi dalas do myslenia, jakim sposobe mozesz oddychac w staniku, ktory rozciaga sie do 74?? Mam 68 ciasno zmierzone i ok 71-72 po prostu przylegajaco, wiec stanik rozciagajacy sie do 76 jest akurat. Jesli rozciaga sie do 78-80 to juz jest za luzny. Wlasnie mam na sobie Effuniaka, ktory rozciag sie tylko do 74, tyle ze z przedluzka, bo inaczej jest mi za ciasno. Odpowiedz Link
pana.cotta Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 16:58 ja mam ciasno 67-68 pod i nie nosze 60 tez, nawet niektore 65 nosze z przedluzka. zauwazylam, ze jak nosze bardzo ciasny stanik (np elle casablanca 30 bez przedluzki) to oddycham bardzo plytko, robi mi sie duszno i musze siedziec przy otwartym oknie, albo zdjac stanik. inaczej kreci mi sie w glowie i mam wrazenie ze strace przytomnosc. fajnie jak nic nie jezdzi ale jak sie zle czujesz, to warto to zweryfikowac. sprobuj dopiac przedluzke i o jedna haftke luzniej zapiac. mi bardzo pomaga. oczywiscie nei wykluczam problemow z kregoslupem. Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 19:52 > zauwazylam, ze jak nosze bardzo ciasny stanik (np elle casablanca 30 bez > przedluzki) to oddycham bardzo plytko, robi mi sie duszno i musze siedziec przy > otwartym oknie, albo zdjac stanik. inaczej kreci mi sie w glowie i mam wrazenie > ze strace przytomnosc. To po cholerę go nosisz?? Odpowiedz Link
moonlight80 Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 19:19 Apropo tych obwodów to jeszcze raz zmierzyłam freykę i dociągnę ją do 77cm ale bardzo kiepsko roziąga sie ten materiał z którego jest zrobiona.Widocznie tamten pomiar sprzed kilku tygodni juz nieaktualny,albo ciut za lekko wtedy rozciagałam go Odpowiedz Link
joankb Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 21:31 Stanik za ciasny być nie może!!! Obwód dobry to obwód, który pozwala stanikowi pozostawać położeniu poziomym, bez wędrówek w górę czy w dół. Mniejszy jest bez sensu. I powinien być elastyczny, o baleronie i sznurku już tu kiedyś pisałam. A elastyczny znaczy, że rozciągnięty pozwoli nam głęboko, normalnie oddychać. Czyli powinien być w naciągu szerszy od naszego obwodu pod biustem, mierzonego bez ściskania. Moonlight - ja mam 70 na wdechu i na ścisku. I wierz mi, że widziałam mocno ciasne 30-ki, a raczej jestem ściśliwa. Ty masz jeszcze dwa cm więcej, pół obwodu. Nie wybieraj bardzo ciasnych 65-k, nie ma sensu. Do lekarza maszeruj, ale nie siedź w ciasnym staniku, starając się nie oddychać. Skoro zdjęcie go i głębokie oddychanie pomaga to coś jest na rzeczy. Odpowiedz Link
moonlight80 Re: Kolki międzyżebrowe-od ciasnego obwodu? 10.11.08, 22:52 To teraz joanka już mnie całkiem zagięłaś,mierzyłam sie z 3 razy i na luźno wychodzi mi 80cm!Bo rozumiem ze tu juz nie liczymy na wdechu czy wydechu tylko tak naturalnie? Ale coś mi tu nie gra bo komfortowo czuje sie właśnie w stanikach które max rozciągnięte osiągają właśnie te 80 cm.Jak mają więcej to czuje ze sie przemieszczają i muszę poprawiać fiszbiny a przecież zupełnie nie o to chodzi.Idę zmierzyć fantasie cally w kórych mam właśnie ten problem.Jedna ma 83cm tu jeszcze ujdzie ale druga 87cm-no to mam juz odpowiedź. Czyli ta freya senses tak jak juz wspominałam ma bardzo nieelastyczny obwód-super bo sie nie rozciąga,mniej super bo widać za ciasna dla mnie:( Czyli zaczynam ją nosić z przedłużką. Odpowiedz Link
necia20 Re: WATEK ZDROWOTNY 10.11.08, 19:22 Kiedys miałam w liceum zapalenie dwunastnicy i teraz od czasu do czasu jak mam jakis stresujacy dzien to czasem mnie boli,ale zauwazylam ze jak mam ubrany biustonosz (75 pod biustem)-moje wym jak w podpisie- to czasem bez powodu zaczyna mnie bolec tak jakby od dwunastnicy az do plecow... jak zdejme biusonosz to od razu jest ulga. Zastanawiam sie ze skoro w 75 to sie zdarza to ubierajac staniki 70 pod moze byc jeszcze gorzej.. Wogole zawsze mi sie zdawalo ze wszedzie mowili ze nie mozna miec za ciasno pod biustem bo to nie zdrowo (wiadomo ze nie chodzi o to ze zdrowo jest gdy biustonosz włazi na piersi gdy ma za luzny obwod) ze jest to nienaturalny ciagły ucisk. co o tym myslicie? Odpowiedz Link
joankb Re: WATEK ZDROWOTNY 10.11.08, 21:40 A tym razem - bez przesady w drugą stronę. Jeśli dobrze się mierzysz to żadna 75-ka nie powinna Ci robić krzywdy. To wręcz producencki, tabelkowy obwód. Można i trzeba mieć CIASNO, nie wolno mieć ZA CIASNO. Odpowiedz Link
kiokodyl KURZY MOSTEK 29.01.09, 20:41 na forum czytam, że niektóre z was mają małe piersi i chcą żeby były większe, że piersi bolą przed okresem. Znam to. Ale ja mam dużo poważniejszy problem- ortopedyczny. tzw kurzy mostek co objawia się tym że mostek jest wysunięty do przodu a żebra jakby wygięte do tyłu i wklęsłe pod piersiami. Wygląda to strasznie. Tą wadę mam od podstawówki, ale optopeda stwierdził, że jak mi piersi urosną to nic nie będzie widać. No i nie widać. Tyle, że nie widać też że mam piersi.Nie wiem czy któraś z was sobie to umie wyobrazić, ale wygląda to w ten sposób jakbym miała wygiętą klatkę piersiową do przodu. Piersi są po bokach. Mogę zapomnieć o dolince pomiędzy nimi ponieważ tam sterczy mostek. Kiedy się wyprostuję to mój mostek i żebra są bardziej wysunięte do przodu niż piersi. Efekt- wyglądam jak deska. Na plaże w stroju kąpielowym nawet nie wyjdę bo wyglądam jak mutant. Czy ktoś ma taki sam problem, bo to podobno żadki przypadek. Nie mogę na siebie patrzeć w lustrze jest to dla mnie koszmar.I nie lubię słuchać że ktoś narzeka bo ma małe piersi, ja chciałabym mieć nawet 65A pod warunkiem gdybym miała prostą klatkę piersiową. Bo na mojej nawet 70 E by wyglądało marnie i płasko. Odpowiedz Link
alitea Re: KURZY MOSTEK 29.01.09, 22:06 > Czy ktoś ma taki sam problem, bo to podobno żadki przypadek. Mam koleżankę, która też ma taki problem... tylko że ona nie robi z tego problemu :) Jak idzie na imprezę, to zakłada wygąbkowanego pusiapka, żeby fajniej wyglądać, a na codzień nosi normalne staniki. Na basen chodzi w klasycznym bikini - trójkąciki połączone sznurkiem. Wspominała kiedyś, że jej się nie podoba taki wystający mostek, ale jakoś się przyzwyczaiła. Z resztą na brak powodzenia u płci przeciwnej nie narzeka - zgrabna i ładna jest, więc kto by się jakąś tam mało znaczącą częścią ciała przejmował. Jak tak bardzo Ci to przeszkadza, to poszukaj dobrego ortopedy, ale takie wady to pewnie tylko operacyjnie da się naprawić. A znając polską służbę zdrowia, to NFZ Ci nie sfinansuje takiej "fanaberii". No i zastanów się, czy wolisz mieć kurzą klatkę, czy bliznę po operacji. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: KURZY MOSTEK 29.01.09, 22:18 już miałam dobrego ortopedę i dziękuję już za wizyty lekarskie bo sie wstrętu jakiegos do doktorków nabawiłam. to juz nie chodzi o sam mostek ale też o te żebra. To wygląda naprawdę fatalnie. A pusiapka już nigdy nie założę. choćby nie wiem co. Odpowiedz Link
aksanti Ból pleców po raz kolejny.. 03.05.09, 00:18 Powtarzam się w kolejnym wątku, ale znikąd póki co rozwiązania nie było.. (tzn była dyskusja w ratunkowym, ale rozwiązania niet) Problem jest dziwny-bolą mnie plecy w stanikach z UK. Zdiagnozowano mi już lekką skoliozę-ale to żadne halo, wiec dlaczego nie boli mnie jak zakładam Comexim, a boli np w Arabelce, Harmony? Żeby było jasne-czasem plecy mnie bolą same z siebie, ale ten ból 'odstanikowy' jest inny, pojawia się chwilę po założeniu, znika chwilę po ściągnięciu stanika. Kilka faktów: -na 66pod noszę 60'ki-niby prawidłowo:) zapinanie ciaśniejsze nie poprawiało sytuacji -próbowałam wykorzystać pomysł effuniak (gdzieś na lobby wyszperany) żeby zrobić zakładkę na mostku-wtedy fiszbiny odejdą lekko od mostka, ale to nie pomogło.. Mam jeszcze podejrzenie, że to może kwestia wysokości mostka-całkiem niskie i wysokie nie sprawiają problemu-a takie jak w Arabelce i Harmony może powodują ucisk w miejscu zakończenia fiszbin i to jakoś wpływa na ten ból, nie wiem już.. Odpowiedz Link
ametyst89 Ból piersi podczas leżenia na plecach 27.06.09, 21:50 Ostatnio męczy mnie pewien problem. Zauważyłam dopiero, gdy jestem uziemiona w łóżku. Mianowicie uwielbiam leżeć na plecach, ale wtedy odczuwam ból piersi rozchodzących się na boki. Wcześniej (przed migracją) nie miałam tego problemu, teraz to jest nie do zniesienia. Czyżby moje małe piersi zatęskniły za miejscówką na plecach? Powinnam spać w staniku czy jak? :/ Odpowiedz Link
masjania Re: Ból piersi podczas leżenia na plecach 06.09.09, 22:55 a boli powierzchownie czy w środku też? Może spowodowane to naciagnięciem skóry, niewielkim ale jednak, podczas wygarniania piersi do miski? Odpowiedz Link
ina91 Ostry ból w piersiach i dziwne 'chrostki' 07.09.09, 20:42 Witam. Mam mały problem i nie mam pojęcia czym on jest spowodowany, czasem pojawia się u mnie dość silny, ostry ból w piersi (czasem lewej czasem prawej) nie trwa on jakoś szczególnie długo bo od kilku do kilkunastu minut, ale jest strasznie dokuczliwy. Do tego kolo sutków mam chrostki i nie chcą znikać chociaż czasem mam wrażenie ze się "przemieszczają" ale może mi się tylko wydaje. Ogólnie mam dosyć często lekko obolałe piersi, ale nie przeszkadza mi to jakoś, chociaż przed okresem ból się nasila, ale to chyba normalne. Czy ktoraś z was może mi cos poradzić? powiedzieć czym jest to spowodowane? Odpowiedz Link