uświadamianie znajomych

30.06.08, 19:33
Czyli kilka problemów dyplomatyczno-różnych związanych z ostanikowaniem
bliskich kobiet - może ktoś już przede mną je rozwiązał?

1. Koleżanka, która uwierzyła, jest otwarta na biuściaste idee ale ewidentnie
trzeba jej 65 albo 60 a boi się zamawiać z netu. Zwykłe powtarzanie w kółko
"spróbuj, możesz odesłać" nic nie daje. (Może wyprawa do Peachfieldu...?nie wiem.)

2. Bliska osoba, której chciałabym zrobić prezent, ALE ona akceptuje wyłącznie
bezfiszbinowce. A jak wezmę jej rozmiar bez fiszbin z figleavesclearance to
mogę mieć problem z odsprzedaniem go w PL(fglcearance nie akceptuje zwrotów, a
w grę wchodzi jednak mój ograniczony budżet). Milena i Allegro oferują jej
rozmiar w całkiem sporym wyborze (wychodzi 75G-80F w zależności od tego który
podany przez nią wymiar wpiszę ;P) ale wszystko to ma fiszbiny...
(A ja miłość do nieodrutowania rozumiem i nie chcę jej przymuszać, sama jestem
przeszczęśliwa z dwóch bezfiszbinowców w DOBRYM rozmiarze;) ..z drugiej strony
lepszy stanik z drutem niż kiepski bez)
    • wensday Re: uświadamianie znajomych 30.06.08, 19:41
      yavanna86 napisała:


      > 2. Bliska osoba, której chciałabym zrobić prezent, ALE ona akceptuje wyłącznie
      > bezfiszbinowce.

      Też miałam z tym problem, bo moja mama uznaje bezdrutowce. Kiedyś jak byłam w Warszawie miałam okazję rozmawiać na ten temat z Panią Moniką z Mazowieckiej. I ona poleciła mi staniki firmy Anita. Są one przeznaczone z założenia dla kobiet w ciazy i karmiących, ale dzieki temu rozmiarówka jest spora i fiszbin brak. Staniki są dobre jakościowo i nawet niektóre modele bezfiszbinowców sa ładne.
      Ceny niestety "brytyjskie", ale zaletą jest to, że można je w polskich sklepach stacjonanrnych znaleźć (i przymierzyć ;))

      Tu masz linki :)

      www.anita.sklep.pl/
      www.anita.info.pl/
      • yavanna86 Re: uświadamianie znajomych 30.06.08, 19:43
        Dzięki :))
    • lavaenn Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 18:53
      relacja z dzisiejszej próby uświadomienia koleżanki:

      wchodzimy do jej mieszkania, ja się żalę że przyszła do mnie paczka
      i nic nie pasuje, bo w międzyczasie mi od dobrych staników biust
      urósł...
      ona: to od miękkich staników rośnie? może bym spróbowała? (z
      wyraźnym zainteresowaniem)
      ja: niekoniecznie miękkich, ważne żeby w dobrym rozmiarze!
      ona: no przecież ja noszę dobry rozmiar - mówi ściągając stanik spod
      sukienki bez rozpinania, przez biodra.

      poddałam się :)
      • yavanna86 Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 20:09
        he he :) może nie poddawaj się tak łatwo daj jej przymierzyć coś swojego albo
        co...chyba że powiedziała to już tonem obrażonym;>
        • lavaenn Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 21:39
          niestety, nie mój rozmiar - ale nie poddam się, w przyszłym roku
          będziemy razem mieszkać i nie odpuszczę ;)
      • wensday Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 20:24
        lavaenn napisała:

        > ona: no przecież ja noszę dobry rozmiar - mówi ściągając stanik spod
        > sukienki bez rozpinania, przez biodra.
        >

        O matko... omal się nie zadławiłam... mi się zdarzało swego czasu mieć staniki co je jak t-shirt bez rozpinania zdejmowałam, ale żeby aż przez biodra..... <lol>
        • figa84 Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 22:49
          To widzę, że byłam jednaz nielicznych... zawsze mnie drażniły
          podjeżdzające obwody bo przecież pod topem na ramiączak mało, że
          widać ramiączka to i zapięcie... więc nie było szansy na sćiągnięcie
          bez rozpięcia:-)
      • quleczka Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 00:34
        umarlam ze smiechu :D :D :D
    • plica Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 20:31
      zdradzisz nam co za ustrojstwa bez fiszbin masz?
      • yavanna86 Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 19:44
        plica napisała:

        > zdradzisz nam co za ustrojstwa bez fiszbin masz?

        Zdradzę z przyjemnością,bom z obu dość zadowolona.Ballet definition soft bra
        (
        www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=BA-DE43&mci=&size=&colour=&image=r390770-p390777-style)
        oraz Fantasie Gabrielle softcup bra
        (
        www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FE-6330&mci=&size=&colour=&image=r438927-p486423-front)
        .
        Pierwszy ma 3x2 haftki, jest ładniejszy,ale nadaje lekko dziobaty kształt,co
        zresztą widać już na stronie,drugi ma 4x3 haftki, jest brzydszy i bardziej
        zabudowany,ale za to trzyma lepiej niż puszapy:) Ideału pt ładny gładki i dobrze
        skrojony jeszcze nie dorwałam,niestety:)
        Zawsze wiedziałam że 65E ex75B nie potrzebuje 5kg gąbki i druta tylko wystarczy
        dobry krój;)
        • zawsze_zielona Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 19:47
          Hmm... IMO oba sa zabudowane po uszy... Dla mnie sie nie nadaja, wole na
          fiszbinach, da sie cos upolowac mniej zabudowanego.
          • yavanna86 Re: uświadamianie znajomych 04.07.08, 13:23
            miałaś na sobie ten ballet?zabudowany jest dość przeciętnie-no plunge to to nie
            jest,ale do głębokich dekoltów i tak założyłabym coś innego;)
            pod zwykły top wejdzie i nie jest zbyt szeroki pod ramionami.
            Gabriela za to tylko pod swetry oraz białe bluzki na egzamin ;)
    • zuza.to.ja Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 21:22
      A moje koleżanki na początku popukały sie w głowe:(
      Potem te lepiej wyposażone popukały sie, jak dowiedziały sie, że nosze 60E, ale
      te małobiuściaste zaczeły rozpytywać i poprosiły o linki.. A dzisiaj koleżanka
      spytała jaki to mam push-up na sobie, bo mam takie fajne duże...hihihi a ja
      miałam zetę;) czego nie omieszkałam jej zaprezentować :P
      • plica zuza to ja tez 01.07.08, 22:32
        skoro rozmiarowka konczy sie na D, to E jest ogromniaste :)
        • zuza.to.ja Re: zuza to ja tez 01.07.08, 23:03
          Oj teraz to ja też jestem mądrzejsza, a przez długi czas tkwiłam w przekonaniu
          ze mam tak małe piersi ze 75A jest za duże.Ech ciemnogród i lata spłaszczania
          cycusiów push-upami. Pamiętam swój pierwszy dzień w miekkim staniku;) czułam sie
          prawie naga...
          hihi ale sentymentalnie sie zrobiło;)
    • bibea Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 23:46
      obmierzyłam dziś siostrę. 75/98. wychodzi 65gg/70ff. a nosi 75d...
      • agacia2025 Re: uświadamianie znajomych 24.01.09, 21:17
        to i tak nie jest najtragiczniej, ja nosilam 70C (wczesniej jeszcze 75B) a po
        pierwszym obmierzeniu mialam 67, wiec nawet bardzo ciasne 70 nie moglo byc na
        mnie dobre, ale spotkalam sie z takimi ciasnymi 65-tkami ze na najluzniejszej
        haftce dalo sie nosic, wiec jak miala szczescie to mogla znalezc jakies bardzo
        ciasne 75 i jako nieuswiadomiona to nosilaby nienajgorszy rozmiar, no ale pewnie
        tak nie bylo, wiec to takie moje tylko dumanie:)
    • ireen Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 23:49
      Ja na razie uświadomiłam siostrę, poszło dość gładko.
      Poza tym wspomniałam paru koleżankom, dwie poprosiły o namiary na Lobby, nie
      wiem czy skorzystały ;-)
      Generalnie nie mam specjalnej ochoty uświadamiać, bo jak słyszę teksty "Tyyy?
      Deee? Chyba żartujesz!" i tym podobne, to mi się odechciewa. Wiem, że to jest
      ich głupota i ignorancja a nie moja (no jaki niby miałabym interes w tym, żeby
      komuś zmyślać, że noszę "D"???), ale nie znoszę tego uczucia, brrrr.
      • bibea Re: uświadamianie znajomych 01.07.08, 23:52
        ireen, ja zaczęłam przypadkowo, bo patrzyła jak zbierałam pranie stanikowe. i
        pokazywałam na metki z kosmicznym rozmiarem 65e.
        potem poszło już łatwiej.
        i nie chciałą tylko uwierzyć, ze takie rozmiary jak 65gg/70ff występują w
        seksownych staniczkach. a występują. udowodniłam na pryzkłądzie figleaves i
        brastopu ;)
    • mmm-mm Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 00:28
      Kiedy ja probowalam uswiadomic niektore moje kolezanki, tzn.
      tlumaczylam im ze to nie jest tak ze miska A jest zawsze taka sama i
      do niej doszywane sa tylko rozne obwody, to uslyszalam (cytuje): Nie
      pierd... Jedna nosi 80C (oczywiscie z VS), a druga 85C. Potem
      stwierdzily stanowoczo: Ty masz na pewno A (tak juz, 70A rozciaga
      sie do 95cm, co jest za duzo nawet na moje biodra) i jak sie ciesze
      ze nie jestesmy plaskie. No dobra, pomyslalam, to ja was p..., a
      dzisiaj rano jak jedna z nich schodzila po schodach to trzymala
      stanik z tylu za zapiecie i z przodu za mostek, bo tak jej skakal.
      Utyskiwala przy tym jaki on jest zly. Z siostra idzie mi dobrze, bo
      lubi wydawac pieniadze na cokolwiek, a z mama troche gorzej, bo "ona
      takich drogich stanikow nie bedzie kupowac." Nie mam juz sil, bede
      sama musiala jej kupic:)
      • ireen Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 10:28
        > i jak sie ciesze
        > ze nie jestesmy plaskie. No dobra, pomyslalam, to ja was p..., a
        > dzisiaj rano jak jedna z nich schodzila po schodach to trzymala
        > stanik z tylu za zapiecie i z przodu za mostek, bo tak jej skakal.
        > Utyskiwala przy tym jaki on jest zly.

        Nawiązując do wątku nieakceptowalnego społecznie - i dobrze jej tak.
        • dominika.r23 Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 14:18
          u mnie kazdy na mnie patrzy jak na wariata jak mówie o malym obwodzie i duzych
          miskach... albo czesto dziewczyna z powinna nosic miske FF a mowi ze ma male B i
          nawet nie chce słuchac zeby chociaz D przymierzyła...
    • nikopolis1 Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 07:49
      ja nie mogę żadnej koleżanki uświadomić:
      1. nie chce ciasnego obwodu, bo będzie jej podkreślał fałdki na plecach
      2. nie będzie kupowała takiego drogiego stanika
      3. w push-upie czuje się bezpiecznie:),
      • elen.ce Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 10:09
        Ja nie uswiadamiam na sile. Wyjatek stanowila siostra, bo zalezalo
        mi zeby miala dobry stanik, a nie te swoje usztywniane 85c. Na razie
        przeszla na 70f.
        PO prostu wspominam o dobrze dobranych stanikach i o kalkulatorze
        rozmiarowym, punktuje co jest zle najczesciej - duzy obwod,za mala
        miska. Na moim drugim forum, udalo mi sie zainteresowac tematem
        dobre kilkanascie dziewczyn, kilka nawet w intimo4you bylo. A kilka
        potwierdzilo, ze tak jest, mam racje, co zwiekszylo moja
        wiarygodnosc i pomoglo przekonac koleje dziewczyny ;) Nie ma to jak
        sila perswazji. Jednak tych co pisaly,ze za nic sie sciskac nie beda
        i dobrze im w tym co maja nie przekonywalam na sile, podalam linki,
        strescilam najwazniejsze rzeczy, a jesli nie chca to ich sprawa.
        GOrzej z uswiadamianiem niewirtualnym - tu udalo mi sie jedna
        kolezanke tylko przekonac, ktora miala naprawde duze piersi i biedna
        nie mogla nic na nie znalezc wiec chodzila w super obciskajacym
        topie sportowym konczacym sie pod biustem. Ostatnio dostalam maila
        od niej, ze z dobrym stanikiem to jest w ogole nowa jakosc zycia.
        A inne albo nie ciagna tematu, albo twierdza, ze to jakas bzdura,
        albo ze moze to i prawda ale w sklepach takiego czegos nie ma.
        • yavanna86 Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 19:45
          Zapomniałam jeszcze o modelu "ja mam taki mały biust,to nic nie zmieni":|
          oczywiście nie mówią tego osoby z różnicą 3 czy 5 cm tylko jednak większą i
          noszące stanik na co dzień...
          Ogólnie rezultaty średnie,namówiłam mamę(nawet na zakupy w necie,wiwat!) i tę
          jedną koleżankę co nie chce kupować w necie;)
    • plica Re: uświadamianie znajomych 03.07.08, 22:47
      zaczepilam kolezanke, o dosc sporym biuscie przez komunikator. kazalam wstukac sie do kalkulatora. na oko to jakies 65H czy cos kolo tego (nie wiem, nie moje okolice) wyskoczylo jej 65GG i polskie 65K. nie wiem, czy sie dobrze zmierzyla. kolezanka wysmiala literke K, podala swoj prawidlowy rozmiar 75E :) i poszla gotowac obiad. cos lobbowanie wybitnie mi nie wychodzi. wkleilam jej linka na siostrzane forum, moze chociaz zerknie. no nic to. nic na sile, tak tylko sie chcialam pozalic.
    • queenanne Re: uświadamianie znajomych 04.07.08, 14:27
      Uświadamianie znajomych idzie opornie, wykazują zainteresowanie w
      połączeniu z niedowierzaniem, ale zaangażowania większego brak.
      Problemem jest na pewno czas i chęci,jakie trzeba poświęcić szukaniu
      stanika, to zniechęca, no i fakt, że nie są to staniki za 15 zł.
      Co dziwne, lepiej idzie mi ze starszymi babeczkami, moją Mamą,
      sąsiadką 50 plus, własną Babcią amazonką! Być może chodzi o to,że
      mają biusty tak zmaltretowane, a staniki tak niekomfortowe, że nie
      mają innego wyjścia, jak się zainteresować bardziej tematem i oddać
      w moje ręce:-)
      Ale większość koleżanek wymierzona, rozmiar z kalkulatora podany,
      linki zapisane, fotki na stanikomanii pokazane i mój własny biust
      też wyoglądany. Niestety, to wciąż mało....
      • paskudek1 Re: uświadamianie znajomych 06.10.08, 14:11
        queenann mozesz odezwać się do mnie na gazetowy? Szalenie ciekawi mnie czy i gdzie kupiłas coś babci amazonce, proszę
      • kiokodyl Re: uświadamianie znajomych 15.04.09, 13:28
        Uświadamianie znajomych wogóle mi nie idzie:
        1)sama nie mam biustu wiec się nie znam
        2)Lepsze są skorupki z bazaru. 80C to jest to i to za 15 zł!
        3)Temat piersi i staników jest uwaga WSTYDLIWY!!!!

        A ja wspominam tylko o lobby i o doborze stanika. Nikogo za cycki
        nie łapie itp:-)
        Widocznie ludzie z Zamojszczyzny są jacyś nie teges. Bo innego
        wytłumaczenia nie mam .
    • milla001 Re: uświadamianie znajomych 07.07.08, 01:18
      Staram się nie uświadamiać na siłę. Na razie z 3 bliskich koleżanek tylko jedna
      wyraziła autentyczne zainteresowanie przejściem na prawidłowy rozmiar.
      Oczy zrobiły się jej jak spodki, kiedy powiedziałam, jaki rozmiar teraz noszę
      :D
      • 0remedios0 Re: uświadamianie znajomych 07.07.08, 10:50
        Mi uświadamianie średnio idzie - uświadomiłam i ostanikowałam Mamę i jestem z
        siebie bardzo dumna bo w sobotę byłyśmy na weselu i moja Mama wyglądała świetnie
        w Inferno które jej kupiłam a biust miała na poziomie jakiego mogło jej
        pozazdrościć większość kobiet również tych młodszych:) poza tym większych
        sukcesów nie mam, ostatnio dobrymi stanikami zainteresowała się ciocia,
        koleżanka niby zaciekawiona ale stwierdziła, że może na stanik wydać najwyżej
        50zł a wcale nie jest biedna i myślę, że nawet na Lobby nie wejdzie, ale
        najbardziej denerwuje mnie kuzynka - ze swojego biustu jest bardzo niezadowolona
        (za mały, brzydki kształt), nawet mówi coś o operacji, ale kiedy mówię jak ważny
        jest dobór stanika to patrzy z powątpiewaniem, wyliczyłam jej rozmiar 70E
        brytyjski, pokazałam zdjęcia różnic na Stanikomani, pokazałam jaki ma wybór w
        sklepach internetowych, nawet dałam przymierzyć moje polskie 70E sprzed
        uświadomienia (leżało nieźle) i nic! Cóż, przecież jej nie zmuszę...
    • wkroplideszczu Re: uświadamianie znajomych 07.07.08, 11:10
      Mnie jak narazie udało się uświadomić mamę, siostrę mojego faceta i trzy
      koleżanki - jedna z nich nosiła oczywiście 75B a przesiadła się na
      dużomiseczkowe 65DD, a na początku też nie chciała uwierzyć i tylko dlatego że
      kazałam jej przymierzyć gotowy stanik to zrozumiała (stanik akurat miałam bo za
      duży był na siostrę TŻ;) ), druga to z własnej inicjatywy zainteresowała się i
      zamawiała razem ze mną a trzecia była u mnie na parę dni i akurat się okazało ze
      mamy podobne wymiary (choć przy bardzo różnej budowie) bo ja 68/93 a ona 72/95 i
      dałam jej przymierzyć polly 30FF która już zaczeła się na mnie robić maława a
      ona już nie chciała jej ściągnąć hehe, a dobrze bo miała też troche luzu w
      miskach, będzie miejsce na migrację;) czyli najlepszym sposobem na uświadomienie
      jest wręczenie odpowiedniego rozmiaru i zachęcenie do mierzenia;)

      Niestety, mam też koleżankę która za nic nie da się przekonać:( mimo ze zapięcie
      jej podjeżdża pod kark, piersi wychodza górą, dołem i bokami, ciągle narzeka na
      to że stanik jest strasznie niewygodny i co to ona z tymi piersiami ma. Tylko ze
      ma też fobię literkową i nawet na D nie chciała się przesiąść bo to przeciez
      taki ogromny rozmiar. Nie mam do niej siły, kiedy słyszy o stanikach (nawet jak
      rozmawiam z innymi koleżankami a nie konkretnie z nią) to robi się niesamowicie
      agresywna i ogolnie psuje atmosferę, dlatego już nic nie mówie, tylko potem
      niech nie narzeka że coś jest z jej biustem nie tak.

      Do ostanikowania mam jeszcze dwie bratowe, z którymi pójdzie gładko, tylko musze
      mieć troche z nimi czasu sam na sam;)

      Za to mam kilka koleżanek, które też dostały linki, wymierzyły się, posprawdzały
      i tak dalej noszą skorupki. Wiedza spłyneła po nich jak woda po kaczce.

      Jak widac rózni są ludzie i róznie podchodza do tych kwestii. Zarówno staników
      jak i własnego ciała.
    • maupa-maupa Re: uświadamianie znajomych 07.07.08, 11:24
      Eh, ciężka to robota :D
      Żadna z koleżanek nie chce robić zakupów przez internet a w Poznaniu jest jeden
      sklep stacjonarny z bardzo ograniczonym wyborem. Jedna zeszła z 75D na 70E, a
      powinna nosić 60FF a nie chce wydać na stanik więcej niż 50zł. Druga obmierzona,
      po przymiarkach cały czas mówi hahaha... huge - jej rozmiar to 60HH :) Kolejna
      nie mieści się w 70D, powinna przejść na ok. 65F, ale nie chce kupować przez
      net. Przekonałam się, że najlepiej działa wepchnięcie do przymierzalni i podanie
      właściwego rozmiaru :) Teraz cała nadzieja w nowym poznańskim biuściastym sklepie :)
      • maupa-maupa Re: uświadamianie znajomych 07.07.08, 11:28
        Jeszcze zapomniałam dodać, że jak próbuję dyplomatycznie nawracać mamę to mi mówi, że nie mam się zajmować pierdołami bo tyle innych rzeczy mam na głowie :) Gdyby zobaczyła ile czasu spędzam na lobby to by się za głowę chwyciła :)
        • so-cold Re: uświadamianie znajomych 08.07.08, 08:36
          mnie nikt nie chce sluchac i jeszcze patrza troche jak na wariatke :(
          kolezanka powiedziala "ale przeciez ja mam dobry stanik" (slynne 75b
          w dodatku z obwodem caly czas w ruchu).
          mama (biusciasta) ciagle ma sie zmierzyc i wybrac ze mna na zakupy,
          ale zawsze nie ma czasu :( nosi 75d ewidentnie na nia za male i nie
          pasujace. biust prawie wyskakuje jej z misek, ale uwaza ze wszystko
          ok.
          co ciekawe i mama i babcia sa bardzo biusciaste, wiec po kim ja taka
          plaska jestem :(
      • fruzia01 Re: uświadamianie znajomych 08.07.08, 11:01
        ech, tylko kiedy ten sklep wreszcie powstanie...
        czekam i czekam, wstrzymuję się z zakupami z allegro, bo chcę przymierzyć, kupić
        to co naprawdę pasuje (a nie tylko ma szansę pasować); mamy już lipiec a sklepu
        jak nie ma tak nie ma
        • maupa-maupa Sklep w Poznaniu 08.07.08, 23:38
          Widziałam go :D Przechodziłam dziś obok Fontanny Czekolady, rzeczywiście jest
          bezpośrednio pod. I widziałam pana, który chyba przykręcał wieszaki na staniki :D
          Też czekam na otwarcie, no i oczywiście cudeńka Effuniak :) Wtedy dopiero będzie
          można wziąć się za uświadamianie!
          • fruzia01 Re: Sklep w Poznaniu 09.07.08, 09:01
            ja też z oczekuję Effuniakowych śliczności - z niecierpliwością i pewną obawą,
            czy to co prezentuje się dobrze na dużych biustach na miniaturkach będzie
            wyglądać równie pięknie; btw - wybierasz się na poznański zlot?
            • zooba Re: Sklep w Poznaniu 09.07.08, 09:26
              Kiedy jest zlot poznański, dziewczyny?
              trochę mi głupio pokazać się wśród biuściastych, chyba że "nasze" też będą.
              • velika Re: Sklep w Poznaniu 09.07.08, 10:39
                Zlot jest zaplanowany na 25 lipca na godziny wieczorne:)
              • fruzia01 Re: Sklep w Poznaniu 09.07.08, 10:53
                zooba przychodź na zlot, będzie nas biuściastych inaczej przynajmiej 2 :)
                • kizombalover A szczeciniankę, poznaniankę po przodkach 09.07.08, 11:13
                  przyjmiecie na zlocie? ;-)
                  Zielona jestem, wymiary ciągle inaczej mi wypadają (wczoraj 75/89), czy li też
                  "biuściasta inaczej" jestem (nawet podoba mi się takie określenie ;-P).
    • elmilinden A moja mama nosi 80B. 08.07.08, 11:15
      Mówiłam jej, po co się nosi stanik, już dawno temu, zanim jeszcze wiedziałam,
      gdzie dobrych staników szukać, zanim trafiłam na Lobby. Potem jej mówiłam, po co
      zamawiam staniki przez internet. Oglądała Trinny i Zuzannę, które dobierały
      staniki Brytyjkom (jakkolwiek beznadziejny był ten program), ale nic nie
      trafiło. Teraz tylko śmieje się, że szukam po całym świecie ministaników,
      zamiast zacząć jeść normalnie i wyhodować sobie biust.

      Mam nosi na górze rozmiar 40, ma trochę ciałka, ale 80B ma fiszbiny zakończone
      z przodu, nie pod pachą, ledwo dotyka skóry, przemieszcza się przy podnoszeniu
      rąk a do tego jest grrrrrrrrubo gąbkowane (jakiś 1,5 cm w najgrubszym miejscu).

      Może traktowałabym to jako osobistą porażkę, ale do mojej mamy niewiele rzeczy
      jest w stanie trafić. W zasadzie nic. Zwłaszcza jak się uprze. Nawet mój brat
      czy mój przyjaciel są w stanie zrozumieć istotę stanikowego problemu, który jest
      dość logiczny.

    • eriza Re: uświadamianie znajomych 04.08.08, 18:04
      ja powoli zamierzam się do uświadomienia mamy. tyle, że ja jestem dosyć nieśmiała i nie wiem jak jej to delikatnie powiedzieć, bo nie za bardzo rozmawiam z nią na takie tematy. nie daruję sobie jednak jak nawet nie spróbuję, bo nosi bardzo wygąbkowane 75/80B, a jej biust wygląda dosć smętnie. jak wy zaczynałyście ze swoimi rodzicielkami?
      • plica Re: uświadamianie znajomych 04.08.08, 21:16
        ja tak - popatrz mamus, moge ci to zawiazac na supeł (tu wiaze supel z tylnych koncow stanika) popatrz tak powinien byc ten cycek uniesiony (tu unosze piers za pomoca miseczki)popatrz tu powinna sie konczyc fiszbina, ta nachodzi na piers (tu przesuwam miseczke na skraj piersi, tak aby fiszbiny ja obejmowaly) i zobacz te sa za waskie, bo jak tu pasuje to tu włazi na cycka (tu pokazuję fiszbinę włażaca na piers od strony mostka) i zobacz ten stanik jest skrajnie za mały, przeciez tu sie orzeszek włoski nawet nie zmiesci.
        lekcja na la senzie wygabkowanej w rozmiarze 70A :)


        -
        no women no art
        • mazya Re: uświadamianie znajomych 04.08.08, 22:05
          Ja też próbowałam. Tzn zmierzyłam i kupiłam ;-P. Zapytałam tylko czy biały w niebieskie kwiatki może być. Kupiłam Simply Me 38HH zdaję sie to było bo Mama biuściasta. Muszę przyznać, że życiu nie widziałam tak dużego stanika. Moja mama zresztą też ;P.

          Zeszłyśmy do 38FF. Ona cały czas sie opierała tym literka. Do tej pory nosiła 80/85D przy 90/116 [?!?, to gorej niż ja z moim 70B] Kupiłam Panache Tango in red.

          Mama przyszła z Tangiem na...głowie! ;D Mówiąc: "Ja to mogę na głowe włożyc! Przecież mówiłam, ze nie noszę eFFeFFFF, a Ty mi tu jakieś namioty do domu sprowadzasz.." [Taa, dwuosobówki z przedsionkiem ;D].
          Nie dałam za wygraną, kazałam mierzyć. Oczywiście najpierw włożyla byle jak. Nic nie wygarnęła i z triumfalnym: A nie mówiłam! zaczeła sciagać.
          Po lekcji wygarniania biustu spod pach oczywiście okazało się, że wcale nie jest za dużY.

          Niewiarygodnie zdziwił ją też fakt rozdzielenia biustu przez fiszbiny na dwie piersi. W Jej dotychczasowych bezfiszbinowcach takiego zjawiska nie zaobserwowano ;-P.

          Teraz sama buszuje po Allegro ;-))
          • semele2 Re: uświadamianie znajomych 09.10.08, 00:00
            Przyniosłam do domu paczkę z Bravissimo z pierwszym prawidłowym stanikiem,
            wysłuchałam narzekań z serii "Zobacz, jakie to wąskie, w życiu się w to nie
            zapniesz", po czym założyłam stanik. Mamuś była tak zszokowana widokiem fiszbiny
            na mostku, że więcej się nie buntowała.

            Tak mi przyszło do głowy... A może by zaczynać od stanika, nie od rozmiaru?
            Zabrać do stacjonarnego sklepu albo zamówić katalog z Bravissimo i niech się
            mama najpierw skusi na coś ładnego, a potem dopiero mierzy.
        • pitupitu10 Re: uświadamianie znajomych 05.08.08, 10:12
          Jak dla mnie to zbyt "negatywny" sposób. Bardziej bym taką rozmowę odczuła jako
          krytykę niż chęć pomocy.

          Może na własnym przykładzie? Zacznij tak:"Wiesz mamo, znalazłam super stronę o
          dobieraniu staników. Czy wiesz, że 80% kobiet nosi zły rozmiar? Ja do tej pory
          nosiłam ..., ostatnio kupiłam ... i jest super. Patrz, obwód mi nie podjeżdża,
          nic nie muszę poprawiać, itd. itp."
          • plica Re: uświadamianie znajomych 05.08.08, 15:10
            wszystko zalezy od tego kogo uswiadamiamy i jakie mamy z nim
            normalne relacje na codzien :)
    • zblazowana jestem chwilowo w euforii 05.08.08, 16:42
      w kwestii uświadamiania :)

      albowiem w sobotę obmierzyłam wreszcie na żywo małobiuściastą
      kuzynke, której telefonicznie nie dało się nawet nakłonić do
      zajrzenia na stanikomanię. Po ustaleniu orientacyjnego rozmiaru z
      bezbrzeznym szczęściem na ryjku szarpnęła swego maużona za rękaw
      szczebiocząc "słyszałes misiek? mam DeDe!!" a potem obiecała, że
      natychmiast w domu zrobi zakupy na stronach które jej podałam.
      pękłam z dumy :D

      a wczoraj udało mi się wreszcie - po miesiącach bleblania, że drogo,
      że burdelowe wzory, że ten triumph prawie pasuje - ostanikowac mame
      w niebieskie harmony. była tak ucieszona, że pękłam z dumy po raz
      wtóry :D

      dżizas, biusty przejęły kontrole nad moim życiem :]
    • moonlight80 Kogo ostanikowałam 08.08.08, 11:50
      Jestem naprawde szczęśliwa i dumna bo udało mi sie nareszcie podejść
      2 biuściste koleżanki.
      Pisze podejść bo troche to trwało, nie wiedziałam jak to zrobić bo
      to delikatny temat dla wielu osób ale jedna z nich jest mi bliższa
      wiec parę razy mimochodem jej wspomnaiłam ze odkryłam super forum i
      zwariowałam na punkcie kupowania staników ale temat sie rozchodził.

      I w końcu z 3 tygodnie temu powiedziałam dokładnie to co czułam, że
      jestem zachwycona ze wreszcie mi nie podjeżdza obwód, ze moja
      samoocena wzrosła bo mam miękkie staniki, ze zawsze nie znosiłam
      kupowania bielizny i nosiłam ciągle 2 biustonosze które wydawały mi
      sie super-oczywiscie były beznadziejne. Oraz ze cieżko w sklepach
      kupić biutonosze na wiele biustów i małe i duże i tu gładko
      przeszłam do tego jaki ona nosi teraz rozmiar. Oczywisice załamka
      85D zazwyczaj.
      Potem parę dni później dała mi sie wymierzyć i przy okazji mojego
      zamówienia wzięłam jej 75FF(w prezencie ale to był najlepszy prezent
      jaki mogłam jej dać). I jak przyszedł parę dni temu słuchajcie
      oszalała ze szczęscia. Tak mi dziękowała ze pierwszy raz w życiu ma
      taki stanik jak trzeba, pieknie uniesiony jej biust, nic sie nie
      wylewało az sama nie mogłam wzroku oderwać.

      A najlepsze ze w euforii dała do przymierzenia tej drugiej
      biuściastej koleżance go a ponieważ moją podobe rozmiary to mam
      teraz 2 przeszczęśliwe uświadomione kobiety i zamawiamy kolejne
      staniki dla nich.

      Z mamą ciut gorzej ale chociaz juz nosi 70c lub 70d wprawdzie
      gąbkowane ale nie te kompletnie za małe 75a co do tej pory to juz
      coś:)
    • przyjaciolka288 Re: uświadamianie znajomych 04.09.08, 09:30
      A ja chciałam się nieskromnie pochwalić. Najpierw uświadomiłam się
      sama. Efekt, który uzuyskałam po dopasowaniu pierwszego stanika
      przez Panią Marysię z Peachfieldu zachwycił moją Mamę. To z kole
      spowodowało, że w łazience Pani Marysi znalazła się nie tylko moja
      Mama ale i Siostra. A teraz... przyszła kolej na Teściową :D
      Poprosiła mnie bym zarezerwowała Jej termin na Gwiaździstej :D Za
      koleżanki się nie biorę, nie mam aż tyle cierpliwości... W rodzinie
      zostało mi jeszcze trochę kobitek to się spełnię:) Poza tym ciągle
      sama się uczę... a to Forum to wprost kopalnia wiedzy. Niestety nie
      nadążam czytać wszystkiego na bieżąco, chodź bardzo się staram...
      Pozdrowienia dla wszystkich Forumowiczek !
    • nathd Re: uświadamianie znajomych 05.09.08, 12:39
      Mam nowy pomysł na uświadomienie znajomych:)
      Przede wszystkim nie możemy same nachalnie im "wciskać" jedynej słusznej teorii ;p
      Po prostu muszą to usłyszeć od kogoś obcego. Ja zabieram swoje dwie koleżanki do
      nowopowstającego sklepu we Wrocku. Tam cichaczem poproszę brafitterki o
      wymierzenie koleżanek i podanie biustonoszy bez mówienia jaki to rozmiar :D Jak
      już przymierzą i zobaczą różnicę literka nic nie zmieni :)
    • a_girl Re: uświadamianie znajomych 06.09.08, 13:30
      a ja mam problem z mama... :/ ona jest naprawde super-atrakcyjna kobieta - mimo
      swoich 50 lat prawie nie ma zmarszczek, jest apetycznie pulchna, ma i biust i
      biodra... tylko w ogole nie dba o siebie. lazi w tym swoim burobezowym
      bezfiszbinowym namiocie o mikroskopijnych miskach i wielkim obwodzie, co jej
      podjezdza do gory. ma zasade niekupowania ciuchow za wiecej niz 20 zl. marudzi,
      ze jest gruba (a nie jest!), ale nie da sobie nic zrobic. jak ja bym chciala ja
      ubrac ladnie i ostanikowac! tylko, ze ona jest niereformowalna i nie da sobie
      kupic nic drogiego :(
      • ametyst89 Re: uświadamianie znajomych 07.09.08, 08:45
        Ja mam podobnie ze swoją, ale podejrzewam, że dla świętego spokoju da mi się w
        końcu ostanikować (ma już dość mojego marudzenia ;)) Co i rusz mówię, że jej
        mostek odstaje, że buły wychodzą etc. A na jej "nie będę kupować tak drogich
        staników" przekonuję, że jej kupię, ale niech mi się da ostanikować.
      • kakot Re: uświadamianie znajomych 07.09.08, 09:19
        Jeśli mama nie jest szczuplutka, to ma szansę zmieścić się w standardowej rozmiarówce kontynentalnej, czyli od obwodu 70 w górę. Nie wiem, gdzie mieszkacie, więc napiszę, co zrobiłam z własną babcią ;)
        Obmierzyłam, zanotowałam wynik, upolowałam w szmateksie chantelle 70D za 2 zł i... trafiony-zatopiony!
        Do sukcesu walnie przyczyniło się moje dziecko, ochlapując Babcię zupą: musiała zdjąć bluzkę, a ja wtedy cap! za centymetr :D
    • vicky1 Re: uświadamianie znajomych 06.09.08, 17:35
      Próbowałam uświadomić stanikowo moją przyjaciółkę.
      Kiedy widziałyśmy się w wakacje narzekała, że ma taki maly biust.
      No więc zeszło na tematy stanikowe. Jak się okazało moja przyjaciółka przy obwodzie 65 cm nosi stanik 70. W dodatku stanik od chińczyka, rozciągliwy jak nieszczęście. Obwód wisiał pod szyją, podjeżdżał przy każdym ruchu. Stanik oczywiście 70A.
      Tak więc przymierzyłyśmy moje staniki - w staniki 60DD nie dała rady się wbić, szwy trzeszczały a nie dało się naciągnąć wcale.
      Natomiast w 65 weszła bardzo ładnie, przy okazji zobaczyła jak się wygarnia piersi i że w innym staniku to może je mieć :)
      Na zakupy stanikowe czas następnym razem będzie - uświadamianie idzie etapami ;)
    • ma_go Re: uświadamianie znajomych 07.09.08, 09:56
      kurcze.... chyba mam dar przekonywania:)
      mamuśkę 60+, stówa pod, chodzi w 85
      bratową z 85B na 75DD/E
      siostra męża
      teściowa dała sie obmierzyć, zrozumiała, ale zakupowy opór wykazuje,
      bo ma trzy(złe) i po co więcej:(
      kolezanki, bez problemu, a są, łącznie ze mną w wieku mam niektórych
      z was:)
      3 zupełnie obce kobiety w lumpku, mały wykład się odbył.
      Trochę mnie zszokowało, jak z własnej inicjatywy zadarły bluzki.
      A potem mi było głupio, jak starsza pani głaskała mnie po dłoni i
      dziękowała:)))
      Uświadamiajcie, naprawdę warto!
    • elektra212 Re: uświadamianie znajomych 04.10.08, 18:13
      A czy macie patent na przywrócenie wiary w siebie dla tych już uświadomionych?
      Ostanikowałam przyjaciółkę, zmieniła swoje "wspaniałe" 75A na 60D, a wczoraj
      zabiła mnie tekstem, że szuka właśnie preparatu powiększającego biust! Po co
      pytam? Bo ona twierdzi, że jest płaska. Na dobry stanik szkoda jej było kasy,
      ale siedzi i popija jakieś szarlatańskie ziółka za 50zł! Które jak wiadomo nie
      pomagają i osoba, która skończyła studia powinna to wiedzieć.
      Jak z nią rozmawiać, bo tłumaczenie nie zdaje egzaminu?? Uparta jest i będzie
      się smarować mazidłami, pić parzone świństwa, a nie zaakceptuje tego, że piersi
      ma jakie ma i tak jest pięknie...
      Jestem trochę zawiedziona jej postawą.
      • pitupitu10 Re: uświadamianie znajomych 05.10.08, 12:41
        Wiesz, to jest kwestia samooceny. Nie możesz komuś "kazać" akceptować jej/jego
        wygląd. Namów ją na czytanie Lobby, na noszenie dobrych staników.
    • magnolia_83 Re: uświadamianie znajomych 04.10.08, 21:48
      Ja ostatnio chciałam uświadomić moją siostrę i nawet ma jak na polski rynek
      ekstra sytuację bo nosi 70C ale niestety jest leniwa i nie chce jej się kupywac
      odmieniać, czekać na dostawę..
      A w polskich sklepach miękkiego 70 C jak ze świecą szukać same push upy
      • joankb Re: uświadamianie znajomych 04.10.08, 22:00
        Z C jest w ogóle problem, przy wszystkich obwodach. Nie wiem czemu to C jest
        uważane za biust "do powiększania" push-upem. Da się upolować miękki w H&M, ale
        trzeba przejrzeć wszystko. Nawet dość ścisłe się trafiają.
Pełna wersja