Czy Wasze nowe staniki są wygodne?

06.07.08, 10:43
Cały czas czytam, że kogoś stanik ciśnie, wbijają się fiszbiny, obcierają pachy. Sama też to poczułam na własnej skórze. Rady na to są takie, że należy się do tego przyzwyczaić, że ciało się przyzwyczai. Kobiety noszące gorset pewnie też się do niego przyzwyczajały...
Dodatkowo są zabudowane tak, że nie można założyć bluzki na ramiączkach bo wszystko wystaje.
Jeszcze przy okazji lata: idąc na basen czy na plażę i zmieniając stanik na strój kąpielowy to jeszcze przez godzinę widać odciśnięty obwód.
Co z tego, że piersi wyglądają super, są większe i moje własne, a nie gąbkowe, skoro to jest takie niewygodne?
Mam do tej pory jeden stanik, w którym przechodziłam 3 dni i zastanawiam się czy to z nim coś nie tak i czy warto próbować dalej.

Czy naprawdę uważacie, ze w nowych stanikach jest wygodnie?
    • so-cold Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 10:57
      w moim raczej bardzo wygodnie nie jest :) ale mam go na sobie drugi
      dzien.
      zaczynam sie przyzwyczajac tym bardziej ze jest lepiej niz wczoraj.
      ale gdyby mostek dalej bolalby mnie tak jak wczoraj na poczatku to
      pewnie bym zrezygnowala...
    • sylwiastka Wygoda to podstawa! 06.07.08, 11:10
      Jesli stanik Cię mocno obciera, fiszbiny ugniatają, a jedyne o czym myslisz to
      zeby go jak najszybciej zdjąć to masz źle dobrany rozmiar lub fason. Ja swoich
      staników nie czuję na sobie, po zdjęciu ślady znikaja po 15 min, nic mnie nie
      uwiera i nie gniecie. Być może masz fason nie do końca kompatybilny. Obwód
      powinien być ciasny (nie przesuwac sie po podniecsieniu rak do góry), ale
      wygodny. Spróbuj staników o innym kroju (plunge zamiast balkoników) lub z innej
      firmy (panache zamiast freya), weź inny rozmiar.
      • velika Re: Wygoda to podstawa! 06.07.08, 11:28
        Dokładnie. Moje staniki mnie nie obcierają, praktycznie ich nie czuję w ciągu
        dnia. Odcisk fiszbin po zdjęciu znika po kilkunastu minutach. Pierwszy dobry
        stanik gniótł mnie w mostek- ale to nic dziwnego, w końcu nigdy wcześniej
        fiszbiny nie przylegały mi do mostka:D Jeśli czujesz się niekomfortowo- szukaj
        innych modeli lub firm.
      • kulki pogrubić, podkreślić i na pierwszą stronę 03.12.08, 10:12
        Ja mam jeden niewygodny - 60-tkę. I już wiem, żeby więcej 60tek nie kupować,
        noszę tylko 65-tki.
        Trzeba mierzyć, mierzyć, mierzyć...
    • plica Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 11:42
      mialam te same watpliwosci co Ty, po zakupie pierwszych stanikow. po kilku dniach okazalo sie, ze sa calkiem wygodne i pod koniec dnia wcale nie rwe sie do ich zrzucania (a dzien trwa u mnie mniej wiecej od 7 do 23 ). kwestia przyzwyczajenia. jak cos mnie gryzlo i nie przestawalo rozstawalam sie bezlitosci.
      • megiddo0 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 12:10
        moje 60E jest o niebo wygodniejsze niz 70B;)
        mialam problem z fiszbinami na mostku-odgielam je i po problemie:)
        nie mam zamiaru sie meczyc w niewygodnym staniku, wystarczy mi to co
        juz mialam jak nosilam poprzedni rozmiar
        mi slady znikaja troche dluzej ok.30-45min
    • sadzka Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 12:39
      Stanikowi dam jeszcze szansę ;) a swoją drogą licytuję kolejny stanik, może będzie wygodniejszy...
      Piszecie, że wam wygodnie, ale mimo to macie ślady po fiszbinach, obwodach itp założę się że żaden facet nie zgodziłby się na to gdyby u niego wystąpiły takie objawy. Jednak pojęcie „wygody” u kobiet jest większe:)
      • natalicja Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 13:04
        To chyba nie tyle wygoda, co po prostu odporność - jak tak porównam swojego męża, kilku kumpli i siebie, to nie ja w tym towarzystwie jestem najdelikatniejsza ;). A zakład pewnie byś wygrała.
        A wracając do meritum - moje nowe staniki są wygodne. A już największym luksusem jest to, że po podniesieniu rąk do góry nie muszę wykonywać gimnastyki pt "dyskretne obciąganie stanika tak, żeby fiszbiny wróciły pod biust i nikt się nie zorientowal, co robię". Nowa jakość po prostu.
      • sylwiastka ślady 06.07.08, 15:01
        to było juz powtarzane wiele razy. Slady akseptowalne to takie jak po majtkach,
        skatpetkach, spodniach, czy ogdniecenia od poduszki podczas spania. Mężczyznom
        też sie takie robią. jesli nie chciałabym mieć takich sladów to musiałabym nago
        chodzic.
      • plica Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 19:11
        > Piszecie, że wam wygodnie, ale mimo to macie ślady po fiszbinach, obwodach itp
        > założę się że żaden facet nie zgodziłby się na to gdyby u niego wystąpiły takie
        > objawy. Jednak pojęcie „wygody” u kobiet jest większe:)

        nie sadze. faceci maja slady po skarpetkach, dzinsach, gumkach od majtek. moj jakos nie karzeka :)
        • plica Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 19:12
          moj j
          > akos nie karzeka :)

          narzeka mialo byc
        • irjakrk Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 16.12.08, 20:23
          Uhmmm nie do końca to tak - ja jestem (po pierwsze z LB, ale nie o
          tym)hiperwrażliwa. Jak usiądę w ręczniku, to przez 15 minut mam odciśnięte każde
          włókno frotte. Ślady po staniku znikają mi ponad godzinę, a niektóre i dłużej.
          Estetycznie to nie wygląda, ale cóż...

          Jednak ślady po skarpetkach, które to skarpetki mogę sobie przesuwać góra dół
          bez użycia "siły" ;), a ślady po staniku to co innego.
          • alitea Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 17.12.08, 00:05
            Jakbym o sobie czytała :) Ja mam jeszcze skłonność do pękających naczynek, porobiło mi się ich trochę na twarzy i udach mimo młodego wieku. No i bardzo łatwo mi nabić siniaka. Skarpetki też staram się wybierać luźne, noszę stopki z płaskim ściągaczem niezależnie od pory roku :)
            Jeżeli chodzi o odpowiednio ciasne biustonosze, to mój facet ostatnio rozbierając mnie: "Masz dziurę w plecach!". I rzeczywiście mam dziurę, od sylvestrinowych fiszbin zrobił mi się strupek pod pachą. Na szczęście nieduży i nie podrażniają go inne staniki. A Sylvestrine na razie leży w szufladzie i czeka na jakiś przypływ czułości z mojej strony.

            W poprzednim wcieleniu pewnie byłyśmy księżniczkami ;)
      • pierwszalitera Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 20:37
        Nie bierzesz pod uwagę prezerwatyw. To dopiero musi być ciasno. ;-)
        • malagracja Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 21:41
          Jesli juz schodzimy do tematu prezerwatyw i ciasnoty... to hm... ykhym... ale
          jest przed 22 ;]
        • plica Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 22:09
          grunt to dobry rozmiar i dopasowanie moja droga :)
        • sadzka Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 22:19
          ale tego ubranka nie nosi się przez cały dzień ;) no chyba że...
    • vanilla_ice Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 13:23
      Wygodne? Hmmmm...wygodne to były moje stare 80B-75C - staniki, których nie było
      czuć, powiewały sobie radośnie, fiszbiny nie dochodziły do końca, nic nie
      odgniatało i w ogóle lajt. Oczywiście do pierwszego gwałtowniejszego ruchu,
      gdzie zaraz podjeżdżał obwód, a piersi wypadały dołem :)
      Po latach chodzenia w skorupkach ciężko się przyzwyczaić do ciasnego obwodu, ale
      naprawdę po jakimś czasie się na to nie zwraca uwagi :) Trzy dni to trochę mało
      czasu na dopasowanie się stanika - mnie przestało cisnąć po tygodniu, fiszbiny
      delikatnie odgięłam i jest cudnie :)
      Tak że warto próbować dalej. W życiu nie wróciłabym do mojego starego rozmiaru :)
    • 100krotna Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 14:16
      No cóż. Mój nowy stanik jest W MIARĘ wygodny :)
      Ale ja nie nosiłam staników wcale w ogóle, bo tak mi przeszkadzały
      Teraz nawet rozumiałam, co znaczy: przyjemnie ścisły obwód.
      Obecnie stanik ściągam pod koniec dnia, nie tak, jak mi się zdarzało dawniej -
      po godzinie, w toalecie, w autobusie, na środku ulicy przez rękaw - byłam w tym
      mistrzem ;)
      Ale jak jest gorąco, to nikt mnie do ubrania stanika nie zmusi ;)
      Odczuwam go baaardzo wyraźnie, jako dodatkową warstwę grzejącą, zwłaszcza w
      okolicach fiszbin. Nie, nie odparzają, po prostu są.
      A ślady znikają mi chyba jeszcze przed upływem 10 minut
    • zieleniack Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 14:59
      Mi było niewygodnie na samym początku, dopóki nie odgięłam fiszbin
      (okazało sie, ze zbiegają się za bardzo do ciała i wbijają sie w
      mostek i włazą miedzy zebra, nie mogłam sie schylac itp, bo bolalo).
      Po odgięciu fiszbin w ogóle zapomniałam, że mam na sobie ten
      stanik:) :) cudnie!:) nie przesuwa sie ani nic:) szkoda, ze na razie
      mam tylko 1 taki
      • yavanna86 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 15:28
        Co jest,kurczę,z tymi fiszbinami?To jest tak masowy problem...
        Albo producenci coś źle robią, albo jeszcze powinno się jakiś dodatkowy parametr
        uwzględniać wybierając stanik.

        Ja np.przy 72 cm pewnie nie dam się namówić na balkonetki o obwodzie poniżej
        70.65 sobie mogą być plunge albo bezfiszbinowe i żadnego "przyzwyczajania
        ciała".Nóg do "pięknych i wygodnych" szpilek i butów w szpic też nie
        przyzwyczajam....
    • kaczencja Są dużo wygodniejsze od starych staników. 06.07.08, 16:52
      I dużo lepiej się w nich czuję. Jasne, gdybym przed samą sobą udawała, że kolejny stanik, który do mnie przyszedł jest dobry tylko dlatego, że mam już dość poszukiwań, to pewnie chodziłabym w za ciasnym Flamenco, czy La Senzie, która gniotła mnie w żebra. Dla mnie podstawowym kryterium dla nowego stanika jest właśnie wygoda - nie akceptuję żadnych wbijających się fiszbin, gryzących materiałów - nia akceptuję złego wyglądu w staniku. Ostatnio nauczyłam się też braku akceptacji dla staników, z których wyrastam i konsekwentnie wymieniam je na większe. Wychodzę z założenia, że skoro poznałam tę wiedzę na temat właściwego dobierania biustonosza, powinnam ją wykorzystać jak najlepiej.

      Obwody w moich stanikach mnie nie cisną - jeśli zaczynają, zwracam uwagę, czy miska przypadkiem nie zrobiła się za mała i z reguły właśnie o to chodzi. Pierwsza 65tka jaką kupiłam wydawała mi się ciasna przez pierwsze 3 dni - potem się przyzwyczaiłam. Nie noszę staników, w których ledwo mogę oddychać - dopasowuję takie, w których obwód nie podjeżdża przy skokach i wygibasach, ale jednocześnie efekt ten nie jest okupiony bólem żeber, czy trwałymi odciskami na skórze. Po zdjęciu stanika mam oczywiście czerwony odcisk obwodu i fiszbin, ale znika on dość szybko. Ostatnio kupiłam ściśliwca, który jak sądzę leży na mnie dobrze - nie będę go jednak nosiła na pierwszej haftce i czekała, aż się rozciągnie. Po prostu kupię przedłużkę.

      Sądzę, że jeśli mimo zastosowania rad z forum w doborze stanika efekt jest taki, że nowe biustonosze są niewygodne, to po prostu te biustonosze nie są właściwe. Twój własny komfort jest równie ważny jak odpowiednio ścisły obwód i dobrze dobrana miska. Ba! One mają ten komfort zapewniać i jeśli jest inaczej, to po prostu trzeba szukać dalej.
      • ksiezniczka256 Re: Są dużo wygodniejsze od starych staników. 07.07.08, 10:22
        > Sądzę, że jeśli mimo zastosowania rad z forum w doborze stanika efekt jest taki
        > , że nowe biustonosze są niewygodne, to po prostu te biustonosze nie są właściw
        > e. Twój własny komfort jest równie ważny jak odpowiednio ścisły obwód i dobrze
        > dobrana miska. Ba! One mają ten komfort zapewniać i jeśli jest inaczej, to po p
        > rostu trzeba szukać dalej.

        Nie do końca się z tym zgodzę - to, że biustonosz nie jest wygodny od pierwszego
        założenia, to nic złego. Szczególnie, kiedy to nasze pierwsze doświadczenie z
        bardzo ścisłym obwodem.
        To trochę tak, jak z noszeniem skórzanych butów - chyba nie oczekujemy, że będą
        dopasowane do stopy od pierwszego założenia, i też potrzebujemy czasu, aby je
        rozchodzić.
        I twierdzenie, że po 3 dniach biustonosz MUSI już być dobrze dopasowany do
        właścicielki, może być pewnego rodzaju nadużyciem - bo każda z nas ma różną
        tolerancję na dyskomfort. I trudno nam zza monitora oceniać, czy jak ktoś pisze,
        że "nie może wytrzymać", to faktycznie wina złego fasonu czy braku
        przyzwyczajenia do nowej bielizny.
        • kaczencja Re: Są dużo wygodniejsze od starych staników. 07.07.08, 16:49
          Cóż mogę Ci powiedzieć... Nie napisałam nigdzie, że po 3 dniach biustonosz MUSI być już wygodny - jest to kwestia indywidualna, tak samo jak w przypadku wspomnianych przez Ciebie butów. W moim przypadku były to 3 dni, w przypadku kogoś innego będzie to tydzień, albo jeszcze inaczej. Chodziło mi o przekazanie informacji, że do węższego obwodu przyzwyczajamy się szybciej, niż można by się spodziewać - nie stwierdziłam jednak, że każda kobieta musi mieć dokładnie takie same odczucia jak ja.

          Gdy czytam, że ktoś nie może wytrzymać w biustonoszu, a nosi go już kilka dni, to zakładam, że nie wymyśla sobie tego, a po prostu otwarcie opowiada o tym, co odczuwa. Oczywiście, że początkowe noszenie 65tki czy 60tki może powodować pewien dyskomfort, ale nie sądzę, by stwarzało to dyskomfort taki, że zdjęcie stanika wieczorem staje się wręcz marzeniem. Gdy więc czytam, że ktoś NIE MOŻE wytrzymać w staniku, zakładam, że z tym stanikiem coś jest nie tak - wszak odpowiedni obwód przy dobrej misce mimo ścisłości nie powoduje trudności w oddychaniu, ani bólu żeber. Wrzynania się fiszbin też nie uważam za normalne. Lekki dyskomfort na początku - to normalka. Niemożności wytrzymania w staniku mówię zaś nie - i tyle. To moje zdanie i możesz się z nim oczywiście nie zgodzić, ale proszę, nie sugeruj mi, że napisałam gdziekolwiek, że wszystkie z Was MUSZĄ mieć takie same odczucia jak ja - powtarzam raz jeszcze, nie o to mi chodziło, więc słowo "nadużycie" jest tutaj chyba trochę nie na miejscu.

          Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
          • ksiezniczka256 Re: Są dużo wygodniejsze od starych staników. 07.07.08, 21:42
            Hmmm, mam wrażenie, że piszemy w gruncie rzeczy o tym samym ;)


            > Gdy czytam, że ktoś nie może wytrzymać w biustonoszu, a nosi go już kilka dni,
            > to zakładam, że nie wymyśla sobie tego, a po prostu otwarcie opowiada o tym, co
            > odczuwa. Oczywiście, że początkowe noszenie 65tki czy 60tki może powodować pew
            > ien dyskomfort, ale nie sądzę, by stwarzało to dyskomfort taki, że zdjęcie stan
            > ika wieczorem staje się wręcz marzeniem. Gdy więc czytam, że ktoś NIE MOŻE wytr
            > zymać w staniku, zakładam, że z tym stanikiem coś jest nie tak - wszak odpowied
            > ni obwód przy dobrej misce mimo ścisłości nie powoduje trudności w oddychaniu,
            > ani bólu żeber. Wrzynania się fiszbin też nie uważam za normalne. Lekki dyskomf
            > ort na początku - to normalka. Niemożności wytrzymania w staniku mówię zaś nie
            > - i tyle.

            A no właśnie. Gdybym miała opisać moje pierwsze 3 dni - to właśnie użyłabym
            sformułowań "marzę o chwili, gdy go ściągnę", "nie mogę wytrzymac", "mam ranę
            pod pachą" (miałam spore obtarcie), "fiszbiny wrzynają mi się" itp. Po trzech
            dniach zrobiłam dzień przerwy, tymczasem biustonosz wyprałam i wszelkie wyżej
            opisywane dolegliwości minęły jak ręką objął.
            I w moim przypadku rady typu "szukaj innego modelu, ten nie jest dla Ciebie"
            byłyby po prostu nietrafione, a ja żyłabym w przekonaniu, że akurat ten fason
            (który, jak widać po czasie, wcale zły nie jest) mi nie pasuje.

            Kwestia nazewnictwa, użytych sformułowań, pewnych skrótów myślowych. A ocena
            sytuacji jakże różna.
            • kaczencja Re: Są dużo wygodniejsze od starych staników. 07.07.08, 22:41
              Wg mnie raczej kwestia indywidualna i to właśnie wywnioskować można z Twojej wypowiedzi. Ale oczywiście ta dyskusja nie ma sensu - uznajmy więc, że trzeba też polegać na wiedzy na temat własnego ciała i własnej intuicji, a nie tylko na cudzych doświadczeniach - każda z nas w końcu jest inna.
              • zooba Re: Są dużo wygodniejsze od starych staników. 08.07.08, 08:12
                Chodziło mi głównie o to, że nie można odrzucać stanika bo nie jest w 100%
                wygodny. Gdyby tak miało być powinnam sie stąd zmyć, a nie mam zamiaru :-)
                Mnie przeszkadza każda odzież,najchętniej chodziłabym w lejących jedwabnych
                sukniach, zero bielizny.
                Szkoda, że klimat nie pozwala...
    • inkageo Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 16:57
      W takim razie ja się troszkę katuję.. Przy 69 cm noszę staniki 60 i
      już najluźniejsza haftka przestaje mi wystarczać. Gdy wygarniam
      ciało spod pach i ma zostać w miseczkach to obwód musi być baardzo
      ciasny, inaczej to ciało ucieka mi spowrotem pod pachy. A jak obwód
      jest ciasny to ślady pozostają na moim ciele ponad 2 godziny, po 3
      trzech nadal widać zarys fiszbin. Jak poluzuję stanik to z kolei mam
      wrażenie, że nie ma żadnego efektu, czyli równie dobrze mogłabym
      założyć stary, w którym wyglądam lepiej, więc mimo wszystko się
      ściskam i liczę na migrację.. Nie są wygodne ani szerokie i
      maksymalnie skrócone ramiączka, ani fiszbiny, ani wąskie obwody,
      robię to bo mam nadzieję na migrację i tylko dlatego.
    • maith A co do zabudowania to już było 06.07.08, 17:15
      A co do zabudowania to już było o tym wiele razy.
      Te staniki zaczęły być produkowane w małobiuściastych rozmiarach wskutek
      szczęśliwego błędu biuściastych firm.
      Szczęśliwego, bo inaczej pewnie jeszcze długo nikt by nie wpadł na to, że
      potrzebujecie takich rozmiarów. Na szczęście na czas zdążyłyśmy wpaść na to, że
      i Wam się zmiana rozmiarów przyda i zdążyłyśmy dotrzeć do Was zanim te rozmiary
      nie zostałyby wycofane (nikt by ich nie kupował, bo małobiuściaste nie kupują
      przecież biuściastego D, a na biuściaste rozmiary takie jak 30D są przecież za
      małe). Ale wszystko dobrze się skończyło, pierwsze dziewczyny przymierzyły te
      rozmiary i okazały się akurat.
      Ale teraz skoro już znalazłyście się na stałe na celowniku tych firm, to trzeba
      tylko do nich pisać, że super, mają na te rozmiary chętne, ale te chętne mają
      tak naprawdę małe biusty, więc proszą o znacznie słabsze zabudowanie. To nie
      jest technicznie trudne, więc jak będziecie lobbować, to już wkrótce poniżej np.
      28H-30GG wprowadzą znacznie niższe zabudowanie :) Do tego dochodzą nowe firmy,
      które z założenia szyją modele niżej zabudowane, jak np. Effuniak.
    • nikopolis1 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 18:30
      ja w moim nowym staniku byłam tylko 1 dzień, cały czas koncentrowałam się na
      tym, że mnie obciera pod pachami (nie mogłam się skoncentrować na pracy) i z
      ulgą zdjęłam go wieczorem. W mostek mnie nie gniótł i nie miałam dużych
      odcisków, tylko te ramiączka przy pachach......
      P.S. nie mogę w nim często chodzić, bo jest ciemnego koloru, a teraz chodzę
      głównie w jasnych rzeczach :)
      • plica Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 19:17
        hm. jest sens sie tak meczyc z tymi pachami? moze poszukaj innego.
        • nikopolis1 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 06.07.08, 19:24
          dam sobie jeszcze jedną szansę i poszukam :)
          • kat.ram Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 00:14
            Ja bym po jednym dniu noszenia nie odrzucała stanika, tylko pochodziła kilka dni
            i wtedy oceniła, czy naprawdę jest za ciasny. Tak miałam z moim pierwszym w
            dobrym rozmiarze.
            • nikopolis1 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 08:05
              dzisiaj drugi raz do mierzyłam i doszłam do wniosku, że jest za bardzo
              zabudowany po bokach i dlatego wbija mi się w pachy. Nie wbija się tylko, gdy
              wydłużę ramiączka, ale wtedy biust w nim wygląda gorzej.
              • sadzka Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 08:36
                Moje doświadczenie czterodniowe ;) mówi, że im dłużej się nosi tym wygodniej (albo się przyzwyczajam do bólu). Na czwarty dzień już nie miałam obtarć pod pachami. Chyba pomogło to, że wyprałam stanik.
                • fruzia01 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 08:44
                  hmmm
                  a moje doświadczenie w temacie "pranie a wygoda" jest takie: po praniu stanik
                  jest ciasny, gniecie niemiłosiernie, fiszbina robi krwawe sińce na żebrach, za
                  to materiał jest ładnie napięty na biuście (żadnych zmarszczek); po dniu
                  noszenia stanik jest zdecydowanie wygodniejszy, bo rozciągnięty - ale niestety
                  miski to obraz nędzy i rozpaczy - pokryte zmarszczkami jak staruszki;
                  i co z tym fantem zrobić? dodam że stanik to freya zeta, powinien być jakościowo
                  dobry, nie żaden bazarowy chińczyk
                  • yavanna86 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 09:37
                    jak się nazywa firma Effuniak?
                    (przepraszam,nie mam czasu bardzo dokładnie śledzić obydwu forów;))
                    • nikopolis1 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 10:01
                      też chętnie się dowiem:)
                      • so-cold Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 13:41
                        moj juz jest bardzo wygodny.
                        nosze go trzeci dzien, pierwszy dzien byl ciezki do przetrwania...,
                        wczoraj bylo juz duzo lepiej, a dzisiaj juz NIC mnie nie uwiera w
                        mostek, zapominam nawet ze mam stanik :) jestem z niego bardzo
                        zadowolona.
              • nikopolis1 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 10.07.08, 08:17
                dzisiaj po raz trzeci go mierzyłam i stwierdziłam, że oprócz tego, że jest
                zabudowany ma szerokie i twarde ramiączka i dlatego one mnie tak uwierają, gdyby
                miał cienkie ramiączka przy miseczkach chociaż (tak jak, np. Anastasia), to
                byłoby duże lepiej, a może nawet dobrze. W związku z tym, że dzisiaj mam
                stresujący dzień w pracy postanowiłam się dodatkowo nie irytować niewygodnym
                stanikiem i znów mu nie dałam drugiej szansy:)
    • jaga-a Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 15:03
      a ja myślę, że na początku tej przygody trudno określić, czy stanik jest wygodny
      - chodziłam w pollyannie i rio - po paru dniach noszenia doszłam do wniosku, że
      chyba ok, chyba wygodne... a teraz mam casablancę - i TO jest dla mnie dopiero
      wygodny stanik! I już wiem, że stanika MOŻNA nie czuć, że fiszbiny MOGĄ być
      wygodne (może to kwestia większej elastyczności tych z masguerade?) i że obwód
      65 przy moich 71 pod jest stanowczo wystarczający i nie ma sensu ściskać się
      zbyt wąskimi obwodami - przynajmniej dla mnie, ceniącej komfort noszenia i
      ubrań,i obuwia, i bielizny. I nie wykluczam, że znajdę jeszcze wygodniejszy
      stanik - a tych, które będą tylko w miarę wygodne już nie chcę :)
    • loola_kr Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 15:27
      Ja juz sobie nie wyobrażam innego stanika! jak mam obwód za luźny to
      czuje, ze coś jest nie tak. I nigdy nie wróce do starego 75B gdzie
      piersi wyłaziły nad i pod. Kocham mój 65F i moje staniki Fantasie!
    • idid Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 17:48
      Patrzę na galerię, przymierzam i nie rozumiem. Mnie, jak na razie, wszystkie
      staniki uwierają/obcierają na lini ręka/pacha. Na zdjęciach macie te staniki
      założone tak jak ja. Wam to nie przeszkadza?? Przyzwyczaję się czy jak?
      Mam Elle Dentelle - idealną wizualnie, założyłam na dłużej i mam dość. Z każdym
      stanikiem tak mam. CO JEST??
      • nikopolis1 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 18:06
        ja mam tylko jeden taki obcierający, drugi jest ok
        może masz niedopasowany model?
        ja sobie tłumaczę, że mój mnie obciera, bo się trochę garbię (mój mąż się
        nabija, że ten stanik jest specjalnie tak uszyty, żeby się prostować:))
        • idid Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 18:59
          Mierzyłam już naprawdę sporo, modele też różne. Różniste Freye głównie. A może
          ja taka księżniczka? ;-)
      • ksiezniczka256 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 21:44
        przyzwyczaisz się, a raczej Twoja skóra. Też miałam bolesne otarcia - ale w
        końcu przeszło.
    • heidowata Oczywiście, że tak 07.07.08, 18:35
      Początkowo było dość dziwnie - obówód mocno mnie ściskał, ale nic
      nie bolało. Trudno, żebym nie czuła obwodu 65 po kilku latach
      noszenia 75, prawda?
      Dużym plusem nowych staników jest to, że nie muszę nic poprawiać
      (początkowo często sięgałam ręką do obwodu, by go pociągnąć w dół i
      zawsze mnie dziwiło, że nic nie muszę ciągnąć. Teraz już się
      wyleczyłam z tego odruchu).
      Co do czerwonych śladów - mam je cały czas, bardzo wyraźne. I
      znikają długo. Ale ślady mam też po majtkach i spodniach - nawet
      tych spadających. I po pościeli. A śpi mi się barzo wygodnie ;).
      Co do zabudowania - zależy od modelu. Taka Pollyanna jest stanikiem
      dobrym na zimę, ale dzisiaj przyszło do mnie Panache Chantilly
      Plunge i nic mi nigdzie nie wystaje.
    • zooba Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 07.07.08, 22:35
      Dla mnie żaden stanik nie jest wygodny - dobry stanik to brak stanika. I nie
      mówię tu o wrzynaniu się fiszbin, czerwonych pręgach etc. U mnie problemem jest
      skóra, która nie znosi dotyku odzieży, zwłaszcza tak bliskiego. Lubię moje nowe
      staniki, macam się po miękkich piersiach a i tak zdejmuję je jak tylko szybko
      mam okazję.
    • elmilinden Tak, są wygodne. 07.07.08, 23:24
      Na pewno bardziej niż stare;) I normalniej wyglądają.

      Moja Eva była i jest bardzo wygodna, chociaż teraz już chyba przymała, albo coś
      innego się jej stało i nie chce pasować. Podszyta, obwód ma ok, miski wygodne.

      Dzisiaj przyszedł też taki balkonikowy Rigby &Peller, Giselle, trochę jakby
      halfcup i nie dość, że wygodny, fiszbiny są idealne- nic się nigdzie nie wbija,
      ani nie ciśnie (to mi się jeszcze nie zdarzyło), to jeszcze do dekoltów w miarę
      umiarkowanych jest jak znalazł. A dekoltów do pępka i tak nie noszę;) A jak
      noszę, to bez stanika.

    • 2tea Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 08.07.08, 09:00
      Mój jeden jest tak wygodny, że go wogóle nie czuję. Mogę nosić cały
      dzień i czuję się jak bym chodziła bez stanika. Na początku
      fiszbiny wbijały mi się w mostek, ale dziewczyny doradziły, że
      można odgiąć... odgięłam, ale i tak czasami mi to przeszkadzało.
      Okazało się, że za nisko zakładałam stanik. Teraz zakładam najwyżej
      jak się da i nic nie uwiera :)
    • sadzka Mój też już jest wygodny! 08.07.08, 16:01
      Po 6 dniach stanik się do mnie przyzwyczaił i już nie myślę tylko o
      tym aby wrócić jak najszybciej do domu i go ściągnąć.
      A na początku, jak zaczęłam w nim chodzić, to myślałam, że na tym
      forum to stado masochistek jest ;) A właściwie to sado-maso bo nie
      dość, że same cierpią, to jeszcze innych do tego namawiają :)
    • bigmiki Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 09.07.08, 11:46
      otóż posiadam tylko dwa i nigdy przedtem nie nosiłam stanika to początkowo były
      strasznie niewygodnie ale teraz już się przyzwyczaiłam i moja skóra także ale
      ślady mam jak ściągnę stanik ale mi to nie przeszkadza ;)
    • nikopolis1 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 09.07.08, 21:44
      Casablanca jest wygodna, dzisiaj jestem w niej pierwszy raz (od 7 rano) i jest
      ok, mój drugi stanik jutro zasłuży na drugą szansę, jak będzie źle, to go
      sprzedam :)
    • anulla1974 Są wygodne 10.07.08, 09:13
      Na początku trochę czułam je w obwodzie - zmiana z 70 na 60. Teraz
      nie czuję. Za nic nie wróciłabym do 70 - wreszcie nic mi nie
      podjeżdża, nic mi się nie rozpina. Ślady po obwodzie i fiszbinach
      mam - w zależności od modelu większe albo mniejsze. Ale są to ślady
      jak po skarpetkach, majtkach itp. Jeśli coś mnie uwiera, stanik
      namaczam, piorę i próbuję jeszcze raz. Jak dalej nie pasuje to
      ląduje na giełdzie.
      • jo-ana77 Re: Są wygodne 02.12.08, 11:36
        tez w pierwszy dzień noszenia danego biustonosza miałam poocierane okolice (
        pach ramion) od ramiaczek i czerwone pręgi od fiszbin i ciasnego obwodu, na
        drugio dzięń było lepiej , po klku dniach nosenia tylko lekkie ślady. Taraz
        czekam na przesyłkę z innymi modelami dobrze dobranych biustonoszy - zobaczymy
        jak z nimi będzie
        • talachai wreszcie znalazłam dopowiedni wątek :-) 02.12.08, 15:56
          Ojej! O tym napisałam w innym wątku. Bo kupiłam mój pierwszy stanik
          i jestem po dwóch dniach załamana, bo okropnie boli mnie mostek i
          pod pachami i nie miałam w ogóle ochoty zakładać go dzisiaj,
          (zwłaszcza że mam aerobic zaraz po pracy). Dałam za niego kupę kasy
          (jak na moj skoromny budżet). W innym wątku polecono mi, abym kupiła
          sobie przedłużkę. Postaram się to zrobić i chodzić w nim! Ojej tak
          się cieszyłam z niego! Ale mam nadzieję, że z przedłużka bedzie ok,
          bo miseczki leżą dobrze!
          Pozdrawiam!
    • caroline.1 Sposób na niewygodę ;) 02.12.08, 16:26
      Po paru dniach "męki" w nowym, można spróbować pochodzić w starym staniku. Na
      forum czytałam już tyle wypowiedzi typu "jak ja mogłam w tym chodzić!", że
      sądzę, iż taka terapia może zadziałać.

      A poza tym, te nowe staniki, nawet jeśli idealne rozmiarowo i kompatybilne z
      biustem, potrafią nieźle dać popalić taką na przykład drapiącą koronką. Nigdy
      nie uważałam się za wielkiego wrażliwca, ale Elle McPherson Belladonna, pomimo
      swojej niewątpliwej urody, to jakiś stanikowy oset albo coś! I co mam zrobić?
      Zakładam od święta, jak dorzucę jeszcze niebotycznie wysokie, niewygodne buty,
      to koronka schodzi jakby na dalszy plan.
      • plica Re: Sposób na niewygodę ;) 03.12.08, 07:30
        ale Elle McPherson Belladonna, pomimo
        > swojej niewątpliwej urody, to jakiś stanikowy oset albo coś!

        mam i tez na poczatku chcialam ja sprzedac badz wywalic, ale jest na to sposob. w tym staniku miseczka musi byc idealnie dopasowana. wtedy sie nie rusza, nie lata i nie obciera. obwod musi tez byc dosc scisly, aby sie nie ruszał. poza tym piore swoja w proszku dla dzieci i w plynie zmiekszajacym i jest super. drapanie zniknelo.
    • nike1 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 02.12.08, 20:54
      Mam pierwszy w miarę dobry stanik. z obwodu 75 na 70. Niby dużej różnicy nie ma,
      i wszystko jest ok. Najgorsze jest to że z lewej strony delikatnie mnie obciera
      pod pachą i materiał głębiej dochodzi niż z prawej strony (lewa pierś jest
      troszkę mniejsza i mam większą bułę podpachową). Próbowałam podciągnąć
      ramiączko, ale bardziej się wpija. Oprócz tego szczegółu jest ok. Na pierwszy
      stanik kupiłam Konrada - Alabaster.
      • wiedzma_29 Re: Czy Wasze nowe staniki są wygodne? 03.12.08, 08:13
        Ja na mój "idealny" trafiłam za pierwszym razem - Freya Retro 65D (przeskok z
        75A) różowa - leży świetnie, wygodny, nie gniecie, nie obciera, ślady są, ale
        znikają po jakiejś godzince od zdjęcia - no cud po prostu. Teraz szukam
        drugiego, ale jakoś nie mogę nic dopasować :( mimo to szukam dalej, bo wiem już,
        że może być dobrze :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja