sadzka
06.07.08, 10:43
Cały czas czytam, że kogoś stanik ciśnie, wbijają się fiszbiny, obcierają pachy. Sama też to poczułam na własnej skórze. Rady na to są takie, że należy się do tego przyzwyczaić, że ciało się przyzwyczai. Kobiety noszące gorset pewnie też się do niego przyzwyczajały...
Dodatkowo są zabudowane tak, że nie można założyć bluzki na ramiączkach bo wszystko wystaje.
Jeszcze przy okazji lata: idąc na basen czy na plażę i zmieniając stanik na strój kąpielowy to jeszcze przez godzinę widać odciśnięty obwód.
Co z tego, że piersi wyglądają super, są większe i moje własne, a nie gąbkowe, skoro to jest takie niewygodne?
Mam do tej pory jeden stanik, w którym przechodziłam 3 dni i zastanawiam się czy to z nim coś nie tak i czy warto próbować dalej.
Czy naprawdę uważacie, ze w nowych stanikach jest wygodnie?