Wasze objawy stanikomanii :)

31.07.08, 08:27
Do założenia tego tematu nakłonił mnie... mój dzisiejszy sen! :) Śniło mi się, że przyszedł do mnie śliczny staniczek, koronkowo-siateczkowe kusidełko. I co? Obwód taki, że mogłabym sobie (dosłownie!) kokardkę zawiązać (co też w owym śnie uczyniłam :D), a miski z "klasyczną freyową zmarchą", mimo, że stanik wcale nie był z Frei! Myślałam, że się rozpłaczę, bo tak zakochana w tym staniku byłam...

I teraz pytanie, czy ze mną wszystko w porządku, że mi się cycki i cyckonosze po nocy śnią? Nie za dużo siedzenia na lobby? :P

Bo o tym, że dzień bez przeglądania stanikowych cudeniek to dzień stracony, to już ie wspominam :)

Może Wy macie podobne doświadczenia, jak objawia się Wasza stanikomania?
    • nikopolis1 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 31.07.08, 08:42
      ja tez codziennie siedzę na lobby, allegro i sklepach internetowych:)
      (co irytuje mojego męża)
      raz miałam sen, że u mnie w mieście (Lublin) jest sklep ze stanikami w moim
      rozmiarze i mogę sobie pójść, tak po prostu przymierzyć i kupić stanik,
      oczywiście na śnie się skończyło
    • moonlight80 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 31.07.08, 08:46
      U mnie to samo,właśnie dzis rano się troche przeraziłam bo kilka
      snów i połowa o stanikach.Ale lepiej śnią mi sie konkretne wątki na
      forum,moje odpowiedzi itp.
      Kolejne objawy uzależnienia to przeglądanie stronek sklepów z
      bielizną bo a nuż dorzucą cos nowego.Wariactwo.
      Ale jest to przyjemne i dośc pożyteczne użależnienie:)
    • bananela Re: Wasze objawy stanikomanii :) 31.07.08, 08:53
      Ja mam podobnie, dzień bez przeglądania forum i staników w necie nie
      istnieje;-)Mąż już nie może tego wytrzymać a jak mu opowiadam o migracji to
      dostaje napadu śmiechu;-) U mnie się jeszcze objawia tym, że gapię się na
      kobiece biusty i współczuję tym źle ostanikowanym ;-) No i oczywiście chodzę
      dumna, wyprostowana wypinając moje małe piersi do przodu:-)
      • moonlight80 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 31.07.08, 09:00
        A tak to patrzenie na biusty to tez juz nałóg.Wczoraj obejrzałam
        sobie babki w pracy i wielu oczywiscie obwód podjeżdża do góry.Ale
        na razie wzięłam sie za nawracanie jednej biuściastej koleżanki,w
        pracy tylko czasem komus wspomnę ze istnieją mniejsze obwody i
        większe miski.
        W domu tez juz maja trochę dość,po co mi niby tyle staników a to
        obieg przeciez jak coś nie pasuje to sprzedaję lub rozdaję:)
    • kizombalover Śniło Ci się, powiadasz? 31.07.08, 09:45
      Mnie się do tej pory śniło tylko tango, że tańczę, albo nie mam z kim tańczyć, a
      jak ostatnio rzeczywiście nie było z kim tańczyć, to ja w śnie tańczyłam z
      dziewczyną jako partner (co się zresztą zdarza w rzeczywistości, tak, jak
      zdarzają się tańczący razem mężczyźni). Świruję na temat tanga od roku, śni mi
      się od pół ;-)).
      Obawiam się, że niedługo będą mi się śniły chmary staników z za luźnymi obwodami
      i za małymi miskami, bo tak wygląda moja rzeczywistość od kilku miesięcy.
      Mon Dieu, czekam na paczkę z listków, miej litość.
    • nieco8 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 31.07.08, 11:13
      Też muszę się przyznać - jestem stanikomaniaczką. Odkąd stałam się właścicielką
      stanika we właściwym rozmiarze, zaczęłam mieć stanikowe sny. Bez przerwy oglądam
      swoje piersi w staniku i bez. Masuję dzielnie. Na ulicy, w telewizji wgapiam
      się w cudze biusty. Czy to się leczy?
    • zblazowana Re: Wasze objawy stanikomanii :) 31.07.08, 11:22
      najbardziej narzeka na nie mama. ale ja tez bym się wkurzała gdyby
      ktoś ustawicznie marudził mi, że mam się zmierzyc, kupić dobry
      stanik w końcu, krytykował, że znów kupiłam coś o zbyt małej misce -
      i co z tego, że czuje sie ścisnięta skoro jej sie jednobiust robi i
      wylewa, czyli to małe michy cisną a nie obwód, i jeszcze marudzę, że
      mnie nie chce słuchać i nadal kupuje "prawie dobre" w triumPHie i je
      do tego źle kurde zakłada, a jak jej poprawię, to
      oczywiście "przestaje pasować" (i co w tym dziwnego skoro to nie ten
      rozmiar, bo to tylko największa miska jaka mieli w sklepie).

      Plus komentarze do wszystkich znajomych, pań w telewizji, pań na
      ulicy etc.

      na własny użytek dorobiłam się dodatkowo uzaleznienia od lobby i
      stanikomanii oraz codziennego grzebania w internetowych sklepach
      stanikowych plus sny o stanikach, przyglądanie się obcym i znajomym
      biustom, zaglądania sobie w dekolt i notoryczne patrzenie na własne
      cycki w każdym lustrze :D

      nie no, serio, ja współczuję tym, którzy muszą ze mną wytrzymywać :D
      bo póki co jedynym mega-zadowolonym osobnikiem jest mój facet,
      któremu też deczko odbiło i który aż przebiera nóżkami ze szczęścia
      na każdy nowy stanik i mówi, że zawsze chciał mieć zadbaną pańcię z
      bzikiem na punkcie "ekskluzywnej" bielizny hehehe
      • yovenna Stanikomania - allegro - ebay.uk ;)) 31.07.08, 13:50
        Kilka razy dziennie, a już obowiązkowo po 21...
      • marakuia Re: Wasze objawy stanikomanii :) 02.08.08, 16:42
        Moja mama przeszła przez to samo, ale mi chyba było łatwiej bo aż
        zapiała z radości jak się zobaczyła w nowym dobrym staniku ;). Mój
        chłopak zastanawia się jak by tu na tej mojej manii zarobić, bo na
        razie tylko wydaje :D Ale satysfakcje też ma, jak mu pokaz bielizny
        w salonie urządzam. Stanikomania może nam tylko wyjść na dobre!
    • teresa104 A mnie dziś się śniło, 31.07.08, 12:33
      że karmiłam zupą pomidorową łysego oprycha, który siedział pod moimi
      drzwiami. Miał dreszcze po popełnieniu morderstwa, krew na twarzy,
      na dłoniach, na dresie, więc przykryłam go ręcznikiem plażowym,
      podałam kubas parującej zupy i grubą pajdę chleba z masłem. Miałam w
      sobie jakąś głęboką wiarę, niesamowicie mocna przeświadczenie, że
      ten człowiek po mojej zupie stanie się dobry. Podglądałam go przez
      wizjer. Siorbał tę zupę i rozluźniał się z każdym łykiem. Potem
      odstawił kubek na stopień i zaczął żałosnie płakać. Wielkie łapy o
      grubych paluchach i czarnych obgryzionych paznokciach oparł na
      kolanach i wył.

      Nie pamiętam, czy miałam na sobie Kalyani Rosy Posy, ale gdyby
      któraś z Was miała do spylenia 70E, to poproszę:)
      • zawsze_zielona Teresa 01.08.08, 13:37
        jesli zaczniesz (a moze juz to robisz) pisac kryminaly, to bede Twoja
        najwierniejsza czytelniczka;)
        Na taka zupe pomidorowa tez bym sie chetnie zalapala:DDD

        A Rosy Posy 32E (fioletowy) jest jeszcze w Bravissimo.
        • malagracja Re: Teresa, napisz ksiazke! Czekam :) 02.08.08, 17:54
          • teresa104 O zupie resocjalizacyjnej?:) 03.08.08, 12:57
      • tfu.tfu pomidorówka! 26.11.08, 14:01
        kurcze, coś jest w tej pomidorówce :d kiedyś mi się śniło, że pomidorówką
        karmiłam Kojaka :D magiczna zupa, czy co? ;)
        pisz pisz! :D tez chętnie przeczytam :D
    • edytaf5 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 31.07.08, 13:53
      Mi sie snilo kiedys, ze przyszla do mnie paczka ze stanikami, ktore zamowilam w
      jakims sklepie i...zajelam sie czyms innym... Jak wstalam wypominalam sobie, ze
      moglam je chociaz pomierzyc ;) A nawiasem to fajnie by bylo, gdybym mogla je
      pomierzyc i gdybym juz wiedziala w co celowac ;)

      A inne objawy stanikomanii to zaczynanie i konczenie dnia od przegladu stanikow
      ;) Jak gadam czasami z chlopakiem na gadu i pyta co robie, to praktycznie zawsze
      pada odpowiedz, ze ogladam staniki ;)
      Ostatnio musze odwiedzac mojego szefa w sklepiku z m. in. kostiumami kapielowymi
      i znalazlam tam katalog z tymi strojami. Wytykalam jakie wielkie buly maja
      modelki i on sie ze mna zgadzal :) Az dziwne, ze wiedzial o czym mowa ;) Ale
      zeby nie bylo tak dobrze, to dziwil sie, czemu uwazam za bledne oznaczanie
      stanikow rozmiarem odziezy... Moze kiedys mu to wytlumacze, ale teraz to i tak
      uwazam, ze zbyt luzne tematy poruszamy jak na prace :)
    • sablet Re: Wasze objawy stanikomanii :) 01.08.08, 13:11
      Ja doszłam do etapu oceniania wszystkich biustow jakie napotykam
      idac przez miasto...horror, bo wszedzie podjezdzajace obwody,za małe
      miseczki i bułki, bułki, bułki...grrr.
      Jakis czas temu, razem z biusciasta kolezanka doszłyśmy do
      wniosku,ze najwieksza obelga dla kobiety jest powiedziec,ze obwod
      jej podjezdza i ma zle dobrany stanik;)
      No i wreszcie moje nieustanne blablanie o obwodach, miseczkach i
      bułach doprowadziło do tego,ze moj mezczyzna codziennie rano
      przypomina mi: "wygarnij bułki":|
      • kota.ruda Re: Wasze objawy stanikomanii :) 02.08.08, 16:51
        sablet napisała:

        > No i wreszcie moje nieustanne blablanie o obwodach, miseczkach i
        > bułach doprowadziło do tego,ze moj mezczyzna codziennie rano
        > przypomina mi: "wygarnij bułki":|

        to jest po prostu genialne:-)))
        • malakasia_pl Re: Wasze objawy stanikomanii :) 02.08.08, 17:42
          ja wlepiam wzrok w cycki moich koleżanek z pracy. Jedna to ma stanik dzielący
          piersi dokładnie na pół - połowa w misce, połowa poza, ale kupuje je na rynku i
          nigdy w życiu nie wydałaby tyle kasy na cyckonosz.

          Poza tym mam także sny o mierzeniu staników w sklepach, przeglądam sklepy netowe
          i staram się uświadamiać sprzedawczynie w sklepach. Paplam i męczę siostrę o
          rozmiar jej stanika, kupuje, tracę kasę i narzekam, że nie mam odpowiedniego :)
          heh chyba standard, co?
      • megiddo0 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 02.08.08, 23:36
        ja horror juz przestalam przezywac-juz troche sie przyzwyczailam ze
        kobieta z w miare dobrze dobranym stanikiem to perelka
        za to moj chlopak przezywa horror za mnie i bulwersuje sie jak mozna
        miec takie buly;)
        • bananela Re: Wasze objawy stanikomanii :) 03.08.08, 08:25
          do moich objawów dziś doszedł jeszcze sen ze stanikami!!! śniło mi się, że
          przymierzałam piękną Arabelkę no i się obudziłam ;-( nie wiem czy pasowała:-(
          Chyba będę musiała to sprawdzić w rzeczywistości ;-)))
      • klymenystra OT- sablet 12.08.08, 22:20
        :> Ty lepiej zaczniuj 60 nosic, bo tez Ci bedzie podjezdzac :P Kiedy Twoje
        zdjecia w galerii? :)
    • figa84 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 02.08.08, 18:16
      mi objawia się to zakupami, zakupami i jeszcze raz zakupami:-)
      Zanim Was poznałam, to za każdym razem wracałam z zakupów z małym
      pakunkiem a w nim: stanik:-) Moja współlokatorka nie mogła się
      nadziwić jak można wiecznie kupować staniki:-) A one po porstu mimo
      swej ceny (na bazarkach nie kupowałam) były marnej jakości i po
      prostu po dwóch miesiącach noszenia jak coś zobaczyłam to musialam
      to mieć. Teraz się przystopowałam z zakupami, bo przecież 150zł to
      nie to samo co 50-70:-/ I oto odkryłam, że ebay nie taki straszny, a
      i mój angielksi na poziomie, który rozumieja sprzedający. W końcu
      jakoś mi odpisują jakie koszty itp. (do Pań z Bravissimo udało mi
      się nawet napisać co na co chcę wymienić:-). Efektem są 2 zakupy
      tego tygodnia: Elle Macpherson (ma spore szanse być mała - mama już
      się cieszy) i M&S (ma szanse być za duży - siostra, koleżanka i
      siostra narzeczonego czekają). Wróciłam do hobby kupowania bielizny:-
      )
      Innym objawem jest gapienie się na biusty;-( Ach te obowody
      biuściastych ;-( O małobiuściatych nie wpsomne, bo tu się horror
      zaczyna. Jak widzę dziewczę na ulicy szczuplejsze ode mnie to aż
      zaczynam się zastanwiać, gdzie ona stanik kupiła, bo przecież
      wszystko takie szerokie w obwodzie. Swoją drogą ostanio w sklepie z
      Push-up'ami i nie tylko mówię do ekspedientki, że poproszę 70C duże
      lub 70D, tylko, że miękkie. Pani dała mi jakimś cudem 2 miękkie
      staniczki i jeden delikatnie usztywniany 70D. Wychodzę z
      przymierzalni i mówię, że jednak za luźne w obwodzie. Na co Pani do
      mnie:
      -Tak też myślałam.
      Ja: -A dlaczego Pani tak myślała?
      -Zawsze jak Panie biorą te miękkie to proszą, o mniejszy w obwodzie
      a przecież naciągają się tak samo. Odrazu jak mi Pani powiedziala,
      że miękki to pomyślałam, że będzie za luźny. Jakbym Pani dała ten
      push-up to pewnie byłby dobry nawet z mniejszą miską.

      Oczy mi na wierzch wyszły, więc pomęczyłam co nieco Panią. Normalnie
      nigdy się z czymś takim nie spotkałam, żeby sprzedawczyny (poza
      naszymi sklepami) wiedziała, że te push-up to tak oszukują:-)

      I jeszcze jedno: dzień bez staników to nie dzień:-) A pracuję
      pomiędzy 8-17, czasem nawet dłużej:-(
      • bibea Re: Wasze objawy stanikomanii :) 03.08.08, 13:28
        moje objawy: podczas przerwy na lunch oglądam sklepy internetowe, ebay oraz allegro.
        po powrocie do domu czytam forum i zastanawiam się, cyz kupienie kolejnego
        stanika to już byłoby zboczenie.
        ostatnio kupowałam bilety na wakacje, korzystając z karty kredytowej ojca mojego
        narzeczonego.
        i on tylko: ale jak ojciec zobaczy 30 transakcji ze sklepów angielskich, to będe
        wiedział do kogo sie zgłosić ;)

    • teresa104 Serce mi biło jak przy orgazmie, 12.08.08, 15:32
      kiedy dziś zamawiałam masquarade antoinette.

      A może to podczas orgazmu tak mi bije, jak przy zamawianiu staników?

      Orgazm jednak taniej wychodzi.
      • wielebnna Re: Serce mi biło jak przy orgazmie, 12.08.08, 17:57
        ale starcza na krócej:P


        melchizedek
        • ametyst89 Re: Serce mi biło jak przy orgazmie, 12.08.08, 20:33
          ROTFL Nie wytrzymuję z wami.
        • tfu.tfu LOL 26.11.08, 14:07
          co fuckt, to fuckt ;) ale taka maskaradka przypuszczalnie wzmoże częstotliwość
          :P (kto by się oparł :P)
      • plica Re: Serce mi biło jak przy orgazmie, 12.08.08, 22:51
        ale jeszcze nie marzysz o seksie ze stanikiem?
      • kulki ROTFL :D n/t 27.11.08, 09:44
    • ametyst89 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 12.08.08, 20:38
      Zdarza się, że staniki mi się śnią po nocach. Przed migracją śniła mi się
      Arabelka 60E w trakcie mierzenia :D Taki proroczy sen, po przeskoczeniu z 60DD
      na 60E i to w większomiseczkowcach Arabelka staje się coraz bardziej realna ^^
      Dzisiaj zapłaciłam za dwa komplety Jeanie. 60E+XS i 60DD+S dla koleżanki. Moja
      eKarta jęknęła po przewalutowaniu. A już mam na oku Tigerlilly 60E (dla
      koleżanki, bo dla mnie niestety za małe :P). Swoją stanikomanią zarażam :D
      A w ogóle to polowanie na eBayu mnie relaksuje :)

      Staniki działają na mnie niczym Deprim.
    • nieco8 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 26.11.08, 08:13
      Wczoraj uzyskałam dostęp do Galerii, naoglądałam się staników i dzisiaj w nocy
      śniły mi się... Niestety w sklepie (tym we śnie) nie było mojego rozmiaru
      Aragona:(, a przymierzona dla porównania jakaś 75 opadła mi na biodra;)
      • gosiadzika Re: Wasze objawy stanikomanii :) 26.11.08, 08:51
        mąż myśli że zwariowałam , tylko allegro rano i wieczorem -w pracy śledze aukcje
        , albo czy przypadkiem czegoś nowego nie dadzą w moim rozmiarze, ostatnio mąż
        szafę otworzył - której nie powinien ruszać a tam się staniki wysypały :))
        mam już chyba z 10 sztuk, stare odsprzedaję ,ale nie potrafię się oprzeć i nie
        kupić znowu następnego :))
        czekam z niecierpliwością na stypednium ze szkoły coby to zaraz wydać na siebie :)
    • miss.et Re: Wasze objawy stanikomanii :) 26.11.08, 09:59
      Hihi, to może osobny wątek na stanikowe sny? ;) Mi się niedawno śniło Inferno,
      było zielono - seledynkowe w jakieś kwiatowe, różowe maziaje :D I było takie
      ładniutkie i zgrabniutkie a nie pancerniak ;] Podejrzewam, że to skutek uboczny
      mierzenia granatowego Inferna, które na mojej kościstej klacie przypominało
      kamizelkę kuloodporną a nie stanik...
      :)
      • tfu.tfu Re: Wasze objawy stanikomanii :) 26.11.08, 14:10
        oj, narysuj i wyślij do panasza :D może zaczną robić takie mniej kuloodporne
        (zara niby mniejsza, ale pfff ;))
        • miss.et Re: Wasze objawy stanikomanii :) 27.11.08, 00:10
          hmm... zary nie mierzyłam, ale jakoś nie mam dobrych przeczuć;> Inferno i
          pollyanna są w mojej ścisłej czołówce golfiastych, kuloodpornych antygwałtów ;))
          Jak wyśnię drugą wersję kolorystyczną, to narysuję, coby się z takim jednym nie
          wygłupić ;P
    • zoi2 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 26.11.08, 10:05
      Mój szefcio kochany przestał się juz dziwić pytaniom "Masz dla mnie
      jakieś zdanie, bo jak nie to będę staniki oglądać?". Wszystkie
      dziewczyny w pracy oglądam pod kątem prawidłowego ostanikowania i
      kuszę, podsyłam i pokazuję jakie pięknie dobrane śliczności mogą
      zacząć nosić. Małe sukcesy osiągam, bo jedna kolezanka już sobie
      kupiłam pierwszą dopasowaną Polly!
    • kulki siedzę tu i czytam ;) n/t 26.11.08, 13:02
      • mamuska25 Re: siedzę tu i czytam ;) n/t 26.11.08, 18:45
        1) kilka razy na dzień zaglądam na to forum,
        2) kilka razy na dzień allegro, ebay, itd w poszukiwaniu okazji,
        3) komentowanie "dobrze ostanikowana", "źle ostanikowana"-->
        najcześciej podczas oglądania tv
        4) sny i półsny na temat staników, zakupów stanikowych itp
        5) tylko w tym miesiącu wydałam na staniki ponad 400 zł w sumie 8
        szt- z czego dwa leżą względnie dobrze, reszta do kitu. Tyle z całą
        pewnością nie wydałam za całą moją "karierę stanikową" czyli mniej
        więcej 12 lat ;-)
    • limotini Re: Wasze objawy stanikomanii :) 26.11.08, 20:03
      Leciałam samolotem, z przesiadką. Na lotnisku tranzytowym, zmęczona i trochę
      śnięta, porównuję numer bramki z biletu z tymi na tablicach informacyjnych. A,
      B, C, D, E, F... Tylko do F? Pfi, co oni tutaj za lotniska mają! I wiedać, że to
      już nie Wyspy, tylko kontynentalna Europa, bo DD brakuje...

      Po tej myśli jednak kupiłam sobie mocną kawę za ciężkie euro.
      • jantarrka Re: Wasze objawy stanikomanii :) 08.01.09, 11:29
        hehehe, doskonale to rozumiem :)
        kiedy jeszcze studiowałam filozofię to za każdym razem w markecie będąc i
        słysząc reklamy, że coś jest w "opakowaniach hermetycznych" ja uparcie słyszałam
        "w opakowaniach hermeneutycznych".
        Teraz zaś za każdym razem jak widzę jakieś literki, mam automatyczne skojarzenie
        ze stanikami.... Nic już nie jest niewinne :) :)
    • martamac Re: Wasze objawy stanikomanii :) 27.11.08, 00:32
      Ale się uśmiałam czytając wasze posty:)Pod większością mogę się podpisać - u
      mnie to już stadium obsesji;) Jednocześnie odetchnęłam z ulga ze nie jestem
      jedyna uzależniona od lobby. Pozdrawiam serdecznie wszystkie stanikomaniaczki!
      • gosiadzika no niee bramki samolotowe :))) 27.11.08, 08:02
        świetne skojarzenie nie ma co :)))
    • kasia_j Re: Wasze objawy stanikomanii :) 27.11.08, 10:41
      Ja to się nadaję tylko na odwyk! Śnię, mówię, lobbuję i niczym innym
      się nie interesuję! W pracy i w domu wiedzą, że ze mną nie da się o
      niczym innym pogadać tylko o biustonoszach. Właśnie kazałam się
      obmierzyć połowie dziewczyn z mojego biura. Nawet mój 6 letni syn,
      jak widzi kolejną przesyłkę do mnie to wie, co tam jest w środku:
      biustonosz! Dzień bez lobby i oglądania staników jest dniem
      straconym. Nie mówiąc o tym, że jak widzę dziewczynę to przyglądam
      się jej stanikowi i mam ochotę podejść i odciągnąć jej stanik, aby
      zobaczyć, że obwód oczywiście jest za luźny!
      Ciekawe, kiedy wpakują mnie w kaftan bezpieczeństwa?
    • miss.et jest tylko gorzej ;) 27.11.08, 23:41
      przeglądam sobie pisemko wnętrzarskie bez żadnych stanikowych intencji i cóż
      widzę? Absolut Masquerade... już mi się wizualizuje wiadoma część garderoby, ale
      nie... To nowa, cekinami obsypana butelka wiadomego trunku... czy to się nigdy
      nie skończy??
    • biljana Re: Wasze objawy stanikomanii :) 28.11.08, 17:29
      Moje objawy bardzo mnie bawią, a cechują się m in. tym, że postępują geometrycznie:
      1. Cały czas oglądam swój biust w lustrach i wystawach sklepowych ciesząc się
      jak głupi do sera,
      2. Gapię się kobietom na biusty w myślach obliczając wymiary, dobierając
      rozmiary i poprawiając za luźne obwody,
      3. Oglądam codziennie w necie staniki. Taka prasówka (sklepy, stanikomania,
      Lobby, balkonetka)
      4. Lobbuje wśród koleżanek i mam już sukcesy (ostanikowałam przyjaciółkę, dwie
      koleżanki z pracy, mamę i siostrę, kilka koleżanek w trakcie uświadamiania!)
      5. Czuję palącą potrzebę nabywania coraz to nowych staników. Na razie mam 6 ale
      trzech nie lubię.
    • karolinkani Re: Wasze objawy stanikomanii :) 28.11.08, 18:44
      Ja mam tak samo.Od rana czytam Lobby i buszuję na allegro w
      poszukiwaniach.:)Gapię się na swój biust w lustrach, wystawach itp:P
      nie mówiąc o obcych babach (ten buły i podjeżdżające obwody) No i oczywiście
      meczę swoją wiedzą koleżanki (jedna się nawróciła,jestem z siebie dumna).W kółko
      gadanie o stanikach i bułach:P ja to uwielbiam:))
    • nikusz Re: Wasze objawy stanikomanii :) 30.11.08, 12:07
      gapię się na biusty, siedzę godzinami na forum, ebayu i sklepach, a w zeszłym
      tygodniu pojechałam 70km na letnich oponach w śnieżycę do sklepu, który jako
      jeden z 4 dotychczas wynalezionych w tym kraju chwali się posiadaniem Frei (żeby
      nie było, wracałam 3 godziny, bo zimowe opony i odśnieżanie nie są tu
      szczególnie popularne). i z tego wszystkiego, żeby nie mieć poczucia, że
      pojechałam na darmo, kupiłam Arabelkę nutmeg, chociaż jest nieco mała w miskach
      :( na szczęście podpada pod stanik, który zakłada się po to, żeby go szybko zdjąć ;)
      • wiedzma_29 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 07.01.09, 13:20
        1.Zakupy, zakupy, zakupy
        2. Kiedy przechodzę obok lustra a nikogo w pobliżu nie ma, zadzieram bluzkę i
        zastygam w niemym zachwycie
        3. Obok łóżka mam taką rurkę od sprzętu, który tam stoi - wieszam na niej swoje
        nowe nabytki, żeby zobaczyć je od razu, jak się obudzę (żeby nie było - wymyślił
        to mój bardzo empatyczny Niemąż, kiedy zobaczył, jak upycham, kładąc się spać,
        nową Freyę pod poduszkę)
        4. Oglądając telewizję z Niemężem mam na sobie zadartą bluzkę i z lubością
        głaszczę się po piersiach ( ostanikowanych). Kolejne dwa biustonosze spoczywają
        mi na brzuchu.
        5. Wczoraj Niemąż zapytał "może jeszcze będziesz swoje staniki całować na dobranoc?
        6. Moje dziecko (płci żeńskiej, lat 9) zna nazwy i rozpoznaje większość modeli Freyi
        • nieco8 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 07.01.09, 17:55
          ale się uśmiałam :)
          Za to jaką porządną przyszłą Stanikomaniaczkę wychowujesz, gratulacje.
        • agacia2025 Re: Wasze objawy stanikomanii :) 08.01.09, 09:27
          ale czad :-))) moj maz wie o mojej stanikomani, ale szaleje i przymierzam po
          pincet razy kazdy stanik jak tylko nie ma go w domu:) Moja 4-letnia curcia po
          kazdym moim stanikowym zakupie pyta sie czy zalaze jej stanik i czy jak bedzie
          duza to czy tez kupie jej taki:)) a ja oczywiscie z usmiechem takim ze gdyby nie
          uszy to zawinalby sie wokol glowy ze TAAAAK!
    • mar_tutka Re: Wasze objawy stanikomanii :) 07.01.09, 22:01
      Nie wiem czy ja jestem ciężkim przypadkiem czy wy też tak macie. Odkąd zaczęłam
      nosić dobrze dobrany stanik nie mogę przestać przeglądać się we wszystkim na
      czym odbija się moja sylwetka. Oczywiście kiedy nikt nie patrzy :) Czasami bez
      bluzki w staniku, czasami w bluzce czy swetrze. I powiem wam, że bardzo mi się
      to moje odbicie podoba:) Jak nie mogę się przeglądać to jak nikt nie widzi macam
      się czy aby migracja nie postępuje wielkimi krokami i czy nie wyszły mi nagle
      buły ;)
      Do tego pierwszą rzeczą jaką robię po włączeniu komputera jest sprawdzanie czy
      nie pojawiły się jakieś nowe staniki na Allegro.
      No i najgorsze. Mania kupowania. Jestem uświadomiona około 2 miesiące i kupiłam
      już 6 staników dla siebie i 3 dla mamy. I oczywiście zaczynają być przymałe, bo
      migracja jednak istnieje. A nie wierzyłam w nią bom chudzielec. Mówiłyście żeby
      nie kupować na początek hurtowo, ale byłam mądrzejsza. Więc teraz będę się moich
      staników pozbywać i zaspokajać potrzebę kupowania nowych.
      Lubię bardzo moje dziwne objawy stanikomanii :)
Pełna wersja