Dodaj do ulubionych

Dziwne zmiany na poczcie?

01.10.08, 13:45
Jestem w lekkim szoku :) Otóż - poczta już 4 przesyłki nierejestrowane z UK dostarcza mi pod same drzwi i każe się podpisywać, że otrzymałam. Dzięki temu dotarły do mnie paczki z figleaves, które w dużej mierze ginęły, oraz z Bravissimo w tempie naprawdę ekspresowym.
Czy ktoś coś wie, jakoby artykuły w różnych gazetach, skargi itp, przypadkiem podziałały?
Dodam, że listonosz nic nie wie - dostarcza paczki jako polecone..
Obserwuj wątek
    • jud.yta Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 14:01
      Oooo! Byłoby super, gdyby wszystkie zagraniczne Poczta musiała
      rejestrować, wtedy może by nie ginęły.
    • moonlight80 Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 14:11
      Ja miałam wczoraj tak:paczka z brastopu była w skrzynce na listy bo sie
      zmieściła. Z figleavesclerance było pudło wiec zostawili awizo.Lece na pocztę i
      kazali mi podpisac w zeszycie.Zdziwiłam sie ale ok.
      Obie przesyłki nierejestrowane.

      Myśle ze zmiany mogły sie pojawic dosłownie na dniach bo do tej pory jak za duża
      paczka była przynosili do drzwi ale żadnego podpisywania nie było-zawsze brałam
      nierejestrowane przesyłki.Z awizo jak szłam na pocztę też nigdy nei dawali nic
      do podpisu.
      Reasumujac-super ze zaczęli to jakoś wreszcie rejestrować bez dodatkowej opłaty
      hmmm to az podejrzane ale moze odszkodowania jakie musieli płacić za zagubione
      przesyłki otworzyły im wreszcie oczy ha! i bardzo dobrze
      • joankb Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 14:14
        A ja czekam na listki od 10 dni... i nic. Zaczynam się obawiać,że...
        • moonlight80 Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 14:16
          Nie martw ta moja z listków tez szła 10dni własnie.
          Co jeszcze zamówiłaś miałaś juz skończyć z zakupami jesiennymi:))
          • joankb Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 14:25
            Najgorsze, że nie dla siebie, większość. Dla mnie tylko nowy Fayreform, ale
            widziałam go na żywo w niedzielę na zlocie (zawsze_zielonej) i już wiem, że
            byłby do odsyłki.
            Uważam się niniejszym za ostanikowaną :)). I zapadam w zakupowy sen zimowy...
            • moonlight80 OT zakupów nigdy dość... 01.10.08, 14:42
              No tak jak dla kogoś to boli jeszcze bardziej.Oby doszło...
              Z tym ostatnikowaniem to kurcze ciężka sprawa bo apetyt rośnie w miarę
              jedzenia.Ale tez juz postanowiłam ze na razie koniec.Moze tylko jeszcze skusze
              sie na jednego effuniaka hihi Za to kupuje ostatniuo stroje kąpielowe na
              wyprzedażach-bo sporo chodzę na basen.
              Na szczescie majtek jeszcze nie kupuje w Anglii...
            • zawsze_zielona Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 14:54
              Jak to ostanikowana? A co z Effuniakiem? Te stowke z portfela wyciagniesz;)
              • joankb Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 15:00
                A, to jest poza dyskusją.... To nie stanik zresztą, to są zakupy dzieł sztuki,
                inna pozycja budżetowa :))
            • plica skubana 02.10.08, 07:25
              ja mysle, ze ten stan osiagne za jakies 2-3 staniki. sezon zakoncze prezentem na swoje urodziny w listopadzie :)
      • quleczka Re: Dziwne zmiany na poczcie? 03.10.08, 10:54
        u mnie jest tak samo... ja mam nowa "euroskrzynke" taka, ktorej listonosz nie
        otwiera, tylko ma otwor...wiec jak sie miesci to wrzuca, a jak nie to mam awizo,
        nawet jak nie byla polecona i czy to polska czy nie :)

        niestety duzo lepiej nie jest u mnie poki co bo ksiazka z anglii w kopercie
        babelkowej zalepionej tasma dookola dotarla tak odklejona, ze bylo widac, ze
        ktos wkladal reke by sprawdzic co jest w srodku :/

        na szczescie uznal, ze ksiazki nie chce ;)
    • kaczencja U mnie też zmiany, ale na gorsze... 01.10.08, 15:34
      Czekam od dwóch tygodni na 3 paczki. Razem 4 staniki. Zaczynam się zastanawiać, czy zgłaszać je do Watchdoga na LB. Jedna paczka wysłana w poniedziałek 2 tygodnie temu, dwie dzień później, czyli idą już nawet ponad 2 tygodnie. Codziennie zaglądam do skrzynki i nic. Byłam na poczcie, pytałam, też nic. Dotąd przesyłki dochodziły w 5-7 dni. Na zamówionych ponad 20 small packetów wszystkie dochodziły. A teraz jak na złość paczka z drugą Larą silver rose, którą kupiłam, bo mam już jedną i jest cudowna nie dochodzi. Pocieszam się na razie tym, że ostatnio w naszym rejonie są spore opóźnienia - priorytety z miasta 200km stąd dochodzą w tydzień, a powinny iść 1 dzień. Liczę na to, że jeszcze te paczki dojdą, ale z każdym dniem moja nadzieja jest coraz mniejsza. Mniej martwi mnie fakt wyrzuconych w błoto pieniędzy, bo wszystko było kupione po dość okazyjnych cenach. Najbardziej mnie niepokoi to, że jeśli te paczki nie dojdą, to już chyba nie będę zamawiała tak ochoczo z eBaya, a na pewno nie jako small packet. No i po drugie - na samą myśl o składaniu reklamacji sprzedawcom jest mi po prostu wstyd.
    • inkageo Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 17:17
      U nas też zmiany na gorsze.. Czekam na dwie paczki z Anglii (w tym jedna wysłana
      25 sierpnia, druga 15 września) i paczkę z Hongkongu wysłaną 4 września..
      Wcześniej wszystko do mnie docierało, a tu trzy pod rząd zaginęły :(
      Tato nie dostał też listu z Australii od kolegi, a były tam ważne dokumenty..
    • yaga7 Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 17:35
      Ja dzisiaj odebrałam nierejestrowaną przesyłkę z UK normalnie czyli bez podpisu.
      Ale fajnie by było, gdyby je rejestrowali...
    • mokta Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 18:37
      A u mnie aż za bardzo wszystko ładnie działa. Paczka wysłana w sobote doszła do
      mnie we wtorek. Tylko czekać aż się coś wydarzy (odpukać).
    • elmilinden Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 19:19
      Wiecie, co? Jak się coś nie mieści, to do mnie zawsze dzwoni listonosz do domu.
      Ale jeśli się mieści, a jest nierejestrowane, to wrzuca do skrzynki.

      A ostatnio nawet polecony wrzucił do skrzynki:/

      W sumie mi wsjo rawno, byleby dotarło, nawet dzięki temu nie musiałam na pocztę
      potem jeździć.

      • sadzka Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 19:53
        U mnie wszystkie nierejestrowane paczki trafiały do skrzynki, w ciągu ostatniego
        2 tygodni też, więc we na mojej poczcie nic się nie zmieniło. Nigdy mi też nic
        nie zginęło (odpukać).
    • aadrianka Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 20:24
      U mnie zmiana na gorsze. Ale to wina samego listonosza. Ostatnią
      przesyłkę z Bravissimo zostawił... na schodach. Mieszkam w domku
      szeregowym, nie w bloku, schodki już w ogródku za furtką - ale mimo
      wszystko, szczęka mi z lekka opadła. Przy najbliższej okazji powiem
      mu chyba szczerze, co o tym sądzę.
      • bibea Re: Dziwne zmiany na poczcie? 01.10.08, 23:06
        aadrianka, u mnie podobnie.

        do tej pory wszystkie przesyłki ze stanikami albo odbierał ktoś, kto był w danym
        momencie w domu, albo było awizo.
        ostatnią - zapakowaną w folię - znalazłam między kratami na furtce. nawet nie
        wrzuconą na podwórko (pies miałby zabawę), ale na furtce.
        każdy mógł wyciągnąć tę paczkę.

        dwa dni wcześniej opieprzyłam dziada, ze zostawia awizo, mimo że ktoś był w
        domu. więc może się mścił?
        • quleczka Re: Dziwne zmiany na poczcie? 03.10.08, 10:58
          > dwa dni wcześniej opieprzyłam dziada, ze zostawia awizo, mimo że ktoś był w
          domu. więc może się mścił?

          u mnie wyglada na to,ze awizo na listy niepolecone, ktore nie mieszcza sie w
          otwor w skrzynce... zawsze zostawiaja, czy ktos jest w domu czy nie, w ogole ich
          nie nosza...

          a czasem to juz w ogole robia niezly numer i tak bez pytania potrafia zostawic
          cos u sasiadow dla nas... genialny pomysl :p
          dobrze, ze sasiedzi w bloku nas lubia :)
          • ascx Re: Dziwne zmiany na poczcie? 14.10.08, 19:00
            Mój listonosz potrafi zostawic mi paczkę na wycieraczce....

            Ostatnio nie było mnie kilka dni w domu, wracam (czwartek) a
            paczuszka z figleaves leży pod drzwiami. Wolę nie myśleć ile tam
            leżała (szanse miala od soboty). Dodam że mieszkam na parterze
            (czyli wszyscy na klatce obok moich drzwi przechodzą...)

            Na szczęście sąsiedzi są spoko, więc nic nie zgineło.
    • plica tak, bardzo dziwne 02.10.08, 07:28
      ostatnio dowiedzialam sie od jednego allegrowicza, ze moj adres nie istnieje. a owszem, istnieje i ma sie dobrze. jakis listonosz nawalil i zrobil zwrot i dopisek, ze nie ma takiego numeru.
      powinni tak robic z co drugim listem, co sie beda przemeczac, rozniesienie reklamowek przeciez wazniejsze
    • ha.n.k.a Re: Dziwne zmiany na poczcie? 02.10.08, 23:00
      Hmmm, zaczelam grzebac w pamieci jak wygladal odbior moich dwoch przesylek z uk
      (ebay) i chyba wlasnie podpisywalam kwitek o odbiorze. Na pewno przy jednej,
      druga doszla gdy bylam za granica i odebrali rodzice, wiec nie dam glowy.
      Przesylki byly nierejestrowane, staniki kupione w sierpniu, dotarly po kilku
      dniach. Jakos wczesniej zupelnie nie zwrocilam uwagi na fakt skladania podpisu...
      • malakasia_pl brak zmian 03.10.08, 21:39
        Mąż nic nie podpisywał, wredny listonosz nigdy nie zostawia awizo, choć
        składaliśmy telefonicznie na niego skargi. Gdyby nie znajoma na poczcie, do
        której regularnie telefonuję jak na coś czekam, to latałabym na pocztę i tyle. A
        co ciekawe, tego samego dnia mieliśmy polecony i paczkę z brastopu, to przyniósł
        polecony a o paczce nie wspomniał!!!
        Czas na skargę pisemną na tego ciemniaka.
    • dwa_przecinki na mojej od paru lat podpisuje się każdy odbiór 04.10.08, 00:39
      mój listonosz zawsze dzwoni domofonem sprawdzając czy jestem i jeżeli jestem, to
      dostarcza mi przesyłki do mieszkania, nie ma, że mu się nie chce i lata tylko z
      awizo udając, że mnie nie zastał.
      To po pierwsze. (Po drugie uwielbiam go za to ;)
      Po trzecie na poczcie też każde awizo, w tym np bąbelkową kopertę, nie
      rejstrowaną ani nie poleconą, też muszę podpisać, że odebrałam.
      Niestety mają tu za mało pracowników i często przy okienku stoję 20-30 minut
      zanim znajdą moją przesyłkę w nawale innych...
      • osobliwosc a u mnie dopiero tak zaczęli 04.10.08, 10:11
        Tzn. ostatnio zdarzyło się kilkukrotnie, że przesyłka (zwykła, zagraniczna) nie
        mieściła się w skrzynce, w związku z czym zastałam w niej awizo. No i za
        ostatnim razem kazali mi się podpisać w ichnim zeszyciku. Wcześniej podpisywałam
        się tylko przy przesyłkach rejestrowanych.

        Inna sprawa, że ja mam bardzo porządną pocztę, u mnie nic nie ginie (mieszkam tu
        co prawda od niedawna - natomiast z poczty korzystam nader intensywnie).
        Konkretniej - jest to poczta w Gdyni, koło dworca głównego. Wcześniej mieszkałam
        w Sopocie i też nie dam złego słowa na tamtejszą pocztę powiedzieć.
        • pana.cotta Re: a u mnie dopiero tak zaczęli 04.10.08, 12:53
          mieszkałam w Gdyni w różnych miejscach, nadal mieszkam, przez lata zaginela mi
          tylko 1 rzecz :) wydaje mi sie, ze tu jest jakies pocztowe niebo ;)
          podpisuje wszystko, ale wyrazilam zgode na wrzucanie poleconych do skrzynki i
          wszystko jest ok jak narazie.
    • the_mariska CO jest grane z tą pocztą?? 14.10.08, 18:32
      Nie wiem do jakiego wątku się wpisać, ten z obydwu Lobby wydaje mi się
      najodpowiedniejszy.

      Zamówiłam sobie Polkę w polskim sklepie internetowym, pieniądze wpłaciłam prawie
      2 tygodnie temu, wybrałam przesyłkę poleconym priorytetem PP. Dostałam mejla o
      wysłaniu paczki, awizo dotarło do mnie dopiero w ten weekend (żadna nowość,
      naprawdę...), tyle że zamiast adresu mojej poczty i godzin otwarcia jest na nim
      ręcznie naskrobany "Numer telefonu doręczyciela 0509....". Przez weekend nie
      było mnie w Warszawie, więc nie miałam możliwości jej odebrać, dzisiaj dzwoniłam
      parę razy pod ten numer, i ciągle słyszę że 'Abonent ma wyłączony telefon lub
      jest poza zasięgiem'...

      Co to są, do jasnej anielki, za szarlatańskie praktyki, żeby człowiek 4 dni po
      dostarczeniu paczki na pocztę nie miał fizycznie możliwości jej odebrać? Co to w
      ogóle ma znaczyć, że przesyłka nie zostaje na poczcie tylko jakiś pracownik ją
      sobie bierze? A może spodobała mu się za bardzo i dlatego tych telefonów nie
      odbiera? (Tu wyobraziłam sobie mojego dość konkretnej postury listonosza
      wciskającego się w Polkę 65G...). Może i przesadzam z tą moją frustracją, ale
      władowałam w ten stanik prawie 200zł i jeżeli go nie dostanę to coś mnie trafi.
      Z miejsca.
      • jud.yta Re: CO jest grane z tą pocztą?? 14.10.08, 18:39
        Może powinnaś się zgłosić na pocztę i zapytać. (też bym się wkurzyła)
        • the_mariska OK, fałszywy alarm :) 14.10.08, 18:50
          Dodzwoniłam się wreszcie do nieszczęsnego pana, okazało się, że wpisanie numeru
          telefonu na awizo ma ułatwić doręczenie przesyłki jeszcze w tym samym dniu, gdy
          listonosz przykładowo był u nas rano, a my odbieramy awizo np. po 15 i do
          wieczora chcemy ją jeszcze mieć. Wieczorem przesyłka jest normalnie przekazywana
          na pocztę i czeka tam ustawowe 14 dni. Pierwszy raz się spotkałam z czymś takim,
          zwłaszcza że po raz pierwszy dostałam awizo bez podanego adresu poczty. Kamień
          spadł mi z serca i lecę odebrać tą przesyłkę, zanim mi pocztę zamkną :)

          A biedny listonosz chyba ma mnie za idiotkę, bo z nerwów na pytanie 'skąd pani
          jest?' odpowiedziałam że z Warszawy :))))
          • jud.yta Re: OK, fałszywy alarm :) 14.10.08, 18:53
            No to dobrze, że się wyjaśniło, a jak mamy się nie denerwować, jak
            to przecież chodzi o nasze staniorki :)
    • kasia_j Mi zginęła druga;( z "listków" 16.10.08, 15:42
      Napisałam do nich, że kolejna zaginęła i właśnie wysłali kurierem.
      Ale odpisali, że więcej nie będą mi wysyłać ponownie, zwykła paczką,
      chyba że zmienię adres dostawy;( Tylko, że ja czekam na dwie kolejne;
      ( Jak nie dojdą to chyba dostanę szału! Zamierzam napisać skargę na
      Pocztę. Przecież to urząd zaufania publicznego, więc kradzieże nie
      mają prawa się zdarzać!
      • kulki Re: Mi zginęła druga;( z "listków" 21.10.08, 14:11
        A która z kolei zaginiona przelała tę czarę goryczy? Kiedy powiedzieli dość?
        • kasia_j Re: Mi zginęła druga;( z "listków" 21.10.08, 15:42
          Po drugiej. Tylko jak mnie o tym poinformowali to już były w drodze
          dwa kolejne zamówienia zwykłą pocztą:( Jedno już dotarło na
          szczęście, a drugie większe jeszcze nie:(
          • kulki Re: Mi zginęła druga;( z "listków" 22.10.08, 22:22
            Bo u mnie "dziwne zmiany" polegają na tym, że "signed for" z brastopu zaginęła :(
            A jak zaczną mi robić problemy z oddawaniem kasy w sklepie, to dam sobie spokój :(
            • kasia_j Re: Mi zginęła druga;( z "listków" 23.10.08, 08:43
              No ale tu możesz składać reklamację. Chyba, że nie znasz nr nadania.
              Jest nawet specjalna infolinia, gdzie można sprawdzić co się dzieje
              z przesyłką rejestrowaną z zagranicy.
    • nieco8 Dziwne procedury na poczcie? 16.10.08, 17:26
      Ostatnio długo czekałam na przesyłkę (nie staniki ale równie wartościowa, choć
      towar niechodliwy) i nie mogłam się doczekać. Po obdzwonieniu wszystkich
      świętych postanowiłam wybrać się na moją pocztę. Wychodząc sprawdziłam jeszcze
      skrzynkę pocztową, a tam cudem powtórne!!! awizo, a na nim, że dzień wcześniej
      nikogo w domu nie zastali, a ja byłam przecież cały dzień w domu. Wkurzona
      poszłam na pocztę i przemaglowałam panią. Okazało się, że paczki dostarczają
      kurierzy a nie zwykli listonosze i oni nie maja kodów do wejścia, więc jak
      nikogo nie zastaną w domu, to wracają na pocztę, wypisują awizo, które
      następnego dnia listonosz wrzuca do skrzynki. Tylko kurczę, jak oni zrobili, że
      nie dostałam pierwszego awizo? Trochę kręcą, ale przynajmniej nie kradną.
    • lavaenn Re: Dziwne zmiany na poczcie? 17.10.08, 13:34
      U mnie też "dziwne" zmiany - zawsze wszystko dochodziło, a teraz
      przesyłki od Effuniak prawie dwa tygodnie nie ma :(
      • lavaenn Re: Dziwne zmiany na poczcie? 21.10.08, 22:30
        cofam - przyszło 14 dnia :P
    • kasia_j Napisałam skargę do poczty 22.10.08, 08:42
      Tak się zdenerwowałam przepychankami z "listkami", że napisałam
      skargę do Dyrekcji Poczty Polskiej. Odpisali mi, że bardzo
      ubolewają, że przeprowadzą kontrole i żebym przekazała im swoje dane
      adresowe, to będą zwracać na przesyłki do mnie (nie wiem jak, ale
      zawsze coś). No i zwrócili uwagę, że przesyłanie wartościowych
      rzeczy zwykłą pocztą a nierejestrowaną jest niezgodne z przepisami
      międzynarodowymi.

      Na szczęście dotarły do mnie dwie ostatnie przesyłki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka