zawsze_zielona Czasem czlowiek musi.. 15.01.09, 13:48 Schudlam! W sumie sie ciesze, ale schudlam tez w biuscie. Moje arabelki nie sa juz tak ladnie wypelnione:(( Odpowiedz Link
hazetta płacz z cyklu: bój ze sprzedawczyniami 15.01.09, 22:35 byłam dziś w jednym z polecanych tutaj sklepów, próbowalam nabyć "na macanego" swój pierwszy dobry stanik i klapa! [ktoraś z kolei, choć ta ekstraordynaryjna] pani stwierdziła że na mój biut to tylko push-up albo skorupka. załamka :/ choć w sumie to smeiszne, bo przyszłam w prawie dobrym cudzie koronczarek z Chin z M&S rozmiar 70D [wymiary 73/89]. czy naprawdę nie mogę nabyć żadnego stanika drogą macania?? Odpowiedz Link
ametyst89 Re: płacz z cyklu: bój ze sprzedawczyniami 16.01.09, 13:40 Ale jak na "macanego". To nie mierzyłaś? Poza tym możesz powiedzieć co to za sklep. I nie przejmuj się, w końcu trafisz na swój dobry stanik ;) Odpowiedz Link
maheda Może powiedz, co to za sklep? 26.02.09, 09:22 Żeby można było wiedzieć, co omijać szerokim łukiem? Odpowiedz Link
l_ka7 impulsywnie 16.01.09, 11:25 bo muszę to z siebie wyrzucić: wczoraj przyszły dwa Panache, które leżą tragicznie... dobrze że moje poczucie estetyki też słabo zaspokajają. Tylko że JA CHCĘ DOBRY STANIK (kurczę, jeszcze przed oświeceniem miałam jego wizję... mam nadzieję że się ona zrealizuje zanim się zestarzeję...) Zakończę na wpół optymistycznie: jeszcze się nie załamuję, wiem, że jestem na początku wyboistej drogi jaką jest dobranie pierwszego stanika (ale wiązałam z tymi 2 pewne nadzieje! wrrr). Nic to, czekam na ruby pink. Odpowiedz Link
mar_tutka Re: Narzekalnia 2 17.01.09, 22:18 Ech. Muszę sobie ponarzekać. Uświadomiona jestem mniej więcej od listopada. Nakupowałam staników zdecydowanie za dużo jak na początek. Część zakupów oczywiście nietrafionych. Do tego chciałam ostanikować mamę i część zakupów dla niej również okazała się chybiona. Skoro mam lekki nadmiar staników, tym bardziej niepasująch, postanowiłam się ich pozbyć. No to gdzie jeśli nie na giełdzie? Ale się nie udało, nie dostałam dostępu do forum więc pozostaje mi tylko Allegro. Ale jak może uzyskać dostęp ktoś kto jest uświadomiony od 2 miesięcy? Skąd ja wezmę 30 merytorycznych postów żeby spełnić kryterium? Zła jestem, nie ukrywam. Więcej nie będę prosić o dostęp. Pomęczę się i wrzucę te kilka staników na Allegro. Nawet ten który mam właśnie z giełdy. Bo co z nim zrobię. A było tak pięknie. Uświadomienie póki co wyszło mi na dobre. Tylko teraz się zezłościłam :/ Odpowiedz Link
aadrianka mar_tutko 17.01.09, 22:21 Opisz swoje staniki w wątkach producentów, napisz jak wypadają miseczki i obwody - jeśli masz ich sporo, to i postów merytorycznych sporo będzie:) Odpowiedz Link
plica Re: Narzekalnia 2 18.01.09, 11:39 Pomęczę się i wrzucę te > kilka staników na Allegro. Nawet ten który mam właśnie z giełdy. Bo co z nim > zrobię. > A było tak pięknie. Uświadomienie póki co wyszło mi na dobre. Tylko teraz się > zezłościłam :/ zlosc pieknosci szkodzi. 30 to nie tak duzo. kolezanka ma racje. opisz kazdy stanik w watku producenckim i masz dostep do gieldy. Odpowiedz Link
kika_t załamka;( 28.01.09, 21:45 no i zostałam tydzień przed studniówką bez stanika:( sukienkę mam z odkrytymi ramionami, więc trochę mi głupio wywalić na wierzch 2cm szelki pollyanny, zielone ramiączka effuniaka do fioletowej satyny też niekoniecznie pasują:/ straplessy mierzone w stacjonarnym - do kitu, 3 ze sklepów internetowych - też klapa, na inne modele albo nie mam kasy, albo nie ma sensu ich nawet zamawiać bo zły krój/za luźny obwód/za szerokie fiszbiny;( a panache oasis, który dziś przyszedł mnie już całkiem załamał - tak komicznie jeszcze żaden stanik na mnie nie leżał, wyślę zdjęcia do galerii dla pośmiania się/ku przestrodze:/ i wogóle to już bym chyba wolała nie być uświadomiona i nosić te koszmarne h&mowe skorupy, bo tak czy siak biustu nie mam prawie żadnego i migrować nic mi specjalnie nie chce, a im dłużej szukam czegoś w prawidłowym rozmiarze, tym bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że mam jakiś dziwny ten biust, bo nic na mnie nie pasuje;( aż już dzisiaj nie mogę na te moje złośliwe piersi patrzeć, bo mnie trafia;( idę jeść jakieś lody i czekoladę, a potem spaaać, to może mi przejdzie do jutra... Odpowiedz Link
kiokodyl Na mnie nie pasuje nic. 28.01.09, 21:49 Żadna nowość tyle, że doła złapałam i tyle... Odpowiedz Link
mohherowa Re: Narzekalnia 2 29.01.09, 03:32 Przez to zaniżanie obwodów źle policzyłam rozmiar kurtki i teraz mam kurtkę, na którą nie powinnam móc sobie pozwolić i której nie mogę zapiąć na biuście. I to wszystko też przez staniki! Bo normalnie wiedziałabym, że kurtki można kupić też w sklepach "na żywo" z przymierzaniem! Buuu :( Odpowiedz Link
buka_z_lasu Re: Narzekalnia 2 24.02.09, 21:17 Mam już tego dosyć. W całym województwie jest tylko jeden sklep gdzie można kupić stanik z morzliwiścią zmierzenia. Jest to bigbra. żeby tam się dostać muszę pokonać ponad 80km. W całym mieście nie da się kupić niczego w dobrym rozmiarze. Chodze i pytam, ale nie mam tyle odwagi by przez gardło przeszło słowo sześćdziesiąt. I pytam o sześćdziesiąt pięć oczywiście zaczynam od D żeby nie siać paniki. Już dłużej nie mogę. Mam ochote pozabijać wszystkich właścicieli i sprzedawców sklepów z bielizną. Gdybym miała narzędzie zbrodni to już byłoby po wszystkim. Żeby chociaż był jeden stanik z wąskim obwodem. Nie ma!!! Błagam niech mnie ktoś pocieszy i powie, że to nie tylko moje miasto jest tak zacofane. Odpowiedz Link
joankb Re: Narzekalnia 2 24.02.09, 21:55 Już niedługo będzie prawdziwy stacjonarny w Lublinie :)). Naprawdę niedługo. 80km będziesz musiała przeboleć :)) A do sklepów, molestować sprzedawczynie i właścicieli to ja wchodzę już z przyzwyczajenia... Odpowiedz Link
buka_z_lasu Re: Narzekalnia 2 25.02.09, 17:48 Nawet jeśli będzie w Lublinie to raczej mnie to nie ratuje bo tam to ja jestem raz na dwa lata a specjalnie nie będę jechać przecież:-) Ja też wchodzę do sklepów ale sprzedawczynie dalej nie wiedzą o co tej wariatce chodzi. Po co wogóle to coś przyszło i czego chce. Raczej przede mną nikt chyba nie pytał a jeśli już to jedna osoba. Wow. Jest nas dwie. A koleżanka ma przecież świetnie dopasowanie 80C i nie będzie się wygłupiać... A dziś byłam na uczelni i jeden potencjalnie dobrze dobrany stanik widziałam 70D na oko. Bo to można dostać. Reszta zapięcia ma na karku, lub naprawdę duże piersi w kształcie naleśnika wiszą na brzuchu. Nie daje już rady. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 27.02.09, 08:33 Co sklep w Lublinie? Nie może być? Mówcie gdzie???? I od kiedy???? Fajnie:-) Odpowiedz Link
plica Re: Narzekalnia 2 26.02.09, 08:21 > gdzie można kupić stanik z morzliwiścią zmierzenia. ło. zabolało w oczki :) i kochan! kupuj przez internet. zawsze mozna sprzedac badz odeslac. a moze jakas forumka mieszka w poblizu i cos tam ma do poprzymierzania? Odpowiedz Link
the_cellist Re: Narzekalnia 2 25.02.09, 18:53 Z powodu nadchodzącego PMSu zaczynam świrować i moje cycki są be i fe, wszystko jest złe dla nich, ulubiona codzienna Fantasie Olivia bułkuje niemiłosiernie, Flamenco lubi spłaszczać, Baroque podszyłam, ale z kolei zauważyłam, że brakuje mi cyca w nim! Tzn-obwód w biuście ok, ale miska pusta u dołu [sic!], gdy wszystko wygarnę. Wnioski-mam cyc zwięzły z klatą, jędrny i mało kompresowalny, a przy obwodzie 90 w faktycznie zajmuje mniej miejsca objętościowo, niż u innych. Po za tym jest wysoko osadzony, więc gdy obwód jest na dobrym miejscu, miski są za nisko i pustkami na dole świecą. Po za tym panache ma za szerokie fiszbiny dla mnie, a ich oferta mnie najbardziej przekonuje. Konkluzja jest jedna-mam ZA jędrny, ZA sterczący, ZA wąskofiszbinowy, ZA wysoko osadzony biust :] albo to ja jestem cała jakaś spaczona, wraz z mym postrzeganiem świata, tudzież biustu własnego... Odpowiedz Link
quleczka Re: Narzekalnia 2 25.02.09, 20:31 ja kiedys mialam jedrny i sterczacy biust...po paru zmianach wagi plus tabletki anty juz sie do takich nie zalicza :/ naprawde nie tak trudno sie tego pozbyc ;) no i co z tego, ze wiekszosc stanikow lezy na mnie dobrze teraz? chyba jednak wolalabym miec biust taki jak mialam gdy mialam 20 lat i jesliby zaden stanik nie pasowal...to chodzic bez stanikow ;) tak wiec, ciesz sie poki mozesz jedrnoscia i sterczeniem, hihihi :) Odpowiedz Link
pollny_mak Szalg mnie trafi 26.02.09, 18:14 Dwa tygodnie temu zamówiłam staniki. Po tygodniu ponoć miały zostać wysłane, do dziś nic nie dostałam, a sprzedawca się nie odpowiada na maile. Zaczyna się dosyć poważnie wkurzać. Wywaliłam ponad 200zl i nie czekam na przesyłkę od jakiegoś niepewnego allegrowicza, tylko ze sklepu internetowego. Dodam, iż jest to polski sklep i przesyłka mogla dojść już ze cztery razy, grrrrrrrrrrrrr... Odpowiedz Link
wiszer Re: Narzekalnia 2 01.03.09, 14:30 Jestem zalamana i musze sobie ponarzekac. Na forum jestem chyba ponad rok, zmierzylam ponad 50-60 modeli, zgubilam rachube, mam 1 dobry stanik w ktorym chodze kolo pol roku, zamowienie u Effuniak zalozylam 28 sierpnia i ciagle czekam. Mam dosc biegania bez albo ciagle w tym samym staniku :((. Chcialabym sie pokazac w czyms seksownym swojemu chlopakowi ale nie mam w czym. Juz zaczynam sie zastanawiac czy po prostu Ewa odklada tak to zamowienie ze wgledu na to ze mam tak male piersi i nic nie pasuje. I chyba latwiej szyc na wieksze niz male piersi :(. Odpowiedz Link
madzi1 Re: Narzekalnia 2 01.03.09, 14:58 Kurde!! Mnie coś chyba niedługo strzeli. Cały czas chodzę w porcelainie przerobionym. Polyanna 60e zrobiła się ciut za mała i robi mi buły pod pachami. Czyli moje kolekcja to cale dwa jakze seksowne staniki :/ Ostatnie zakupy netowe nie trafione, dzięki czemu mam trzy zbędne staniki. Po długim czasie tylko jeden udało mi się sprzedać. Wczoraj sie wybralam do Chatte namierzyłam się sterty Frey i klapa. Wszystkie freje leżą na mnie tak samo tragicznie. Tylko polyanna jest wyjątkiem. Marzy mi się jakaś fajna arabelka a tu dupa. Źle i koniec. W rio mega frejowa zmarcha, no ogólnie we wszystkich mi się robi ta zmarcha. Oprócz frei mieli cały jeden model panache - confetti. Baaardzo fajny stanik. 65DD za małe w misce, 65E mega szerokaśne fiszbiny. To w czym ja do jasnej cholerki mam chodzić? Odpowiedz Link
zawsze_zielona Re: Narzekalnia 2 02.03.09, 00:22 Madzi poczekaj do zlotu w Wawie, naprzymierzasz sie ii na pewno cos znajdziesz:) Odpowiedz Link
zawsze_zielona kostium kapielowy 01.03.09, 18:07 Tak, to prawda z_z nie moze sobie dobrac kostiumu. Szukam i szukam, kazdy, ktory przymierzal, lezy zle. OK, nie przymierzymal jeszcze 20 roznych, wiec nie marudze za bardzo, tylko troche. Odpowiedz Link
plica straplessik 08.03.09, 11:51 wlasnie zmierzylam sobie swojego slubnego effuniaka. wiosna idzie, potem lato, chcialam sobie ponosic straplessa do odkrytych ramion. i co ? wyrosłam :( od sierpnia jednak rozmiar mi sie zmienil i cale piersi nie mieszcza sie do miseczek :( Odpowiedz Link
kizombalover Re: straplessik 08.03.09, 12:44 Nie narzekaj, przynajmniej go sprzedasz bez problemu, a któraś się niesamowicie ucieszy ;-) I to już jest powód do radości ;-). Odpowiedz Link
livada Re: straplessik 08.03.09, 17:41 Szkoda, że to pewnie raczej nie mój rozmiar, bo odkupiłabym go od Ciebie natychmiast - mój ślub się zbliża wielkimi krokami, a ja nie mam stanika... sukienki zresztą też, ale co tam;-) A im więcej zdjęć straplessów na małobiusciastych widzę, tym bardziej się załamuję... Odpowiedz Link
zoi2 to jest niesprawiedliwe... 10.03.09, 19:02 wypchnęłam koleżankę do Dublina - sama ją uświadamiałam. Teraz ja miotam się po internecie i nic nie mogę na siebie dostać, a ona idzie do sklepu przymierza i kupuje! Właśnie doczekałam się po póltorej miesiąca na nową Cassie w większym rozmiarze bo ze starej wyrosłam i co? Za mała!!!! Siedzę teraz i przeglądam wszystkie sklepy internetowe i nic nie mogę na siebie znaleźć! Albo nie ma mojego rozmiaru, albo nie ma modelu/ koloru, albo strasznie drogie. Na ebay obwodu 28 z miseczką E/F praktycznie nie ma, a obwody 30 to też rzadkość! Jak ja mam dostać coś na siebie i nie zbankrutować? Odpowiedz Link
natashka87 Re: to jest niesprawiedliwe... 10.03.09, 22:07 No ja nie wiem, mi wyszukiwarka na ebayu pokazuje 788 wyników dla 30E np. A jak szukałaś? Przez ebay.co.uk czy ebay.pl? Ta pierwsza opcja jest dużo lepsza Odpowiedz Link
zoi2 Re: to jest niesprawiedliwe... 09.04.09, 07:06 Szukałam przez polski, przez UK rzeczywiście jest więcej. Tylko problem jest taki że z 30 muszę mieć straszliwego ściśliwca. Szukam łącznie przez wątek z obwodami, z fiszbinami i na Ebay uk! Odpowiedz Link
stotka90 Re: Narzekalnia 2 10.03.09, 19:27 odebralam dzis z poczty balkonetke panache chantilly... i nie dosc, ze na zywo odbiega trochę od tego, jak wyglada na zdjeciu katalogowym, to na srodkowej haftce mi podjezdza obwod do gory... ale nie mam nic czarnego i tak mi sie podoba, ze chyba mimo to sobie ja zostawie. eh :( Odpowiedz Link
joankb Maskaradki są niedobreeee 10.03.09, 23:41 Paskudy są. Wpadłam w maskaradkach w dziurę międzyrozmiarową <idzie sobie popłakać w kąciku>. Jedna za mała, druga za duża. Trzecia za luźna.... Dobre byłoby 30FF, a 28G będzie pewnie mniejszeeeee. Odpowiedz Link
plica Re: Maskaradki są niedobreeee 11.03.09, 07:38 a kto Ci kazal znowu sobie rozmiar stanika zwiekszac co ? :) Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Maskaradki są niedobreeee 29.03.09, 15:54 panache superbra ładnie wpycha z powrotem pod pachę :P Odpowiedz Link
nikopolis1 zakupy stacjonarne 11.03.09, 11:32 pomyślałam, że kupię sobie jakiś stanik w sklepie. Od kiedy jestem w ciąży, obwody 65 trochę mnie gniotą, więc postanowiłam pójść do Tiumpha i przymierzyć jakiś 70. Zmierzyłam chyba 6 staników miękkich 70D, ale wszystkie były MEGA rozciągliwcami, więc nic nie kupiłam i znowu muszę polować przez internet. Naprawdę chciałam kupić stanik i wcześniej go zmierzyć. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 13.03.09, 18:02 Znowu nietrafiony zakup przez internet... A do tego schudłam kilka kg i biust oczywiście też pewnie dlatego zakup się nie udał. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 20.03.09, 16:40 Teraz to wiem porzez internet nie da się nic kupić. Już nigdy nie zamówię stanika nie mierząc go. Będę chodzić bez. Jutro idę na zakupy pozabijam połowę ekspedientek w Lublinie. Odpowiedz Link
pollny_mak Re: Narzekalnia 2 20.03.09, 17:31 Z konwojem egzekucyjnym udaj się najpierw do bigbra, o ile to funkcjonuje stacjonarnie. Nerwy mam już zszarpane przez obsługę tego sklepu, a właściwie przez jej brak. Wiec też sobie ponarzekam :( Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 20.03.09, 17:52 pollny_mak napisała: > Z konwojem egzekucyjnym udaj się najpierw do bigbra, o ile to funkcjonuje > stacjonarnie. Nerwy mam już zszarpane przez obsługę tego sklepu, a właściwie > przez jej brak. Wiec też sobie ponarzekam :( Wejdę z narzędziem zbrodni i powiem: To za pollny_mak!!! A może za pollnego_maka? Zawsze byłam słaba z polaka:-) A dalej to już tylko strugi krwi jak w tanim horrorze. A tak poważnie to zrezygnowałam i nie wybieram się tam. sprawdziłam ofertę sklepu i nic dla mnie nie mają... Poza tym przeczytałam wątek o problemach z big bra i mi się odechciało. Odpowiedz Link
magdawaw1 Re: Narzekalnia 2 21.03.09, 15:11 podłączam się do wątku narzekającego, gdyż szuflada zapełniła mi się już stanikami z Allegro, z których 3 są dobre;-(...ciężko się "wstrzelić" nawet w rozmiarówkę tej samej firmy -raz dd jest dobre, a a raz za małe albo za duże...jednak faktycznie przerzucam się na sklepy stacjonarne - lepiej kupić 1, a dobrze dobrany!!! Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 26.03.09, 14:57 3 dobre? Aż 3? Ja nie ma ani jednego dobrego. Nie udało mi się jeszcze trafić w rozmiar. No bo jak mam trafić jak tego nie mogę zmierzyć. Na zakupy stacjonarne to dopiero pojdę jak się w Anglii znajdę. Ale do wakacji jeszcze daleko i chciałabym mieć coś już. A najgłupsze to jest mierzenie głębokości miski o co zawsze proszę jak kupuję stanik. Bo to wogóle nie odzwierciedla rozmiaru. Może to nie jest dobre miejsce by o tym pisać ale wymierzyłam wszystkie staniki i ta cała głębokośc to nie jest żaden wymierny parametr Odpowiedz Link
plica Re: Narzekalnia 2 29.03.09, 16:59 > 3 dobre? Aż 3? Ja nie ma ani jednego dobrego. Nie udało mi się > jeszcze trafić w rozmiar. No bo jak mam trafić jak tego nie mogę > zmierzyć. kupowac i odsylac. co masz za problem ? Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 30.03.09, 21:13 nie no wcale nie ma problemu... Przecież wszystko się tak kupuje jako kota w worku... Nie zamierzam wydawać swojej ciężko zarobionej kasy na przesyłki. A takie przesyłki kosztują sporo jeśli mają miejsce n razy. Pieniądze wydane a stanika jak nie było tak nie ma. Zamawiam sąsiednie rozmiary jeden za duzy drugi za mały, jak prawie dobry fiszbina za szeroka...I taka to robota. Odpowiedz Link
myszanka_88 Re: Narzekalnia 2 30.03.09, 20:26 Musze sobie dzisiaj ponarzekać ;(. Po pierwsze: Pollyanna. Mój ukochany, rewelacyjny staniczek, a tak się wstrętny rozciągnął, że robi mi rany na plecach (i mam odcisk chyba 2,5 centymetrowej szerokości, tak jeździ). Chyba niedługo będzie się nadawał tylko do tego, żeby w nim spać ;(. A skąd ja wezmę drugi taki? co pojadę do sklepu, to nic na mnie nie leży, albo rozmiar wykupiony... buu... zostają zakupy w Anglii. Po drugie: Sylvestrine. Co z tego, że śliczny, jak spłaszcza (buuu) i w dodatku zabudowany po szyję? Nic więcej nie kupię w Milenie... Flamenco nieco lepiej leży, ale gdzie mu do Polly... Po trzecie: Za dużo ostatnio wydaję, więc nic sobie nowego nie kupię... Zamówiłam effuniaka i dopóki nie przyjdzie, żadnych nowych stanikowych eksperymentów... nawet do nowego sklepu na Koszykowej nie pójdę, bo jeszcze się na coś skuszę i znowu wpadnę w zakupoholizm. :( Odpowiedz Link
megiddo0 a ponoc gossardow nikt nie kupuje... 30.03.09, 21:02 przez to ze zamulal mi internet ktos mi wlasnie sprzatnal sprzed nosa czekoladowego gossarda a potrzebuje czegos ciemnego i niedrogiego do dekoltow:(( Odpowiedz Link
yavanna86 Re: a ponoc gossardow nikt nie kupuje... 19.04.09, 22:24 megiddo0,sprzedaję gossarda 65F,priv jak coś:) Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 08.04.09, 16:33 ja mam chyba narzekani w genach bo ostatnio przewagę moich postów widzę. No więc tak nie udało mi się przytyć w biuscie na powrót więc nam niepełne 65DD i tak teraz 65D za małe i buła a 65DD za duże, w La senzie jest ok. No i cóż żaden stanik na mnie nie leży tak jak te nieszczęsne polskie 70tki zwężane oczywiście. Ja nie rozumiem co jest takiego w tych brytyjczykach poza ścisłym obwodem. z rozmiarem nie trafisz, choćbyś się nie wiem jak starała. Kupowałam stanik dla koleżanki która nosi 70B normalnie, kupuje polskie staniki. To zgodnie z poradą kupiłyśmy 65D od którego ja zaczynałam i nawet po wygarnięciu jest za duży i do tej pory nic nie migruje. To M&S a one małomiseczkowe są. Freya też jakaś wielka, niestety nie wiem jaki to jest model Moja la senza 65DD tragicznie dla niej za duża nawet z gąbkami. Chyba to 65D jest jednak ociupinkę większe niż 70B albo przynajmniej ma głębszą miskę. Odpowiedz Link
patagarza Re: Narzekalnia 2 08.04.09, 18:43 no dzis bylam na drugim podejsciu stanikowym, na pierwszy ogien oczywiscie nabrałam sporo 70 B i sie okazaly jednak za male, troche mnei to pocieszylo, wiecpobralam 65 C i 70 C, jak mi radzono, ale jednak stwierdzilam, ze na razie nie dam rady nosic miekkiego stanika. Jak w przebieralni zalozylam na miekki stanik bluzke, to wygladalam, jakbym byla kompletnie płaska :( Nie jestem jeszcze na tyle odwazna, zeby paradowac po ulicy bez biustu, wiec wzielam 65 C usztywniane, nie push up no i z niego jestem zadowolona, ale martwie sie, ze nigdy chyba nie zalozemiekkiego, bo w moim przypadku miekki stanik plus bluzka rowna sie totalny brak biustu :( Odpowiedz Link
myszanka_88 Re: Narzekalnia 2 08.04.09, 19:22 Też tak się czułam po pierwszym założeniu miękkiego stanika :). Pomogła wymiana części bluzek :). Poprzymierzaj różne fasony, może w którymś będziesz wyglądac na bardziej biuściastą. :) Odpowiedz Link
patagarza Re: Narzekalnia 2 08.04.09, 19:32 jak na razie wymiana bluzek odpada, bo nei mam pracy, czyli kasy też, a po drugie, to jak an razie watpie, żeby cos sie dalo wycisnac z mojego biustu w miekkim tak, aby go bylo widac pod bluzkami, nawet w usztywnainym dobrze dobranym za wiele go nie am, ale jednak cos jest, a w miekkim to moj biust sie wprasowuje w klatke piersiową :( Odpowiedz Link
golew Re: Narzekalnia 2 08.04.09, 20:09 patagarza napisała: > nawet w usztywnainym dobrze dobranym za wiele go nie am, ale jednak cos > jest, a w miekkim to moj biust sie wprasowuje w klatke piersiową :( A ja myślę, i pewnie nie tylko ja, że to właśnie w usztywnianych biust się wprasowuje w klatkę. Ja tez mam biust niewielki, męczyłam się w push-upach, a teraz po miesięcznej migracji przeskoczyłam już z 70D na 65F, nawet 65FF i czuję się znacznie lepiej. Chociaż to pewnie głównie własnie psychika tu działa. Odpowiedz Link
patagarza Re: Narzekalnia 2 08.04.09, 20:53 powinnam byla zrobic foty w stanikach i bluzce i je wkleic.U mnei jest tak, ze mam biust dość szeroko rozstawiony, ogolnie klatke piersiowa i ramiona mam dosc szerokie, a biust jest plaski, nie ma mowy o zadnych dolinkach, jabluszkach i tym podobnych wynalazkach. Wyglada, jakby nalezal do 12 -letniej dziewczynki, a nie dwa razy starszej kobiety, a jeszcze zwazyszy na to, ze generalnei nie esjtem jakims chudziakiem i ile góra to spoko 34 wchodzi, to na dół już raczej M, wiec tym bardziej ten brak biustu sie rzyuca w cozy bardziej, niz u patyczaków, bo caloksztaltowi brak proporcji i rownowagi. zgodze sie, ze psuzapy rozplaszczają biust, ale teraz mam po prostu usztywnaniy stanik o dobrym obwodzie i misce, bez zadnych gąbek czy czegoś, ktory przynajmniej zapobiega rozplaszzaniu tego mojego znikomego biustu przez bluzki :(. W miekkim staniku na wysokosci biustu nie mialam praktycznei niczego :( Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 08.04.09, 21:43 65C to nie 65FF więc bym tego wogóle nie porównywała. ja jestem aktualnie na pograniczu 65D/DD i też beznadziejnie wyglądam w miękkim staniku. Nie ma się co oszukiwać, że to nie dla mnie. w sumie w moim przypadku chodzi nie o sama wiekość biustu ale też o skrzywienie klatki piersiowej. W usztywnianym staniku nic sie nie wprasowuje.to taki sam stanik tyle, że jest zrobiony z gąbeczki 2-3mmilimetrowej i wygląda dobrze pod obcisłą bluzką ponieważ trzyma kształt kulki a nie stożkuje. Usztywniane stanikisą świetne ja noszę tylko takie i nie czuję się z tym źle. Nie jest mi gorąco w lecie na co skarżą się niektórzy.Wogóle co to za bzdura, że w staniku jest gorąco... a wymiana bluzek to chyba nie jest najlepszy pomysł. No skoro te staniki miękkie są takie cuowne to niech się same do bluzek dopasują. Stakiki kosztuja dużo, i jeszcze kupować do nich bluzki? Ja nie rozumiem tego negatywnego podejścia do usztywnianych staników. Mam nadizeję, że jak polskie firmy zaczną szyć staniki to większość nich będzie padded, bo w miękich nie zamierzam paradować. Odpowiedz Link
patagarza Re: Narzekalnia 2 08.04.09, 21:52 Nareszcie ktoś mnie zrozumiał :). Ja mam ledwie 9 cm róznicy i to tes troche na pewno idzie z szerokosci klatki piersiowej, bo sie dosc mozno rozszerzam, wiec nie ma sie co oszukiwac, ze w miękkim nagle bede wygladala dobrze. Ledwo mnie bylo stac na nowy stanik, a co dopiero jeszcze do tego dokupowac nowe bluzki? Ja nie mowie, ze mi sie nie podobają meikkie staniki, jakies pzezroczyste i w ogole, ale niestety, na mnie one totalnei nie lezą, nawet, jesli sobie dobralam tak, że miseczka i obwód byly ok, to po prostu jakoś mój biust nie wyglada ladnie ubrany w takie coś. mialam kilka kolezanek z niewielkimi biustami, ale mimo wszsytko one jednak mialy wiecej w miseczkach, niz ja (biust mi przestał rosnąć jak mialam jakies 12- lat :( Ten moj usztywniany raczej mnei nei splaszcza, skoro mam w nim o te 2 cm wiecej, niz bez, moze nieduzo, ale zawsze to jednak jakos wygląda. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Narzekalnia 2 09.04.09, 06:48 ja uważam, że trzeba nosić to w czym się czujesz dobrze i pewnie. Po co masz się męczyć psychicznie w miękim staniku. Zreszta sama myślę, że jak już pojadę do UK to przymierzę wszystko co się da i znajdę wspaniały miękki przezroczysty stanik, w którym będę wyglądać lepiej niż w padded:-) A na razie w mojej szufladzie królują usztywniane biustonosze, nawet pusiapki w dobrym rozmiarze mam. Usztywniane chyba żle powiedziane, to nie są sztywne skorupy jak z bazaru. Tylko cieniutka mięciutka milusia gąbeczka:-) Mięki stanik wygląda na mnie dobrze ale bez bluzki. Bez bluzki też czasem można paradować, prawda? Odpowiedz Link
patagarza Re: Narzekalnia 2 09.04.09, 10:01 No wlasnei chyba nie ma sie co katowac miekkim, jesli psychicznie czlowiek nei ejst jeszcze na to gotowy i ma potem caly czas na ulicy myslec o swoim braku biustu. Dla mnei to byloby jakies popadanie w pranoję, jakbym ja byla dla stanika, a nie on dla mnie. Na razie zalozenie miękkiego byloby dla mnei powrotem do traumy z lat mlodzienczych, kiedy to nosilam miękki i ludzie z mojej klasy ze mnei się smieli, ze jestem płaska :( Odpowiedz Link
iwatastic Re: Narzekalnia 2 09.04.09, 10:28 Kiokodyl, Patagarzo, dołączam do Waszego narzekania- coś z tymi miękkimi stanikami jest na rzeczy. Chyba wszystkie 3 podobnie małobiuściaste jesteśmy, bo ja rozmiarowo plasuje się na 70c / 65dd i tak jak Patagarza mam przy rozmiarze 34, dość szerokie ramiona i klatke piersiową, a różniczy między obwodami tylko 10 cm. Z pewnością bardziej biuściasta czułam się zawsze w usztywnianych stanikach, tak jak Kiokodyl napisała, nie poduchy, ale gąbeczka. Po rozpoczęciu poszukiwań tego idealnego, zauważyłam, że miękki stanik, a inny miękki stanik, to też jest kolosalna różnica. Mojego faworyta czyli Freyi Retro do usztywnianych przecież zaliczyć nie można, a jest wykonany z jakby grubszego materiału (nie umiem tego precyzyjnie określić) i robi mi taki biust, że niech się usztywniacze i puszapy chowają :) Podobnie sprawa na się z Kris Line- mam half-cup, wykonany podobnie, który minimalnie bułkuje, ale robi cuda. Za to Ann Summers, stanik cudownie piękny, wykonany z delikatnej półprzezroczystej koronki, niby leży idealnie, za mały nie jest, teoretycznie nie spłaszcza, a jak go zakładam, to zastanawiam się, czy za przeproszeniem cycków mam szukać w szafie, czy w szufladzie z bielizną, bo na sobie ich nie widze. Mieszane uczucia mam co do Tigerlily, ale w niej jeszcze za mało chodziłam, żeby móc się konkretnie wypowiedzieć. Odpowiedz Link
patagarza Re: Narzekalnia 2 09.04.09, 10:37 Też mi sie wlasnei wydaje, że takie koronkowe, to nei dla mnie, jesli chodzio miękkie, to lepszy bedzie na poczatek taki z grubszego materialu, bo taki koronkowy nie uchroni resztek mojego biustu przed spłaszczeniem totalnym. Mysle, ze to glownie dotyczy odob, ktorym bez stanika biustu za bardzo nei widac pod ubraniem, ja tak mam neistety, moja tata ma chyba wieksze cycki ode mnie ;) Odpowiedz Link
karo_ka1 Re: Narzekalnia 2 09.04.09, 16:38 Ja podobnie, noszę 65DD czasem (70C) i w miękkich biustonoszach nie zawsze czuję się komfortowo... Na specjalne okazje mam Provence T- shirt latte usztywniany cienką gąbką. Ten biustonosz ma duże miski w sensie powierzchni jaką zajmuje na klatce piersiowej i bez bluzki wygląda się w nim nieładnie. Sam stanik jest nieładny. Ale w bluzce - poezja :) Miałam wcześniej 70D, ale rozciągnął się i kupiłam drugi już w rozmiarze 65DD. Natomiast jeśli chodzi o miękkie biustonosze - rzeczywiście Rio Scarlett 65DD ładnie eksponuje biust (65D okazał się za mały), Arabella 65E (Oyster)-wprawdzie lekko marszczy się na mniejszej piersi, ale biust wygląda na większy niż w Arabelli 65DD (Purple Haze). Jednak głębokość miseczki też ma swoje znaczenie... ;) I sumie doszłam do wniosku, że w miękkich biustonoszach wyglądam lepiej bez bluzek (podobnie jak Kiokodyl):D Pozdrawiam. Odpowiedz Link
plica Re: Narzekalnia 2 09.04.09, 07:32 > Usztywniane stanikisą świetne ja noszę tylko takie i nie czuję się z > tym źle. Nie jest mi gorąco w lecie na co skarżą się > niektórzy.Wogóle co to za bzdura, że w staniku jest gorąco... widocznie Tobie nie gorąco. mi i paru innym dziewczynom akurat gorąco. Odpowiedz Link
m.mada Re: Narzekalnia 2 09.04.09, 21:58 Ja mam 65E i też mi lepiej w usztywnianych. Na razie z miękkich mam tylko rio, a i to jako bułożercę, a nie stanik, w którym dobrze wyglądam. Jak zakładam miękki stanik i obcisły sweter to mi biust zmniejsza się o połowę, więc wolę usztywniane. Odpowiedz Link
pandonapandona Jak radzić sobie z zartami uczniów? 09.04.09, 13:50 Do nauczycielek głownie kieruje pytanie: czy wasi uczniowie robią wam jakieś niemile uwagi- typu ze deska jestescie i podobne? Jak sobie z tym radzicie? Za niedlugo przyjdzie mi uczyc w gimnazjum i boje sie takich zartow. Jestem dosyc wrazliwa na tym punkcie :/ Odpowiedz Link
iwatastic Re: Jak radzić sobie z zartami uczniów? 09.04.09, 15:25 Może nie będę bardzo miła, ale za to będę szczera, bo poruszyło mnie to pytanie i jako małobiuściastą i jako nauczycielkę. Po pierwsze jeśli zakładasz, że ewentualnymi uwagami kilkunastolatków mogłabyś się przejąć, to ewidentnie coś jest nie tak. To tak jakby 30letnia kobieta, za którą na ulicy 15latek krzyknie "ale dupa" czuła się dowartościowana, albo upokorzona, jak kto woli. Po drugie zastanawia mnie, czy czujesz się przygotowana do tej pracy? Pracowałam w gimnazjum co prawda krótko, ponieważ doszłam do wniosku, że nie jest to droga zawodowa jaką chce iść, ale uwierz, nikt z moich uczniów nie ośmieliłby się żartować z mojego wyglądu. Nie jestem zwolenniczką liberalnego stylu prowadzenia lekcji, zawsze uważałam i uważam, że ważne jest wypracowanie zdrowego dystansu w relacjach uczeń-nauczyciel. Teraz pracuje głównie z ludźmi niewiele młodszymi ode mnie, więc tym bardziej czuje, że jest to ważne. Musisz pamiętać, że do gimnazjum nie chodzą małe dzieciaczki, których przychylność zdobywa się byciem non-stop uśmiechniętą, uroczą panią nauczycielką. To już jest ten wiek, gdzie kompetencje nauczyciela, forma przekazu, ale również i wymagania w celu większej aktywizacji i mobilizacji uczniów do pracy, budzą szacunek uczniów do nauczyciela. Pozdrawiam i powodzenia. Odpowiedz Link
kiokodyl Re: Jak radzić sobie z zartami uczniów? 09.04.09, 15:44 przepraszam ale pierwsze co mi się nasunęło to "siadaj Czesiu, pała!" Ja już jestem pokoleniem po gimnazjum i wiem co znaczy ta młodzież, sama nią byłam (ale chyba aż taka wredna to ja nie byłam).A wiele nauczycielek miało sposób na takich uczniów. Po prostu riposta- skuteczna inteligentna, często wredna. Skutkowało to tym, że klasa śmiała się nie z pani tylko z tego kto usiłował zgnębić nauczycielkę. Nie wiem czy to jest dobry sposób, ale uczniowie zaczęli mieć respekt do nauczyciela. Odpowiedz Link
pandonapandona Re: Jak radzić sobie z zartami uczniów? 09.04.09, 17:10 Nie jestem dobra w ripostach :/ Akurat z polskiego nigdy dobra nie bylam. Odpowiedz Link
plica Re: Jak radzić sobie z zartami uczniów? 14.04.09, 21:29 pandonapandona napisała: > Nie jestem dobra w ripostach :/ Akurat z polskiego nigdy dobra nie > bylam. yyyyyyyy. nauczycielka kiepska z polskiego? zartujesz prawda? Odpowiedz Link
pineapplegirl Re: Jak radzić sobie z zartami uczniów? 09.04.09, 17:27 Nie jestem nauczycielką, ale... czy uczniowe powinni zwracac uwage na takie sprawy, jak wygląd nauczycielki? Ja sobie jakoś nie przypominam, czy moje nauczycielki miały duży biust, czy mały, rozumiem jednak, że chodzi o uczniów płci męskiej ;) Jesli cos takiego miałoby sie pojawić, to trzeba im dać tyle pracy na lekcji, aby zajęli sie tym co trzeba, a nie komentowaniem "ciała pedagogicznego" ;) Myślę, że najlepszym sposobem jest zignorowanie żartów, to ich powinno zniechęcić. Odpowiedz Link
moniach_1 Re: Jak radzić sobie z zartami uczniów? 13.04.09, 00:58 Fakt, że ja chodziłam do tzw. "dobrego" gimnazjum, ale po prostu nie wyobrażam sobie, żeby ktoś z uczniów mógł coś takiego powiedzieć. Nikt nic takiego nie mówił do koleżanek, a co w ogóle do nauczycielki, przecież to jest niedopuszczalne. Niebezpieczne może być "spoufalanie się" z uczniami, ale jeśli nauczyciel wyrobi sobie normalną, asymetryczną (tzn. wyższy-niższy, z szacunkiem, ale też ze świadomością, kto ma ostatnie słowo)relację z uczniami, to na pewno nikt sobie na nic takiego nie pozwoli. Odpowiedz Link
kiokodyl Wkurzyłam się 09.04.09, 18:13 i to bardzo jak nigdy. Przez co? Przez staniki typu soft. Przeglądam ofertę firmy Ewa Bień w sklepie internetowym. Cudny push-up obwody od 70. Ten sam biustonosz w wersji soft od obwodu 65, dalej podobna sytuacja. Ja chcę może push-up z obwodem 65 a nie soft, bo do czego on mi potrzebny, nie mam ochoty na masochistyczne doznania. I tak się zastanawiam dlaczego tak jest, dla tego że firma szyje tylko softy w ludzkich obwodach czy w sklepie nie ma pełnego asortymentu? Mam prośbe do lobbystek, jak już lobbujecie to nie namawiajcie firm na softy tylko, ale też na usztywniane staniki. Bo ja powoli zaczynam wychodzić z siebie. Jeszcze kilka miesięcy temu było tych usztywnianych staników dużo, tyle, że obwody za luźne. A teraz to 95% nowych normalnych rozmiarowo staników to softy. Nie może być pół na pół? Już nawet w moim mieście jakieś miękkie obleśne staniki widziałam. Od 70D co prawda. To dobrze ale ja się obawiam że za rok to ja nie będe miała wyboru i w sklepie będzie jeden stanik usztywniany a reszta miękkie. Normalnie wizja zagłady ludzkości. Miękkim stanikom mówię stanowcze NIE. Sio precz wstrętne softy:-) Odpowiedz Link