Narzekalnia 2

    • kiokodyl Re: Narzekalnia 2 07.05.09, 07:09
      dzisiaj rano załozyłam sobie moje 2 jedyne pasujące staniki i
      okazało sie, że one wcale nie sa idealnie dobrane.
      Miękki Charnos rozbi z piersi stożki, La senza natomiast spłaszcza i
      wychodzą buły, bo plunge nie dla mnie. Chyba sama siebie oszukiwałam
      że to cudowne staniki, w których mój biust wygląda świetnie. Trzeba
      skończyć z zakupami w internecie bo to czysta głupota i zaczekać
      spokojnie na pierwsze zakupy w Anglii. Może tam w końcu znajdę coś
      czym będe wyglądać jak człowiek i zmierze to przed zakupem i nie
      wydam fortuny na przesyłkę, odsyłkę i prowizję dla allegro:-)
      • karo_ka1 Re: Narzekalnia 2 07.05.09, 09:50
        A mnie poczta ukradła przesyłkę. Owszem za głupotę się płaci.
        Przesyłka była nierejestrowana - z Pandorą 65DD black w środku. Tym
        samym, a może to po prostu ostrzeżenie z niebios - również
        wstrzymuję zakupy internetowe.
        • kiokodyl Re: Narzekalnia 2 07.05.09, 20:21
          Nie powiem co myślę o Poczcie Polskiej bo to się nie nadaje do
          publikacji.
          Współczuję, ale nawet z poleconymi różnie bywa. Ot takie uroki
          działania tego burdelu zwanego Poczta Polską
    • aksanti Tyle staników i nic. 07.05.09, 22:16
      Znów popadłam w zwątpienie.. All time mam jeden ale to jeden dobry stanik:/ i ze zgrozą patrzę, że chyba powoli wyrastam;(
      natomiast mam chyba z 5 do odsprzedania, ale ani rusz. A sama sobie szlaban dałam, że nie kupuję nowych, zanim się nie pozbędę nietrafionych:/ buuuuuu;(
      nie wspomnę już o tych co kupowałam/odsyłałam...
    • catkate spacerkiem po sklepach 09.05.09, 01:26
      korzystając z wolnego popołudnia połaziłam sobie po sklepach z bielizna. Miasto
      średniej wielkości-ot 200tyś mieszkańców, zwiedziłam dwa duże centra handlowe+
      kilka sklepików po drodze. Cudów się nie spodziewałam, więc może dlatego
      skończyło się tylko lekka frustracją, zamiast głębokiej depresji;) Niech mi ktoś
      wytłumaczy, dlaczego polscy producenci bielizny szyją staniki 70E (na mnie
      trochę małe)z wąskimi paskami"obwodowymi" i cienkimi ramiączkami, modele się nie
      najgorzej układają, są lekkie i powiedziałbym "dziewczęce", ale jak chce
      przymierzyć 70F, to już pancernik z zabudowanymi plecami, ramiączkami szerokości
      2cm, w fasonie, który by się może spodobał mojej babci? Pani w sklepie
      powiedziała, że na DUŻY biust tak się szyje.
      Pytanie drugie:
      Dlaczego w staniku 95C mogą być wąskie ramiączka i lekki push-up,czego na próżno
      szukać w 70F?
      Pytanie 3:
      Dlaczego na wieszaku oznaczonym jako "DUZY BIUST" są staniki w rozmiarach 85+
      A,B,C,D(zajrzałam tam z ciekawości, bo mój przecież wcale nie jest duży"
      4:
      Dlaczego tak łatwo dostać 90A, a 70E, nie mówiąc o F to jakiś kosmos? A może nie
      powinnam grymasić, bo to przecież "zamiennik" ( w 3 sklepach zaproponowano mi
      75D zamiast 70E- bo to taki zamiennik- wiec idąc tym tokiem rozumowania, 90A tez
      by się nadało na zamiennik dla mnie)
      5:
      czy wszyscy polscy producenci mają jeden wspólny wykrój? Staniki różnych firm
      różnią się kolorem i koronka,(w miseczkach mniejszych niż E standardowo pusiap,
      w E+ standardowo prak pusiapu ) Jak ja mam dobrać fason stanika, skoro jeśli już
      w jakimś sklepie trafi się mój rozmiar(1-2sztuki) to ii tak wygląda każdy tak
      samo.(ten standardowy polski krój na mnie nie pasuje, bo mam w nim spiczaste cycki )
      ja wiem, są sklepy internetowe... ale ja chcę poprzymierzać... na raz kilka
      staników.. wybrać sobie, a nie ciągle odsyłać z powrotem bo mi coś nie pasuje :(
      .... i pomyśleć, ze jak nosiłam 85B, to narzekałam, że to nietypowy rozmiar( bo
      typowy to 75C)i mam mały wybór biustonoszy w sklepach.
    • malgorzatka_85 I znów nie mam co nosić:( 09.05.09, 20:33
      Nie wiem czy to migracja (w biuście przybyło mi może pół centymetra),ale pod
      biustem schudłam z 65 cm do 62 ... Zmierzyłam, bo stwierdziłam, że to
      niemożliwe, żeby wszystkie staniki rozciągnęły mi się w przeciągu kilku dni.
      Wszystkie mi teraz jeżdżą po plecach! Buuu:(
    • ametyst89 Re: Narzekalnia 2 16.05.09, 07:56
      Po długiej nieobecności na forum witam ponownie.
      Ostatnio mam humory, wizyta w sklepiku przy rotundzie pogorszyła mi wczoraj
      nastrój, ale przynajmniej już wiem, że żaden Kostar i żadna Milena na mnie nie leży.
      Obecnie mam jeden stanik (jupi), który jest w dodatku rozciągliwcem (Curvy Kate
      Emily 60E), ale to jedyne cacko, które robi mi coś dobrego z biustem.
      I jakoś ostatnio czuję się płaska. Mam dołka.

      Wyżaliłam się. W najbliższym czasie mam zamiar szturmować Li Parie, może coś znajdę.
      • black_raisin to ja tez ponarzekam... 18.05.09, 18:56
        ...na grube ramiącha freyi :/// no jak tu wlozyc letni top na taki stanik z ramiachami szerokosci 2 cm... ;(
    • aksanti buu Polka Masquerade nie pasuje..:( itd.. 23.05.09, 00:52
      dobrze chociaż, że dałam sobie szlaban na zakupy bez możliwości zwrotu. Bo już miałam w pewnym momencie 5 staników do sprzedania, a 1 do noszenia. Teraz proporcje wynoszą: 3/1 :P
      Niedługo dam sobie też szlaban na zakupy przez internet-przez ostatnie kilka miesięcy Poczta zarobiła dzięki mnie tyle co na całej mojej rodzinie przez ostatnie 10 lat:p
    • kuraiko czy jestem skazana na niepozorny dekolt? :( 23.05.09, 01:23
      w żadnym staniku nie mam dekoltu, o którym "warto by mówić"
      niezależnie od modelu właściwie jest to samo. żadnej "dolinki", no
      może coś co trochę przypomina dolinkę. do tego na balkonetce oglądam
      staniki na dziewczynach podobnych wymiarowo do mnie albo z mniejszym
      biustem (chodzi o podane wymiary) i większość ma fajne dekolty...
      lobby powoduje u mnie kompleksy :/ dochodzę do wniosku, że to po
      prostu kwestia budowy mojego biustu, że przez to że jest niepełny od
      góry nie jest możliwy taki efekt jak u większości dziewczyn...
      szczerze - gdyby nie facet, to kiedyś powiększyłabym sobie biust :(
      • aksanti kuraiko:) 23.05.09, 13:24
        nie pamiętam z jakich jestes okolic rozmiarowych, ale czy ok 30DD?
        biegnij do wątku rzeszowskiego, tam czeka niespodzianka:)
        • kuraiko Re: kuraiko:) 23.05.09, 17:53
          niee, coś około 30F...
          na dodatek mam wrażenie, że biust nadal maleje. wymiary miałam
          ostatnio 92-93, a przed chwilą się zmierzyłam zaraz po zdjęciu
          stanika i wyszło 91-92, z tendencją ku 91 :/ to nie fair :(
          "witaj migracjo... ujemna?" :/
          • aksanti Re: kuraiko:) 23.05.09, 18:43
            hmm, ja mam niezly dekolt tylko w starym atlanticu 70C:/ ale afkors mi sie nic nie trzyma, bułkuje itd..
            byłaś w wątku rzeszowskim? mini spotkanie planujemy:)
            żeby musiała Cię tam zapędzać, do czego to doszło? :P
            • kuraiko Re: kuraiko:) 23.05.09, 19:10
              heh to jest porażka, żeby mieć fajny dekolt w starych stanikach ;)
              ja pamiętam taki stanik, jeszcze w zeszłym roku go chyba nosiłam,
              taki zwykły biały padded, pewnie jakieś 80B czy 80C i jak zakładałam
              do niego duży dekolt to coś tam było widać, ale kreski i tak nie
              robił, czy szczególnych buł ;)
              a ja widziałam coś tam dziewczyny pisały o wyjeździe na północ, ale
              ja bez kasy jak zwykle ;) a jakby bez kasy się dało, to i tak nie
              mam zamiaru się spowiadać rodzicom gdzie jadę :/
              • aksanti Re: kuraiko:) 23.05.09, 19:57
                właśnie pomierzyłam swój atlantic 70C. Obwód w spoczynku:63cm, obwód po rozciągnięciu: 93cm!!!!!!!!!!!!!!!! to jest sztuka tak rozciągliwy materiał wyprodukować;P
                a na dziś wieczór potrzebuję stanika do bluzki wiązanej na szyi:/ i co? założe comexim i inną bluzkę:/
                a ta wyprawa na północ może się obyć bez kasy chyba jeśli się z justyna-8 dogadasz:) pisała, że pojedzie samochodem i ma wolne miejsca:)
                • kuraiko Re: kuraiko:) 23.05.09, 22:11
                  ja mam starego triumpha 75C który pewnie się rozciąga do 100coś
                  tam ;)
                  nie no, ja bym musiała powiedzieć rodzicom gdzie i z kim jadę :/ a
                  nie mam zamiaru się z nimi użerać, normalnie porażka
                  • aksanti Re: kuraiko:) 24.05.09, 02:36
                    szkoda.. myślałam, że choć kilka nas będzie tzn bliżej 10:) a tu zonk-tylko 4..
      • kuraiko Re: czy jestem skazana na niepozorny dekolt? :( 24.05.09, 03:23
        co zrobić żeby odzyskać utracone centymetry? :( zastanawiam się, czy
        to nie jakieś sprawy hormonalne ;/
        • kuraiko Re: czy jestem skazana na niepozorny dekolt? :( 24.05.09, 16:49
          hm a dzisiaj się mierzyłam po wstaniu z łóżka i wyszło 93-93,5cm...
          wnioskuję, że skoro w staniku mam jakieś 90-91cm to po zdjęciu
          stanika biust przez pewien czas pozostaje skompresowany... jeszcze
          się popytam na lb ;)
    • ametyst89 Effuniaki :( 24.05.09, 19:50
      Właśnie natrafiłam na link do fragmentów "Jak dobrze wyglądać nago" z Effuniak i
      się załamałam... Ślinię się do tej bielizny, jeszcze z dobranymi do niej
      gorsetami :( Ale pionowy szef nie jest dla mnie, co Milena mi to dobitnie
      pokazała... Te koronki, przezroczystości eh, chyba mam małobiuściastego doła :(
      • paula_aulap Re: Effuniaki :( 24.05.09, 20:09
        Nie ma co się dołować, z tego co czytam to effuniak pasuje większej
        ilości biustów niż milena, przymierzysz, zobaczysz może akurat
        będzie dobry. Jak nie to jeszcze są plungi, wg mnie równie śliczne
        (patrz katalog na balkonetce;).
        • ametyst89 Re: Effuniaki :( 24.05.09, 20:17
          Obecnie mam jeden pasujący i ładnie leżący stanik, który jest teraz u
          gorseciarki w zmniejszaniu obwodu (CK Emily 60E). Czekam na stacjonarne
          Effuniaki, bo z moim małym biuścikiem (65/83 - ale wygląda na jeszcze mniej :P)
          załamałabym się, gdyby zamówiony netowo Effuniak na mnie nie pasował (nie żebym
          się bała zakupów internetowych, bo ebaya odwiedzam regularnie, ale to są, bądź
          co bądź, inne koszta). Milena mnie "bosko" spłaszczała.
          Widziałam Effuniaki na balkonetce, zachwycam się nad jednym straplessem... W
          ogóle wszystkie Effuniaki są piękne ehhhhhh.
          Przepraszam, że narzekam :( Naszła mnie małobiuściasta chandra :(
      • kuraiko Re: Effuniaki :( 24.05.09, 22:55
        wiesz, szew w Milenie jest chyba bardziej na zewnątrz niż w
        effuniakach czy nawet w M&S. a konkretnie co Ci pionowy szew Mileny
        robi nie tak?
        • ametyst89 Re: Effuniaki :( 24.05.09, 23:41
          Spłaszcza tak, jak jeszcze żaden. W CK mam te szwy po skosie i ładnie mi
          kształtują. Milena nie dla mnie ;) M&S ma dla mnie za szerokie fiszbiny i też
          spłaszcza.
          Wiem, że marudzę. Przestanę może jak odbiorę swoją Emily ze zwężania :>
          • livada Re: Effuniaki :( 25.05.09, 08:41
            To nie jest wina pionowego szwu, tylko Mileny;-) Mnie też spłaszczała
            niemiłosiernie, a Effuniaki halfcupy leżą bardzo ładnie:)
          • kuraiko Re: Effuniaki :( 26.05.09, 04:17
            ja mam 5 M&S-ów i 3 mają za szerokie fiszbiny, a dwa mają w
            porządku :) te za szerokie to rozmiary 30F i 2 x 30G, a te ok to 2 x
            32DD. nie wiem czemu tak, może po prostu mi się fartnęło, byłam
            przekonana, że wszystkie M&S będą miały na mnie za szerokie
            fiszbiny... i te 32DD mają pionowy szew i bardzo ładnie leżą, ale to
            są usztywniane, a nie miękkie...
            Mnie Flamenco jakoś szczególnie nie spłaszcza, ale ideał to też nie
            jest
      • plica na pocieszke 25.05.09, 07:29
        dodam, ze te plunge effuniaki nie pasuja na kazdego! np na mnie :) mozliwe, ze na kogos jeszcze nie beda
        • ametyst89 Re: na pocieszke 25.05.09, 21:30
          Ekhem, znając moje szczęście... ;) Ale mam nadzieję, że jednak jak ruszy sklep i
          W KOŃCU ZAMÓWIĘ to coś będzie na moje tzw. "lil things" pasować :P
          • plica Re: na pocieszke 26.05.09, 21:26
            ciiiiii jest szansa jest szansa, robie trzecie podejscie. tym razem 75DD - zobaczymy ;P
            • ametyst89 Re: na pocieszke 27.05.09, 19:49
              Powodzenia ;)
    • patagarza 0 migracji i tylko jeden stanik :( 24.05.09, 20:22
      juz rpawie dwa miesiące nosze ten mój dborany stanik i ic mi nie zmigorwało. Nic a nic. Nawet podczas okresu nic sie nei rusza. . w dodatku nie stac mnie na żaden nowy stanik, bo nie mam pracy i musze tylko non stop prać ten mój jeden i nosić, niedugo to mi sie rozleci chyba :(
      • aksanti Re: 0 migracji i tylko jeden stanik :( 25.05.09, 09:36
        hehee a ja mam jeden stanik i migrację:P tzn powoli przestaję się w nim mieścić:/ a wszystko nowe co zamawiam musze odesłac=za te wszystkie opłaty pocztowe miałabym juz 1-2 staniki:/
        więc nie wiem co gorsze:) ale pociaszam się, że Tixie MM, który powinien dziś dotrzeć musi leżeć dobrze:D inaczej oszaleję-od stycznia mam jeden stanik:/
        • aksanti Re: 0 migracji i tylko jeden stanik :( 25.05.09, 09:39
          A i mi na początku też bardzo mało migrowało (w listopadzie kupiłam pierwszy dobrany stanik). potem jak już kupiłam kilka staników, bo myślałam, że już po migracji to się zaczęło i musiałam poodsprzedawać:/
          więc czekaj cierpliwie:) poza tym migracja nie zawsze jest ilościowa, czasem tylko jakościowa tzn poprawa kształtu, jędrności itp:)
          • pollny_mak Re: 0 migracji i tylko jeden stanik :( 25.05.09, 10:58
            Ja noszę "dobry rozmiar" od ponad pół roku, nic a nic mi nie zmigrowało, ani jakościowo ani ilościowo, mimo noszenia puszapaów przez 8 lat. Mam dwa dobre-niedobre staniki, które już są mocno nadwyrężone przez czas.

            (Nic na mnie nie pasuje. Czasami mam wrażenie, że powinnam się przesiąść na zdecydowanie mniejszy rozmiar niż ten z tabelki, bo producenci szyją na biusty, które odstają od klatki piersiowej i przypominają jabłka, pomarańcze czy inne krągłe owoce, a nie na takie naleśniki jak moje. Dzięki moim naleśnikom 90% staników wbija mi się w górną krawędzią - to taka dygresyja.)

            Jak widać migracja nie musi nastąpić :(
            • patagarza Re: 0 migracji i tylko jeden stanik :( 26.05.09, 01:42
              w sumie bardziej niz brak tej migracji (bo na cuda nei liczylam) martwi mnei to, że nie stac mnei na drugi dobry stanik (ten moj kosztowal kolo 40 zlotych) i nieraz musze jednak zalozyc jakis zly, bo przeciez stanik trzeba rpzeprać i w ogole :( Tak mysle, ze nei zawsze jest material do migrowania, ja nigdy buł nie mialam, ani na plecach, ani po pachami, pewnie dlatego, że tego biustu bylo za mało, żeby jeszcze miało co uciekać gdziekolwiek i sie rozsmarowywać.
              • kuraiko Re: 0 migracji i tylko jeden stanik :( 26.05.09, 04:19
                szukaj w lumpeksach, czasem się trafia coś fajnego
            • pierwszalitera Naleśniki ;-) 26.05.09, 19:06
              pollny_mak napisała:

              > (Nic na mnie nie pasuje. Czasami mam wrażenie, że powinnam się przesiąść na zde
              > cydowanie mniejszy rozmiar niż ten z tabelki, bo producenci szyją na biusty, kt
              > óre odstają od klatki piersiowej i przypominają jabłka, pomarańcze czy inne krą
              > głe owoce, a nie na takie naleśniki jak moje. Dzięki moim naleśnikom 90% stanik
              > ów wbija mi się w górną krawędzią - to taka dygresyja.)

              Melduje się posiadaczka naleśników. ;-) Tylko, że moje troszkę "urosły" z biegiem czasu i przybyciem na wadze. Teraz są to naleśniki ze sterczącym wnętrzem. ;-) Ale naleśniki mają też zalety. Po pierwsze są okrągłe w podstawie i jakby mniej ulegają grawitacji. Nawet w późniejszym wieku. Na naleśniki jak zauważyłaś, nie nadają się klasyczne balkonetki, nie posiadam żadnej, wszystkie wbijają mi górną krawędź w pierś. Natomiast świetnie im w głupich full cupach (poziomy szew), bo obejmują one wyżej pierś i w half cupach (pionowy szew. Liczę tu na effuniaki, bo gąbkowane maskaradki mnie nie interesują, a z innych rozmiarówek wypadam.
            • magda-maka Naleśniki:( 09.06.09, 23:34
              Jestem nieszczęśliwą posiadaczką wspomnianych naleśników.Dziś przyszły trzy melisski(0125,0028,0037)są śliczne ale co z tego jak są za duże.W obwodzie ledwo się zapięłam (mam 74/81, zamówiłam 65C) ale miski są ogromne, no może tylko ten 0037 był dobry na upartego z tym że byłam w nim całkiem płaska.Po latach noszenia puszapów jak mam teraz wyjść na ulicę w miękkim staniku skoro pod bluzką nic nie ma?Puszap chociaż sprawiał wrażenie że coś tam jest.Nie mam jeszcze stanika w dobrym rozmiarze, na migracje raczej nie mam szans bo nie posiadam żadnych bułek.Cudów nie ma, całe życie byłam szczupła i nie miałam biustu tylko te naleśniki więc noszenie nawet super zbierającego stanika nic tu nie pomoże.Trzeba się z tym pogodzić i przeprosić usztywniane ale w odpowiednim rozmiarze oczywiście.Jeśli któraś z Was ma podobne przemyślenia to napiszcie nie będzie mi samej tak smutno.A tak, to tylko ja i moje naleśniki...
              • ametyst89 Re: Naleśniki:( 09.06.09, 23:41
                Wiesz co, ja miałam naleśniki kiedyś, kiedy nosiłam 70B, push-upy. Zdejmowałam
                biust razem ze stanikiem. I też jestem chuda mam 64 pod biustem (zaczynałam z
                67), byłam pewna, że nic mi zmigrować nie może, bo skąd, a jednak po jakimś
                czasie mój biust zaczął się formować w małe, acz ładne kulki. Skoro nie
                odpowiadają Ci miękkie, to nie ma przymusu, możesz przecież dopasować sobie
                usztywniany, tylko bez gąbek w środku, bo dalej będziesz sobie biust wałkować ;)
                • magda-maka Re: Naleśniki:( 10.06.09, 00:05
                  Dzięki ametyst, może faktycznie masz rację i warto jeszcze popróbować w sumie nie mam nic do stracenia...
                  • ametyst89 Re: Naleśniki:( 10.06.09, 07:52
                    magda-maka napisała:

                    > Dzięki ametyst, może faktycznie masz rację i warto jeszcze popróbować w sumie n
                    > ie mam nic do stracenia...

                    A ile do zyskania ;)
      • kuraiko Re: 0 migracji i tylko jeden stanik :( 26.05.09, 04:20
        ja też nie mam migracji, a noszę (mniej lub bardziej) dobrze dobrany
        rozmiar od prawie roku... tylko pod biustem ubyło
    • baba_z_jajami Poczta Polska..... 26.05.09, 18:20
      Poczta Polska mnie olewa. Zamówiłam już n przesyłek no i zawsze ten
      polecony priorytet idzie do mnie minimum 5-4dni. No to za co ja
      płace. A jeśli to ja wysyłam przesyłkę to ona juz po 2 dniach jest u
      odbiorcy.
      Nie rozumiem tego. No i wychodzi na to że polecony ekonomiczny
      prychodzi szybciej albo w tym samym czasie co priorytetowy. to jest
      co najmniej dziwne.
    • po.prrostu Jakaś niewymiarowa jestem :| 01.06.09, 20:00
      byłam dziś w jedynym polecanym opolskim sklepie, gdzie ponoć 'znają się na rzeczy' i wyszłam załamana. na moje 72/83,5 spytałam o 65c lub 65d, babka stwierdziła że nie da mi bo to nie mój rozmiar (to bez łaski). dała mi za to 70a, które okazało się za duże w miskach (a właśnie ten rozmiar od 2 miesięcy noszę). 65b ani 65a nie było.

      później w galerii centrum mierzyłam kostara 035 w najmniejszym dostępnym tam rozmiarze - 65c, obwodowo dobry, ale szczerze mówiąc do tych misek to spokojnie mogłabym po dwa cycki włożyć ;). wygarnęłam porządnie (!) wszystko co znajduje się na moich wychudzonych żebrach, a miseczki nie wypełniły się nawet w połowie :(

      szukać dalej? bo nie mam za bardzo gdzie. zwątpiłam w ideę 'dobrych staników' i 'nowych rozmiarów' :(
      • m.mada Re: Jakaś niewymiarowa jestem :| 01.06.09, 20:45
        a skąd jeteś?
        • po.prrostu Re: Jakaś niewymiarowa jestem :| 01.06.09, 20:51
          Z Opola.
          • m.mada Re: Jakaś niewymiarowa jestem :| 01.06.09, 21:07
            O to daleko, bo ja z Trójmiasta, więc konkretnych miejsc doradzić nie mogę :( ,
            chyba, że wycieczkę do Wrocławia.
            Nie rezygnuj po jednym sklepie. Panie nie miały asortymentu i miały głupie
            przesądy (co to znaczy, że Ci nie da zmierzyć, bo co?). Nie warto się nimi
            przejmować. Tylko szukać dalej. Kostar Ci nie leżał, inne firmy mogą się
            sprawdzać lepiej. Może też inne kroje. Może też nie zupełnie miękkie, ale
            usztywniane (ja sama wolę właśnie takie - bo miękkie w grubych swetrach mnie
            spłaszczają, a w obcisłych bluzkach przebijają sutki). Trzeba szukać, być
            upartym i dobrej myśli.
            • po.prrostu Re: Jakaś niewymiarowa jestem :| 01.06.09, 22:01
              dzięki, jak będę we Wrocławiu, to się rozejrzę. może znajdę coś mniej zabudowanego i/lub mniej miękkiego ;)
      • sbarazzina Re: Jakaś niewymiarowa jestem :| 01.06.09, 21:09
        Zrób sobie wycieczkę do Wrocławia i odwiedź Milę :)
        Opole to jeszcze stanikowa pustynia, niestety.
        A w jakiej rozmiarówce były dostępne te Kostary w Galerii?
        • po.prrostu Re: Jakaś niewymiarowa jestem :| 01.06.09, 21:31
          65c, 65d i od 70b wzwyż.
          Dzięki :) jak będę we Wrocławiu to wpadnę tam.
      • miss-alchemist Re: Jakaś niewymiarowa jestem :| 01.06.09, 22:26
        tym Kostarem to się nie przejmuj, ja mam wrażenie, że on ma trochę większe miseczki. mierzyłam tego samego dnia różne brytyjczyki 65D, niektóre były dobre, niektóre nawet bułkowały, a mierzony w Galerii Centrum Kostar 035 65D był nieco za duży - nie jakiś ogromny, ale zauważalnie odstawał. ze względu na obwód zamawiałam sobie potem kostary 035 i 073 w rozmiarze 60F i o ile ten drugi był w miskach dobry, to ten pierwszy mi odstawał, chociaż teoretycznie rozmiar wybrałam dobrze. a poza tym były tak rozciągliwe, że nawet nie masz czego żałować :P na moje 69 pod 60-tki były naprawdę luźne.
    • u-lotka Galeria 03.06.09, 23:13
      Nie ma nic nowego, a ja chciałabym zobaczyć tę Lunę, która wysłała
      polka_w_brukseli. No i siebie, bo jestem próżna :D
    • mohherowa Re: Narzekalnia 2 05.06.09, 12:59
      Cally jest złaaa :(((((
      Mam pusto u góry, cała się rusza dookoła , gryzie przy dekolcie, ramiączka ma
      grube, buuuu
      Potrzebny mi byl czarny, to mam, wzięłam pierwszy ktory się trafił ;/.
      A teraz potrzebny beżowy i już się boję,że będzie źle, a w ogóle to mnie nie
      stać, bo zamówiłam effuniaka :(.
      Niech mnie ktoś zastrzeli.
      • sbarazzina Re: Narzekalnia 2 05.06.09, 22:52
        Będzie effuniak - będzie dobrze :))
    • trixa86 Będę miała 3 piersi :/ 05.06.09, 14:08
      Mój stanik po miesiącu noszenia odcina mi prawą rękę albo robi bułę między ramiączkiem a pachą, a to niemiłosiernie boli :(. Wczoraj to się wogle przeraziłam - po sciągnięciu biustonosza ten fałd mi został! Całe szczęście po rozmasowaniu i chodzeniu bez biustonosza przeszło.
      Już się boję, że będę miała tak, jak kobieta (w jakimś linku to było), miała straszne bułki podpachowe usuwanie chirurgicznie.
      W dodatku w ubraniach jestem płaska :/
      Co dobre - po założeniu starego 70B bardzo ładnie mi bułkował + po wyproście górna krawędź miseczki wpiła mi się w piersi. Za to stare 70C b. ładnie mi się wypełnił. Po założeniu bluzki wyglądało superaśnie. Co z tego, skoro jak się ruszę, to wszystko podjedzie do góry :(
      • kapyl Niefajnie :( 05.06.09, 19:22
        Przeżywam chwilowe załamanie. No niefajnie jest. Nawrócona jestem od
        około miesiąca, poczytuję LMB i LB w każdej praktycznie wolnej
        chwili. Pierwszy miękki biustonosz -> Lily 60E, sama sobie wg
        swojego wymierzenia i tabelki z rozmiarami dobrałam. No i wydawało
        się, że ok - no miękki, pierś jest. Super. Pierwsza euforia minęła i
        odkryłam że się marszczy na dole miski, w górze miseczki pusto,
        piersi wcale nie takie fajne no i szkarłatne otarcia pachy i ramion.
        Szczęśliwie tydzień po zakupie Lily udałam się do Li Parie, bo
        akurat było brafitingowe spotkanie. Maheda (przemiła :))
        stwierdziła, że dobrałam sobie za dużą miskę. No i oczywiście -
        miała rację, nadmiar optymizmu, miska faktycznie za duża. Próbowałam
        mierzyć Freye (nie pamiętam modelu) 30DD, 28E - wcale nie leżały.
        Piersi wyglądały okropnie. No Freya nie dla mnie jak widzę :(
        A potem doradzono mi Panache Cleo 28E. No i jak Maheda mi wszystko
        tam wygarnęła, ustawiła, to było super - piersi takie fajnie
        zebrane, kształt ok. NO i teraz mam schody - jak sobie sama
        zakładam, wygarniam, to już nie wygląda ładnie. Wygarnę, wyprostuję
        się - leży ok, no ale niech tylko się poruszę, podniosę ręce - miska
        pustoszeje - obwód jest ścisły, bardzo ścisły - tak więc o co
        chodzi? :( Płakać mi się chce - drugi stanik... Ja wiem, że to TYLKO
        drugi stanik. NO ale...
        Mierzyłam wczoraj dwa modele Mileny - Flamenco i Silvestrine.
        Flamenco 65D zrobił mi z piersi naleśnik i odstawał w górze, 65E
        Silvestrine leżało jeszcze gorzej. Płaska jak naleśnik, karykatura
        piersi. :(
        Mam biust po karmieniu, rozciągnięty owszem, no ale nie ma jakiejś
        tragedii. To dlaczego mi tak nie pasuje nic?
        buuu :(((
        • ametyst89 Re: Niefajnie :( 05.06.09, 22:28
          Flamenco i Silverstrine bym się nie dołowała, bo większość biustów spłaszczają
          niemiłosiernie. Freya też bardzo rzadko leży dobrze na małobiuściastych. Jaki
          model masz z Cleo? Może Twój biust potrzebuje czasu?
          • kapyl Re: Niefajnie :( 05.06.09, 23:48
            Mam model Robyn. Jest bardzo ładny, naprawdę i podoba mi się. Chociaż
            usztywniany, a marzyłam o miękkim. I naprawdę nie wiem dlaczego jest w nim
            fajnie tylko przy postawie max wyprostowanej, a jak się pokręcić to ucieka ten
            biust gdzieś. No ale gdzie?
            Jestem w niemałym kłopocie, bo ślub mi się zbliża, sukienkę mam bez rękawów,
            ramiączek, muszę mieć stanik bez ramiączek.
            Znowu się zmierzyłam - w paranoję wpadam. MOże ja się źle mierzę? Wychodzi mi
            88-89 pod sutkami w biuście (bo gdzieś wyczytałam, że effuniak mówiła o
            mierzeniu w najbardziej wystającej części poza brodawkami), w zwisie wychodzi
            około 90-91, a jestem jak deska płaska... Pod biustem 72 na max wydechu. Co ja z
            tym biustem mam nie tak, że teoretycznie rozmiarowo Lily jest niedobra, a mam
            dobrany stanik rozmiar mniejszy? Szloch i chlip...
            • pierwszalitera Re: Niefajnie :( 06.06.09, 01:51
              kapyl napisała:

              > 88-89 pod sutkami w biuście (bo gdzieś wyczytałam, że effuniak mówiła o
              > mierzeniu w najbardziej wystającej części poza brodawkami), w zwisie wychodzi
              > około 90-91, a jestem jak deska płaska... Pod biustem 72 na max wydechu.

              Jeżeli masz pod biustem na superciasno 72cm, to czemu uparłaś się przy obwodach 28? Zwykle jest tak, że im mniejszy obwód, tym bardziej zabudowana miseczka, co przy mniejszych biustach często dobrze nie wygląda. Na górze nie ma wtedy co włożyć i micha odstaje. A biust 72/88-89, to wcale nie jest aż taki mały, by nic z niego nie wydobyć. ;-) Może spróbuj te Panache Cleo w obwodzie 30 z odpowiednio przeliczoną miską. Będzie wtedy miała niższą literkę i pewnie korzystniej leżała. I może szukaj też różnych fasonów, na przykład bardziej wyciętych half cupów, balkoniki też nie wszystkim leżą.
              • kapyl Re: Niefajnie :( 06.06.09, 12:18
                Ja się absolutnie nie upieram przy obwodzie 28 :) Jakby było na mnie idealne,
                70C czy 70B to naprawdę też bym w tym chodziła. Nie mam literkowego kompleksu
                czy coś, nie przerażają mnie ani duże ani małe literki. Po prostu ten obwód
                dobrala mi maheda, bo stwierdziła, że obwód 30 w modelu, w którym przyszłam
                (lily) jest dla mnie za luźny. Ten obwód 28 wcale mnie nie ciśnie, mierzyłam
                robyn 30DD i coś w nim nie pasowało.
                Ja wiem że jeszcze daleka droga do ideału, ale tak mnie wzięło na smutek...
                • pierwszalitera Re: Niefajnie :( 06.06.09, 12:59
                  kapyl napisała:

                  Ten obwód 28 wcale mnie nie ciśnie, mierzyłam
                  > robyn 30DD i coś w nim nie pasowało.

                  To, że jeden Robyn nie pasował jeszcze nic nie znaczy. Ja zajrzałam do wątku Panache Cleo na forum i dowiedziałam się, że miseczki w poszczególnych modelach wypadają różnie, Robyn jest wilkomiseczkowcem, no i Cleo jest chyba ogólnie trochę rozciągliwe, ale wypowiadały się tam dziewczyny o wiele szczuplejszych obwodach od twojego, więc nie wiadomo. By uniknąć wysokiego zabudowania szukaj ścisłej 30 czyli 65-tki i wypróbuj jeszcze inne fasony miski. A obwód ma podtrzymywać i nie przesuwać się, ciśnięcie, to nie jest jeszcze kryterium. ;-)
        • sbarazzina Re: Niefajnie :( 05.06.09, 22:42
          Nie poddawaj się :) Każda z nas przymierzyła mnóstwo staników zanim
          znalazła swój model/krój/firmę.
          Wygarniaj cierpliwie, to normalne że na początku buły uciekają tam
          gdzie były. Pewnie za jakiś czas Lily będzie dobra.
          Milena jest znana z tego, że spłaszcza, więc w ogóle się nie
          przejmuj. To kwestia stanika, nie Twojego biustu.

          Ja z trochę innych okolic rozmiarowych, ale w Twoich dziewczyny
          polecają Elle Mcpherson, La Senzę.
          Przejrzyj nasz Małobiuściasty Katalog i opinie dziewczyn, może
          akurat coś Ci sie spodoba.

          kataloglmb.blox.pl/html
    • indigo-rose migracja 05.06.09, 22:08
      Narzekanie na migrację jest z mojej strony trochę bez sensu - chciałam
      zmigrować, no bo zawsze lepiej mieć biust w staniku niż pod albo obok. Żeby było
      śmieszniej, wiem, że nie zmigrowałam do końca - trochę jest w boczkach, wciąż
      niewielka fałdka pod - i w zasadzie chcę, żeby to zmigrowało. Wygląda lepiej,
      oczywiście z tego się cieszę, ale jest też drobny problem:
      1) moja polly jest za mała i za luźna, trzeba zdobyć nowy stanik
      2) poszukiwanie właściwego rozmiaru tegoż stanika zakończyło się abstrakcyjnym
      rozmiarem 26H i zastanawianiem, czy istnieje 26 i czy istnieje H, a jeśli nie,
      to czy to ma coś wspólnego z 28G
      3) nie, nie mogę chodzić bez stanika, bo chociaż jestem małobiuściasta, to nie
      lubię uczucia, że biust mi się obrywa przy podskokach ;)
      • indigo-rose Re: migracja 06.06.09, 20:13
        Do mojego narzekania dołożę jeszcze to, że w czasach poszukiwania 28DD/E miałam
        wrażenie, że łatwiej będzie coś znaleźć, kiedy będę mieć trochę większy biust,
        bo było dość ciężko. Myślałam, że "aż tak małobiuściaste" są w mniejszości i że
        więcej osób ma "ogromne GG". Akurat. Znalezienie na allegro, ebayu 28G za
        przyzwoite pieniądze (jeśli miałabym kasę na stanik, poszłabym do sklepu,
        proste...) graniczy z cudem.
    • beauty-gosiek zakup stanika - porażka 06.06.09, 20:46
      niedawno udało mi się oświecić stanikowo siostrę małobiuściastą
      Pokazałam co i jak wygarniać, jakie mają być obwody, itp.
      Pełna zapału do nowej wiedzy namówiła mnie na wspólna wycieczkę po sklepach w naszym mieście.
      Nie wiedziałam czego możemy się spodziewać bo ponad rok już nie kupuję stacjonarnie gdyż na mój biust nic nie ma oprócz Alles havana w rozmiarze 75g :(
      Myślałam że siostra ma większa szansę coś dopasować bo ma mniejszy biuścik.
      Namierzyła chyba ponad 40 modeli (większość w rozmiarze 70d, bo jakoś na jej wymiary 77/87 wszystkie 70c były za małe) i totalna porażka.
      Wszystkie były za szerokie w obwodzie, a jak już były dobre w obwodzie (dosłownie było ich sztuk 3, z czego jeden Nipplex i jedna Kinga) to robiły takie niefajne stożki
      Acha, 65-tek w sklepach było ze 3 na krzyż i same bardotki a ona nie lubi wysokich mostków, a niektóre 70d było jakieś takie na styk i nie byłam pewna czy 70e nie byłoby lepsze a 70e też jak na lekarstwo..
      Siostra niestety nie dała się namówić na stanik miękki (aczkolwiek przymierzyła na moją usilną prośbę jednego firmy Wies-Mann który moim zdaniem lepiej leżał niż te wszystkie push-upy), gdyż ma kompleks małego biustu a zupełnie niepotrzebnie gdyż moim zdaniem jej biust jest całkiem fajny, wygląda na większy niż jest i w dobrze dobranym staniku wyglądałby pięknie i seksownie!
      Sama nie wiem co ja teraz mam począć z jej ostanikowaniem, nie jest przekonana do zakupów internetowych (zwłaszcza jak się tyle namierzyła i żaden nie pasował) a byłoby mi przykro gdyby nadal nosiła swoje stare 3-centymetrowe wygąbkowane 75b robiące super-seksi bułę nad stanikiem i bułki pod pachami.. Do tego ma małe fundusze (maturzystka)
      Jednym słowem czekamy na plunge Effuniaka w rozmiarze 75b
    • joali nic już nie rozumiem z tych rozmiarów 09.06.09, 22:24
      przyszłam się wyżalić. Już się pogodziłam z tym że przy wymiarach 62/76 mam
      rozmiar 60c. Mierzyłam przeróżne 65b i 60d i były za duże.
      Ale czytam i czytam to forum i w głowie mi się nijak nie mieści gdy widzę że
      dziewczyny o wymiarach z właściwie tą samą różnicą między obwodami co ja, noszą
      dużo pojemniejsze miseczki: np 65d przy wymiarach 67/79. Jak to możliwe? To jest
      kwestia tego czy piersi są pełne u góry? Czy sprawa tego że cała jestem po
      prostu bardzo chuda? Czemu dla tej samej różnicy między obwodami (np 14cm),
      jedni mogą wypełnić miseczkę 65d-e a ja nie mogę 60d?
      Czy to może być sprawa dużej różnicy w obwodzie w zwisie? Faktem jest że ja w
      zwisie mam prawie tyle samo lub 1cm więcej. Eh. Rozumiecie coś z tego?
      • ametyst89 Re: nic już nie rozumiem z tych rozmiarów 09.06.09, 23:32
        A powiedz jakie marki mierzyłaś i jakie modele to będzie coś wiadomo ;)
    • megiddo0 no i musze wymieniac effuniaka:( 10.06.09, 20:36
      na mniejszego, w dodatku nie jestem pewna czy mniejszy nie bedzie za
      maly:(
      i na razie sa same pastelowe, a ja chce czarnego
      juz nie mowiac ze pewnie nie dojdzie przed balem absolwenta:(
    • miss-alchemist zmienne wymiary ;( 10.06.09, 22:04
      chyba w ciągu ostatniego miesiąca drastycznie schudłam albo w ogóle nie umiem się mierzyć ;( może mój pierwszy pomiar pod biustem był w ogóle zły (72), bo pierwszy, ale drugi raz mierzyłam się z pomocą chłopaka i wyszło 69. dzisiaj się chciałam pomierzyć (marzy mi się effuniak i tak kontrolne mierzenie miało być) i wycisnęłam 67, a nawet 66 przy mocniejszym ściśnięciu. chciałabym wierzyć, że to migracja, ale nowy stanik mam dopiero od niecałych dwóch tygodni, a ponadto w biuście mi nic nie przybyło, wręcz przeciwnie (albo znowuż nie umiem się mierzyć, bo raz wychodzi 84, raz 82, innym razem 83..). chciałabym sobie kupić jakiś kolejny stanik, ale nie wiem, jak tego dokonać, nie znając własnych wymiarów :P

      no i nie umiem chyba wygarniać, albo moje buły (raczej bułeczki, bo niewielkie są) nie są wcale bułami. są, jak stoję normalnie, ale wystarczy unieść rękę i przestają istnieć i nijak nie ma co wygarnąć do miseczki...

      a ja chcę ładny staniczek ;(

      a dzisiaj próbowałam namówić moją bardziej biuściastą niż ja siostrę (jakieś 28FF, choć mogłam ją źle zmierzyć, bo nie umiem) na ostanikowanie, a ona się tak strasznie buntuje wobec cen dobrych dla niej staników...
      • megiddo0 Re: zmienne wymiary ;( 10.06.09, 22:14
        skoro ubylo ci pod biustem a w biuscie masz tyle samo to na logike
        roznice obwodow masz wieksza, wiec migracja jak najbardziej mogla
        sie pojawic;)
        niestety ciezko sie wymierzyc bo w ogole przeciez kobiety maja
        wahania ze wzgledu na cykl hormonalny
        i tak tabelki sa tylko orientacyjne, w praktyce musisz mierzyc i juz

        moze doradz siostrze milene? maja tanie biustonosze w porownaniu z
        innymi firmami
        albo polujcie na m&s na allegro
        • miss-alchemist Re: zmienne wymiary ;( 10.06.09, 22:29
          no właśnie nie wiem, czy w biuście mam wciąż tyle samo, za każdym razem wychodzi mi inaczej. nie umiem się mierzyć luźno, bo zaraz mi miarka spada :P czy to możliwe, żeby migracja nastąpiła tak szybko? wizualnie efektu nie ma żadnego :P obawiam się tego, że schudłam, bo generalnie kiepsko jadam i moja waga nie należy do stabilnych, a odkąd zaczęłam studia, to wszędzie (oprócz bioder) węższa się zrobiłam i nawet babcia mojego chłopaka się nade mną lituję.

          doradziłam siostrze milenę, bo sama i z mileny chcę kupować (tylko nawet nie wiem, w jaki romiar celować...). dla niej jednak 70 zł to nadal za dużo - kupuje staniczki za 15 zł na bazarze i nie wyobraża sobie droższych ;( na razie udało mi się ją tylko przekonać, że skoro już nie chce kupować drogich (przy obwodzie 60, który powinna nosić, to są tylko te droższe), to niech szuka 70-tek z odpowiednio przeliczoną miseczką i podszywa, choć pewnie efekt nie będzie idealny. a mi jej szkoda, bo ma naprawdę piękny biust (sama bym taki chciała), a w ogóle o niego nie dba...
    • ametyst89 Funty :( 11.06.09, 14:50
      Czy kurs funta nie może spaść? Ostanikowuję właśnie podzieciowy biust kuzynki,
      załamanej jego aktualną formą (ale co się dziwić jak staniki, które nosi W OGÓLE
      go nie trzymają), wchodzę na ebaya klikam na pierwszy stanik po 0.99 Ł i patrzę
      na przelicznik O_o 5,21 zł ...
      Padłam, nie wstaję.
      Masakra.
    • ametyst89 Mam małobiuściastego doła :( Znowu. 11.06.09, 16:39
      Chyba cycki mi schudły i popadam w małobiuściastego doła :( Tym bardziej, że
      przy moich wymiarach nie mogę znaleźć odpowiednio wąskich fiszbin z odpowiednio
      głęboką miseczką :( Niby plunge 65D w Effuniaku mnie ciął, ale teraz się
      zastanawiam nad nim z powodu węższych fiszbin... Poza tym napalałam się już na
      Tease Me, ale pewnie obwód i tak będzie za szeroki. Staniki w dobrych rozmiarach
      zaczynam postrzegać jako sutkozasłaniacze, żadne fiszbiny mi nie trzymają tego
      piersiopodobnego tworu :( Nikt na mnie nie szyje :( Buuuu... Mam załamanie
      uświadomienia, pewnie muszę się pogodzić z tym, że nic mi nie trzyma. Co z tego,
      że sobie wygarnę od cholery biustu, jak zaraz wszystko mi wraca na miejsce... A
      marzy mi się prawdziwy stanik, trzymający wszystko w ryzach, mógłby nawet
      przypominać chomąto :( Dzisiaj wracam do nastrojów sprzed uświadomienia :(
      • ametyst89 No. Przeszło mi. 12.06.09, 11:49
        Chwilowy kryzys zażegnany :)
    • tu-tusia Ja chcę straplessa!!! 14.06.09, 22:22
      To i ja ponarzekam.. Kupiłam sobie już trzecią sukienkę bez ramiączek i
      bezwzględnie potrzebuję straplessa.. Tylko, że z moimi 58cm pod biustem to tylko
      na effuniaki mogę czekać... a tu o sklepie znowu nie widu ni słychu... I jeszcze
      jak się w końcu 60tki z plungów pojawiły w szufladzie, to oczywiście przegapiłam
      mój rozmiar, został tylko jeden w kolorystyce totalnie nie mojej.. Buu :(
    • indigo-rose pachy! :/ 16.06.09, 13:10
      Wyrosłam definitywnie z pollyanny. Przymierzyłam rozmiar większą, wygląda
      ślicznie... ale nie dałoby się jej nosić. Wcina mi się w pachy :/
      W ogóle większość staników w moim rozmiarze wrzyna mi się w pachy. Tylko Retro
      nie, ale nigdzie nie ma w moim rozmiarze. Nawet w 6-tym zmyśle...
      • alitea Re: pachy! :/ 16.06.09, 15:41
        A jakiego rozmiaru potrzebujesz? Bo z wymiarów wynika, że pewnie 60G, a Retro nie produkują w tym rozmiarze, a szkoda, bo też mam ochotę na ten stanik.
        • indigo-rose Re: pachy! :/ 18.06.09, 10:42
          Nie produkują? :| To ja już nie wiem, bo 60FF dla porównania nie było, a 60F był
          potężnie za mały i właśnie liczyłam na to, że 60G będzie dobry. Niech to gęś kopnie.
          Ale w sumie to jest ściśliwy stanik, to może 65F i podszyć?...
    • mamami Blokada przed zakupami 16.06.09, 16:25
      Ja jednak chyba jestem nienormalna.
      Mam na chwilę obecną dwa biustonosze, effuniaka idealnego i Pandore, której
      powiewają koronki i przymierzam się do przeróbki. Mam uciułaną jakąs kasę nawet
      i... totalną blokade przed zakupami w necie, kurcze, jak mierzę w sklepie (muszę
      dojechać kilkadziesiat km do najbliższego) to prawie nic na mnie nie pasuje, no
      i jak mam kupowac cokolwiek w necie. wszystkie moje dotychczasowe zakupy netowe
      to były niewypały. Niby wiem że kupując w sklepie mogę odesłac, ale i tak mam
      blokadę. Nie mam kasy żeby sobie zamówić po dwa rozmiary z modelu i spokojnie
      pomierzyć, a już naprawdę nie wierzę, że utarfie w rozmiar za pierwszym
      strzałem. A jak sie juz prawie zdecyduję to albo nie ma mojego rozmiaru, albo
      jak już sobie w gowie poukładam, ze jednak odeślę niepasujące, to nie mogę
      znaleźć tak zeby w jednym sklepie było kilka modeli, które chciałabym zmierzyc.
      Może jednak powinnam skorzystać z angielskich sklepów, tylko jakos tak mi się
      wydaje że odsyłanie drogie. matko ale jestem memła.
      • kasia_grubasia Re: Blokada przed zakupami 16.06.09, 18:58
        a może by drugiego effuniaka idealnego....? Jesteś normalna, ja mam to samo :)
        tylko że ja mam bliżej do stacjonarnych.
        • mamami Re: Blokada przed zakupami 16.06.09, 19:06
          Effuniak bedzie, drugi, tzreci i dziesiąty tylko na razie nie ma mojego
          rozmiaru, poza tym chciałam coś bez gabki na lato w sam raz, na effuniaki half
          cupy czekam cierpliwie, ale w miedzyczasie chciałoby sie czegoś ;)
          • mamami Zmusiłam sie ;) 17.06.09, 14:18
            Zrobiłam dzis zakupy na brastopie, oczywiscie wzięłam zupełnie inne modele niż
            chciałam kupić, no ale ceny połowe niższe, może coś spasuje, a jak nie to sie
            będę martwić wtedy :)))
    • megiddo0 schudlam i polecialy mi 2cm z biustu:( 18.06.09, 12:01
      no i przestaje sie dziwic czemu effuniak 65F byl za duzy:(
      tak sie zastanawialam zastanawialam no i znowu sie zmierzylam
      nic tylko sie zalamac, nie dosc ze mialam maly biust to teraz bede
      miala jeszcze mniejszy:(
      jedyny pozytyw to ze z tylka mi nieco tez spadlo i bede mogla nosic
      kiecke ktora bardzo mi sie podoba a nie miescilam sie w niej
      ale czy nie mogloby spasc tylko z wielkich 4 liter i ud?:(
Pełna wersja