Dziś w rozmowach w toku...

26.02.09, 14:13
Odcinek nosi nazwę "Czy męzczyźni lubią zerówki?" Po przeczytani
opisu jestem przerażona.
Znowu głupi program znowu będą użalać się nad kobietami i robić z
nich na wizji ofiary.
Niestety nie będę miała okazji tego obejrzeć. Może ktoś kto zobaczy
napisze jakie bzdury znów poruszyła pani Ewa.
    • quleczka Re: Dziś w rozmowach w toku... 26.02.09, 14:51
      Opis:
      "Kobiety, które wypowiadają się dziś w programie, uważają, że są aseksualne,
      ponieważ mają mały biust. Grażyna od dwudziestu lat nosi gumowe protezy, które
      zdejmuje tylko na noc. Ola próbuje udowodnić Karolowi, że woli on kobiety z
      piersiami większymi niż jej. Ten od ośmiu lat ją przekonuje, że się myli.
      Karolina sądzi, że wygląda jak chłopak. Nie pozwala się dotykać swojemu
      partnerowi. Kamila po obraźliwym komentarzu kochanka trzyma się teraz z dala od
      mężczyzn."

      o matko :/
      • dzikasurykatka Re: Dziś w rozmowach w toku... 17.03.09, 16:34
        Widziałam tylko fragmenty tego odcinka, ogólnie przykro mi się to oglądało, bo
        wiedziałam, że nie mogę tym kobietom pomóc, a sama kiedyś miałam podobny problem
        (choć nie takich rozmiarów).
    • malagracja Moze my napiszmy do Rozmow w Toku? 26.02.09, 15:52
      Skoro z petycja do Freji nam sie udalo, to czemu nie? I w imieniu Biuściastych i
      w imieniu Małobiuściastych.
      • madlenna19 Re: Moze my napiszmy do Rozmow w Toku? 26.02.09, 16:12
        Oglądam.
        Najbardziej przeraza mnie jak pokazują szczupłą młodą kobietę i pod nią podpis :
        nosi biustonosz w rozmiarze 80 "0".
        O_o to jest zupełnie niemożliwe.
        Wierzę, że są kobiety z na prawdę mikro biustem ale okręcanie się dookoła mega
        szerokim obwodem znacznie problem uwydatnia.
        Zamiast małych ale zgrabnych kuleczek odzianych w seksowny stanik.

        Ps: dziewczyny, też o tym myslałam..napiszmy do rozmów w toku, o lobby. Może da
        się zrobić cały program?
        • kakot Re: Moze my napiszmy do Rozmow w Toku? 26.02.09, 16:24
          dziewczyny, szkoda sił. To już było. Grzebnijcie na dużym lobby - Drzyzga i tak
          zrobi program pasujący do z góry założonej tezy. Zadowolonych ze swojego wyglądu
          tam nikt nie chce. Duże lobby już pisało po którymś poprzednim programie o
          "wieeeelkich" biustach w rozmiarze D itp. Efekt był tylko jeden: dziewczyny z
          lobby przestały dostawać zaproszenia w rodzaju "przygotowujemy program o
          niekomfortowych/ doprowadzających do rozpaczy /odstręczających dużych biustach,
          zgłoś się do nas!"
      • quleczka Re: Moze my napiszmy do Rozmow w Toku? 26.02.09, 18:05
        malagracja, chyba marne szanse :/

        to nie pierwszy biusciasty temat pokazywany z jednostronnej perspektywy...i
        wszelkie proby zasugerowania im czekokolwiek o ile wiem nic nie daly :/
      • hejtojaa Re: Moze my napiszmy do Rozmow w Toku? 26.02.09, 19:06
        Jaka petycja do Freyi?:) Nie wiecie może czy można ten program gdzieś w
        internecie zobaczyć? Wiem, że będą tam same głupoty, ale mimo wszystko... To
        chyba jakaś chorobliwa fascynacja. I myślę, że żadna zadowolona z siebie kobieta
        nie zostałaby w tym programie zaakceptowana. Bo to przecież niemożliwe:D Takich
        nie ma i już.
        • scarlet_agta Re: Moze my napiszmy do Rozmow w Toku? 27.02.09, 10:42
          hejtojaa napisała:

          > Jaka petycja do Freyi?:)

          Chodzi o ten apel:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=90188122
          Tylko, ja bym nie powiedziała, że się nam udało z petycją. Udało się ją
          przygotować i podpisać. Naprawdę będzie można powiedzieć, że się udało jak
          zaczną produkować 26K ;)
    • abw-online Re: Dziś w rozmowach w toku... 26.02.09, 21:29
      A mnie sie wydaje, że Panią Drzyzgę należy po prostu ignorować, aby miała zerową oglądalność. Może wtedy przestanie głupoty promować.
      Ze wszystkich jej programów oglądałam może jeden, a i to nie w całości. Szkoda na te jej "tokszoły" czasu. Jest dużo bardziej interesujących sposobów spędzania czasu np. studiowanie wiedzy stanikologicznej na lobby :))
      • foebe Re: Dziś w rozmowach w toku... 26.02.09, 22:36
        Najgorsze jest to, że część dziewczyn po tych programach traci wiarę w swój
        biust i swoją atrakcyjność :(

        "Tokszoł" szuka sensacji, łez, chorych kompleksów - tym się żywi tłum. Na pewno
        nie zadowolonymi z siebie, normalnymi kobietami.

        Poza tym... nie myślicie, że te kompleksy związane z małym biustem to jakaś
        patriarchalna paranoja?...Taka intuicja mnie naszła...
        • kiokodyl Re: Dziś w rozmowach w toku... 27.02.09, 14:19
          > Najgorsze jest to, że część dziewczyn po tych programach traci
          wiarę w swój
          > biust i swoją atrakcyjność :(
          Skąd ja to znam kiedyś oglądałam drzyzgę namiętnie. I oczywiście
          uważałam że jestem brzydka niska itd. Bo tam wytykano "wady" gościom
          zamiast ich przekonać że ich kompleksy są wyimaginowane.



          Ale pamiętam też odcinek o małych biustach i jakiejś kobiecie która
          miała operację powiększania biustu. I jej mąż wypowiadał się, że
          żona kiedyś "nic nie miała" i była zupełnie "płaska", ale on jej
          kazał tą operację zrobić i teraz może sie pochwalić przed kolegami
          jaki biust ma jego żona!!! Normalnie bym go wykastrowała.
          • lily.inez Re: Dziś w rozmowach w toku... 27.02.09, 23:41
            > Ale pamiętam też odcinek o małych biustach i jakiejś kobiecie która
            > miała operację powiększania biustu. I jej mąż wypowiadał się, że
            > żona kiedyś "nic nie miała" i była zupełnie "płaska", ale on jej
            > kazał tą operację zrobić i teraz może sie pochwalić przed kolegami
            > jaki biust ma jego żona!!! Normalnie bym go wykastrowała.

            szok..to po co brał sobie dziewczynę która nie była "spełnieniem jego marzeń"?? przecież to absurd - nie można kochać drugiej osoby jednocześnie marząc o tym by coś w niej zmienić i była kimś innym. swoją drugą połówkę kocha się za to jaka jest a nie za to jaka może być gdy już zrobisz z niej swój "ideał"..
            a ten facet to szczyt. nie mogłam się nadziwić jacy ludzie chodzą po świecie czytając ten fragment (Boże chroń mnie, bym takiego kogoś nie spotkała na mojej drodze!). ten facet to człowiek-porażka. wmówił swojej żonie że jest mutantem bo "nie ma" biustu i jak go zrobi to będzie szczęśliwy bo w końcu będzie miał "prawdziwą" kobiete? i jeszcze po to żeby sie pochwalić kolegom...niech mnie ktoś trzyma. za takie coś zakopałabym faceta w ziemi na 5 lat i dała mu słomkę żeby oddychał (bo jakby od razu umarł to bym przyjemności nie miała). a za takie bezsensowne słowa jak "nie ma biustu" (przecież każda kobieta go MA) za 5 lat bym go odkopała i dopiero wtedy pozbawiła jajek i zrobiłabym z nich jajecznice dla niego. na koniec kopnęłabym go w tyłek i bardzo uprzejmie poprosiła żeby już więcej nie pojawiał się w moim życiu. a jakby spróbował to zrobić to go znów zakopie na 5 lat w piachu ze słomką z buzi do oddychania..

            kurczę. sama kiedyś miałam kompleksy z powodu za małego biustu. (a może nadal je posiadam tylko po prostu perspektywa czasu zrobiła swoje. mam 16 lat więc wciąż pokładam nadzieje w Matkę Naturę) ale nawet gdyby Matka Natura na moje nadzieje nic nie zdziałała, to też będzie dobrze. nauczyłam się że życie i relacje nie składają się na biust. to też cała sylwetka. Twoja twarz. no i najważniejsze - Twój charakter i poglądy i moje nastawienie - tak postrzegają mnie ludzie a nie jedynie mój biust. owszem jest on częścią całości ale tylko częścią. i biust jak każda część naszego ciała też może być przeróżnej wielkości - o czym mówi nam ilość kombinacji obwodów i miseczek :) i każda wielkość jest PIĘKNA bo jest NASZA, NIEPOWTARZALNA. trochę offtopuje ale to dlatego że nawet nie zdajemy sobie sprawy jak takie pozorne kompleksy mogą Nas niszczyć...i chociaż nie mam jeszcze dobrego stanika (poszukuję), w sumie to tkwie wciąż w zwężanym, i tak za dużym w miseczkach 70A to wiem że mój biust jest piękny bo niepowtarzalny, bo mój. i chociaż w ogóle mnie nie pocieszałyście bo o to nie prosiłam to i tak Wam dziękuje że jesteście :) bo to dzięki Wam wyleczyłam się z kompleksów (w sumie nadal leczę to co jeszcze czasem się we mnie odzywa..)
            ale się rozpisałam..ale dzięki ze jesteście i ze moge się rozpisać :)
    • limonadee Re: Dziś w rozmowach w toku... 27.02.09, 10:22
      JA chciałabym się dowiedzieć, dlaczego do odcinka zatytułowanego "Czy MĘŻCZYŹNI lubią zerówki" zaproszono zakompleksione KOBIETY??? Skoro chcą wiedzieć czy mężczyźni lubią zerówki to nich zaproszą mężczyzn...A wczorajszy odcinek powinien mieć tytuł "Wmawiam sobie i swojemu facetowi , że on nie lubi moich piersi".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja