Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH

28.06.09, 20:01
Dziewczyny, ja z lb, ale potrzebuję Waszej pomocy. Jakie są skuteczne
argumenty na małobiuściaste? Bo rozumiem, że trudność w dobiegnięciu do
autobusu, odparzenia, wbijający się mostek, brak jędrności tutaj nie zda
egzaminu? Mam jedną małobiuściastą, którą chcę uświadomić i nie mam pojęcia co
jej powiedzieć...Co Was przekonało do zmiany rozmiaru? Albo jakimi argumentami
udało Wam się nawrócić inne mb?
    • mokta Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 20:22
      Te dwa ostatnie argumenty też mogą dotyczyć małobiuściastych.
      Ze mną koleżanka po prostu pogadała przy okazji oglądania katalogu biustonoszy.
      I takie sytuacje sa najlepsze. Porusz temat przy jakieś dogodnej okazji bo
      inaczej na 90% zaliczysz klape. Wiem bo sama zrobiłam taki błąd 2 razy.
      • anuula12 Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 20:30
        Ojej, przeraziłaś mnie tymi 10% szans ;)
        A jakie sytuacje kwalifikują się pod dogodne? Taką rozmowę typu wspólne
        wrzucanie na bielizne i biusty wykluczyłam z biegu, bo przyszły obiekt
        lobbowania oceniam na jakieś 65b, więc podejrzewam jeden kontrargument: "A CO TY
        TAM WIESZ, przecież ty MASZ cycki"...
        Tak, ja wiem, że to kompletna bzdura, ale za to nie mam pojęcia jakie jej rzucić
        argumenty..

        Przepraszam, że tak długo i nakomplikowałam w dodatku, ale mam cięzki orzech do
        zgryzienia ;p
        • mokta Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 20:39
          Hm, ze mną to wyglądało tak : oglądałam katalog internetowy razem z koleżanką i
          narzekalam, ze z tego co mi się podoba nie ma rozmiarów (wówczas 70C) i tak
          jakoś samo wyszło. " a ty jestes pewna, ze masz 70C?" " a obwód Ci nie lata,
          przecież jak masz tyle pod biustem to po co taki szeroki" i tak jakoś SAMO poszło.
          Ja głupia próbując uświadomić dwie małobiuściaste koleżanki (na oko 60D i 60E)
          pierwsza zagaiłam rozmowe o biustach. Nie rób tak! Jedyne co mi się udało to
          namówić jedną na przeczytanie Lobby. Teraz mają mnie za lekką maniaczkę :)
          Dobry moment sam Ci wpadnie w ręce, ważne abyś go dobrze wykorzystała. Ale z
          własnego doświadczenia powiem - czekaj na dogodne warunki inaczej masz 10% szans.
        • alitea Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 21:10
          Ja bym dodała do listy zrobionej przez a_girl jeszcze jeden punkt. Jeżeli dziewczyna wygląda na 65B, to być może staniki w najmniejszym rozmiarze o jakim wie, czyli 70A bywają na nią za duże. Więc możesz spróbować ją podejść też od tej strony. Ale najważniejsze jest sprowokowanie odpowiedniej sytuacji, najlepiej żeby ona sama zaczęła rozmowę o stanikach. Tu może pomóc zostawiony gdzieś przypadkiem katalog bielizny z szerszą rozmiarówką np. z Bravissimo, komputer wyświetlajacy akurat na ekranie katalog balkonetki, spacer obok sklepu z szeroką rozmiarówką, leżący gdzieś na wierzchu jakiś ładny kusidełkowy stanik... cokolwiek. A jak się czymś zainteresuje, to będziesz mogła wyrazić zdziwienie, że jak to, że ona nic nie wie. I czemu nosi taki luźny stanik, jak jest taka szczuplutka, czemu takie płytkie miski, po co się tak spłaszcza... I ogólnie dalej już możesz zacząc gadkę z wymienianiem tych wszystkich argumentów.
    • a_girl Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 20:32
      1. Ramiączka przestaną spadać, bo będzie można je odpowiednio podciągnąć.
      2. Stanik przestanie wjeżdżać na piersi.
      3. Piersi w staniku będą wyglądać ładnie bez tony gąbki.
      4. Ta tona gąbki w złym staniku niszczy i rozpłaszcza piersi. W dobrym staniku
      nabiorą jędrności i będą wyglądały lepiej również bez stanika.
      5. Możliwość powiększenia piersi dzięki migracji (ten argument zastosuj tylko,
      jak widzisz, że dziewczyna ma buły lub skrzydełka na plecach - jeżeli nakręcisz
      dziewczynę z małym potencjałem migracyjnym, to może się zniechęcić, gdy biust
      się nie powiększy)
    • anuula12 Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 20:52
      Dzięękuję Wam bardzo, co jak co, ale na forumki zawsze można liczyć :*
      Oczywiście bardzo chętnie poczytam inne pomocne argumenty ;)
      I będę wypatrywać dogodnej sytuacji!
      • klaranyc Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 21:05
        Zawsze byłam przekonana, że mam płaski biust i nosiłam puszapy.
        Lobby Biuściastych zauważyłam już mniej więcej dwa lata temu, ale
        nigdy nie weszłam, bo stwierdziłam, że nie jestem wcale biuściasta.
        Dopiero niedawno wyczytałam gdzieś na forach polonijnych, że na
        Lobby dobierają staniki. Weszłam, zmierzyłam się, obliczyłam, nie
        trzeba było mnie przekonywać. Na dodatek okazało się, że wcale nie
        jestem tak płaska, jak myślałam - początkowo 70/92, według
        ostatniego pomiaru, po trzech miesiącach w 30F - 66/93. W przypadku
        niektórych kobiet być może jest to kwestia przekonania/uwierzenia,
        że wcale nie mam małego biustu i warto go prawidłowo ostanikować?
        Taki wniosek wziął mi się stąd, że czytam te posty o niedowiarkach i
        one wyglądają mniej więcej : "a po co mi dobry stanik, skoro i tak
        nie mam biustu...". A guzik, masz, i to większy niż Ci się wydaje.

        Druga kwestia - gdybym weszła na Lobby dwa lata temu, gdy zauważyłam
        je po raz pierwszy, być może zapobiegłabym chorobie kręgosłupa.
        Problemy z kręgosłupem przekonały zarówno mnie, jak i nie-bratową
        (nauczycielka fortepianu, 24 lata, 30D)- młoda dziewczyna, z
        perspektywą siedzenia przy fortepianie przez najbliższe 40 lat -
        warto zadbać o kręgosłup. Lobbując, można zastąpić fortepian
        komputerem - obciążenie kręgosłupa istnieje w obu przypadkach.

        Gdybym weszła n
      • ametyst89 Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 21:05
        To musiałaby być bardzo dogodna sytuacja :/ O ile jako małobiuściasta mogłam
        uświadomić zarówno biuściaste i małobiuściaste bez żadnej dogodnej sytuacji (po
        prostu przywaliłam), bo wiedzą, że mam hopla na punkcie bielizny, rozmiarów i
        dopasowania od 4 lat :) Muszą się słuchać ;)
        Natomiast jeśli masz małobiuściastą z kompleksami na tym punkcie to będziesz
        miała ciężko, bo dosłownie na KAŻDY argument może odpowiedzieć "łatwo Ci mówić
        jak coś masz".
        Powodzenia w każdym razie.
        • anuula12 Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 21:09
          Dzięki, będę próbować wszystkimi siłami i z jak największym wyczuciem, bo coś
          lobbowanie za bardzo mi się spodobało ;)
        • mokta Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 28.06.09, 21:15
          Ja dodam jeszcze do tego dziewczyny bardzo skryte. Właśnie taka udało mi sie
          przekonać tylko do poczytania Lobby. I na tym się skończyło. Biust na oko 60E,
          potrzebowałaby dobrego stanika ponieważ intensywnie tańczy, niestety ten
          argument też padł bo ona woli pushapy ze straganu.
          Nie muszę chyba dodawać, że te pushapy bardziej ją spłaszczają niż dodają
          objętości.
    • indigo-rose Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 29.06.09, 00:04
      Ja zawsze byłam z tych zakompleksionych ;)
      1. pozbędzie się uczucia, że po 2 tygodniach od zakupu stanik znowu się
      naciągnął i jest za luźny
      2. zero stresu, poprawiania, zjeżdżania stanika, irytowania się, skaczącego biustu
      3. przekona się, że jednak ma piersi - nigdy nie pomyślałabym, że biust w
      miękkim może być większy niż w gąbce :)
    • po.prrostu Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 29.06.09, 02:12
      mnie przekonało to, że wszystkie staniki były na mnie za duże, a obwody tak luźne, że musiałam je co chwilę poprawiać, bo miałam miski na plecach.
      no i najlepszy argument przeciwko wygąbkowanym pancerzom - jak zdejmuję stanik wyglądam jakbym zdjęła biust ;). w odpowiednim wiem, że to co jest pod bluzką, jest prawdziwe.
    • chattetoutenoire Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 29.06.09, 11:10
      To jeszcze dodam coś ze swego małobiuściastego doświadczenia, bo widzę, że miski podjeżdżające pod szyję w za luźnym obwodzie już zostały przytoczone. Ja swego czasu będąc na zakupach tylko tęsknie spoglądałam na wystawy sklepów z bielizną i klęłam w duchu, że nic na mnie nie ma, bo na taaaaaki mały biust nie szyją staników. Nawet nie wchodziłam do sklepów (a szkoda, bo bym dużo wcześniej zaszła do "Szóstego zmysłu"). Ile razy mojej przyjaciółce (effuniakowe 65FF) mówiłam, że ona to ma dobrze, może coś na siebie kupić (teraz widzę, że to na nią nie szyją...).
      Może to jest punkt zaczepienia? Napomknąć, że nie tylko na Ciebie szyją piękne staniki? Skoro wygląda na 65b to znaczy, że może mieć podobne podejście co ja niegdyś. Co prawda ja się sama "nawróciłam" czytając forum kafeteria, gdzie się lobbystki wypowiadały:), ale jak doczytałam wtedy, że jest coś w ogóle na mnie to skakałam do góry ze szczęścia:))).
    • sbarazzina Trudny przypadek 29.05.10, 21:34
      Dziewczyny pomóżcie! Moja współlokatorka jest przypadkiem niereformowalnym :(
      Jest drobna i szczupła, wymiary ok. 63/85, nosi zazwyczaj gąbkowane 70B, 75A. Ulubiona firma Intimissimi :)
      Kiedyś miałam przypadkiem przy sobie Freye Daisy 28E i pasował, więc dałam jej w prezencie. Czasem go nawet nosi, ale i tak nie chce zmienić rozmiaru. Zasady dopasowania zna, przekazałam jej wszelką dostępną wiedzę. Nawet interesuje się tematem, z zaciekawieniem ogląda moje nowe nabytki, czasem nawet razem oglądamy razem oferty sklepów internetowych. Wie, że ma za wąskie fiszbiny, które odkrawają jej kawałek piersi, ale uparcie twierdzi, że:
      1. obwód wcale nie jest za luźny
      2. w starych stanikach jest jej bardzo wygodnie
      3. za wąska fiszbina nie szkodzi i nie ma potrzeby jej zmieniać
      4. w staniku z dobra fiszbiną, piersi będzie miała nadal tak samo małe
      5. a nawet, że w jej gąbkach ma większe piersi niż w tej miękkiej Frei
      6. najważniejszy jest wygląd piersi bez stanika, a tego nic nie zmieni, bo on jest uwarunkowany genetycznie (sic!)

      Biust ma dość trudny, bardzo wystający mostek, tak że większość objętości piersi jest po bokach. Sama się dziwię, że ta Daisy na niej leży, bo Eleonorę też mierzyła i to była kompletna porażka. Nie mam nawet pomysłu co by jej zamówić na spróbowanie, zwłaszcza że musiały by to być staniki usztywniane.

      Ale zanim dojdziemy do wyboru modelu, pomóżcie wymyślić jakieś argumenty! :)
      • kasia_grubasia Re: Trudny przypadek 04.06.10, 15:40
        Sbarrazina, to jest dla biuściastej pewne wyzwanie, zrozumieć problemy których
        się nigdy nie miało. Przede wszystkim, nie zaniżaj jej obwodu - przy tak
        szczupłym ciele ciasny obwód boleśnie wbija się w żebra. Wystarczą ścisłe
        65-tki: Effuniak, Pour Moi, Gossard, Audelle. Po drugie, nie proponuj jej na
        razie miękkich staników. Ciągłe noszenie puszapów jest zbyt głęboko zakorzenione
        w psychice, żebyś była w stanie to zmienić - ona musi sama chcieć coś zrobić ze
        swoją samooceną. Niech nosi usztywniane, ale staraj się np. pokazać jej, że bez
        gąbki też można mieć dolinkę (najlepszy przykład to Plunge Effuniaka). Na
        początek wystarczy, że stanik będzie miał dobry rozmiar.
        Argumenty które przemawiają do małobiuściastych: biust nie będzie "uciekał" ze
        stanika, nie będzie efektu pustych, odstających miseczek, biust będzie ładnie
        wyeksponowany, a stanika nie będzie trzeba poprawiać.
        Jeśli trochę szyjesz, możesz spróbować zwęzić jej jakiś stary stanik, na pewno
        zauważy różnicę w komforcie noszenia :)
    • maith Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 30.05.10, 02:31
      Anulko ja jestem w podobnej sytuacji jak Ty.
      Zwykle w ogóle nie poruszam kwestii rozmiaru biustu. Skupiam się na
      obwodzie.
      -A jaki Ty nosisz OBWÓD stanika, nie miseczki, obwód?
      -75
      -75? Jakim cudem skoro ja mam na sobie 70-tkę? Przecież jesteś ode
      mnie SZCZUPLEJSZA

      No tylko ja ostatnio mam na sobie ścisłe Effuniaki, co uniemożliwia
      tę argumentację :)

      Możesz jej też podlinkować
      b75.blox.pl/2008/01/Jak-w-3-minuty-powiekszyc-piersi-z-A-do-C.html

      b75.blox.pl/2008/02/Stanikowy-Matrix.html
      www.pinezka.pl/content/view/3300/1/
      Nawet jak przy Tobie będzie się blokować, to może zajrzy i ją oświeci
      :) Napisz, że to mądre artykuły i pewnie ją zainteresują :)
    • ziireael Re: Metody skutecznego lobbingu MAŁOBIUŚCIASTYCH 30.05.10, 11:05
      Jednej bliskiej mi, acz opornej małobiuściastej po setkach argumentów
      powiedziałam kiedyś:
      "A wiesz, że jeśli dalej będziesz nosić te swoje push up to biust ci się może
      jeszcze zmniejszyć? Codziennie nad tym pracujesz..."
      Mając na myśli oczywiscie rozsmarowywanie biustu spowodowane za szerokim
      obwodem. Spojrzała na mnie z przerażeniem w oku, a ja tylko wyjaśniłam jej
      dlaczego i... zmieniłam temat.
      Wypłynął nam z powrotem jakieś 1,5 tygodnia później. Potem już z górki: wyprawa
      do sklepu i pełne zrozumienie z jej strony :)
Pełna wersja