agajan3
02.07.09, 11:49
Po 3 miesiącach pobytu na lobby i poszukiwaniach idealnego stanika -
bezskutecznie dodam - straciłam entuzjazm... :(
czy to chwilowe, czy to już na stałe - nie wiem.
dobrego stanika jak nie miałam tak nie mam.
wymierzyć się i porzymierzać nie mam jak.
zakupy netowe stają się bezsensowne - zbyt ciężko utrafić.
z grupy leniwców do tego jestem i zakupiony kosmetyk do pielęgnacji jedynie
zdobi łazienkę.
a ostatnio już całkiem mi się pogorszyło - letnie bluzki leżą fatalnie bez
"starego dobrego" puszapa - więc...
szczupła jestem bardzo - więc chyba na migrację nie mam co liczyć.
a ostatnio zmierzyłam stanik od stroju sprzed ciąży - to już załamka totalna -
w połowie jest pusty :((
czy tylko ja mam problem z tym entuzjazmem, czy jest nas więcej ?