Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem?

11.07.09, 20:58
Liczę na burzę mózgów.
Sprzedaż odpada: próbowałam już parokrotnie, zawsze bezskutecznie.

Może jakoś przerobić na większą miskę? Ale średnio mi się widzi.
    • houhou Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 11.07.09, 21:35
      Znaleźć nieuświadomioną o właściwym rozmiarze, uświadomić i podarować pierwszy
      właściwy stanik:)


      ---------------
      "Bo Czesio śpiewa sobie w środku. W Czesiu."
    • agafka88 Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 11.07.09, 22:09
      Oddać. Jest tu odpowiedni wątek.

      Może chciałaś za dużo? Możesz zawsze dać na bazarek z ceną do negocjacji.
    • asiabudyn11 Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 11.07.09, 22:18
      Problem w tym, że ja sama sobie jeszcze nie znalazłam ani jednego dobrego
      stanika :-/, więc wolałabym albo jeśli się da ten jakoś przerobić na większy (bo
      mi się podoba) albo jakoś odzyskać wtopioną kasę żeby móc polować na dobry rozmiar.

      Nie mogłam chcieć za dużo, bo chciałam dokładnie tyle ile zapłaciłam za niego na
      ebay'u a jego nigdzie już nie ma taniej (właśnie sprawdzałam :-).

      Kurcze, chyba trzeba kupować tylko bardzo popularne modele na ebay'u choćby po
      to żeby potem w razie potrzeby znaleźć na niego chętnych :-//

      Zaraz zapytam w wątku o robótkach czy da się go przerobić.
      • agafka88 Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 11.07.09, 22:40
        asiabudyn11 napisała:

        > Nie mogłam chcieć za dużo, bo chciałam dokładnie tyle ile zapłaciłam za niego n
        > a
        > ebay'u a jego nigdzie już nie ma taniej (właśnie sprawdzałam :-).

        Dziewczyny już parę razy pisały, a ja powtórzę. Jak wystawia się staniki na
        allegro, to warto dać niską cenę wyjściową, bo wtedy więcej osób włącza się do
        licytacji. Ja np. nigdy nie licytuję staników, których cena zaczyna się od 50zł.
        Zwykle wystawiam staniki od 10-20zł. Nawet jak stracisz 10-20%, to przynajmniej
        będziesz miała kasę na następny.
        >
        > Kurcze, chyba trzeba kupować tylko bardzo popularne modele na ebay'u choćby po
        > to żeby potem w razie potrzeby znaleźć na niego chętnych :-//

        Dziwisz się? Sama nie ryzykuję kupowania czegoś, co ma niepewną rozmiarówkę. Ale
        zawsze możesz opisać bardzo dokładnie stanik i porównać go z innymi modelami -
        dobry sposób opisywania staników na sprzedaż przedstawiony jest na balkonetce.

        > Zaraz zapytam w wątku o robótkach czy da się go przerobić.

        Nie radzę, masz większą szansę na zniszczenie stanika niż poprawienie go.
        • asiabudyn11 Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 12.07.09, 09:09
          Miałam nie odpisywać, ale trochę chyba mi odpisałaś jak naiwnej nastolatce :-),
          więc wyjaśniam:

          To nie był stanik nieznanej zupełnie firmy. Mam go w sygnaturce. To Fantasie.
          Opisałam go już wcześniej w katalogu (uznałam, że to konieczne po tym jak
          przeczytałam, że to dużomiseczkowiec, kupiłam go o miskę mniejszego a on
          przyszedł jako totalnie typowe 65E, zero większej miski).

          > Ja np. nigdy nie licytuję staników, których cena zaczyna się od 50zł
          > .
          > Zwykle wystawiam staniki od 10-20zł. Nawet jak stracisz 10-20%, to przynajmniej
          > będziesz miała kasę na następny.
          Tak, tylko że my chyba o innym przedziale cenowym piszemy :-)
          Gdybym go wystawiła za 20zł to bym chyba odzyskała 30% :-D
          No chyba, że rozgorzałaby licytacja.

          Ale coś jest z tymi niskimi cenami, przyznaję.
          I że to może przychodzi z czasem?
          Bo na początku kupowałam staniki za ok 90zł i cholera dalej uważam, że to
          normalna cena. Tyle mniej więcej kosztują na ebay'u, więc nie wiem skąd brać tańsze.

          W każdym razie, widzę, że na allegro jest coraz taniej.
          • imp18 Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 12.07.09, 09:37
            ale nawet od 1zł wystawiają i przecież nie chcodzi o to żeby sprzedać za 1zł ... każdy liczy że podbiją :) jeżeli nie schodzi to widocznie jest za drogo i ludzie boją się ryzykować. Możesz wystawić taniej i chociaż część kasy odzyskać ...
            Ja tak wystawiałam np kup teraz i nikt nie chciał kupić, obniżyłam cenę i w licytacji przebiła to kup teraz ... więc czasami warto - oczywiscie nie jest to 100% metoda, ale ja tam bym wolała miec chociaz te 40 zł niż jeden zły stanik który leży w szafie ...
            • mmm-mm Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 13.07.09, 02:56
              Jaka cene powinno sie podac za stanik prany moze z 5 razy, niezniszczony, ze
              skroconym (troche obcietym i ramiaczka przeszyte) obwodem? Dac go na licytacje
              od 1 dolara? Ile jest odpowiednio podac w "kup teraz"?
          • scarlet_agta Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 14.07.09, 09:13
            Zakładam czysto hipotetycznie, że masz ten stanik w rozmiarze 65FF, a nie 65E i
            odpowiednim kolorze. Gdybyś wystawiła go po 30-40zł to zlicytowałabym (bo Cally
            w tym rozmiarze mam na liście ewentualnych zakupów dla mamy) i podbiła Ci cenę
            do tych 60 (maksymalnie 70zł), znając życie i tak ktoś dałby więcej. Gdybyś
            gowystawiła w okolicy 60zł lub drożej, prawdopodobnie zrezygnowałabym i szukała
            dalej.

            Musisz pomyśleć o aspekcie psychologicznym licytacji. Jeśli ktoś zacznie
            licytować choćby od 1 zł to często zaczyna walczyć o to aby wygrać, czuje się w
            pewien sposób przywiązany, dopóki ktoś go nie przelicytował, czuł się
            posiadaczem tego stanika, nie chce tak łatwo z tego rezygnować. Niejednokrotnie
            zdarza się, że podbije cenę nawet powyżej wcześniej zaplanowanego limitu.
            Poza tym jeśli ktoś widzi aukcję zaczynającą się od niskiej kwoty myśli "ale
            okazja! muszę zalicytwać, bo taka okazja już się nie powtórzy" Natomiast jeśli
            widzi stanik tylko trochę tańszy niż inne to wówczas myśli "jest tanio, ale może
            uda mi się znaleźć jeszcze lepszą okazję" (jeśli oczywiście desperacko nie
            potrzebuje akurat tego stanika).

            Zresztą to badali nawet amerykańscy naukowcy:
            www.nytimes.com/2006/12/10/magazine/10Section2b.t-2.html
            "Nikon digital cameras with the absurdly low opening price of one penny, for
            example, sold for an average of $312, whereas for all opening prices, such
            cameras went for $204 on average."
            • wolffie Re: Co można zrobić z za małym, nowym stanikiem? 14.07.09, 13:58
              zerknęłam na twoją Cally (bo to nie moje okolice rozmiarowe) i z perspektywy
              stanikomaniaczki, do tego co napisała scarlet_agta i co wydaje mi się sensowne,
              dorzucę jeszcze:
              to nie jest rozmiar, który może się sprzedać przypadkowo, więc kupują go tylko
              uświadomione/stanikomaniaczki - a one dadzą się pokroić za prześlicznościową
              frejkę czy maskaradkę, natomiast stanik biały i stonowany wzorniczo jak Cally
              już posiadają i z kolejnym mogą poczekać aż nadarzy się wyjątkowa okazja.
              Niemniej jednak za ok 50 powinien się sprzedać. Lepiej stracić 20zł, pozbyć się
              niepasującego stanika i odzyskać 50, niż przez rok wystawiać za 70 zł na allegro
              (płacąc za wystawienie może wyjść na to samo)
              No i mimo wszystkich statystyk, allegro jest nieprzewidywalne do końca, dlatego
              decyzję czy wystawiać od 1zł czy za 50 musisz podjąć sama.
              1zł - obarczona ryzykiem że jednak akurat nikt nie będzie się interesował
              50zł - odstrasza wielu licytantów, którzy w przeciwnym razie właśnie taką kwotę
              wpisaliby jako ostateczną w snajpery itd. licząc po cichu, że nikt inny tego nie
              zrobi i uda im się kupić taniej.
    • teresa104 Pokrowce na jaja na miękko, 14.07.09, 15:04
      przykrywkę na imbryk, abażur do lampy, czaprak na koński zad, osłonę
      na biegun północny na czas nocy polarnej. Zależy jakim materiałem
      dysponujemy.
Pełna wersja