Fenomen.

15.08.09, 20:11
Drogie forumki, mam do was pytanie. Dlaczego w biustonoszu o rozmiarze 70A piersi wyglądają na większe niż w tzw. nowym rozmiarze (w moim przypadku 60E, 65D)? W 70A mam dolinkę, prawie kreseczkę, a w 60E płaską klatę. Dodam, że i 60, i 70 lekko bułkuje. Nie są to olbrzymie wypływające buły, jest lekko za mały. Czy któraś z was wie dlaczego tak jest?
    • wera9954 Re: Fenomen. 15.08.09, 20:40
      Może 70A ma bardziej zbliżający krój? Jakie staniki nosiłaś wcześniej, a jakie
      teraz?
      • klaudiaa_17 Re: Fenomen. 15.08.09, 21:35
        70A to push up, taki trochę plungowaty, a 60E to też push up, Lemon Sorbet.
        • wera9954 Re: Fenomen. 15.08.09, 21:41
          Aha. Myślę, że ten 70A jest po prostu bardziej zbliżający.
        • masjania "wygląd piersi" w push-upie???!!! 24.08.09, 19:54
          wydaję mi się żę w ogóle nie można powiedzieć jak "wyglądają" piersi
          w staniku push-up. Bo to co "wygląda" to nie pierś, a poducha
    • caroline.1 Re: Fenomen. 15.08.09, 21:59
      A czy to nie jest tak, że wszystkiemu winna jest rozciągliwość obwodów? Nie
      wiem, czy dobrze to wyjaśnię, pojawiały się już podobne wypowiedzi na forum.
      Więc; mam przykładowo 69cm pod biustem, według tabelek producentów szyte są na
      mnie 70-tki, które w większości przypadków się nie trzymają, więc szukam 65-tek,
      przeliczając odpowiednio miskę. Niektóre modele jednak to straszne rozciągliwce,
      szukam więc 60-tek. I tutaj zaczynają się schody. 65DD zamieniłam sobie na 60F
      lub 60E - nie pasuje żaden; rozciągnięty do granic możliwości obwód deformuje
      fiszbiny, a mimo wszystko pustawe miski spłaszczają mi piersi. Przecież 60F/60E
      są szyte na dziewczyny o zupełnie innych wymiarach, niż mam ja!
      Opisywane przez Ciebie zjawisko zaobserwowałam również u siebie. Mój biust
      zdecydowanie najlepiej wygląda w 70C, ale tylko przez chwilę po założeniu
      stanika. Potem obwód podjeżdża i robi się nieciekawie.
      Oczywiście, jeszcze inna kwestia to dany model, który może Cię rozpłaszczać albo
      wręcz przeciwnie - zbierać ładnie piersi. Podałam po prostu jedną z możliwych
      przyczyn, dlaczego mimo wszystko lepiej prezentujesz się w 70C (zakładam, że
      miska jest dobrze dobrana). Gdyby obwód takiego stanika był stabilny (vide:
      effuniaki), to spore prawdopodobieństwo, że i look dekoltu byłby dla Ciebie
      zadowalający ;)
    • yarshiva Re: Fenomen. 16.08.09, 00:16
      Ja osobiście "przerzuciłam się" z 70C na 60E i od początku widziałam lepszy
      efekt w "nowym rozmiarze". Też miałam z Mileny stanik Sorbet i w nim
      rzeczywiście dziwnie wyglądałam (z perspektywy czasu tak to widzę). To jest
      kwestia dopasowania fasonu/kroju/modelu stanika.
      • klaudiaa_17 Re: Fenomen. 16.08.09, 13:35
        Kurcze. W takim razie przede mną długa droga zanim znajdę wymarzony stanik.
    • asiabudyn11 Re: Fenomen. 16.08.09, 22:26
      Moim zdaniem, podstawowy powód tego, że piersi w "złym" rozmiarze wyglądają na
      większe niż w "dobrym" jest ten, że ten "zły" (w Twoim przypadku 70A) może
      przyciskać mocno piersi do klatki dając efekt większych piersi. Sama oczywiście
      też to przeżywałam, że mam teraz wyglądające na mniejsze (a do tego spiczaste)
      piersi.
      Ostatnio zrobiłam eksperyment:zmierzyłam się w starym staniku (80C w moim
      przypadku). Rezultat? Mimo szerokiego bardzo obwodu mam w biuście o 4 cm mniej
      niż bez stanika! A mimo tego to właśnie w nim piersi wyglądają na większe.
      Poza ty, przynajmniej moje względnie dopasowane staniki tylko delikatnie
      podnoszą biust, tak że ma on kształt niewiele różniący się od tego bez stanika.
      Łatwo to dostrzegam gdy porównam chwile zdejmowania "starego" i "nowego"
      stanika. W przypadku tego pierwszego, po zdjęciu stanika (push up'a) biust jakby
      od razu opada. W przypadku "nowego" stanika (nowego czyli w miarę dobranego
      rozmiarowo) nie, bo już jest opadnięty :-) Żartuję.

      Łatwo zauważyć: sama przyciśnij sobie piersi do klatki będąc nago od pas a w
      dół. Piersi od razu wydają się większe. Tak robią push up'y. A te w miarę
      dobrane staniki często mają krój nadający piersiom tzw. naturalny kształt. Czyli
      nie powodują, że po założeniu stanika ma się w obwodzie biustu mniej niż bez.

      Ależ wywód o głupotach :-D
    • simerila Re: Fenomen. 17.08.09, 00:48
      bo 70A było za małe, gdybyś założyła 60C albo 60D też byś miała kreseczkę -
      efekt ściśniętych piersi za małym stanikiem. niestety małobiuściastym ciężko
      jest osiągnąć kreseczkę w dobrze dobranym rozmiarze.
      • ritsuko Re: Fenomen. 19.08.09, 14:17
        A ja jak pierwszy raz zobaczyłam swoje piersi w 65D Atlantica to mi
        szczena opadła. Pomijając fakt, że byłam przekonana, że 65 to
        zdecydowanie za mało jak dla mnie (dawniej 75A/B) a okazało się, że
        jest inaczej- nic nie ściska, jest superwygodny. A genialnie podnosi
        i układa! Szczerze jak nigdy polubiłam dekolty :)
    • 2tea Moim zdaniem to kwestia fiszbin 17.08.09, 07:44
      a właściwie ich szerokości. W 70A fiszbiny są zapewne dużo węższe i
      żeby się całe piersi zmieściły, to muszą je mocno ścisnąć.
    • stary_dywanik Re: Fenomen. 17.08.09, 13:27
      A porównywałaś widok z profilu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja