Sprawiedliwość :D

06.10.09, 13:27
Niektórzy z Was z racji czasu jaki spędzili na czytaniu lub pisaniu na tym
forum może pamiętać mnie i mój przypadek a dla tych co nie wiedzą o co chodzi
to w skrócie powiem że ok. 3 lata temu uległem poważnemu wypadkowi. Sprawca
wypadku wszystkiego się wyparł w efekcie czego sądziłem się z nim. Rozprawom
sądowym nie było końca gdzie miedzy innymi usiłowano ze mnie zrobić
motocyklistę szaleńca pędzącego 200km/h. Po wygranym procesie w sądzie
pierwszej instancji sprawca wypadku odwołał się ale i tu przegrał no i w końcu
mam prawomocny wyrok orzekający w 100% jego winę. Wreszcie mam otwartą drogę
do dokończenia roszczeń odszkodowawczych. Cieszę się podwójnie bo po pierwsze
wygrałem a po drugie tym procesem wiele osób zobaczyło że motocykliści to nie
zawsze szaleńcy pędzący jak pocisk bez poszanowania życia i krzty wyobraźni,
ale również to normalni ludzie o takich samych prawach i wcale nie gorsi od
innych uczestników ruchu drogowego.
    • Gość: zi-k Re: Sprawiedliwość :D IP: *.chello.pl 06.10.09, 14:09
      No i bardzo ładnie,gratuluję.
      Wierzę że każdy prędzej czy póżniej płaci za krzywdy jakie wyrządza innym,w
      zwiazku z tym sprawcę wypadku czeka jeszcze wiele g... w życiu.
      Zeby rachunek był równy.
      Pozdro.
    • Gość: dingo Re: Sprawiedliwość :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 16:22
      Spraweidliwość to byłaby gdyby po 3 miesiącach w oparciu o opinię
      biegłych zapadł wyrok. A 3 lata w sumie w prostej sprawie...
      No ale lepiej póxno niż wcale. Gratulacje.
      To chyba cebra była?
    • Gość: spiwor Re: Sprawiedliwość :D IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.10.09, 17:04
      Gratulacje. Trochę rzeźnia tak długo walczyć ale super, że się wszystko dobrze
      skończyło.
      Tak z ciekawości na przyszłość, dużo kasy w tę walkę musiałeś władować?
      • pablo-se Re: Sprawiedliwość :D 06.10.09, 17:23
        W sumie do miejsca gdzie toczyły się rozprawy sądowe miałem 530km w jedną stronę
        ale łącznie przejechałem jeżdżąc tylko do sądu ok 7,5 tys km. Całość z adwokatem
        kosztowała mnie ponad 20tys PLN z czego sąd zasądził 2/3 tej kwoty aby sprawca
        mi zwrócił. Po wyroku nie widziałem w gościu skruchy ale złość że nie udało się
        mu przynajmniej zmienić rozłożenia winy na nas dwóch. Teraz czekam aż dotrze do
        mnie odpis wyroku i z tym walę do komornika niech sk... za dupę złapie i
        wytrzepie kasę. Jeśli przez cały ten okres sprawca nie zapytał jak się czuję i
        czy jakoś może pomóc teraz ja nie będę mieć skrupułów.

        A co do motocykla to była honda ntv650
        • pawel_600 Re: Sprawiedliwość :D 04.11.09, 22:50
          Witam. Jak dostaniesz uprawomocniony wyrok sądu, to wtedy zakładasz
          sprawę z powództwa cywilnego o odszkodowanie. I dopiero wtedy go
          skroisz i w dodatku bez żalu. Pozdrawiam i zdrowia życzę.
    • Gość: JK Re: Sprawiedliwość :D IP: 78.8.142.* 06.10.09, 17:31
      No i VERY GOOD! Gratulacje!
      • Gość: motodebil Re: Sprawiedliwość :( IP: 188.33.156.* 06.10.09, 20:03
        (...)W sumie do miejsca gdzie toczyły się rozprawy sądowe miałem 530km w jedną
        stronę
        ale łącznie przejechałem jeżdżąc tylko do sądu ok 7,5 tys km. Całość z adwokatem
        kosztowała mnie ponad 20tys PLN z czego sąd zasądził 2/3 tej kwoty aby sprawca
        mi zwrócił(...).



        A to Polska właśnie. Mogę się założyć, że ten kolo będzie pierwszy podnosił
        kamień żeby rzucić nim w 'dawcę", podczas różnych dyskusji "okołopanelowych".
        • yamasz Re: Sprawiedliwość :( 06.10.09, 21:21
          Tak. Pamiętam. Gdzieś nawet zdjęcie było. Ważne, ze sprawiedliwości
          stało sie zadośc.
          Pozdrawiam.
          Yamasz
          • Gość: nik-kodem Re: Sprawiedliwość :( IP: *.piotrkow.pilicka.pl 07.10.09, 19:17
            Ja również gratuluję pomyślnie zakończonego boju.
            Tym bardziej ,że u nas sprawiedliwość i sąd nie zawsze kroczą jedną drogą.
            A jak tam zdrówko po tym czasie jaki minął od wypadku? Na 100%?
            Pozdrawiam
            • pablo-se Re: Sprawiedliwość :( 07.10.09, 21:42
              Niestety w tym temacie jedynie dobrymi wiadomościami jest to że żyje i nie
              jestem sparaliżowany. A tak w ogóle to według lekarza orzecznika mam 73% stałego
              uszczerbku na zdrowiu i czekają mnie jeszcze przynajmniej 3 operacje by wyjąc ze
              mnie śruby i inne żelastwo.
              • Gość: tatajacek Re: Sprawiedliwość :( IP: *.Red-79-146-243.dynamicIP.rima-tde.net 11.10.09, 00:36
                Ciesze sie, ze wygrales.
                I powodzenia dalej.
                W rehabilitacji zwlaszcza.

                pzdr :)
              • winnix Re: Sprawiedliwość :( 11.10.09, 10:29
                Ała. Powodzenia w rehabilitacji, oby zacięcia i determinacji wystarczyło...

                No i gratulacje w przyszpileniu sku...syna, szkoda, że cały proces tak długi i kosztowny był, ale przynajmniej z happy endem :))))
                • pablo-se Re: Sprawiedliwość :( 11.10.09, 16:55
                  Faktycznie długo to trwało ale sprawy procesowe na samym początku były
                  wstrzymane na 7 miesięcy z racji na to że nie byłem wstanie wstawić się na
                  rozprawę.
                  Jak wreszcie trafiłem do lekarza sądowego, który miał podjąć decyzję czy mogę
                  uczestniczyć to chciał jeszcze odłożyć w czasie ale na moją prośbę wydał decyzję
                  o możliwości wstawienia się mojej osoby do sądu chociaż na początku przejazdy po
                  1100 km w obie strony nie należał do przyjemnych zważając na czas podróży i stan
                  naszych dróg. Czasami jechałem na lekach przeciw bólowych, ale to już mam za
                  sobą i mam coraz większą ochotę do powrotu na 2oo zwłaszcza po wyjeździe
                  urlopowym w Bieszczady gdzie motocyklistów było sporo zwłaszcza na zaporze
                  solińskiej. Mógłbym już teraz kupić kolejną maszynę ale nie ma sensu aby stała w
                  garażu kiedy będę dochodzić po operacjach (każdorazowo to okres ok. trzech
                  miesięcy). Jak osiągnę jako taką "stabilność" zaraz ruszę na poszukiwanie
                  jakiejś przyzwoitej maszyny.

                  Ps. Dzieki za dobre słowa :)
                  • Gość: spiwor Re: Sprawiedliwość :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.09, 17:40
                    Szczerze pisząc dałeś radę. Podziwiam, nie ma co.
                  • Gość: ZoSo. Re: Sprawiedliwość :( IP: *.aster.pl 11.10.09, 19:03
                    Podziwiam Cię. Postawa Hioba.. skutecznego Hioba.
    • Gość: F-14 TOMCAT Ale gdzie tu sprawiedliwosc?! IP: 82.112.133.* 13.10.09, 19:35
      No wlasnie. Po pierwsze ciesze sie, ze jakos dochodzisz do siebie po
      tak ciezkim dzwonie. Gratuluje determinacji w dochodzeniu swego
      jednak uwazam,ze jedyna sprawiedliwosc jaka wywalczyles to to, ze
      sad potwierdzil Twoja wersje. Poza tym jak sam piszesz na same
      dojazdy plus prawnik poniosles koszty 20tys z czego dostales 2/3.
      Wiec teoretycznie jakbys olal sprawe i odpuscil to nie wtopilbys
      7tys. Mysle, ze w normalnym kraju dostalbys pelny zwrot kosztow
      leczenia, rehabilitacji i jeszcze pewnie pelny zwrot kosztow
      sadowych . Poza tym gosciu by Ci musial zaplacic za caly okres po
      wypadku kiedy nie mogles pracowac i jakies zadoscuczynienie za to co
      wycierpiales. Ale to niestety nasz kraj 3-ciego niedorozwiniecia
      wiec sprawiedliwosci nie ma co oczekiwac. Wiem to tez z wlasnego
      doswiadczenia.
      Pozdrawiam Cie zycze szybkiego powrotu na droge.
      Tomcat
      • pablo-se Re: Ale gdzie tu sprawiedliwosc?! 13.10.09, 20:15
        Przy roszczeniach finansowych jest bardzo istotne to aby mniej więcej
        przewidzieć możliwości finansowe sprawcy wypadku. Gdybym scedował zbyt dużą
        kwotę na niego miałbym większe kłopoty na wyegzekwowanie jej. Mógł by zacząć
        kombinować i płacić po 50 zł miesięcznie tłumacząc się że na więcej go nie stać.
        W końcu jest po coś to ubezpieczenie OC i tu można naprawdę wiele zrzucić. Te
        kwoty, które wcześniej są tak wyliczone aby w poczuł uciążliwość w zapłacie
        zwłaszcza, że procesując się poniósł podobne a nawet większe koszty ode mnie, bo
        były momenty, że reprezentowało go dwóch adwokatów a poza tym wykonał niezależną
        ekspertyzę (naciąganą jak ho...ra), która kosztowała parę tysięcy. Ktoś powie że
        nie powinienem się przejmować jego kosztami, ale tym co sam włożyłem ale tak to
        wygląda, że spłata zadłużenia względem mnie jest również rozpatrywana przez sąd
        w całej perspektywie możliwości tamtego człowieka. Co nie zapłaci mi on, zapłaci
        ubezpieczyciel. Porównując kwoty to to co on ma mi zapłacić to jest kropla w
        morzu do tego co już wywalczyłem i jeszcze będę żądać z OC.
        • Gość: F-14 TOMCAT Re: Ale gdzie tu sprawiedliwosc?! IP: 87.244.70.* 18.10.09, 14:33
          Jasne. Jestem z Toba. Ale jak sam piszesz jesli bylo lajze stac na
          dwie papugi i ekspertyze za kilka tys to tym bardzej sad powinien mu
          dopier... konkretne odszkodowanie dla Ciebie.
          Trzymam kciuki pusc fiuta z torbami.
          Pozdrawiam
          • pablo-se Re: Ale gdzie tu sprawiedliwosc?! 18.10.09, 15:39
            Gość portalu: F-14 TOMCAT napisał(a):

            > Jasne. Jestem z Toba. Ale jak sam piszesz jesli bylo lajze stac na
            > dwie papugi i ekspertyze za kilka tys to tym bardzej sad powinien mu
            > dopier... konkretne odszkodowanie dla Ciebie.
            > Trzymam kciuki pusc fiuta z torbami.
            > Pozdrawiam


            Właśnie czekam na wyrok sadowy, który ma niebawem nadejść pocztą. Kiedy byliśmy
            w sądzie gość do końca nie okazał skruchy ani chęci dogadania się co do spłaty
            zasądzonych kwot wiec ja nie będę mieć skrupułów i z wyrokiem idę do komornika a
            będzie miał skąd ściągnąć bo gostek deklarował coś koło 3 tys dochodu
            miesięcznie z własnej działalności.
    • bimota Re: Sprawiedliwość :D 13.10.09, 23:06
      Ale optymizm... Kasa i kasa... Jak ktos jej nie ma to co ? Niech zdycha... A
      sprawy sadowe owinny sie odbywac w polowie odleglosci miedzy stronami :P
      • pablo-se Re: Sprawiedliwość :D 14.10.09, 11:15
        Prawo stanowi, że sprawa toczy się w sadzie, któremu podlega teren na którym
        zdarzył się wypadek. W wyjątkowych sytuacjach sprawa sądowa może być
        przekierowana do miejsca zamieszkania poszkodowanego. Pytałem się czy u mnie
        dało by się to zrobić ale niestety świadkowie (15 osób) byli właśnie z tamtego
        terenu więc ściąganie ich wszystkich było by zbyt kłopotliwe i kosztowne.
        Co do tego że potrzebna jest kasa to bez dwóch zdań. Sam z rodziną zbieraliśmy
        kasę bo na wszystko w żaden sposób nie dał bym rady uzbierać a bez mecenasa było
        by prawdopodobne, że udowodnili by mój współudział- przyczynienie się do wypadku
        a tak całkowita wina jest po stronie sprawcy. Chcieli udowodnić, że pędziłem
        znacznie więcej niż deklarowałem (90km/h) a mianowicie ok 200km/h motocyklem,
        który ma max. prędkość 165km/h. Sami widzicie że ta sprawa była poniekąd też
        walką z wizerunkiem motocyklisty szaleńca, warzywa czy dawcy organów, który za
        nic ma przepisy ruchu drogowego oraz bezpieczeństwo swoje i innych.
    • Gość: spiwor Re: Sprawiedliwość :D IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.10.09, 15:00
      Przez różne rodzaju akcje uchylania się sprawców jestem za tym żeby zlikwidować
      zniżki na OC, bo po co się za to płaci jak i tak ludkowie wykręcają się żeby nie
      stracić zniżek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja