pklark
28.01.04, 10:54
Zostałem szczesliwym nabywcą motocykla napędzanego łancuchem(poprzednio
miałem z wałkiem).Ogólny stan b.dobry tylko o wymianie łancuch trzeba w
najblizszej przyszłosci zaczac myslec.Wiem ,ze najlepiej byłoby wymienic
łacznie z zebatkami(tylko te koszty,a sakiewka po kupnie moto
pusta).Pytanie:czy jest sens wymienic sam łancuch jezeli zeby w zebatkach sa
jeszcze wysokie i ostre?Na ile km ta wymiana wystarczy?
Pozdrawiam