akolio
16.12.09, 00:13
Od tygodnia posiadam tdm-kę r.97. Marzyłem o TRX-sie, ale odradzono mi. Moją miłość przelałem na TDM-kę. Moja kariera to wsk 125, shl gazela 175(szkoła lata 80-te)od roku S gs 500. Po wielu pozytywnych opiniach o tdm, dzisiaj natrafiłem na bardzo krytyczne. Wysoko zawieszony -wywrotny (gleba murowana), słabe hamulce przód; tył blokuje przy byle naciśnięciu, nieporęczny i zbyt duży do jazdy po mieście, światła jakby ich nie było. Moja nirwana, błogostan, lewitacja... jakby zaczynają się rozwiewać! Moze jakiś dobry człowiek pocieszy strapionego?