Jaki kask za 2-3 stówek. Please help !

18.07.10, 12:15
Czytam wiele opini na temat tanich kasków za dwie trzy stówki. Czy ktoś
jest w stanie polecić mi jakiś kask za taką kasę. Wiem ze to mało na dobry
kask ale więcej nie mogę wydać. Jeżdżę Junakiem m07 oraz Hondą cb 750
sezon kończę zawsze jesienią zapaleniem spojówek dzięki mojemu kasku
Tiger. Szukam czegoś ze szczelną szybą a najlepiej z blendą i niestety te
3 stówki to max co mogę wydać. Z góry dziękuję za opinie.
    • jeszua Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! 18.07.10, 20:20
      kilkoro znajomych jeździ w lazerze lz6, za niewiele więcej (325 na alledrogo)
      można już kupić. przynajmniej jakaś sensowna firma. można szukać czegoś w tej
      cenie w hjc, też raczej do przeżycia
      odradzam natomiast wszelkie "zbajerowane" ni-to-ni-sio wyprodukowane na bazie
      chińskiego nocnika. bezpieczniej IMHO jest kupić skorupę lepszej firmy, niż kupę
      bajerów z przewagą kupy
      jsz
      • Gość: ptaku Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: 81.210.53.* 19.07.10, 08:42
        moja plecaczek jezdzi w LZ6 i sobie chwali,niestety on nie posiada bledy.
    • bimota Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! 19.07.10, 22:03
      W Lidlu czasem sprzedaja ciekawie wygladajace kaski za 170, a za 300 to juz sie
      chyba cos kupi w miare znanej firmy... W "motosprzecie" chyba cos takiego
      widzialem ale nie pamietam firmy. :)
      • bakali Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! 20.07.10, 14:54
        AGV kosztuje ok. 300 zł.
    • Gość: Morena Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.10, 15:28
      Jedź na jakąś giełdę motocyklową, jest pełno kasków za 300zł:)
    • Gość: ona Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 08:22
      Obudzil sie
      --
      lokalizatory
    • rafik86 Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! 19.11.10, 13:54
      Witam,

      polecam dopłacić tą stówkę więcej i cieszyć się dobrym, markowym kaskiem np. Held, możesz go kupić np. w sklepie na www.halomoto.pl
      tu masz link:
      www.halomoto.pl/index.php/search/pl/run/type/6/showProducts/1/show_bundles/0/price_limit/-419.99/priceTo/419.99/category/97/page/1
      Pozdrawiam!
      • Gość: w.t. Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.ip.netia.com.pl 03.01.11, 16:36
        Nitro też jest porządną firmą (oczywiście 'porządną' w przedziale cenowym o którym piszesz), więc może pomyśl nad którymś z tych: [url=http://www.halomoto.pl/index.php/category/97/Kaski-Integralne.html?sb=&sd=&sort=0&by=&sa=&ot=6&prod[]=14&a[22][]=534]link[/url]
        Uważam, że jeśli chodzi o kask, to najlepiej kupić nowy, bo na giełdzie różne g...no możesz dostać a jak wiadomo kask po glebie jest do wywalenia.
        Lewa w górę!
        • Gość: Jacek929 Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 14:32
          Gleba glebie nierówna wiec prosze nie twierdz,ze kask po glebie jest do wywalenia . Z tego co wiem nie jest to produkt jednorazowy bo jeśli tak to nawet po opuszczeniu kasku na asfalt raczej nie nalezałoby go uzywac . Zgadzam sie za to,ze nalezy kupić nowy kask bo uzywany nie koniecznie musi dobrze lezec na naszej czaszce :)
          ---
          Pozdrawiam
          Jacek929
          • Gość: marider Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.elpos.net 04.01.11, 16:14
            Majac do wyboru tandete za 300zl a uzywke z wyzszej polki w tej cenie raczej bym sie skusil na "drozsza" uzywke. Kumpel niedawno kliknal Shoei XR1000 XL za 200zl w bdb stanie wiec nie mowcie ze sie nie da jak sie zna swoj rozmiar :) Co zas do wypadkowosci w kaskach to mozna poczytac sobie testy i porownac modele ale generalnie lepszy kask moze wiecej wytrzymac choc po ostrym dzwonie co zazwyczaj widac po kasku lepiej postawic go na polke niz ryzykowac.. Pzdr.
          • Gość: jsz Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: 195.234.20.* 04.01.11, 20:14
            Gość portalu: Jacek929 napisał(a):
            > Gleba glebie nierówna wiec prosze nie twierdz,ze kask po glebie jest do wywalen
            > ia . Z tego co wiem nie jest to produkt jednorazowy

            owszem, z zasady jest: jeśli spełni swoje zadanie (zamortyzuje uderzenie, ochroni łeb, itp.) kwalifikuje się tylko do kosza. albo zakupu przez naiwniaka, który i tak nie jest w stanie ocenić np. stopnia zużycia (uszkodzenia) wewnętrznej warstwy amortyzującej, która decyduje tak naprawdę o skuteczności ochrony (a nie cała skorupa, bo inaczej jeździlibyśmy w hełmach stalowych :P )
            prawda jest niestety bolesna dla zwolenników "używanych markowych" z obcej ręki: na oko nie da się ocenić, czy kask jest jeszcze zdatny do użytku, czy już wykonał swoje zadanie i zasłużył na następcę. znając realia naszego dzikiego rynku, szacuję niebezpodstawnie że 95% używek na allegro nie kwalifikuje się do bezpiecznego użytkowania. niby "drobne" rysy na skorupie mogą świadczyć o udziale w wypadku i zużyciu części amortyzującej odpowiedzialnej za bezpieczne wytracenie energii. więc jeśli używany - to z pewnych rąk, od kolegi; nigdy od jakiegoś pokątnego handlarzyny z allegro, który za stówkę zarobku narazi cudzie życie na szwank
            jsz
            • Gość: Jacek929 Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 11:38
              Niby masz rację ale powtarzasz twierdzenie badaczy za ktorymi stoja producenci a w ich interesie jest aby kupować nowe produkty . Zgadzam się, ze po porządnym pie.....ciu takiego kasku nie nalezy uzywac ale jak szlifowalem bokiem i przy okazji zadrapałem skorupę kasku to wg Ciebie do kosza ?
            • bimota Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! 05.01.11, 12:40
              To z czego jest ta warstwa, ze sie niby tak trwale uszkadza ?
              • jeszua Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! 05.01.11, 14:20
                bimota napisał:
                > To z czego jest ta warstwa, ze sie niby tak trwale uszkadza ?

                Odpowiem pokrętnie: wiesz, jaka jest zasada działania strefy kontrolowanego zgniotu w samochodach? Spotkałeś się kiedyś z profesjonalną opinią, że można ją bez negatywnych skutków prostować, a furmanka będzie równie bezpieczna jak po opuszczeniu fabryki?
                jsz
                • Gość: Jacek929 Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 11:59
                  No i pokretnie odpowiedziałeś uzywając złego przykładu . Kontrolowana strefa zgniotu w samochodzie ulega DEFORMACJI tym samym przejmując znaczną siłe zderzenia . Co w skorupie kasku jest takiego co czyni z niego po uderzeniu bezwartościową rzecz ? Chyba, ze mówimy o kaskach rodem z PRLu o nazwie Tornado których skorupa nie stanowiła monolitu a dwie połowki ktore po mocnym uderzeniu sie rozpadały . Nowoczesne kaski ze sredniej i wyzszej połki sa tak mocne ,ze mozna nimi węgiel łupac :)
                  • Gość: jsz Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: 195.234.20.* 06.01.11, 17:03
                    > No i pokretnie odpowiedziałeś uzywając złego przykładu . Kontrolowana strefa zg
                    > niotu w samochodzie ulega DEFORMACJI tym samym przejmując znaczną siłe zderzen
                    > ia .

                    zobacz sobie, jak są zbudowane współczesne kaski: pod zewnętrzną skorupą jest właśnie "styropianowa" (nie jestem pewny, czy to tylko zwykły styropian - stąd cudzysłów) warstwa, której zadanie jest dokładnie takie samo - odkształcić się przejmując energię uderzenia. jeśli raz została zgnieciona podczas wypadku, nie daje już żadnego zabezpieczenia; tym samym kask nie nadaje się do powtórnego użytku
                    jsz
                    • Gość: Jacek929 Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 10:15
                      Widze, ze w Twoich wypowiedziach zbyt duzo teorii . Pod zewnetrzna skorupa kasku jest styropianowe wypełnienie ktore ma za zadanie przejąć energię uderzenia ale nie tak jak w przypadku blachy ulega ono trwałej deformacji . No chyba,ze uderzenie bedzie tak duze ,ze styropianowe wypełnienie pęknie to wtedy faktycznie kask do kosza . W innym przypdaku kask mozna nadal uzywac bo wypełnienie nadal bedzie spełnialo swoje zadanie . Poza tym nie bez znaczenia jest zewnetrzna skorupa bo to ona przejmuje pierwsze uderzenie i pochłania część energi , nastepnie styropianowe wypełnienie i dobrze jak juz nic nie dotrze do naszej głowy .
                      • Gość: jsz Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: 195.234.20.* 07.01.11, 13:49
                        Gość portalu: Jacek929 napisał(a):
                        > Poza tym nie bez znaczenia jest zewnetrzna sk
                        > orupa bo to ona przejmuje pierwsze uderzenie i pochłania część energi , nastepn
                        > ie styropianowe wypełnienie i dobrze jak juz nic nie dotrze do naszej głowy .

                        błąd myślenia. wewnątrz czaszki znajduje się mózg, który jest tak samo rozpędzony jak motocyklista i jego głowa. im szybciej go wyhamujemy, tym gorzej dla niego; to organ wrażliwy i delikatny. warstwa wewnętrzna kasku ma na celu właśnie poprzez własną deformację przejąć energię ruchu czaszki i jej zawartości, a przez to łagodniej ją wyhamować. a to nie guma, nie wraca do pierwotnego kształtu po uderzeniu - weź styropianową płytę i walnij odpowiednio mocno pięścią
                        gdyby było tak, jak piszesz powyżej, to zamiast warstwy amortyzującej wystarczyłoby odpowiednio pogrubić skorupę. proponuję poczytać sobie nieco choćby na stronach producentów o nowoczesnych kaskach. teoria pomaga ;)
                        jsz
                    • bimota Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! 07.01.11, 13:15
                      Jesli styropian sie zdeformuje to powinno byc to wyczuwalne, oczywiscie trudniej jesli jest to kask uzywany przez kogos innego.
    • Gość: oyo Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.11, 13:34
      za 300 zł to dobry będzie schuberth bądź uvex ochronny - budowlany bo nie na motocykl
    • Gość: nomek1231 Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.11, 14:42
      Witaj
      Za 300 zł raczej nic nie dostaniesz takiego co by chroniło twoją głowę przynajmniej w stopniu dostatecznym. Ale jeżeli już to postaraj się poszukać z firmy HJC czasem w styczniu są wyprzedaże modeli z poprzedniego roku i w tej cenie coś dostaniesz. Ale jak możesz poczekać do kwietnia i zaoszczędzić jeszcze 100 zł to napewno wyjdziesz na tym lepiej , bezpieczniej.
      • Gość: Husaiv Re: Jaki kask za 2-3 stówek. Please help ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 21:24
        Warto sobie odpowiedzieć na pytanie-czy moja głowa jest dla mnie ważna?
        Jeśli jest ważna, to problem doboru kasku za 2-3 stówki ma szanowny kolega z głowy.
        Inaczej mówiąc: jeśli decydujesz się jeździć na moto w takim kasku, to równie dobrze możesz zaopatrzyć się w harleyowy "orzeszek" lub po prostu założyć kask budowlany.
        Ps.Kasa na kask MUSI się znaleźć.
Pełna wersja