do.ki
19.08.10, 20:59
Czasem mozna sprobowac czegos nowego... Jako moto zastepcze za mojego V-stroma, ktory musial zostac w warsztacie (kolejne klopoty z elektryka) dostalem wlasnie XJ6. Zabawny motocykl. Troszke lzejszy od mojej zwyklej Suzuki i pare konikow wiecej, ale w sumie nawet latwiejszy. Myslalem, ze moj motor latwo sie prowadzi, ale Diversion to juz w ogole sama zabawa. No i 4 cylindry tez maja swoje zalety- nie ma wibracji, moc oddawana gladziutko...
Chyba dorastam do FJR.