Gość: Jacek929
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.08.10, 20:46
Własnie wróciłem z Toru w Poznaniu i nie moge przemilczeć
dziadostwa . Kibic traktowany jest jak śmieć . Po pierwsze
organizator nie zapewnia parkingu dla motocykli , po drugie tak po
prawdzie zadnych miejsc skad moznaby sledzic to co sie dzieje na
torze . Oglądanie wyścigu polega na tym ,ze wisisz jak małpa na
siatce ogrodzeniowej . To tak sie propaguje i upowszechnia wyścigi
motocyklowe w naszym kraju ? Panie Szymonie Dziawer, opiekunie forum
a zarazem zawodniku startujacym w wyścigach , czy tak to ma
wygladac ? Przy wjeżdzie skłuciłem sie z cieciem przy bramce
wjazdowej bo kazał zostawić motocykl i dalej w pęłnym rynsztunku iśc
pieszo. Parking tylko dla VIPów . A ja sie pytam co z kibicami ? Zar
z nieba sie leje a tu zadnego stoiska z napojami nie wspominając o
jakimś zacienionym miejscu . Normalnie patelnia a ludzie
przyjezdzaja czasami naprawde z daleka . W dupie nas maja i dziwic
sie ,ze Drzewiecki powiedział ,ze to dziki kraj . Dziki jak ch.. .
Moze nie pisałbym tego wszystkiego gdybym nie był w Brnie na WSB .
Kto byl wie o co chodzi . Nie obrażając murzynów , 100 lat za nimi
jestesmy . Amen .