Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu

IP: 195.42.249.* 08.10.10, 10:05
Chamski tekst sponsorowany, a autor nie ma pojęcia o skuterach. Skuter jest paskudny i nie ma w nim nic klasycznego czy retro. Używanie słów typu "czasomierz" czy "roller" wcale nie polepsza jakości tekstu, a wręcz przeciwnie. Ja mam ponad 10-cio letnią Vespę 150 cm i z szybą bez łaski wyciągam 100, a pewnie można by więcej, tylko kółka trochę małe.
    • Gość: Ptaszek Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.acn.waw.pl 08.10.10, 10:29
      Zgadzam się z przedmówcą, w ogóle ten pan nie powinien wsiadać na skutery. Nie ma o nich zielonego pojęcia. Ten skuter jest nr 1 w sprzedaży we Włoszech tylko dlatego, że jest szybki, mały i wąski. Na ich zatłoczone ulice, to w sam raz. Ja jestem posiadaczką Yamahy x-max 250 i Honda nie dorasta jej do pięt. Przyznają to nawet sprzedawcy z Hondy, ja się na Honde nawet nie mieszczę, kierownica wali mi po kolanach przy skrecie. Jedyny atut to duże koła. X-max ma schowek, w którym mieszczą się 2 pełnowymiarowe kaski, w Hondzie schowasz zeszyt i długopis. Długo by wymieniać, wszystkich zainteresowanych skuterami zapraszam na forum burgmanii, tam mozna się dowiedzieć wszystkiego. Pozdrawiam.
      • Gość: krakus Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.chello.pl 08.10.10, 21:19
        Autor pisze jak pisze, ale Przedmówcy chyba pomylili skutery: hondę sh150 z sh300 i nigdy na nim nie siedzieli. Jeżdziłem w Paryżu takim, mam 182 centymetry i się mieściłem bez problemu. Jak gościa nie lubicie to chociaż skutera się nie czepiajcie.
        • Gość: anakim Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 01:52
          skuter wygląda paskudnie, i ta firma której nie znoszę.
          ale pomijając te dwa detale muszę powiedzieć że jeździ się nim całkiem przyjemnie i komfortowo. ja jako osoba wysoka nie odczuwałem na nim "motorynkowego" dyskomfortu. A z tym "artykułem sponsorowanym" to mnie poprzednik rozśmieszył.
          dzieci zsiądźcie z kingway'ów i simsonów
      • Gość: Zorro Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.agora.pl 12.10.10, 12:49
        Tylko się ośmieszasz. Szkoro "Pan" się nie zna, to całe tysiące Italiańców to też idioci? Idź się leczyć.
      • Gość: gość Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.07.11, 13:00
        Oj zżera zazdrość, zżera... Miałem x-max i silverwinga. SH300 jest o niebo lepsza.
    • Gość: Potas Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.stacje.agora.pl 11.10.10, 10:00
      Tak tak, autor juz mniej więcej od 20 lat nie ma pojęcia o skuterach i tylko z powodu z jego wybitnego braku doświadczenia i wiedzy, korzystają z tych tekstów nie tylko SM, ale także Motogen i kilka innych mediów.
      A tak serio - to wskaz proszę chociaż jednego gościa, który ma lepszy przegląd sytuacji skuterowej, wiekszą skalę odniesienia ( od dobrych kilku lat objeżdża dla redakcji wszystkie pojawiające się na naszym rynku skutery) i dłuższy staż.
      • Gość: CBF 1000 Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.10, 23:23
        a MOZE KRYTYKAŃCI NIECH RUSZĄ 4 LITERY I POJEŻDŻĄ PO ŚWIECIE I ZOBACZĄ ZE NP RZYMIE,MEDIOLANIE,NEAPOLU ,PARYŻUI NP BARCELONIE HONDA SH 150 TO KRÓLOWA MIAST A 300I TO JEJ WIEKSZA SIOSTRA Z NAJLEPSZEJ RODZINY-INNE MARKI POZA PIAGGIO LIBERTY TO TYLKO TŁO.
    • Gość: John Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.11, 19:28
      Po powrocie z Rzymu, gdzie pojeździłem na kilkunastu skuterach różnych marek, w tym SH 300i z 2011 roku, bez zbędnej zwłoki odwiedziłem dealera Hondy i zakupilem tę ostatnią.
      Muszę przyznać, że po polskich drogach jeździ się trochę gorzej, ale i tak Honda daje radę. Jak zna sie drogę i widomo , że beda dziury, to lepiej tył nastawić na 2 z pięciu stopni twardości. Nie ma to większego znaczenia dla prowadzenia, które dalej jest fenomenalne. A jak pojechałem do Czech na Pradziada, gdzie jeździłem wcześniej Hornetem, kumple nie mogli uwierzyć, że tym skuterkiem, na odcinku 8 kilometrow pod ostrą górę, przyjeżdżałem zanim zdążyli wyłączyć silniki. Na zakrętach 180 stopni ścigaczem musisz zwolnić do 60, a SH przejedziesz 80 tką. Nawet jak zabrakło mi kilka razy drogi to nic się nie stało bo heble SH ma zadżebiste. Reasumując.. dopóki nie pojeździsz tym skuterkiem nie wypowiadaj się lepiej. Zresztą wiekszość przecinkowców szybko nabiera respektu dla tego tajniaka, nie mowiąc o samochodach które zostawia sie w tyle przy prędkosciach 120-130 km/h.
      • Gość: zik Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.11, 22:25
        To fakt że lekki maxiskuter świetnie radzi sobie na krętych górskich drogach i może być na nich szybszy od motocykla.Ja sam kiedy wybieram się w góry wolę jechać na poręcznym X-Maxie.
        • Gość: cx Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.ip.netia.com.pl 12.10.11, 11:19
          Bardzo podobna do kymco super8, naprawdę, tylko bez szyby!
          • Gość: Marek Re: Honda SH 300i | Tajemnica sukcesu IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.12, 09:07
            Tak jest kymco podobna do hondy !
Pełna wersja