Gość: GL500
IP: *.stg.pl
01.11.10, 12:37
Czy wiecie, że wczoraj (31 października) minęło 25 lat od wyprodukowania ostatniego polskiego motocykla?! Chodzi oczywiście o ostatnią wyprodukowan WSK-ę...
Żaden z później wypuszczonych motocykli nie był w 100% "polakiem" (ileś % to były części z CHRL). Łza się w oku kręci. Oczywiście zaraz zaczną tu wypisywać, że trudno nazwać WSK-ę motocyklem, ale ci, co mieli okazję nią jechać lub cokolwiek z nią mieli do czynienia, zapewne będą innego zdania.
Dla mnie to raczej smutna data, oznacza upadek wieloletniej tradycji i (w gruncie rzeczy w tamtych realiach) roztrwonienie niezłych osiągnięć (np. Gazela, Osa, WFM, SHL czy Junak).
Szkoda...