Co z takim akumem?

05.11.10, 00:24
Cześć!
Może ma ktoś doświadczenie? Na akumie napisano "nigdy nie dolewać wody", ale po otwarciu widać suche płyty. Z instrukcji wynika, że kwasowy, więc dolewać? Jeśli tak, to czego? Na razie jeszcze kręci, ale wyraźnie osłabł-stąd w ogóle wzięło się zainteresowanie co do stanu baterii. Kumple mówią, że dolać wody. TL1000S.
Będę wdzięczny za wskazówki.
    • waldi635 Re: Co z takim akumem? 05.11.10, 18:18
      Nie dolewać. Podładować prostownikiem , oczyścić klemy i oczka kabli w motocyklu. Jeśli to nie pomoże to kup nową baterie. Jeśli dolejesz wody destylowanej to zniszczysz akumulator i stracisz gwarancję - jeśli masz. Wiem to od sprzedawcy , który pierwszą czynność jaką robi przy reklamacji to sprawdza czy coś chlupie w środku. Jeśli chlupie do żegnaj gwarancja. Taka to technika już zawitała do Polski. Pozdrawiam.
      • pablo-se Re: Co z takim akumem? 05.11.10, 20:51
        Może się nie znam, ale jeśli w aku odparuje woda (składnik elektrolitu) to właśnie destylowaną się uzupełnia. Nie dolewa się wody do aku żelowego.
        • Gość: peefjot Re: Co z takim akumem? IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.10, 22:20
          Kupując akumulator bezobsługowy [w symbolu mają literki-BS] otrzymuje się w zestawie buteleczki z odmierzoną ilością elektrolitu. Wlewa się ich zawartość do cel gdzie elektrolit w całości wchłaniany jest przez porowate separatory. Zakłada się listwę z korkami, odczekuje pół godziny i akumulator jest gotów do pracy. Następną czynnością obsługową jest wymiana na nowy, kiedy stary padnie ze starości.
Pełna wersja