Gość: onkel pyjter
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.01.11, 07:57
Zmartwiłeś mnie Potas felietonem; nie sądziłem że jest aż tak kiepsko. Szkoda by było gdyby się Japonia wycofała z Europy ze sprzedażą sportowych motocykli. Niby sportem nie jeżdżę aczkolwiek mam w nakedzie post-sportowy silnik i chyba wszyscy (a co najmniej większość) z nas korzystamy z postępu którego pionierami są konstrukcje sportowe. Ale chyba najgorszą wiadomością było dla mnie to, że wśród młodych jest coraz mniej adeptów motocyklizmu. Trochę mi żal młodzianów spędzających najlepsze dni życia na ślęczeniu przed kompem; w moich czasach był tylko jeden C64 we wsi a motorynki i WSKi występowały masowo. Zmarznąć na kość w garażu ustawiając zapłon w M21W2S albo zgubić w lesie bateryjkę 9V (bo na akumulator nie było kasy) i modlić się żeby dojechać bez gaszenia silnika do domu - to chwile dla mnie bezcenne :-) Ale - jak to powiedział mądry człowiek - czasy są zawsze inne więc chyba trzeba się pogodzić z tym, że za 10-15 lat zlot motocyklowy będzie przypominał zjazd klubu seniorów na motocyklach, ehhhh.....