Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłumika.

22.04.04, 17:22
Witam, pewnie niektórzy, którzy nie mają chromowanych rur i tłumików spotkali
się z czymś takim - po pewnym czasie kolor rury wydechowej przepala się i
osiąga kolor brunatno-pisakowo-rdzawo-gówniany, jednym słowem obrzydliwy. Im
bliżej głowicy tym kolor jasniejszy i bardziej obrzydliwy :-)
Czy macie jakieś sposoby na pozbycie sie tego syfu.
Czy jakaś farba żaroodporna wytrzyma takie wysokie temperatury itd.
A może ktoś mi powie, gdzie moge sobie kupić po prostu chromowany tlumik i
rury do Kawasaki ER5. To by rozwiązało problem, bo na swoj motor przez te
rury nie chce mi się patrzeć :-)

MariuszW
er5 3miasto
    • januszi Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 22.04.04, 17:31
      kup sobie mleczko do czyszczenia żelastwa - w sklepie z garnkami
      i szoruj 1 minutę dane miejsce , zwykłą szmatką nasączoną tym środkiem
      zajebisty efekt - właśnie na te " złociste " wydechy ;)
      • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 22.04.04, 17:35
        powaga? Ale może Ty myślisz, że ja mam chromowany tłumik, niestety nie,
        oryginalnie mój tłumik był czarny, Czy w tej sytuacji też mi pomoże?
        MariuszW
        er5 3miasto
        • hun_xtz660 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 08:41
          Brunatny osad na rurach wydechowych (tzw. kolektor wylotowy przy głowicy
          silnika) schodzi przy każdym myciu motocykla wodą z płynem do naczyń. Wydaje mi
          się że to bierze się z kontaktu rozpalonej rury z zanieczyszczeniami powietrza
          nad drogą. Po każdym umyciu rury wyglądaja jak nowe- czarne i matowe. W każdym
          razie to nie jest korozja. Tłumik zazwyczaj usyfiony jest zwykłym błotem. W
          Virago 535 na przebarwione przednie kolanko (chromowane) pomogła pasta polerska
          do chromów i dokładne umycie po polerce (żeby się nic nie przypiekło). Narazka
    • herflik-00 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 05:56
      czeeeeeee

      jak Cie to tak denerwuje to zanies rury do chromowania. a tlumiki (o ile tez
      mają ten kolor) mozna pomalowac farba wysokotemperaturową...... za chromowanie
      nie zaplacisz wiecej niz 100 za jedna rure (jak sam wyprowadzisz podloze pod
      chrom to mniej) co chyba jest tanszym wyjsciem niz kupno jakiegos tunningowego
      wydechu.....

      pozdrawiam herflik
      • jacek_stanczyk Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 08:29
        Tak, mozna pochromowac, ale szybko sie chrom zacznie przebarwiac. Z tego co
        wiem, to jesli motocykl ma chromowane kolanka (np. moj XJ 900 Div.) to ma
        on "rure w rurze" i powoduje to, ze wysoka temperatura nie dziala bezposrednio
        na warstwe pochromowana.
        Wczesniej mialem GS500E. Jak go kupilem, to kolanka mial przyrdzewiale. Egzamin
        zdala czarna farba w sprayu odporna na temp. do 800 st. C. ktora kupilem w
        Louisie. Pomalowalem tym caly uklad wydechowy oprocz tlumika i bylo OK. Po
        dwoch latach prysnelem ponownie kolanka.
        • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 11:05
          Dobra, dzisiaj przetestuję płyn do mycia naczyń, zobaczymy ile uda mi się
          zdziałać :-) Jeśli efekt nie będzie zadowalający, to najwyżej odkręcę tłumik i
          go pomaluję farbą żaroodporną. Mam nadzieję, że jeśli odkręcę śruby kolektorów
          przy głowicy nic nie z tych dziur w glowicy nie wypadnie :-)
          Chromowanie sobie chyba podaruję.
          A skoro wszyscy są tacy skorzy do pomocy :-) to chciałbym się zapytać jak
          zrobić "tlące" się światełka kierunków, tak jak to jest w autach amerykańskich.
          Myślę, że to może poprawić trochę widocznośc moto.

          MariuszW
          er5 3miasto
          • jacek_stanczyk Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 11:41
            pirus55 napisał:

            > Mam nadzieję, że jeśli odkręcę śruby kolektorów przy głowicy nic nie z tych
            dziur w glowicy nie wypadnie :-)

            ... no tutaj trza uwazac, bo mi sie udalo ukrecic szpilke. Proponuje w
            przypadku, gdy bedzie stawiac duzy opor nakretka, polac ja np. plynem
            hamulcowym lub specjalnym plynem ulatwiajacym odkrecanie przyrdzewialych srub.
            Nara.
            • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 11:48
              jacek_stanczyk napisał:

              > ... no tutaj trza uwazac, bo mi sie udalo ukrecic szpilke. Proponuje w
              > przypadku, gdy bedzie stawiac duzy opor nakretka, polac ja np. plynem
              > hamulcowym lub specjalnym plynem ulatwiajacym odkrecanie przyrdzewialych srub.
              > Nara.

              Myslę, że od razu podejdę do sprawy z pojeminikiem WD-40 w dłoni :-)
          • hun_xtz660 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 12:36
            Daruj sobie te "światełka".
            1.Jeździsz na światłach mijania, więc widoczności nie poprawisz.
            2. Warunki techniczne dopuszczenia motocykla do ruchu- sprawne światła mijania
            i pozycyjne i nic więcej. Kierunkowskazy świecące na 50% to odpowiednik świateł
            pozycyjnych i u nas nie przejdą na przeglądzie rejestracyjnym a pierwszy
            policjant z drogówki który zna się na motocyklach wlepi ci mandat. Kierowcy
            goldasów podczas jazdy na drogach publicznych też nie włączają "choinek".

            Jak chcesz być widoczny to kup kask w jaskrawych kolorach lub odblaskową
            kamizelkę,
            • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 15:46
              Kask niestety mam już czarny :-)
              Nad kamizelką się zastanawiam, ale niestety nie da sie ukryć, że wygląda się w
              niej jak czlonek epipy naprawiającej tory tramwajowe, nie obrażając oczywiście
              nikogo z naszych służb. Ale cóż za bezpieczeństwo trzeba płacić. Czasem nie
              tylko portfelem, ale i wyglądem.

              A jakich preparatów używacie do czyszczenia łańcucha? Niedługo zrobi mi się
              mała baza wiedzy w tym wątku.
    • bidul1 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 20:10
      cze
      daj znac jak sie ostatecznie uporales z tym syfem, bo mnie tez to troche
      denerwuje:)
      pozdrawiam
      bidul
      tez er5
      • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 23.04.04, 20:16
        bidul1 napisał:

        > cze
        > daj znac jak sie ostatecznie uporales z tym syfem, bo mnie tez to troche
        > denerwuje:)
        > pozdrawiam
        > bidul
        > tez er5

        OK. Prawdopodbnie jeszcze dzisiaj schodzę do garażu i będę z tym jakoś walczył.
        Na początek wezmę sobie jakiś CILIT - co usuwa kamień i rdzę i będę usuwał :-)
        Jak to nie da zadowalającego rezultatu, to chyba sobie odkręce rury i pomaluję
        wszystko od nowa, bo strasznie to wygląda i żenada jeździć takim moto.

        MariuszW
        er5 3miasto
        • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 24.04.04, 10:54
          Jestem już po opecjacji czyszczenia kolektorów.
          prawa wygląda generlanie bardzo prosto. Bierzesz szmatę, jakiś płyń do mycia
          naczyń czy innych tego typu rzeczy (ja miałem Cilit) no i zmywasz ten brunatny
          nalot. Powinien schodzić łatwo. U mnie na wysokości chłodnicy zaczęło schodzić
          ciężej i zastosowałem taką małą gąbeczkę do zmywania naczyń. I teraz UWAGA -
          zaząlem szorować, tą bardziej twardą stroną i co się okazało(?), że wraz z
          brunatnym nalotem zaczeła mi też schodzić czarna farba tłumika. A nie tarłem aż
          tak mocno, nie wiem czemu zeszła, może bybo odporna na mycie. W kazdym razie w
          tej sytuacji musiałem przelecieć cały kolektor.
          Teraz sprawa wygląda mniej więcej tak. Wygląda to całkiem niexle, bo kolektor
          uzyskał kolor stalowo-szary, nieźle kompnuje się z silnikiem i resztą rur, ale
          nei wiem czy mogę tak jeździć, czy mnie rdza nie zeżre.
          W kazdym razie cała operacja trwała u mnie ponad godzinkę.

          Teraz pytanie do fachowców: Czy możliwe, że tak łatwo udało mi się zetrzeć
          czarną farbę z kolektorów i czy muszę je teraz pomalowac na nowo czy mogę
          jeździć bez obawy, że pozbawiłem się warstwy ochronnej :-)

          W każdym razie, proponuję szmatkę, jakiś płyn do naczyń, jak ktoś wcześniej
          zasugerował i jechane, jeśli chcesz zetrzeć sobie czarną farbę to proponuę
          gąbkę i też niewielkim wysiłkiem oczyścisz kolektory.

          MariuszW
          er5 3miasto
          • jacek_stanczyk Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 26.04.04, 10:37
            pirus55 napisał:
            > kolektor uzyskał kolor stalowo-szary

            Czy jest to farba, czy goly metal?
            Jesli jest to farba, ktora byla podkladem pod kolor czarny i podoba ci sie jej
            kolor, to ja bym zostawil narazie i obserwowal, czy zacznie rdzewiec.
            Jesli jest to gola stal, to trzeba malowac farba odporna na dzialanie wysokich
            temp (np. 800 st. C)
          • hun_xtz660 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 26.04.04, 12:37
            Jak łańcuch czysty, to wystarczy spryskać sprayem do łańcuchów. Jak usyfiony to
            umyj naftą za pomocą pędzla i dopiero spryskaj. Ja używam silikonowego Aral
            Ketten Spray- odporny na wodę, nie łapie kurzu i wytrzymuje wysokie obroty kół
            zębatych. Nie polecam Castrola bo strasznie łapie piach.
            • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 26.04.04, 13:52
              OK, tak zrobię. A co do rur kolektora, to nie mam pojęcia czy to goła blacha
              czy to farba. nie sądzę, żebym gąbką starł farbę do gołej blachy. Ale pewności
              nie mam, może mam taką "parę" w łapach, że gąbką ścieram farbe do gołej
              blachy :-)
              • hun_xtz660 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 26.04.04, 14:46
                To pojeździj trochę i zobaczysz czy rdzewieje. Może ktoś wcześniej zadrapał
                gdzieś wydech i pomalował cały dla niepoznaki, a farba nie była odporna na
                temperaturę i złazi. A jak chcesz by wszystko było perfekt (powiedzmy nie na
                sprzedaż) to po sezonie zdemontuj wydech, wypiaskuj cały i połóż podkład i
                lakier matowy. A może pochromować? Warto skalkulować koszty.
                • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 26.04.04, 23:14
                  hun_xtz660 napisał:

                  > To pojeździj trochę i zobaczysz czy rdzewieje. Może ktoś wcześniej zadrapał
                  > gdzieś wydech i pomalował cały dla niepoznaki, a farba nie była odporna na
                  > temperaturę i złazi. A jak chcesz by wszystko było perfekt (powiedzmy nie na
                  > sprzedaż) to po sezonie zdemontuj wydech, wypiaskuj cały i połóż podkład i
                  > lakier matowy. A może pochromować? Warto skalkulować koszty.

                  No i tak też chcę zrobić, pojeździć trochę i zobaczyć co się będzie działo.
                  Jeśli chodzi o walory estetyczne, to chyba wolałbym pochromować.
                  ...A ile kosztowałoby takie chromowanie. Nie wiem, może warto.

    • bidul1 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 28.04.04, 11:22
      witam wszystkich
      wiesz co pirus, tez sie przymierzylem do czyszczenia tych rur szmatka, ale u
      mnie nie szlo to tak latwo. wlasciwie to sobie to odpuscilem. chyba odkrece
      wydech i go pomaluje czyms odpornym na temperature. chyba nie tarlem tak mocno
      jak ty stad pewnie nici z tego:)
      pozdro 4all
      bidul
      • pirus55 Re: Co robicie z brunatno-rdzawym kolorem rur tłu 28.04.04, 11:34
        bidul1 napisał:

        > witam wszystkich
        > wiesz co pirus, tez sie przymierzylem do czyszczenia tych rur szmatka, ale u
        > mnie nie szlo to tak latwo. wlasciwie to sobie to odpuscilem. chyba odkrece
        > wydech i go pomaluje czyms odpornym na temperature. chyba nie tarlem tak
        mocno
        > jak ty stad pewnie nici z tego:)
        > pozdro 4all
        > bidul

        Ale problem w tym, że ja wcale mocno nie tarłem, no tak normalnie zacząłem
        szorować bez większej sily, no chyba, że drzemie we mnie potworna siła, ale nie
        sądzę :-)
        Jesli o mnie chodzi, to chyba też wszystko zdjeme i pomaluję czymś
        zaroodpornym, tak żeby mieć spokojne sumienie. Nie wiem tylko czy na srebrno
        czy czarno. Rzucę chyba monetą :-)

        MariuszW
        er5 3miasto
Inne wątki na temat:
Pełna wersja