Prześladowca. Walka (bez)klasowa.

21.03.11, 22:00
Niedzielne popołudnie - jedno z cieplejszych końcówki tej zimy.
Piękna pogoda, mały ruch, trzy pasy na jezdni.

Idylla.

Do czasu gdy nie zobaczyłem czarnej alfy 156 popychającej zderzakiem tylne koło motocykla.
Miał dwa pasy wolne ale uparł się, by jechać akurat tym.

Nie wiem, co skłania ludzi do takich rzeczy?
Nic innego mi nie przychodzi do głowy, jak głupota.

Filmowałem coś innego a załapał się kandydat do Oskara.
Tego manekina od crash-testów...

Sami popatrzcie...
    • pablo-se Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. 21.03.11, 23:36
      Cóż konfrontacja motocykla z samochodem może być nieciekawa dla tego pierwszego, ale na postoju sparing obu kierujących mógł by mieć odmienny charakter. Czasami ludzie tak reagują z zazdrości na widok motocykla, lub próbują nastraszyć lub odgryźć się za jakiś manewr np. wciśnięcie się na trzeciego na światłach czy podobne sytuacje. Wówczas daje znać testosteron i chęć pokazania drugiemu. Często takie zachowania są widoczne również pomiędzy kierowcami samochodów, ale kolizja między nimi może być mniej niebezpieczna niż w przypadku motocyklisty.
      Niektórzy nie zdają sobie sprawy jak duże zagrożenie stwarzają. Wielokrotnie miałem sytuacje podbramkowe motocyklem i autem i jakoś powstrzymywałem się od takich głupich zagrywek. Owszem parę razy zdarzyło mi się pojechać za sprawcą zamieszania i na postoju zrąbać na funty, ale nigdy nie stwarzałem w podobny sposób zagrożenia.

      Nasuwa się jeszcze jedna myśl. Mianowicie może to są znajomi, którzy spotkali się na drodze i dla jaj "próbują sił"? Ale gdyby kturemuś coś się stało dopiero mieli by wyrzuty sumienia, że można było tego uniknąć.
    • shadow1977 Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. 21.03.11, 23:37
      niezły burak
      • Gość: onkel pyjter Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 11:29
        gość w alfie miał ochotę być szybszy od motocykla a gość na motocyklu upracie ciął lewym pasem nie chcąc puścić puszkarza... Moim zdaniem fifty-fifty.
        • Gość: jsz Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.t-mont.net.pl 22.03.11, 19:24
          Gość portalu: onkel pyjter napisał(a):
          > gość w alfie miał ochotę być szybszy od motocykla a gość na motocyklu upracie c
          > iął lewym pasem nie chcąc puścić puszkarza... Moim zdaniem fifty-fifty.

          coś w tym stylu. po pierwsze: mając trzy pasy do dyspozycji, dlaczego ten pajac na motocyklu uparcie blokował lewy, na dodatek nie zachowując elementarnej ostrożności - nie patrząc w lusterka?
          burak za nim jest dopiero burakiem wtórnym
          jsz
          • Gość: motodebil Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.182.153.152.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.03.11, 11:02
            Gość portalu: jsz napisał(a):
            > coś w tym stylu. po pierwsze: mając trzy pasy do dyspozycji, dlaczego ten pajac
            > na motocyklu uparcie blokował lewy, na dodatek nie zachowując elementarnej ost
            > rożności - nie patrząc w lusterka?
            > burak za nim jest dopiero burakiem wtórnym
            > jsz



            sam jasteś pajac i burak.
            nie chce mi sie tłumaczyć dlaczego tak jest, ale jest. ;)
    • Gość: marider Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.elpos.net 22.03.11, 13:23
      To sie nazywa Syndrom Mad-Max'a ;) Gosc na moto jak widzial ze auto mu siedzi na ogonie mogl spokojnie zjechac na srodkowy a nie uparcie jechac lewym skrajnym jak sierota. Lepiej tak niz dac sie rozwalic jakiemus zawistnemu glupkowi w starym gracie. Pzdr
      • Gość: Jacek929 Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.11, 14:16
        Zgadzam sie z Mariderem - motocyklista powinien ustapic szybszemu pojazdowi i zjechac na srodkowy pas ale widocznie nie bardzo był swiadomy zagrożenia . Czesto mamy pretensje do kierowców samochodów, że nie patrzą w lusterka a tu przykład , ze motocykliści także niekoniecznie to robią .
        ---
        Pozdrawiam
        Jacek929
        • Gość: motodebil Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 29.03.11, 14:59
          jacek, jak będziesz miał chwilkie czasu, ;)
          to znajdz różnicę między "powinien" a "mógł".


          Gość portalu: Jacek929 napisał(a):

          > Zgadzam sie z Mariderem - motocyklista powinien ustapic szybszemu pojazdowi i
          > zjechac na srodkowy pas ale widocznie nie bardzo był swiadomy zagrożenia .
    • Gość: Z. Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: 193.24.24.* 22.03.11, 14:22
      Niedziele popołudnie - jedno z cieplejszych końcówki tej zimy.
      Piękna pogoda, mały ruch, trzy pasy jezdni.

      Idylla.

      Do czasu gdy nie zobaczyłem motocykla jadącego nie wiadomo po co lewym pasem (który służy do wyprzedzania) utrudniając wyprzedzanie kierowcy czarnej alfy 156 której kierowca zmuszony był wyprzedzić motocykl z prawej strony.

      Miał dwa pasy wolne ale uparł się, by jechać akurat tym.

      ...

      zeby nie było, też jeżdże motocyklem :)
      • pablo-se Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. 22.03.11, 18:49
        Z tego co zrozumiałem z rozmowy jaką przeprowadziłem z policjantem wynika że jadąc drogą o kilku pasach ruchu w jedną stronę nie ma nakazu wyprzedzania tylko z lewej. Manewr taki dozwolony jest również i z prawej, więc jeśli temu w aucie się śpieszyło to nie musiał siedzieć na kole. Dla mnie to zwykły objaw głupoty.
        • Gość: Julian Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 08:58
          Od zawsze lewy pas jest najszybszy wiec blokowanie swobodnego przejazdu jest niczym innym jak głupotą coraz częściej karaną mandatem i nie ma to nic wspólnego z możliwościa wyprzedzania w takiej sytuacji z prawej strony . Lewego pasa sie nie blokuje i tyle .
          • silic Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. 26.03.11, 11:28
            Niby w którym paragrafie kodeksu drogowego jest o tym, że lewy pas jest najszybszy ? Ograniczenia prędkości są takie same na wszystkich pasach.
            • Gość: Julian Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.11, 10:54
              Nie sądzę abys w tym wypadku nie rozumiał określenia "najszybszy" . W Kodeksie nie ma ale w Życiu jest i kazdy kierowca powinien to wiedziec . Spobuj tak pojechac na autostradzie a przekonasz sie szybciutko, ze to nie pas dla maruderów .
              • silic Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. 29.03.11, 12:42
                To jest właśnie rozumowanie tych, którzy prawo wyznaczają za pomocą zakresu na prędkościomierzu.
                Mistrz kierownicy na lewym pasie łamie prawo, tylko że to do niego nie dociera. Wszak nie jest maruderem, jak chce jechać 200km/h to może i nikt mu nie powie , że nie. Bo życie.
                • Gość: Julian Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 17:00
                  Nie zawsze wiąże się to z łamaniem przepisów odnośnie dozwolonej predkości bo jeśli na ekspresówce moge jechac 120km/h a jakas dupa jedzie lewym pasem 90 km/h bo tak mu sie podoba to kto wg Ciebie łamie przepisy ? Do tej pory myslałem, ze ta dupa a Ty próbujesz udowodnić, ze nie koniecznie . Ciekawe.
    • Gość: cbf 1000 Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 19:26
      Kierowca motocykla zachował się jak burak.Bez sęsu jedzie jak pierdzioch lewym pasem i blokuje szybszego.Zwykła kultura nakazuje zjechanie na prawy wolniejszy pas skoro blokuje innych.Sami się złościmy jak kobitki jadą tylko lewym pasem,to właśnie taki przypadek blądynki.
      • Gość: Julian Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.11, 08:52
        W Twojej wypowiedzi troche za dużo "ę" i " ą" ale z trescia zgadzam sie w 100 % .
    • bimota Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. 23.03.11, 10:27
      No... choc raz podejscie zdroworozsadkowe...

      Oczywiste, ze motor jechal jak pipa, a nie auto...
    • Gość: cbf 1000 Re: Prześladowca. Walka (bez)klasowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 21:39
      Sorry koledzy...mam zaświadczenie o dyslekcji:-)).
      Co do tematu to po prawie 15 latach w siodle pewne sytuacje na drodze jak mawiał klasyk "to oczywista oczywistość"-pamiętajcie że takie zachowania stwarzają niepotrzebnie stresujące sytuacje i potem chęć szybkiego odreagowania,pokazania kto jest szybszy a to już krok od ....... a sezon dopiero przed nami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja