nie wiem co było celem autora tego artykułu...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.11, 11:47

www.rmf24.pl/fakty/polska/news-sezon-na-motocykle-pasja-czy-brawura,nId,331267
pogadać? stworzyć okazję do wynurzeń? zachęcić społęczeństwo do wyżycia się? nie czytałem wszystkich wpisów bo mi się nie chciało.
    • Gość: Tom Re: nie wiem co było celem autora tego artykułu.. IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 12:38
      Może artykuł ma na celu uświadomioenie motocyklistom że jeżdżą niebezpiecznie.
      Jeżdżę z przepisowymi prędkościami zarówno motocyklem,samochodem jak i skuterem,przekraczając je nieznacznie o 10-15 km/h.Jeszcze nigdy sie nie zdarzyło żeby motocykl jechał za mną przez jakiś czas,nie próbujac mnie wyprzedzić.Zawsze wyprzedza.To świadczy o tym że motocyklliści nigdy nie stosują sie do ograniczeń prędkości.Zeby twierdzić inaczej trzeba być kompletnie zakłamanym albo nie wypuszczać sie poza parking przed marketem.
      • bimota Re: nie wiem co było celem autora tego artykułu.. 25.03.11, 12:50
        Jezdzisz "przepisowymi predkosciami nieznacznie je przekraczajac"... LEpszego komentarza nie potrzeba... :)
        • pablo-se Re: nie wiem co było celem autora tego artykułu.. 25.03.11, 15:11
          Sam za świętego w gestii przestrzegania przepisów się nie uważam, ale to prawda, że wielu stanowczo przegina. Są sytuacje gdzie można przymknąć oko na nasze wyczyny, ale niejednokrotnie widziałem sytuacje gdzie mnie wprawiało w osłupienie to co zobaczyłem. Jeśli ja tak reagowałem z 25-cio letnią praktyką, więc co dopiero ma powiedzieć zwykły Kowalski, który z motocyklami i ludźmi jeżdżącymi na nich nie miał do czynienia?
          Wiem że niektórzy powiedzą widząc podobne reakcje: " ciepłe bambosze, herbatka i na fotel przed telewizor a nie wsiadać do auta, czy na motocykl..."

          Każdy wypadek na motocyklu niekoniecznie z naszej winy to pożywka dla pieniaczy!!!!
          Nie dawajmy im argumentów by coraz bardziej ograniczano naszą swobodę, która w porównaniu do lat poprzednich stopniowo się zmniejsza. (nowe kategorie praw jazdy i ograniczenia wiekowe itp.)

          Krytykowanie autora artykułu w mojej ocenie jest fałszowaniem rzeczywistości i próba zamknięcia ust tym, który mówią prawdę choć niekiedy dla niektórych bolesną. Nieporuszanie takich tematów w niczym nam nie pomoże bo dzięki nim ludzie dowiadują się, że są również i tacy co z jady motocyklem chcą wynieść więcej niż tylko adrenalinę lecz dzielą się swoją pasją z otoczeniem. Ideologia związana z ruchem motocyklowym to też dla niektórych na życie. Z tą opinią pewnie zgodzi się każdy kto ma chociaż odrobinę samokrytycyzmu i nie jest zadufany w sobie.
          Nasze starania powinny dać do zrozumienia, że u nas w kraju powinny być drogi umożliwiające rozwiniecie wyższych prędkości tak aby ci nie tylko na dwóch kołach, ale i kierowcy aut mieli gdzie się "wyszumieć" a nie próbowali swoich sił na zatłoczonych drogach i ulicach miast o często kiepskiej nawierzchni.
      • Gość: Jacek929 Re: nie wiem co było celem autora tego artykułu.. IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.11, 16:27
        "To świadczy o tym że motocyklliści nigdy nie stosują sie do ograniczeń prędkości... " a tu sie z Tobą nie zgodze i myślę, że nie powinieneś naduzywać okreslenia NIGDY . Jeżdżąc motocyklem świętym nie jestem ale szanuje innych użytkowników . No ale ja mam juz blisko 30-to letni kontakt z jednośladami wiec krew we mnie juz nie taka gorąca .
        ---
        Pozdrawiam
        Jacek929
    • milosnikslk Re: nie wiem co było celem autora tego artykułu.. 26.03.11, 02:04
      rmf (reklama, muzyka, fakty) jedna z najbardziej komercyjnych stacji, szuka sensacji i spektakularnych tematów. Chodzi tylko o spowodowanie ruchu w interesie, przyciągnięcie publiki, czyli o biznes z reklamy. Na bezpieczeństwo na drogach leją, tak samo jak na wiele podobnych spraw.
      Podejrzewam, że żaden z redaktorów rmfu nie jeździ przepisowo - to się nazywa hipokryzja.
      • pablo-se Re: nie wiem co było celem autora tego artykułu.. 26.03.11, 11:47
        rmf (reklama, muzyka, fakty) jedna z najbardziej komercyjnych stacji, szuka sen
        sacji i spektakularnych tematów. Chodzi tylko o spowodowanie ruchu w interesie,
        przyciągnięcie publiki, czyli o biznes z reklamy.

        To mają pisać o szydełkowaniu? Chcąc mieć publikę trzeba szokować i wzruszać, ale w taki sposób by być obiektywnym w tym co się robi czego czasami pismakom brakuje.

        Na bezpieczeństwo na drogach leją, tak samo jak na wiele podobnych spraw.
        Tego nie wiem więc nie będę się wypowiadać.

        Podejrzewam, że żaden z redaktorów rmfu nie jeździ przepisowo - to się nazywa hipokryzja.
        Jak już pisałem "świętych nie ma..." i nawet w rozmowie ze znajomym policjantem przyznał się że sam czasem złamie jakiś przepis. To jest tylko życie. Ale czym innym jest drobne naruszenie przepisu a czym innym świadome i rażące działanie w wyniku, którego może dojść do tragedii. Najczęstrzym podawanym przykładem przez ludzi, którzy nam zarzucają brawurę to jazda na jednym kole czy jazda motocyklem 200km/h
        Jednak często jest tak, że sami nie potrafimy się przyznać do błędu i wyciągamy grzechy innych jako usprawiedliwienie, lub przyćmienie własnego występku. Wielu w takich sytuacjach po prostu się nie odzywają lub prowadzą do jak najszybszego zakończenia sprawy bo wiedzą w czym rzecz a wdawanie się w dyskusje do niczego nie prowadzi jeśli trafi się na kogoś "ograniczonego myślowo" co ma już wyrobiony światopogląd i nie przyswaja żadnych argumentów.
        Miałem taką kiedyś sytuację gdzie jechałem ulicą i z parkingu przy niej na wstecznym wyjechała mi kobieta. Ja oczywiście po hamulcach i klaksonie na co ona wychyliła się przez okno i krzyczy " nie widzisz palancie, że cofam...".
        Oczywiście to mnie jeszcze bardziej wkurzyło i na wspomnianym parkingu doszło do awantury gdzie w końcu pojawiła się policja i pani została odpowiednio potraktowana. Oczywiście nie ma co liczyć, że ta osoba będzie sympatyczkom motocyklistów, ale nauczyło ją to odpowiedniego zachowania przy włączaniu się do ruchu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja