Proszę o pomoc - street triple - czy warto ?

26.03.11, 10:00
Witam. Kupuje moto i strasznie podoba mi się street triple. Czy warto ? Jak się ta bestia prowadzi i czy solidny jak japończyki. To będzie mój pierwszy motocykl. Jestem rozsądny i podobno zdolny, czy nie za mocny trochę ? Jeździłem na jazdach próbnych sportsterem 1200 i spoko rade dawałem. Co sądzicie o tym motocyklu. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
    • Gość: jsz Re: Proszę o pomoc - street triple - czy warto ? IP: *.t-mont.net.pl 26.03.11, 11:20
      dentol napisał:
      > Witam. Kupuje moto i strasznie podoba mi się street triple. To będzie mój pierwszy motocykl. Jestem rozsądny

      IMHO nie jesteś, skoro się bierzesz za taki zakup. jeździłem streetem i odradzam - to mała wścieklizna: za mocny, za szybki, zbyt agresywny do stawiania pierwszych kroków na drogach publicznych. lepiej kupić coś mniejszego i mniej wymagającego jeśli chodzi o umiejętności jazdy - tym bardziej, że typowe motocykle dla początkujących w zasadzie nie tracą na wartości, możesz więc bezpieczniej nawinąć swoje pierwsze samodzielne km i już z pewnym doświadczeniem mierzyć się za rok czy dwa z mocniejszym sprzętem

      oczywiście jeśli należysz do tych, którzy szukają tylko poklasku gawiedzi, to niewątpliwie parę osób się znajdzie, które doradzą kupienie "co Ci się podoba", "motocykla docelowego", i nie widząc Cię na oczy (i nie mając pojęcia jak jeździsz) stwierdzą że "dasz radę", bo wystarczy "olej w głowie"
      jsz
      • Gość: k Re: Proszę o pomoc - street triple - czy warto ? IP: *.hfc.comcastbusiness.net 12.12.11, 23:33
        '
    • striple675 Re: Proszę o pomoc - street triple - czy warto ? 30.03.11, 12:06
      No to masz Kolego dylemat. Z jednej strony kwestia 'value for money' z drugiej ogarnięcie tego 'value';-)

      W kwestii pierwszej praktycznie nie ma kwestii. W dość powszechnej - anglojęzycznej - opinii nie ma lepszego nakeda wagi średniej. Kropka. A to wszystko za cenę co najwyżej równą konkurencji. U 'nasz', z wyjątkiem Motormanii, trudno natrafić na jakąś fachową recenzję ...

      Ogarnięcie - striple był i jest moim pierwszym moto. I w tym kontekście ma plusy dodatnie i ujemne. "+" lekki, zwinny, ciągnie przewidywalnie od samego dołu, hamuje a nie tylko zwalnia, wygodna pozycja. "-" ale za to jak ciągnie.

      Nastaw się na to, że jazda na nim obnaży szybko wszystkie niedostatki techniki. Moje pierwsze tygodnie to walka o to, żeby mnie nie woziło po całej kanapie;-) Gaz można oczywiście kontrolować i nikt nie każe odwijć do końca, ani odwijać gwatownie. Nie mniej - zgodnie z zasadą '10 dolarów uwagi' Keitha Coda - zawsze koncentrujesz się na czymś kosztem czegoś innego. Jeśli będzie Cię bardzo absorbował gaz - a myślę, że będzie - nie będzisz sie skupiał na innych aspektach jazdy. To wszystko ma i swoje dobre strony - po prostu nie ma innej opcji jak zacząć od samego początku pracować nad dosiadem, prawidłową pozycją, płynnym operowaniem gazem i hamulcem. Z tym, że to wszystko raczej nie w normalnym ruchu miejskim;-)

      I jeszcze jedna kwestia - krzywa uczenia - ktos, kto zaczynał na czymś mocnym kiedyś napisał, na jakimś forum, że gdyby zaczynał od słabszego sprzętu, to po prostu po roku - dwóch umiałby (prawdopodobnie) dużo więcej. I trudno nie zgodzić się z tą logiką.

      Miłego rozwiązywania dylematu;-)
      • pablo-se Re: Proszę o pomoc - street triple - czy warto ? 30.03.11, 12:36
        striple675 napisał:


        > ...I jeszcze jedna kwestia - krzywa uczenia - ktos, kto zaczynał na czymś mocnym
        > kiedyś napisał, na jakimś forum, że gdyby zaczynał od słabszego sprzętu, to po
        > prostu po roku - dwóch umiałby (prawdopodobnie) dużo więcej. I trudno nie zgodzić
        > się z tą logiką....

        Popieram te tezę. Sam zaczynałem od motocykla krosowego o poj. 125ccm. Na początku wydawało się że mocy jest w sam raz, ale z czasem był niedosyt. Braki w możliwościach motocykla nadrabiało się techniką jazdy. W efekcie gdy przyszła długo wyczekiwana zmiana na mocniejszą maszynę nabyte umiejętności zaowocowały dając imponujące wyniki. Nie uważam czasu spędzonego na mniejszym motocyklu za stracone. Podszepty innych i nieprzemyślane decyzje w połączeniu z pośpiechem to źli doradcy.
        • Gość: zi-k Re: Proszę o pomoc - street triple - czy warto ? IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.11, 09:23
          W mojej opinii Street Triple to bardzu udany i starannie wykonany motocykl.Żadnych niepokojów ze strony zawieszenia w zakrętach.Nie za twardo,nie za miekko,w sam raz.Wygodnie.Przeniesienie napedu bez żadnych szarpań,luzów.Silnik pracuje gładko bez wibracji.Nie oddaje mocy agresywnie, tylko płynnie i łagodnie co może być zdradliwe bo bardzo szybko,jakby od niechcenia, osiąga się duże prędkości.
          Jedyna rzecz którą bym poprawił w tym motocyklu to promień skrętu,który jest za duży jak na taka sprytną maszynkę.
          • Gość: ach ten Street Re: Proszę o pomoc - street triple - czy warto ? IP: *.aster.pl 10.12.11, 23:18
            Promień skrętu za duży, bo Street wywodzi się z Daytony, raz jeździłem testówką, podrasowaną lekko. W moich ograniczonych :) marzeniach pozostał już chyba na zawsze tylko Street Triple - jest boski, a raczej diabelsko boski :))
    • szymon.dziawer Re: Proszę o pomoc - street triple - czy warto ? 12.12.11, 13:59
      Rzetelną opinię o tym motocyklu znajdziesz w archiwalnych nr Świata Motocykli 10/2008 „Maluch na sterydach” i nieco przewrotnym teście siedmiu motocykli do 30 000 złotych (wówczas) z 09/2009 (Suzuki GSX 650FA, Suzuki Gladius, Honda CBF 600S ABS, Yamaha XJ6, Triumph Street Triple, Triumph Bonneville, Royal Enfield Bullet G5 Deluxe) „Siedem życzeń”, gdzie może znajdziesz nieco mniej agresywną alternatywę do Street Triple, który powinien trafiać w ręce raczej doświadczonych kierowców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja