Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.11, 15:57
moto.wp.pl/kat,89554,title,Motocyklisci-nagminnie-lamia-prawo-w-korkach,wid,13478321,wiadomosc.html
    • kubek145 Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 06.06.11, 17:22
      jezeli rzeczywiscie weszly, no to gratulacje dla debili ustalajacych prawo, dobra robota przy uwstecznianiu Polski wzgledem reszty europy jeszcze bardziej..
      • xplict Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 06.06.11, 18:30
        jedno "ale": jeśli samochody STOJĄ w korku to możemy mówić o OMIJANIU a nie o WYPRZEDZANIU. Wyprzedza się pojazdy będące w ruchu. Omija - przeszkody statyczne (w tym pojazdy stojące).
        Polecam uwadze prawo o ruchu drogowym.
    • Gość: spiwor Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.06.11, 19:57
      Szczerze napisawszy mój instynkt samozachowawczy nie pozwala mi przebijania się w korkach jak samochody jadą, aż tak bardzo mi się nie śpieszy, te parę chwil nie zbawi a i tak zaraz się zatrzymają i wtedy bez stresu.

      Sam wiem po sobie jak jadę autem w korku, motocykli jest jeszcze mało i nie jestem wytresowany na dodatkowe nagłe pojawienia się motocykla. Na razie to są tylne światła czy nie naciśnie zaraz stopu, czy za kierownicą pojazdów obok nie siedzi jakiś nerwowy rocznik co czai się na zmianę pasa na ścisk bez kierunku, czy nie ma gdzieś z przodu jakiejś przeszkody którą może ktoś nie zauważyć(dziura, rower) i wykonać jakiś niespodziewany ruch.
    • Gość: Max Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 20:48
      W normalnych krajach Europy, gdy moto dojeżdża do korka kierowcy samochodów automatycznie robią miejsce i nikomu do głowy nie przychodzie robić z tego jakiś problem. Przećwiczyłem to w Niemczech, Francji, Hiszpanii, we Włoszech. Dzielą nas lata świetlne od cywilizacji zachodu…
    • bimota Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 06.06.11, 22:23
      Pierwsze slysze o takim przepisie...

      "Podczas wyprzedzania przez motocyklistę samochodów stojących lub wolno poruszających się w korku najczęściej występują trzy wykroczenia - brak odpowiedniego odstępu od pojazdu wyprzedzanego, niesygnalizowanie zamiaru wyprzedzania oraz jazda wspólną częścią pasa ruchu"

      Stek bzdur...
      • Gość: motodebil Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.205.30.244.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.06.11, 01:06
        znów jakiś słoik co prawko za masło i kiełbasę dostał, brandzluje sie rurą wydechową od motóra...
        • pablo-se Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 07.06.11, 03:01
          Tym wszystkim przemądrzałym przydała by się taka przygoda jaką przeżyłem w mieniony weekend.
          Poleciałem motocyklem z żonką na imprezę zorganizowana przez przyjaciół również motocyklistów. Trasa nie zbyt wielka bo raptem 120 kilosów do przejechania w jedną stronę i bez pośpiechu w 2 h załatwiona.
          W dniu wyjazdu piękna słoneczna pogoda i 27 stopni na termometrze. My oczywiście stosownie ubrani do jazdy motocyklem. Rzecz jasna wszystkie wywietrzniki pootwierane, mankiety poluzowane itp by było w miarę chłodno podczas jazdy.
          Znośnie było gdy lecieliśmy sobie traską, ale niestety tak różowo nie było bo po drodze natrafiliśmy przebudowy dróg a było ich dokładnie 6. Na wszystkich zastosowano ruch wahadłowy. O ile pierwsze trzy miejsca przejechaliśmy bez większych postoi to kolejne były koszmarem. Żar leje się z nieba, z silnika gorące powietrze również przypiekało a do tego strój motocyklowy nie sprzyja staniu w słońcu. Nie jeden powie że przecież można zdjąć i jechać w samym podkoszulku, ale co zrobić jak dojdzie do gleby na nawiezionym pisaku przez maszyny w obrębie przebudowy?
          Najgorzej było w Serocku bo na wylocie budują rondo a za nim remontują most na Narwi i w taki to sposób korki osiągały we wszystkich kierunkach długości po 2 kilometry.
          I w związku z tym mam pytanie do przemądrzałych siedzących w klimatyzowanych puszkach czy nie jest uzasadnione przeciskanie się miedzy autami czy też powinniśmy stać ok 30-40 minut w słońcu narażając siebie na przegrzanie i ewentualne komplikacje związane z odwodnieniem organizmu? Co mają zrobić słabsi fizycznie, którzy na takie ekstremalne warunki źle reagują?
          Pewnie że przemądrzali odpowiedzą - po h... kupiłeś motocykl, za te pieniądze kupił byś niezłe autko z klimą i po kłopocie.
          Ale z takiego wyjścia są również minusy.
          - stojąc w korku na włączonym silniku bo inaczej klima nie działa zatruwamy środowisko spalinami
          - stojąc autem powiększamy liczbę aut stojących i wydłużamy czas przejazdu innym
          - sami się stresujemy jak widzimy, że tyle się stoi, łatwiej o awanturę
          Pewnie można przytoczyć jeszcze inne argumenty ale te mi akurat wpadły do głowy.
          Natomiast motocyklem można sprawnie bez większego powiększania już istniejącego korka przemknąć. Oczywiście w głowach stojących zaraz pojawia się zazdrość a to już blisko do zawiści i wrogości do nas motocyklistów bo oni nie stoją i nie tracą czasu tylko jadą i zaraz będą mieli z głowy korek a ja będę kwitł tu nie wiadomo ile. Też bym chciał dojechać nad wodę lub działkę i pić chłodne piwko zamiast tu się prażyć. Wyjściem z sytuacji może być zamiana auta na motocykl i również ci frustraci będą sprawnie pokonywać ten tor przeszkód jaki mamy zamiast dróg.
          • potworski Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 08.06.11, 11:17
            Pablo akurat podałeś z du#py argument=na zasadzie "jest mi gorąco, źle się czuję i dlatego powinniście mi ustąpić". To w takim razie zaraz powinni napisać tutaj np właściciele samochodów bez klimatyzacji, że oni też chcą mieć możliwość szybszego przejechania korków.
            • Gość: Jacek929 Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.ip.netia.com.pl 08.06.11, 14:16
              A tu sie z Tobą nie zgodzę bo wystarczy odrobina dobrej woli aby jednak zrobić miejsce dla jednośladu . Taka odrobina uprzejmości jak chocby ustapienie komuś miejsca czy przepuszczenie w drzwiach . Tobie sie to nie zdarza ? Byłem ostatnio motocyklem w Berlinie i czułem sie jak święta krowa . Przekraczając granicę w drodze powrotnej znowu trzeba było zacząć walczyć o życie .
              • potworski Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 08.06.11, 14:23
                Nie masz się z czym nie zgadzać, bo sam uważam, że ustąpienie motocykliście nikomu szkody nie robi i sam ustępuję. Podpieranie jednak tego argumentem, że motocykliście jest gorąco w kurtce jest wg mnie mocno karkołomne. Ustępuje się bo to jest gest dobrej woli a nie dlatego, że mam klimę w samochodzie a on nie ma.
                • Gość: Jacek929 Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: 87.204.189.* 08.06.11, 15:27
                  Myślę, że nie bardziej karkołomne niż stwierdzenie, ze skoro taki upał to po cholere wsiada na motocykl . No ale u mnie ostatnio myslenie nie jest najmocniejszą strona :)
                  ---
                  Pozdrawiam
                  Jacek929
            • pablo-se Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 08.06.11, 20:50
              potworski napisał:

              > Pablo akurat podałeś z du#py argument=na zasadzie "jest mi gorąco, źle się czuj
              > ę i dlatego powinniście mi ustąpić". To w takim razie zaraz powinni napisać tut
              > aj np właściciele samochodów bez klimatyzacji, że oni też chcą mieć możliwość s
              > zybszego przejechania korków.
              >

              W tym sęk aby tym ludziom co są tak przemądrzali i mają wpływ na uchwalanie przepisów dać sposobność posmakowania tego samego co odczuwa motocyklista dbający o swoje bezpieczeństwo ubierając się stosownie a tym samym niestety wystawia się na dyskonfort jaki jest gdy świeci słońce a termometr prawie osiąga 30 stopni w cieniu.
              Natomiast siedząc w puszkach na d... nawet bez klimy w krótkich spodenkach i koszulkach, mogą w każdej chwili sięgnąć po napój, włączyć wentylator i skierować na siebie wylot z nawiewu i słuchać informacji z radia nie obawiając się wywrotki na piachu czy tak rozległych obrażeń jakie można mieć w przypadku zwykłej stłuczki patrząc z punktu widzenia motocyklisty.
              Niestety zauważyłem że w naszym pięknym kraju zdarzają się takie absurdy w sposobie myślenia jajogłowych że brak słów. Powinni wiedzieć że bezpieczeństwo nie zawsze idzie w parze z wygodą i choćby dla tego nie powinni nas ograniczać a wręcz pozwolić na powstanie "niepisanego prawa" (jak to jest na zachodzie) i dać nam sprawnie poruszać się po drodze oczywiście z zachowaniem ostrożności z naszej strony bez nadmiernego wykorzystywania danego nam przyzwolenia na pewne zachowania.
              Jestem świadom że poniekąd sposób podejścia tych ludzi jest wywołany zachowaniem pewnej grupy motocyklistów dzięki, którym mamy te wszystkie zaostrzenia przepisów i akcje porównujące nas do warzyw i ta decyzja co jest, jest również z pewnością w znacznej części poparta obserwacjami ich wyczynów.
    • Gość: Jacek929 Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.11, 09:57
      W tym temacie polecam komentarz motodebila . Jest to dokładnie brandzlowanie sie rura wydechowa motóra. Nasi ustawodawcy w poziomie debilizmu są niedoścignieni . Koniec i kropka.
    • Gość: Potas Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.agora.pl 07.06.11, 10:04
      Nie chciałbym tu pisać, że pan Kąkolewski sie nie zna, bo się zna, ale chyba nie do końca dobrze interprertuje, a z pewnością tendencyjnie interpretuje przepisy:
      - jak jeden pojazd stoi (np. w korku) a drugi jedzie obok to nie jest wyprzedzanie, tylko omijanie. Więc o żadnym wyprzedzaniu samochodów stojacych w korku mowy być nie może.
      - kodeks drogowy w żadnym miejscu nie precyzuje w centymetrach odległości od wymiajenego pojazdu - odległość musi byc bezpieczna. Czy 5 cm to odległośc bezpieczna? w korku tak. Jeżeli ktos ma inne na ten temat zdanie - proszę o podanie paragrafu z kodeksu.
      - na jednym pasie nie mogą jechac obok siebie dwa pojazdy - prawda, ale omijać motocyklem można! Bo to nie jest jazda obok - tylko omijanie!
      Co do winy w razie wypadku w korkach: przewaznie wypadki wynikają z nagłegłej i niesygnalizowanej zmiany pasa ruchu przez kierowcę auta.
      • Gość: onkel pyjter Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 11:04
        a ten fiut w omedze ewidentnie blokuje motorzystę - jest na to jakiś paragraf? czy aby nie zachowuje bezpiecznej odelgłości do samochodu obok? artykuł na sezon ogórkowy i tyle.
        Ostatnio jadę sobie przez miasto, obok kąpieliska. Jedzie przede mną gość jakims audi. Zapatrzył się na dupy a zbliżamy się do czerwonego na przejściu, kilka aut już stoi. Widzę że gość nie bardzo się orientuje w przestrzeni, zjeżdżam do środka drogi. Nagle jeb! audi po hamplach bo zauważył że zaraz wpierdzieli w kolejkę. Mało zderzakiem w asfalt nie przyorał. Gdybym nie był na to przygotowany i nie minął go z lewej miałbym po sezonie...
        Oczywiście mało na temat ale poczułem potrzebę napisania :-)
        • kubek145 Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 07.06.11, 12:59
          no blokuje, ale czegos sie spodziewac po jakims buraku spod lublyna co kupil omege w gazie za pieniadze ze sprzedanej krowy? typowe wiesniacke zachowanie, ja nie pojade to inni tez nie.
          ja takim skladam lusterko i pokazuje miedzynarodowy znak (nie)pokoju ,,|,.
          • Gość: Max Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 20:35
            cyt.: "ja takim skladam lusterko i pokazuje miedzynarodowy znak (nie)pokoju ,,|,."
            Jeśli koleś zrobił to z bezmyślności, następnym razem zrobi to ze złośliwości. Czy o to chodzi by pomnażać tych, co nie lubią motocyklistów? Ponoć badania wskazują, że 10% użytkowników dróg ma problemy psychiczne. Dlatego na drodze nigdy nie wchodzę w żadne polemiki i gesty. Wariat w półtoratonowym pojeździe to dla motocyklisty raczej niedobry partner do dyskusji…
      • bimota Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach 07.06.11, 21:16
        > Nie chciałbym tu pisać, że pan Kąkolewski sie nie zna, bo się zna, ale chyba ni
        > e do końca dobrze interprertuje, a z pewnością tendencyjnie interpretuje przepi
        > sy:

        Aha... pisze bzdury wiec sie zna...

        > - na jednym pasie nie mogą jechac obok siebie dwa pojazdy

        Gdzie to jest napisane ?
    • Gość: Jacek929 Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.11, 21:47
      Potas napisał : " jak jeden pojazd stoi (np. w korku) a drugi jedzie obok to nie jest wyprzedzanie, tylko omijanie. Więc o żadnym wyprzedzaniu samochodów stojacych w korku mowy być nie może."
      Prawie wszystko sie zgadza . Prawie bo jeśli pojazdy stoja to OK ale korek w koncu sie wolniej lub szybciej ale jednak porusza i wtedy juz nie jest omijanie . No ale nie czepiam się bo wiadomo o co chodzi a chodzi o to, ze łobuzów nie lubia a niestety spora cześć użytkowników jednośladów to drogowe łobuzy . Biję sie w piers bo i mnie sie zdarza .
      • Gość: onkel pyjter Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 15:16
        mam jednego narwańca w rodzinie, wróg motocyklistów. Zawsze w dyskusjach nt motocykli ryjących się w korku mówi że specjalnie blokuje, trąbi itp bo wg niego motocyklsta też użytkownik drogi i obowiązują go te same przepisy ruchu. Skoro auta stoją to i moto ma stać. I tym podobne frazesy. Dyskusja się kończy w momencie, gdy mu cytuję mądre zdanie: kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Spróbujcie, działa :-)
        • Gość: motodebil Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.180.113.234.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.06.11, 02:38
          to znakiem tego, mamy kamieniami w słoików rzucać?! ;)
    • Gość: Jacek929 Re: Motocykliści nagminnie łamią prawo w korkach IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 09:56
      Narzekamy na to co dzieje sie u nas na drogach , wzdychamy w kierunku zachodniej europy a może tak popatrzeć np na Indie . Tam to się dopiero dzieje :)
      www.smog.pl/wideo/1026/ruch_uliczny_w_indiach/
      ---
      Pozdrawiam
      Jacek929
Pełna wersja