Gość: JK
IP: *.wroclaw.vectranet.pl
19.06.11, 13:29
Wczoraj miałem nieprzyjemność bliskiego spotkania z kierowcą Dacii Logan. Jadę sobie przepisowo przez Wrocław, skrzyżowanie, zielone światło a tu mi koleś wyskakuje 5 metrów odemnie w poprzek skrzyżowania. Koleś skręcał na zakazie!! Krótkie hamowanie, dzwon i salto przez motocykl. Teraz siedzę w domu i leczę obolałą nogę. Była Policja, pogotowie. Tak z pozdrowieniami ku przestrodze. Nie ufać nikomu na drodze!! Szerokości...