Śmierć motocyklistom!

IP: *.stk.vectranet.pl 29.09.11, 20:54
dzis po Śląsku szalała grupa motocyklistów na ścigaczach z Bytomia - Policja nie ma na nich rady - nawet rzekłbym "boją się ich"....

udało mi sie spisać jeden z rejestracji SY 2314 - uważajcie na niego
    • Gość: Jacek929 Re: Śmierć motocyklistom! IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.11, 21:32
      Na Twoim miejscu zastanowiłbym sie nad treścia tematu który wrzuciłeś na Forum ......................
      • Gość: Coca-Cola Re: Śmierć motocyklistom! IP: *.stk.vectranet.pl 29.09.11, 22:24
        temat jest jak najbardziej przemyślany
    • Gość: potek Re: Śmierć motocyklistom! IP: *.mofnet.gov.pl 29.09.11, 21:39
      Znowu podpucha
      • Gość: onkel pyjter Re: Śmierć motocyklistom! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.11, 06:48
        tak tak, będziemy uważać. Wszak każdy z nas nosi strzelbę w nogawce więc jak tylko wylukamy tego terrorystę to zaraz go ustrzelimy. Stokrotne dzięki za jakże cenne ostrzeżenie, niechybnie zginęlibyśmy wszyscy gdybyś nas nie poinformował...
    • hellish_monster Re: Śmierć motocyklistom! 30.09.11, 09:40
      a gdyby Tobie ktoś życzył śmierci za to co wypisujesz...?
      • bananarama-live Re: Śmierć motocyklistom! 30.09.11, 18:27
        Z takimi pryszczami na mózgu,długo nie pociągnie.
        • Gość: Coca-Cola Re: Śmierć motocyklistom! IP: *.stk.vectranet.pl 30.09.11, 21:22
          na mózgu może i mam pryszcze, ale na pewno nie wiążę sobie wokół szyi metalowych strun ...
          • Gość: motodebil Re: Śmierć motocyklistom! IP: *.play-internet.pl 01.10.11, 00:14
            to uwiąż sobie dookoła fiuta.
            żadna różnica w twoim przypadku. :-D
          • hellish_monster Re: Śmierć motocyklistom! 01.10.11, 20:24
            a motocykliści sobie wiążą?! kolejna bajka, jak i ta, że motocykliści są dawcami...
            • pablo-se Re: Śmierć motocyklistom! 01.10.11, 23:12
              Na setki motocyklistów jakich osobiście poznałem nigdy nie spotkałem gościa za struną bądź czymś innym uwiązanym na szyi co by mogło skrócić cierpienia w przypadku kraksy. W rozmowach nikt mi nie powiedział, że widział takiego kogoś a jedynie słyszał na zasadzie plotki.
              Tak samo jest z potworem z Lochnes, ponoć są tacy co widzieli, ale niezbitego dowodu nie ma. Może i pojawiają się i tacy "desperaci" w śród motocyklistów ale mogą to być jedynie odsetki % ogólnej liczby motocyklistów.

              Wkurza mnie nierówność traktowania motocyklistów względem innych kierujących na drogach. W moim mieście doszło do dwóch potrąceń przez samochody ze skutkiem śmiertelnym gdzie w jednym przypadku sprawca uciekł i jeszcze go szukają i jakoś to nie jest tak napiętnowane jak w przypadku udziału motocyklisty.
              Albo inna znana historia z ostatniego czasu. Facet po pijaku zabija dwie osoby i okalecza pozostałe dwie. Okazuje się że to nie jego pierwsze tak tragiczne wydarzenie bo wcześniej przed laty również zabił dwie osoby samochodem i również będąc narąbanym. Gdzie ta krytyka???????
              • hellish_monster Re: Śmierć motocyklistom! 01.10.11, 23:48
                bo to właśnie tak jest - najlepiej zwalić winę na motocyklistę...
                jakaś subkultura... coś ciekawego robią - może to z zazdrości...?
                • Gość: onkel pyjter Re: Śmierć motocyklistom! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.11, 07:42
                  na bank z zazdrości. A może nawet z zawiści. Aczkolwiek wczoraj jechałem puszką i dwóch przysiadło mi z tyłu. jechali spokojnie za mną i jak tylko zrobiło się trochę miejsca bez bocznych uliczek i przejść to śmignęli. Fakt - na kole i z głośnym wydechem ale w miarę sprawnie. Ale i tak się złapałem na tym, że mnie lekko zestresowali. Oni widzieli ponad moim dachem znacznie więcej a ja nie wiedziałem co oni widzą i że widzą i mała panika. Może to przez tą panikę którą wywołujemy nas tak nie lubią?
                  • hellish_monster Re: Śmierć motocyklistom! 03.10.11, 21:17
                    nie ma żadnej reguły. są fatalni kierowcy samochodów, są fatalni motocykliści. ale nie można generalizować, a na pewno nikomu nie można życzyć śmierci! ja 5 lat temu jadąc samochodem miałam czołowe zderzenie z motocyklistą - biedaczek uczył się jeździć na tylnym kole. ewidentnie jego wina - samochód do kasacji, a on na parę miesięcy w gips. na kilka lat miłość do motocykli umarła, ale teraz odrodziła się na nowo. ja wychodzę z założenia, że po prostu trzeba się zachowywać w porządku i mieć oczy dookoła głowy...
    • carina79 zgadzam się 04.10.11, 10:28
      wszystkim życzę śmierci, bo i kto by chciał żyć wiecznie...
      • Gość: Fryc Re: zgadzam się IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.11, 11:35
        Dlatego nie lubią motocyklistów bo;
        -ciągle płaczą że nikt ich nie lubi
        -narzekania jak to policja ich gnębi
        -ciągle marudzą jak to utrudniają im życie innim użytkownicy dróg,opróżniona popielniczka,spryskiwacze,wymuszenia.
        -głupie argumenty usprawiedliwiajace złą jazdę-bo kierowcy samochodów tez tak robia albo nawet gorzej
        -gadaja ciągle o motorach i swojej jeździe a interesuje to naprawde niewielu
        -robią ciągle jakieś imprezy na pokaz,wspomóz biedne dzieci,oddaj krew,mikołaje,dzięki ktorym chcą uchodzic za ludzi z wielkim sercem
        -chwalą się umiejętnościami bo myślą że jezdzic motocyklem potrafia tylko nadludzie a widziałem małpę jak to robi.
        -robią ogromny hałas tuningowanymi wydechami i wysokimi obrotami jakby mieli tylko dwa biegi
        -kręcą się cały dzień po mieście jak smrody po gaciach zamiast pojechac gdzieś na wycieczkę
        -marnują paliwo bo motocykl pali tyle samo co samochód a nie służy do niczego oprócz zabawy
        -uważaja się za najlepszych kierowców na drodze z wiekszymi prawami od innych
        -jeżdżą grupami utrudniając ruch
        -nie stosują sie do ograniczeń prędkości(nigdy)
        -przeciskaja sie na chama w korkach i maja pretensje że nie robi im sie miejsca wielmożom
        -ciągle sie pozdrawiają nawet jeżeli mijają sto moto to każdemu trzeba pomachać
        -noszą szpanerskie ciuchy,kaski z czarnymi blendami pod ktorymi skrywają wystraszone oczka
        -jeżdżą na długich swiatłach,oślepiają jadących z naprzeciwka
        -wydają po 30-40 tys.na dwa koła z ramą(żeby sie tak dawać robić przez producentów) zamiast spożytkować te pieniądze np.na częstsze wyjazdy z rodziną na wczasy
        -wydają tysiące na tuningowe pierdoły w stylu szybka z kawałka pleksi za 600 zł albo nawigacja za 1000 zł,znow dają sie robić
        -nieodpowiedzialnie i z brawurą wożą pasażerów bez ubrań ochronnych
        • Gość: onkel pyjter Re: zgadzam się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.11, 15:19
          to jest forum motocyklowe, wyjazd stąd...
        • pablo-se Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... 04.10.11, 17:58
          Dla czego nie lubią motocyklistów bo....
          - czerpią przyjemność z tego co robią
          - zazdroszczą nam pasji
          - stojąc w korku wkurza ich, że jadący motocyklem za parę minut będzie go miał z głowy a oni długo, długo jeszcze nie
          - sprawniej idzie nam jazda po zatłoczonym mieście
          - szybciej ruszamy spod świateł
          - laski częściej zwracają uwagę na motocyklistów niż na samochodziarzy
          - by osiągnąć podobny efekt podrywu muszą inwestować o wiele więcej w zakup samochodu
          - bo potrafimy się solidaryzować
          - bo potrafimy dobrze się bawić we własnym gronie
          - bo pozdrawiamy się na drogach czego nie robią puszkarze
          - jesteśmy bardziej spontaniczni
          - bo organizujemy akcje dobroczynne, które są bardzo dobrze odbierane w społeczeństwie
          - bo jazda motocyklem dostarcza więcej przyjemności i pozwala oderwać się od szarej rzeczywistości - "matrixa"
          - bo często wartość motocykla znacznie przekracza wartość spotykanych aut, które były uratowane przed utylizacją na niemieckich szrotach.
          - bo wiele fotoradarów nie potrafi zrobić odpowiedniego zdjęcia w przeciwieństwie do takiej samej sytuacji z autem
          - bo nasza obecność na drodze zmusza ich do poprawnego obserwowania wszystkiego co dzieje się w okół
          - bo dres, audi 80 lub golfik to już za mało by się lansować
          - zazdroszczą nam wydawanych pieniędzy na pielęgnowanie pasji
          - bo nasze rodziny często nas rozumieją a wręcz wspomagają oraz uczestniczą w tym
          - bo w towarzystwie zebrani ludzie chętniej słuchają o motocyklowych przygodach niż o wymianie opon na zimówki czy wizycie u dentysty po miesiącach oczekiwania w kolejce
          itp. itd..........
          • Gość: motodebil nie lubią nas? IP: *.play-internet.pl 04.10.11, 19:48
            a wisi mi to jak kilo kitu....
          • hellish_monster pablo-se 04.10.11, 20:22
            bravo! ;)
          • Gość: Ron Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.11, 11:56
            Buta bije z twojego posta Pablo-se.Jesteśmy równi bogom-taka jest Twoja filozofia motocyklisty.
            • pablo-se Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... 09.10.11, 16:35
              Gość portalu: Ron napisał(a):

              > Buta bije z twojego posta Pablo-se.Jesteśmy równi bogom-taka jest Twoja filozof
              > ia motocyklisty.

              Otóż nie uważam motocyklisty ani realizację samego siebie w tej roli jak czegoś co stawiało by mnie nad kimkolwiek, ale nie zmienia to faktu iż spora grupa właśnie nas tak postrzega. Wystarczą drobnostki byśmy zostali znienawidzeni i nie musi być to motocykl. Dzieciaki w przedszkolu potrafią się znienawidzić bo ktoś ma ładniejszy ubiór lub inna pierdołę, której akurat drugie dziecko nie ma. Zazdrość jest częstym składnikiem nienawiści. Nie trzeba być motocyklistom by być znienawidzonym. Nieraz widziałem jak sąsiedzi z jednej ulicy byli wrogami bo jednemu lepiej się wiodło niż drugiemu i w pierwszym poście masz tego dowód gdzie jego autor wytyka motocyklistom wydawanie własnych pieniędzy.
              Moja wyliczanka jest niczym innym jak po części zgryźliwą odpowiedzią, ale nie mijającą się z prawdą.
              A kończąc nigdzie nie twierdzę ani nie przyrównuję nas do bogów.
              • Gość: q Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.11, 19:38
                Wydaje ci się że wszyscy zazdroszczą motocyklistom,tak jak właścicielowi samochodu bwm też sie wydaje że mu wszyscy zazdroszczą,właścicielowi rasowego psa na spacerze wydaje sie że mu wszyscy zazdroszczą.A tak naprawdę g... to kogo obchodzi.
                A co do tych"lasek"że lecą na motocyklistów to się mylisz bo "laski"wola podróżować w komforcie samochodem a nie na motocyklu gdzie kask i wiatr psuje im fryzurę.
                • waldi635 Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... 09.10.11, 22:37
                  Nie masz racji .. q '' - laski lubią złych chłopców. To forum motocyklistów i nie wcinaj się tu ze swoimi odkrywczymi poglądami.
                  • Gość: q Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 12:46
                    Waldi ale ja jeżdżę na motocyklu od dawna,mam nawet dwa.
                    Widać stadne myślenie,kto krytykuje motocyklistów musi jezdzić tylko autem i to w czapce z nutrii.
                    Pablo o to mi chodzi w zachowaniu jeżdżących na motorach-wydaje im się że są najlepsi.Bajdurzysz jak dzieciak o zazdrości ,jakichś gościach z pięknymi lalkami którym robisz na zlość.Nie lepiej skupić się na jeżdzie motocyklem i czerpaniu z tego radości zamiast patrzeć tylko na kim się robi wrażenie,czy jakiś bajtel czy laska sie posika na twój widok na rączym rumaku.
                    Całe kopalnie próżności są w motocyklistach.Właściciele tuningowych beemek to karły przy was.
                    • pablo-se Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... 10.10.11, 15:38
                      Cóż Sama zazdrość nic nikomu nie robi a mnie wręcz momentami śmieszy, ale jeśli już dochodzi do uzewnętrzniania jej i popycha do niepożądanych skutków to co innego.
                      W efekcie niezrozumienia naszego środowiska i czystej zazdrości powstały i powstają pewne absurdalne założenia co również można odczuć ze strony utawodawczej. Poza tym zdarzają się niebezpieczne sytuacje na drodze w których jednym z głównych czynników była zazdrość. Wystarczy przekopać nawet to forum by się o tym przekonać. Takim przykładem jeśli dobrze pamiętam było wyprzedzenie samochodu przez motocyklistę przez co tamten niebezpiecznie blisko podjeżdżał itp. Podobnych sytuacji na drodze jest wiele i wiele z nich nie jest opisywanych na forach. Sam miałem taką sytuację jak jechałem z kumplem po remontowanym odcinku "katowickiej". Jechał przed nami jakiś niewielki samochód pokroju tiko. Pomimo wydzielenia dwóch pasów z jednej nitki dla obu kierunków to nasz miał tyle szerokości, że minięcie się dwóch aut było by możliwe a wystarczyło trochę odbić na wydzielony pas pobocza. Wiadomo że motocykl zabiera mniej miejsca więc to było jeszcze bardziej bezpieczne. Przed tym autem prosty odcinek ok.1km żadnych przeszkód na poboczu ani samochodu poprzedzającego tylko to auto i my dwaj na motocyklach. Zapomniałem dodać że w środku siedziało dwóch gnoi co pewnie ledwo co zrobili prawko. Bynajmniej nie ustąpili miejsca tylko jeszcze zwolnili. Więc jak i czym można tłumaczyć takie zachowanie? Bynajmniej nie troską o bezpieczeństwo. Niedługo dogoniły nas inne samochody i tak w jednym ciągu jechaliśmy ze 3 kilometry aż nadarzyła się okazja do wyprzedzenia.
                • pablo-se Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... 10.10.11, 12:04
                  Gość portalu: q napisał(a):

                  > Wydaje ci się że wszyscy zazdroszczą motocyklistom,tak jak właścicielowi samoch
                  > odu bwm też sie wydaje że mu wszyscy zazdroszczą,właścicielowi rasowego psa na
                  > spacerze wydaje sie że mu wszyscy zazdroszczą.......

                  Niestety trafią się i tacy co nic ich nie kręci. Są pewne dziedziny życia którymi się wcale nie interesuje i taką np. jest filatelistyka i wiem, że są tacy co wręcz pobili by innych dla jakiegoś znaczka a dla mnie to jest zupełnie obce i nie wywołuje u mnie żadnych emocji.
                  Co do dziewczyn i ich menów to często się widzi jak wystarczy, że druga osoba zauważy spojrzenie na przechodzącą osobę by wywołać zazdrość. Dziewczyny często mają nam za złe oglądanie się za innymi i niekiedy tak samo jest na odwrót. Nie raz miałem tę zabawną sytuację kiedy jestem w podróży moim dragsterem i np. na parkingu przy restauracji stoi facio swoją furą za 100 tys.. Obok niego jest taka laska, że samo patrzenie podnosi ciśnienie, no i facet triumfuje bo wszyscy w okół patrzą na jego snobistyczną osobę aż tu nagle wtaczam się ja. Na kilka chwil uwaga ludzi i jego panienki skupia się na nowo przybyłym i to w zupełności wystarcza. Nie trzeba odjeżdżać z nowym plecaczkiem jako zdobyczą, ale wystarcza te parę sekund poświęconej uwagi by inni to odczuli jako konkurencję.
                  • simon_r Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... 11.10.11, 12:01
                    jestem w podróży moim dragsterem i np.
                    > na parkingu przy restauracji stoi facio swoją furą za 100 tys.. Obok niego jest
                    > taka laska, że samo patrzenie podnosi ciśnienie, no i facet triumfuje bo wszys
                    > cy w okół patrzą na jego snobistyczną osobę aż tu nagle wtaczam się ja.

                    no tak.... ujeżdżacz armatury to dużo wyjaśnia...
                    • pablo-se Re: Dla czego nie lubią motocyklistów bo.... 11.10.11, 12:19
                      Armaturę mam drugi sezon. Wcześniej miałem hondę deauville a teraz zastanawiam się nad kupnem ST1100 pan europa wiec jak widzisz z tym lansem jest różnie i gdybym nie miał kłopotów z poruszaniem się (pamiątka po wypadku) teraz śmigał bym v-stromem bo lubię jak motocykl łączy pewne cechy użytkowe.
                  • carina79 pablo-se 11.10.11, 13:41
                    Jesteś cudowny wprost! Twoja lista rzeczy, których "nam zazdroszczą" rozbawiła mnie maksymalnie, ale to o tej panience kolesia z furą za 100 tys. to już odlot. Ile masz lat?? 25?? Co to za super fura za 100 tys. ??? Powiedz to sobie kupię, bo krucho stoję ostatnio z kasą.

                    Aaa i kiedy ostatnio ruchałeś? Coś co Ci się podoba, a nie coś co jest na tyle nietrzeźwe, żeby iść za Tobą do kibla.
                    • pablo-se Re: pablo-se 12.10.11, 01:52
                      carina79 napisała:

                      > Jesteś cudowny wprost! Twoja lista rzeczy, których "nam zazdroszczą" rozbawiła
                      > mnie maksymalnie, ale to o tej panience kolesia z furą za 100 tys. to już odlot
                      > . Ile masz lat?? 25?? Co to za super fura za 100 tys. ??? Powiedz to sobie kupi
                      > ę, bo krucho stoję ostatnio z kasą.
                      >
                      > Aaa i kiedy ostatnio ruchałeś? Coś co Ci się podoba, a nie coś co jest na tyle
                      > nietrzeźwe, żeby iść za Tobą do kibla.

                      Inteligencje drugiej osoby można poznać po tym jak formuje zdania oraz jakich słów używa. Po tym jak piszesz mogę oszacować iż Ty intelektualnie uwięzłaś na poziomie blond nastolatki choć nie podejrzewam byś reprezentowała wyższy poziom pomimo liczby 79 przy nicku, która chyba sugeruje rocznik. Z resztą częsty to chwyt panienek gdy w inny sposób nie mogą dopiec facetowi to zaraz poruszają temat rozmiaru i podbojów seksualnych. Ciekawe czemu nie nazwałaś mnie gejem, ale to nie istotne.
                      Co do moich podbojów to brzydzę się takimi co dają d*** w kiblach i nawet kijem bym nie ruszył takiej. Szanuje takie, które szanują siebie same a łatwe panienki omijam szerokim łukiem. Poza tym moje znajome, którym zdarzyło się przeholować z alkoholem do dziś dnia są moimi przyjaciółkami wiedząc, że można na mnie polegać i nigdy nie wykorzystam ich czasowych słabości.
                      Poza tym jestem stały w uczuciach i mam te szczęście, że posiadam żonę i syna, który podobnie jak ja w jego wieku chciałem jeździć na motocyklach. Żona również podziela moją pasję do motocykli uczestnicząc od ponad siedemnastu lat w naszych motocyklowych podróżach. Czego tu chcieć więcej, po co szukać czegoś innego co może zniszczyć tak poukładane życie? Z resztą nie muszę się spowiadać nikomu z mojego życia. Jeśli komuś nie podoba się mój tok myślenia to jego kłopot i nie upoważnia do obrażania mnie. Dobrze by było jeśli ktoś Twojego pokroju zastanowił by się nad tym co chce napisać po dokładnym zapoznaniu się z treścią postu na jaki się odpowiada. Łapanie się wyrywkowych słów lub zdań nie odzwierciedla całego wątku myślenia autora. To co napisałem o aucie za 100 tys (może było warte 150) jest tylko przykładem a to, że samo oglądanie się za kimś w obecności partnera lub partnerki wywołuje zazdrość jest niezbitym faktem, którego pewnie sama również doświadczyłaś.

                      Z resztą pewnie gość, który zapoczątkował dyskusję teraz pokłada się ze śmiechu gdy widzi jak podchodzą do tematu sami motocykliści, że nie ma jedności i wystarczy wrzucić podobne g*** na forum byśmy się pożerali ku uciesze innych. Zamiast dołożyć argumentów dla zbicia toku myślenia założyciela tematu wolicie krytykować i obrzucać wulgaryzmami swoich. Pogratulować takiej jedności.
                      • carina79 Re: pablo-se 12.10.11, 09:40
                        >
                        > Z resztą pewnie gość, który zapoczątkował dyskusję teraz pokłada się ze śmiechu
                        > gdy widzi jak podchodzą do tematu sami motocykliści, że nie ma jedności i wyst
                        > arczy wrzucić podobne g*** na forum byśmy się pożerali ku uciesze innych. Zamia
                        > st dołożyć argumentów dla zbicia toku myślenia założyciela tematu wolicie kryty
                        > kować i obrzucać wulgaryzmami swoich. Pogratulować takiej jedności.

                        To, że mamy podobną pasję nie oznacza, że musimy się ze sobą zgadzać. Do reszty się nie odnoszę, bo już zapomniałam, co napisałeś. Coś o rodzinie było, ale nie zrozumiałam tego za bardzo.
                        Już się nie odzywam, żeby nie psuć Ci humoru. Miłego lansowania życzę, bye!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja