janczar0
26.05.04, 12:02
Cze!
Szlak mnie trafia za każdym razem gdy przychodzi mi kupić do mojego moto coś
innego niż klocki, świece itp. materiały eksploatacyjne. Jak człowiek idzie
do salonu (w moim przypadku to Kawasaki) i pyta się o część, to jej
oczywiście nie ma, a sprzedawca mówi, że za dwa tygodnie ściągnie. No i tak
zostawia człowiek zaliczkę z nadzieją, że dealer spełni obietnicę, a tu
mijają dni, tygodnie i dopiero po około dwóch miesiącach część trafia do mnie.
Prawda, że jeżdżę starą i nietypową maszyną ale wiem z własnego
doświadczenia, że w Stanach bądź w Kanadzie takie przypadki nie mają miejsca.
Klient wchodzi tam do dealera i co tańsze prostsze części kupuje na miejscu,
a te bardziej skomplikowane to otrzymuje w ciągu tych dwóch tygodni albo i
krócej (nawet przy ściąganiu części z Japonii). Czy też czekacie tyle czasu?
Jeśli tak to dlaczego to wszystko tyle trwa?
Pozdr
Janczar