Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelonka

01.02.12, 15:58
Licząc na wyrozumiałość admina będę w tym wątku opisywał historię mojego motonga.

Zakupiony w lutym 2011 , rok produkcji 2005. Przebieg 7800 km, cena 3800 zł
Kupiony po długich poszukiwaniach, jest to mój DRUGI chińczyk - wcześniej był Keeway Supershadow (Lifan LF-250)

Zaraz po kupnie wyglądał tak

[img]https://img703.imageshack.us/img703/4968/lunax.jpg[/img]

Na pierwszy ogień poszło przedłużenie oparcia oraz zrobienie stelażu pod kufer centralny.
Dołożyłem szybę z Rometa R250 oraz zmieniłem dźwignię biegów na "palce-pięta"
Wymieniłem również przednią lampę na H4
Motocykl w sezonie 2011 wyglądał tak

[img]https://img441.imageshack.us/img441/7629/47717455.jpg[/img]

Sezon zamknął się przebiegiem

[img]https://img252.imageshack.us/img252/6955/img9851.jpg[/img]
    • flarcio 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelonka 01.02.12, 16:31
      Kilka fotek z aktualnego stanu :)

      [img]https://img853.imageshack.us/img853/6919/img9854sf.jpg[/img]

      [img]https://img59.imageshack.us/img59/1306/img9855v.jpg[/img]

      [img]https://img259.imageshack.us/img259/148/img9861.jpg[/img]
      • jinlun Re: 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelon 01.02.12, 16:34
        No to go już dość dobrze oskubałeś - myślę że efekt końcowy będzie olśniewający... :). Fajnie że robisz fotki - jak swojego będę rozbierał to też porobię - zawsze to łatwiej spojrzeć na zdjęcie niż opisywać 100 stron...
      • jinlun Re: 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelon 01.02.12, 16:38
        Jeśli lagi z tyłu "podskakują" na nierównościach to ja bym je wymienił na nowe trochę dłuższe tak jak opisałem w innym wątku... :)
        • flarcio Re: 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelon 01.02.12, 16:42
          Chciałbym , ale chyba na razie budżetu nie starczy :(
          • jinlun Re: 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelon 01.02.12, 17:22
            Wiesz, warto to rozważyć (koszt około 90pln za nowy komplet) jak masz rozebrany bo naprawdę jazda jest zupełnie inna.
            • flarcio Re: 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelon 03.02.12, 22:01
              Mocno rozważam, choć obecnie to taniej niż 120-130 zł nie znalazłem z tymi średnicami oczek.
              Boję się też konieczności wymiany stopki (albo wożenia klocka ;) )
              • jinlun Re: 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelon 04.02.12, 11:34
                Tak - wymiana stopki nie jest ciekawa bo długo jej szukałem a przy twoich i Ani gabarytach ;) obecne amorki dadzą sobie spokojnie radę :)
                • flarcio Re: 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelon 04.02.12, 13:28
                  Gabaryty mniejsza role graja, ale komfort faktycznie u Ciebie byl nieco wiekszy.
                  znalazlem dzisiaj oferte za 75 zl wiec chyba sie skusze.
                  a stopka sie bede martwil pozniej
                  • jinlun Re: 2 : Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelon 04.02.12, 14:32
                    Tylko sprawdź czy to nie jest za 1 sztukę...
    • flarcio Re: Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelonka 15.03.12, 17:30
      Mam już prawie wszystko gotowe do składania, w sobotę rozpoczynam walkę ;)

      [img]https://img214.imageshack.us/img214/6562/img9882f.jpg[/img]

      [img]https://img717.imageshack.us/img717/1309/img9881s.jpg[/img]

      [img]https://img707.imageshack.us/img707/1606/img9880gt.jpg[/img]
      • jinlun Re: Ja i mój JJ czyli historia pewnego Jelonka 16.03.12, 11:13
        O kurcze, jaki zajefajny kolorek - podejrzewam, że na żywo i na maszynie będzie super wyglądało.

        PS. Podkleję Twój wątek na górę aby nie zniknął "w tłumie" bo jest bardzo ciekawy... ;)
    • flarcio Kwiecień 22.04.12, 16:14
      Nareszcie parę zdjęć udało mi się popełnić.
      Maszyna wygląda aktualnie tak

      [img]https://img39.imageshack.us/img39/9024/yukivista1.jpg[/img]

      [img]https://img848.imageshack.us/img848/4885/yukivista3.jpg[/img]

      [img]https://img189.imageshack.us/img189/6683/yukivista2.jpg[/img]

      Jeszcze zostało parę spraw do dopieszczenia :
      - pełne oparcie dla plecaczka
      - światła dzienne led
      - dodatkowy stop i ładowarka usb w tylnym kufrze
      • jinlun Re: Kwiecień 23.04.12, 06:54
        No cudeńko po prostu chociaż patrząc na zdjęcia nie wiem do końca co to za kolor... ;) . Co chcesz konkretnie zrobić pisząc pełne oparcie - bo może ja też bym się na takie skusił :)...
        • flarcio Re: Kwiecień 23.04.12, 08:13
          Pełne oparcie czyli do istniejącego stelaża na całej długości tapicerowane podparcie pleców,
          bo w tej chwili się Ani plecy zapadają

          Kolor to ceglano-marchewkowo-rudy :P
          • jinlun Re: Kwiecień 12.06.12, 15:21
            No i co, zrobiłeś już to oparcie dla Plecaczka?
            • flarcio Re: Kwiecień 12.06.12, 20:37
              Na razie mamy rozwiązanie pośrednie - mam taki kocyk turystyczny (z punktów na LOTOS)
              i idealnie wpasowuje się w stelaż - jak jedziemy dalej to tam go wsadzamy i jest oparcie.
              Ale mam juz dzienne ledy - duuużo lepiej :)
              Postaram się wrzucić na dniach jakieś zdjęcia, ostatnio jestem na maxa zabiegany.
              • jinlun Re: Kwiecień 12.06.12, 21:57
                No widzę właśnie że rzadko cię słyszę ;)
              • jinlun Re: Kwiecień 12.07.12, 11:33
                [quote="flarcio"]...
                Ale mam juz dzienne ledy - duuużo lepiej :)
                ...[/quote]

                Z tymi dziennymi ledami to trzeba uważać przy przeglądach -ja ostatnio robiłem w MZtce i miałem takie ledy to się gość doczepił że nie mają homologacji i mi przeglądu nie puści. Ostatnio znalazłem na allegro takie diodowe lampy z homologacją (RL0 muszą podajrze mieć) po około 50PLN to sobie je pewnie zamontuję żeby nie było że jakiś upierdliwy diagnosta lub policjant doczepi się. Poszperałem trochę w necie i według przepisów jeśli używasz dziennych lamp to przy włączeniu świateł mijania te dzienne powinny automatycznie gasnąć. Przepis przepisem ale nie sądzę że ktoś będzie się bawił w aż takie przeróbki. W naszych jelonka jest ciekawa sytuacja bo ja mam taki kabelek w lampie, w którym po włączeniu świateł mijania automatycznie znika prąd i mam go podłączonego do moich lightbarów tak że można powiedzieć że nasze motorki były już przystosowane do świateł dziennych :).
                • flarcio Re: Kwiecień 23.07.12, 17:16
                  Ja akurat mam homologowane, więc problemu nie ma.
                  I przygasają po włączeniu świateł - służą jako obrysówki wtedy.
                  Dodatkowo podpiąłem je tak, że po włączeniu długich świateł one też się rozświetlają jak lightbary :)


                  A aktualnie to JJ stoi "umarty" bo nie ma iskry na świecach. Od jutra zaczynam wymianę całej instalacji.
                  • jinlun Re: Kwiecień 08.08.12, 15:21
                    No kurcze jak nie urok ... ale wydaje mi się że już wymieniałeś tę instalację ....
                    • flarcio Re: Kwiecień 09.08.12, 11:18
                      Wtedy tylko robiłem przegląd.
                      Teraz też finalnie nie wymieniłem całości, ale wyprułem wszystko i na nowo poukładałem, połączyłem. Wymianę zrobię zimą bo nowa wiązka jednak nie pasuje tak jak sobie to wyobrażałem (są różnice między moim a klasycznym Jinlunem)
    • flarcio Lipiec / Sierpień 01.08.12, 14:09
      Ehhhh. Jak nie urok to ...
      Myślałem, że wszystko jest porobione. Wymieniłem stożki na oryginalny filtr, nowe króćce.
      Ładnie zaczął pracować. Ruszyliśmy na wycieczkę - objazdówka jury naokoło Krakowa.
      Pod obciążeniem brak mocy. Ale coś mi nie pasowało. Po sprawdzeniu - hamulec tylny cały czas włączony (głupia konstrukcja prowadzenia linki). Poluzowałem. Noooo teraz idzie jak burza. Jedziemy dalej.
      W pięknej miejscowości Czułów szukamy rezerwatu Zimny Dół. Zjeżdżamy z górki i zgasł silnik. Stoczyliśmy się na pobocze. Rozbieram, grzebię sprawdzam i nie ma iskry.
      Nosz kurwa mać...
      Telefon do Nocka i jesteśmy uratowani. Zwiózł nas do domu.
      Pierwsza myśl - moduł padł. Druga myśl - przerwa w wiązce. Zamówiłem, zawsze sie przyda.
      Rozbieram, sprawdzam kabel po kabelku. Dodatkowo okazuje się że mój JJ ma wiązkę inną niż standardowa. No trudno, się przerobi.
      Ale patrzę a tu się odkręciła śruba trzymająca czujnik położenia wału. Czujnik walnął w magnes prądnicy i się rozwalił.
      No to pięknie. Pisanie i obdzwanianie wszystkich sklepów przyniosło rezultat - w Romecie można kupić. Całe 20 zł.
      Od razu posprawdzałem i poukładałem porządnie wiązki. Podokręcałem stelaże.
      Czujnik założony, chwila obaw - jest iskra ! Uratowani.

      Od pewnego czasu myślałem też o wyciszeniu nieco wydechów. Kupno nowych mi się nie uśmiechało.
      Z latarką zajrzałem w głąb moich. Okazało się że poprzedni właściciel wybił przegrody, które leżały w środku (i grzechotały)
      Udało się je wyprostować i ustawić. Mają kilka dziur, ale dźwięk jest duuuzo przyjemniejszy.
      Stylistyczny drobiazg - puściłem kable od manetek po kierownicy - wygląda to dużo estetyczniej.

      Efekty walk - JJ pracuje równiej i ciszej. Nie traci mocy pod obciążeniem. Dużo lepiej przyspiesza.
      Spokojnie można jechać ze znacznie wyższymi prędkościami bez udczucia ryku.
      Zobaczymy jeszcze jak spalanie (przed poprawkami zaczęło oscylować wokół 5 litrów co było zatrważające)
      • jinlun Re: Lipiec / Sierpień 08.08.12, 15:24
        No to powalczyłeś i wygrałeś :).... Super że Nocuś mógł ci pomóc w powrocie i super że porobiłeś te rzeczy wymienione powyżej i to sam - teraz żadna droga ci nie straszna na tym sprzęcie a i doświadczenie od razu większe... Cieszę się że udało ci się własnymi siłami dojść do porządku z motorkiem.
        • flarcio Re: Lipiec / Sierpień 13.08.12, 10:44
          JESZCZE wszystkiego nie umiem, ale coraz bliżej mi do tego ;)
          Dzisiaj wsiadłem po raz pierwszy od tygodnia na maszynę.
          Były ulewy, chłodne noce. Miałem obawę leciutką czy JJ się nie obraził, ale odpalił dosłownie na dotyk. Cieszy mnie to niezmiernie :)

          Kilometry lecą pomalutku, jestem baardzo pozytywnie zaskoczony jakością opon DURO. Bieżnik jest głęboki (to akurat nic nadzwyczajnego po 11 tys), niestety są spękane po bokach.
          Pierwotnie myślałem o czymś markowym, ale jeździłem w różnych warunkach łącznie z mocnymi ulewami i moto zachowuje się całkowicie przewidywalnie, nie ma uślizgów więc po co przepłacać. Nie mam aż takiej mocy żeby zrywać przyczepność przy normalnym traktowaniu gazu.

          Aaaaa - spalanie w tej chwili oscyluje wokół 3,3-3,5 litra :D
          • jinlun Re: Lipiec / Sierpień 14.08.12, 06:26
            Czyli wszystko w normie - chińskie moto przy normalnym traktowaniu zachowuje się po prostu normalnie i bez żadnych niespodzianek odpala i jeździ :-) ;-). Ja z tych opon duro też jestem zadowolony i mam takie same odczucia i spostrzeżenia co ty. W zimie jelonek odpalał a devilka nie :-/
            • flarcio Re: Lipiec / Sierpień 14.08.12, 15:11
              Wygląda na to że wszystkie usterki są z winy zaniedbań użytkowników - poprzednich lub moich.
              Bo jak czegoś nie dokręcę to się potem psuje :P
              • jinlun Re: Lipiec / Sierpień 14.08.12, 21:45
                Zazwyczaj tak jest tylko mało kto potrafi się do tego przyznać - łatwiej zwalić na "chińskie badziewie" ..... A prawda jest taka że jak zaniedbasz lub olejesz jakieś niedomaganie w japoni to tak samo się czkawką odbije... ;)
Pełna wersja