zakochany w motoroch

23.04.12, 19:14
mój mąż bardziej kocha swoje motocykle niż mnie ? co robić?














    • Gość: Paweł Re: zakochany w motoroch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 21:01
      Wielką wdzięczność zyskasz i to doceni jeśli tę pasję będziesz z nim dzielić. Nie musisz z nim jeździć motocyklem chociaż od czasu do czasu jest wskazane, ale pojedź samochodem zabierz ze sobą dzieci jeśli je macie i towarzyszcie mu. Są różne wyjazdy. Jedne spokojnie sprzyjają rodzinom inne wymagają by pojechał sam. Ja dla tego przykładu jestem właśnie po weekendowym wyjeździe do znajomych. Zjechali się i inni przyjeżdżając z żonami na motocyklach chociaż byli i tacy co samochodami przybyli( ja również bo mój motocykl jest na 2 osoby a nie 3). Była nawet jedna nowa osoba - żona kolegi, która po raz pierwszy przyjechała. Na początku nie wiedziała do kogo odezwać się, ale niebawem pozostałe dziewczyny obyte w towarzystwie zaraz nią się zajęły i w miejsce zakłopotania pojawił się uśmiech.
      Walka z mężem może wprowadzić spore zamieszanie w waszym życiu. Jeśli jednak pasja do motocykli zbytnio go zaślepia i powoduje, że katygorycznie zaniedbuje swoje obowiązki to trzeba niekiedy ostrzej pogadać i dać do zrozumienia, że motocykle to nie wszystko. Niezależnie jaka by to nie była pasja, ale jednak pewien umiar trzeba zachować. Może Twoje spostrzeżenia obecnie nabrały uzasadnienia z racji na to, że każdy motocyklista po zimie widząc ciepłe dni wiosenne rwie się do jazdy i wykorzystuje cieplejszy dzień by wyrwać się choć by na godzinkę. Z czasem ta gorączka będzie słabnąć, ale nie na tyle, że przestanie mówić i robić to co lubi.
      Mam kolegę z czasów studiów, który wyrzekł się motocykli na żądanie swojej narzeczonej a obecnie żony. Upłynęło już przeszło 17 lat od tamtego czasu i gdy go widzę i uda zamienić z nim parę słów wielokrotnie daje mi do zrozumienia o tęsknocie. Ten kolega jest z natury uległy i spełnia zachcianki żony, ale widzę po nim, że z roku na rok chęć buntu rośnie i jeśli jego żona nie ustąpi, może źle się skończyć dla ich związku. Zawsze prosi mnie o podzielenie się nowinkami gdzie to pojechałem i ile kilometrów zrobiłem. Chłonie to wszystko jak gąbka wodę i jedynie wzdycha i obiecuje sobie, że może za rok i on wyjedzie.
      Mam tu takie porównanie trochę pasujące jak pięść do oka bo z motocyklistami ma niewiele wspólnego, ale co tam. Nie wiem czy znasz się na pomidorach, ale jest ogromna różnica między tymi, które rosną jedynie przy świetle sztucznym a tymi, które mają dostęp do słońca. Jedne i drugie będą rosły i podobnie wyglądały i nic poza tym. Ten rosnący w słońcu będzie aromatyczny i smaczny natomiast uprawiany przy sztucznym oświetleniu ja porównuję w smaku do trawy. Z motocyklistami jest podobnie bo bez motocykli można żyć i ograniczyć się do oglądania i czytania o nich, ale nie zastąpi to faktu posiadania i jeżdżenia nimi. Człowiek pozbawiony bezpośredniego kontaktu ze swoimi pasjami staje się zgorzkniały, nie miły dla otoczenia wręcz toksyczny lub zamknięty w sobie, smutny nie pokazujący w otoczeniu swojego szczęścia. To tak jak zamknąć słowika w klatce urodzonego na wolności i czekać na jego śpiew. Może i zaśpiewa, ale już nie tak samo jak na gałęzi ogrodowego krzewu.
      • katarynka765 Re: zakochany w motoroch 24.04.12, 20:57
        dzięki
      • Gość: Mimi Re: zakochany w motoroch IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.12, 17:48
        Przepięknie to napisałeś! Myślę, że powinno się to stać mantrą każdej żony motocyklisty.
    • Gość: Paweł Re: zakochany w motoroch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 21:22
      Jeszcze dorzucę, że jeśli masz dryk do prowadzenia pojazdów to proponuję byś sama pomyślała o samodzielnej jeździe motocyklem a zobaczysz ile frajdy daje. Jeśli Twój mąż ma trend do przeginania z prędkością jadąc razem z Tobą będzie wolniej jeździć by Cię przypilnować.
    • Gość: doradca kilenta Re: zakochany w motoroch IP: *.centertel.pl 23.04.12, 22:56
      plastyka twarzy+botoks+silikonowe cycki, może się uda
      • Gość: motodebil Re: zakochany w motoroch IP: *.147.151.169.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.04.12, 08:16
        i zimne piwko na zawołanie... ;)
        • Gość: elvis Re: zakochany w motoroch IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 11:33
          Katarynko moja najmilsza ja Ciebie kocham bardziej od swojego motocykla!!
          Call me 666 666 666.
          Buziaki.
          • Gość: Paweł Re: zakochany w motoroch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.12, 20:29
            Aście chłopy zapodali porady niema co!!! Co teraz sobie pomyśli o motocyklistach ta dziewczyna a nie wspomnę o przypadkowych gościach na forum. Kto będzie tu zaglądać i pisać jeśli na dzieńdobry jest obrażany?
            • mechanicznapomarncza Re: zakochany w motoroch 08.10.12, 15:24
              Chyba mało kto się wypowie wtedy..racja? Mnie teraz chodzi po głowie jedno pytanie, czy jak ktoś kocha swój motocykl, to wymieniłby go na kolejną używkę, czy jest może jakaś opcja używany na nowy? Gdzieś coś czytałem, ale jednym uchem mi to wlatuje, innym wypływa.
    • Gość: hellangel Re: zakochany w motoroch IP: *.c195.msk.pl 24.04.12, 20:47
      rób mu loda z połykiem
      powinien być zadowolony
      czasem dla odmiany możesz mu z zaskoczenia zaproponować anal
    • katarynka765 Re: zakochany w motoroch 24.04.12, 20:56
      katarynka765 napisała:
      dzięki, za wszystkie rady. Polscy Motocykliści to naprawdę fajne chłopaki! anal?, silikon?, botox? tylko na tyle was stać? widać odgórnie preferencje seksualne. szkoda że nie stosują botoksu i silikonu na powiększanie innych części ciała np. mózgu.

      > mój mąż bardziej kocha swoje motocykle niż mnie ? co robić?
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      • Gość: motodebil Re: zakochany w motoroch IP: *.205.56.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.04.12, 21:16
        katarynka765 napisała:
        dzięki, za wszystkie rady. Polscy Motocykliści to naprawdę fajne chłopaki! anal
        > ?, silikon?, botox? tylko na tyle was stać? widać odgórnie preferencje seksual
        > ne. szkoda że nie stosują botoksu i silikonu na powiększanie innych części ciał
        > a np. mózgu.


        wiedziałem!
        piwko z lodóweczki
        to jest to! :-D
    • Gość: spiwor Re: zakochany w motoroch IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.12, 19:33
      Wysmaruj sie smarem a pod paszki psiknij troche benzyny.
      No i warcz. Wrrr.... Wrrrr...
    • saracen1608 prosta odpowiedź.... 04.06.12, 19:51
      Masz kobito wytłumaczone łopatologicznie - prościej sie nie da :

      www.motogen.pl/aktualnosci/komiks/po-heblach-o-pozyciu-malzenskim,art12.html
      et wsio
    • professionalteaching Re: zakochany w motoroch 05.10.12, 17:45
      U mnie było odwrotnie..interesuję się motocyklami, ale jak kupiłem żonie xenter to teraz jeździ na jakieś dłuższe wyprawy, pół dnia w domu pół w garażu :(( kocha bardziej ten skuter niż mnie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja