z Krakowa nad morze :)

16.05.12, 08:55
Powoli planuję podróż nad morze (okolice Gdańska) na moim skuterze (Burgman 400). Jakie macie dla mnie rady? Jaką trasę polecacie?
    • Gość: Jacek929 Re: z Krakowa nad morze :) IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.12, 09:37
      Miej oczy wokół głowy i kieruj sie instynktem samozachowawczym a jest duża szanasa, że wycieczka będzie udana .
      Pozdrawiam :)
      Jacek929/zx9r
    • pablo-se Re: z Krakowa nad morze :) 16.05.12, 21:04
      Dużo zależy czy chcesz przejechać ten dystans jednego dnia czy lajtowo bez nerwówki i patrzenia na porę dnia i dylemat dotarcia na miejsce gdy będzie jeszcze widno rozkładając tę trasę na dwa dni. Jeśli wybierzesz ten drugi wariant to starczy ci czasu na jakieś zwiedzanie czy dłuższe postoje w miejscach, które cię zainteresują.
      A jeśli chodzi o rady związane z załadunkiem to nie napisałeś czy lecisz sam, czy pod namiot czy będziesz spać w wynajętej kwaterze. Ma to istotny wymiar jeśli chodzi o rzeczy, które spakujesz i ilość. Na pewno niezbędne minimum by nie doprowadzić do przeładowania a co za tym idzie pogorszenia manewrowości i bezpieczeństwa podczas jazdy. Z resztą by wyczerpać temat i napisać o wszystkim to jest ogrom wiadomości, które mogą a niekiedy wcale się nie sprawdzą w twoim przypadku chociażby z racji, że pojedziesz pojazdem skuteropodobnym.
      • norwich_city Re: z Krakowa nad morze :) 17.05.12, 11:25
        Myślę że rozłożę to sobie na dwa dni bo chcę jechać powoli i cieszyć się jazdą :)
        Najpierw muszę zaplanować optymalnie najkrótszą tarsę, a wtedy wybiorę coś ciekawego do zobaczenia po drodze.
        Jeśli chodzi o nocleg to na miejscu znajdę jakąś kwaterę :)
        • bananarama-live Re: z Krakowa nad morze :) 17.05.12, 14:54
          Navi do kierownicy i wio ;]
        • pablo-se Re: z Krakowa nad morze :) 17.05.12, 20:54
          Jeszcze dwie istotne sprawy. Pierwsza to czy będziesz sam czy z "plecaczkiem"? Drugie to ile dni chcesz tam spędzić?
          Nie wiem czy chcesz być na "własnym" prowiancie czy będziesz się stołować w gastronomiach i itp.. Na pewno własne pitraszenie pozwala przyoszczędzić, ale spakować trzeba kuchenkę i zestaw turystycznych garnków lub zdać się na zastane wyposażenie na kwaterze, chociaż zdarza się że poza szklankami i czajnikiem elektrycznym nic więcej nie znajdziesz zwłaszcza w przypadku tanich noclegów. Przerobiłem już nie jedną taką przygodę począwszy od totalnego surwiwalu po noclegi w hotelu z pełnym wyżywieniem. O ile druga opcja jest dla leniwych i zasobnych kasowo o tyle druga pozwala na wiele luzu włącznie z dowolnym zaplanowaniem dnia i posilaniem sie kiedy się chce a nie według grafika. Jest możliwość wynajęcia noclegu bez wyżywienia wówczas też mamy dowolność gdzie, kiedy i co będziemy jeść.
          Wiadoma rzecz, że dwa koła to nie puszka i nie mamy tyle miejsca na bagaż więc ja pakuję:
          1 para spodni czasami dodatkowo krótkie spodenki
          2 koszulki
          2 pary slipów
          2 pary skarpet
          1 para lekkich butów
          1 cieplejsza bluza lub sweter
          1 ręcznik
          Nigdy nie zapominam o zabraniu mini apteki ze sobą gdzie oprócz opatrunkowych rzeczy zabieram coś na przeziębienie i p.bólowe.
          Pieniądze rozkładam w kilku miejscach( kurtka, spodnie, w motocyklu i bagażu) tak by w razie jakiegoś niemiłego incydentu nie stracić wszystkiego.

          Jeśli chodzi o atrakcje w drodze to zacznę trochę nietypowo bo polecę bar "Ambrozja" na trasie nr 1 (E75) ok 2-3 km za miejscowością Kowal w kierunku na Włocławek. Dużo, dobre, świeże jedzenie za przystępną cenę. Czasami lecąc tamtą trasą pomimo dokuczającego głodu mijam wszystkie inne bary by zatrzymać się właśnie tam. Jadąc na Włocławek bar jest po lewej stronie w lesie z dużym parkingiem. Później z pełnym żołądkiem można skręcić na pobliską zaporę i zalew na Wiśle, lub wybrać jakieś jeziorko w tym lesie gdzie jest bar.
    • Gość: spiwor Re: z Krakowa nad morze :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.12, 21:17


      Tak ogolnie:
      -Zapomnij o nawigacji, mapa w lape a jak nie bedziesz gdzies mogl trafic koniec jezyka za przewodnika. To daje fajny klimat podrozy, mozna spotkac ciekawych ludzi.

      -Do bagazy mala kuchenka, cos jak wojskowe puszki sprzedaja na allegro, kubek, butelka wody, lyzka i zupka chinska. Jak zrobi sie Ci zimno, zjazd na parking, na kraweznik i mozna zrobic sobie goraca zupke. Owszem, mozna kupic cos cieplego na stacji ale to wieksze koszta, zawsze kilka litrow paliwa, no i nie ten klimat.


      Z Gdanska na Hel, przyladek Rozewie czyli najdalej wysunieta czesc Polski na polnoc.
      Malbork, jaskinia Mechowo, elektrownia jadrowa(prawie) Zarnowiec.
      • bananarama-live Re: z Krakowa nad morze :) 18.05.12, 04:26
        A mi sie podoba, że klikam na co chce i mam wszystko podane na talerzu. Punkty POI rewelacja.
        Klikam ,mam podany tel np do agroturystyki,dzwonie zamawiam miejsce i jade do celu.
        Wygodny jestem,może z racji wieku.
        • norwich_city Re: z Krakowa nad morze :) 22.05.12, 21:18
          Co to takiego te pkt POI?
          • pablo-se Re: z Krakowa nad morze :) 22.05.12, 23:27
            Point of interest (w skrócie POI). Może być to dowolne miejsce jak stacja paliw, restauracja, pogotowie, punkt widokowy itp., które są nanoszone na mapę w tym przypadku w nawigacji a które można mieć wyświetlane podczas pracy tego urządzenia.
            • bananarama-live Re: z Krakowa nad morze :) 23.05.12, 21:54
              Zgadza się. Najczęściej korzystam z st paliw, noclegi, bankomaty. Za granica piękna sprawa np sklepy itd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja