Gość: Mariusz
IP: *.krzeszow.sdi.tpnet.pl
17.09.04, 16:36
no to mamy rewelacyjny rekord (chyba) - podczas słynnej sześciodniowki do
Polski zjechała sie masa kierowców z różnych stron świata wraz ze swymi
rewleacynymi motocyklai, szkoda, ze min 17 z nich nie wróci do domu wraz z
maszynami.
Właśnie słuchałem wiadomości w radio i podano, ze zginęło aż 17 motocykli!
aż to znaczy do tej pory - nie wiadomo co przyniesie dzisiejszy dzień i noc
po nim nastepująca.
Większość z tych maszyn to tzw. skladaki - motocykle wyczynowe nieposiadające
np. numerów ramy.
Wiem, ze kradzieże zdarzają się wszędzie, ale w Polsce to chyba jakieś hobby!
A w dodatku jestempewien, zeowe sprzety stały nie na jakimś parkingu pod
blokiem, tylko organizatorzy zapewnili dla nich bezpieczne miejsce z ochroną.
Jestem również ciekaw jaka firma ubezpiecza to miejsce - nie spodziewam sie
żeby organizatorzy byli aż tak głupi by nie ubezpieczyć maszyn. Zastanawiam
sie dlatego, gdyż firma ta bedziemusiała wypłacić teraz odszkodowania, a
pieniądze na to bedą w zasadziepochodziły z naszych skladek (o ile akurat w
tej firmie ubezpieczamy swoje maszyny).
To tyle bo już za dużo rzeczy napisałem do których można sie czepić
Pozdrawiam!