kolejna smierc w Świdniku:((((

20.10.04, 14:39
dzis okolo poludnia na drodze wylotowej ze swidnika mijalem wypadek z
udzialem motocyklisty....
na srodku jezdni lezal wrak motocykla(bordowy-prawdopodobnie honda),obok stal
escort z rozbitym bokiem od przedniej lewej lampy po slupek boczny....kilka
metrow dalej cialo mlodego chlopaka.....
trudno wyrokowac z ustawienia pojazdow kto zawinil-jak tylko bede cos
wiedzial poinformuje...
nr rejestracyjny moto : ....koncowka to x966.......moj x969


ps.po tym co dzis zobaczylem postanowilem zakonczyc tegoroczny sezon.....
    • kawach Re: kolejna smierc w Świdniku:(((( 20.10.04, 16:45
      W sumie to masz racje że trudno przewidzieć poczyjej stronie leży wina ale
      przypuszczam że to było tak , że chłopak jechał 180km/h i nie zdążył wychamować
      i .....:( pozdrawiam Kudłaty
    • fidorek1 Re: kolejna smierc w Świdniku:(((( 20.10.04, 16:53
      Wyluzuj, przecież takie wypadki nie odbywają się wg. klejności wydawanych
      numerów rejestracyjnych. Nie będziesz następny. Faktem jest, że takie
      okoliczności dają do myślenia, ale może lepiej spróbować pomyśleć zanim wciśnie
      się przycisk "start".Pozdrawiam, i życzę wielu tysięcy kilometrów.
      PS.
      (')
      • Gość: maestro76 Re: kolejna smierc w Świdniku:(((( IP: 213.17.233.* 20.10.04, 17:37
        przez mysl mi nie przeszlo ze ja moglbym byc nastepny!
        podobienstwo numerow swiadczy ze pewnie rejestrowal moto w tym samym czasie co
        ja....tylko tyle
    • Gość: dabitdm850 Re: kolejna smierc w Świdniku:(((( IP: 213.17.233.* 20.10.04, 17:01
      Też to widziałem,to była chyba Yamaha-była w takim stanie że ciężko było
      określić co to za moto.Wiem że leciał ze Świdnika dość szybko bo wyprzedzał
      mojego kolege i poszedł zdaje sie na czołowe.Kierowca leżał już tylko przykryty
      czarnym worem.
    • kawasaki500 Re: kolejna smierc w Świdniku:(((( 20.10.04, 17:06
      (')
    • Gość: Piotrmoto Nie chcę... IP: 193.29.207.* 21.10.04, 14:42
      ..wyjść na człowiek, co jest przeciwko motocyklistom, bo przecież nie jestem, ale wniosek sam się n nasuwa- gówniarskie szaleństwa szybkim motocyklem tak się kończą
      ['] {'} (')
      • marunioz Re: Nie chcę... 21.10.04, 15:39
        (')
        • Gość: kiti Re: Nie chcę... IP: *.blokowe.pl / *.blokowe.pl 23.10.04, 17:26
          Ztego co wiem temu gostkowi ze Swidnika wyjechała z bocznej ulicy baba.Nie
          jechał bardzo szybko ale był bez szans
    • pawellisiecki Re: kolejna smierc w Świdniku:(((( 25.10.04, 21:03
      Byłem na pogrzebie.Cięzko potem stanąć przed żoną lub matką i powiedzieć że
      jade sobie...motorkiem.Mimo że uważamy i staramy się jeżdzić najlepiej jak się
      da i przewidywać wszystko co się może wokół nas zdarzyć,to takie wydarzenie
      sprawiają że człowiek się zastanawia.Czy warto.

      Uważajcie chłopaki na siebie!
      EdWarXJ600'86
      • Gość: peterek Re: kolejna smierc w Świdniku:(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 23:31
        nie wiem co napisac czesc ,hello .pozdrawiam ,witam....
        Stalo sie cos ,o czym kazdy z nas stara sie nie myslec....wypadek ,los,durna
        sytuacja(mozliwa moze do przewidzenia),ale stalo sie....nie da sie tego cofnac
        (a szkoda!!) ,a nawet jakby sie dalo to zawsze zdarzy sie jakis moment w naszym
        moto zyciu ,ze na chwilke sie zamyslimy ,damy sie poniesc
        emocjom ,chwili ,zlosci ,pragnieniom ,szczesciu, ze osiagnelismy cos czego cale
        zycie pragnelismy i w jednej malej sekundzie wszystko sie zmienia nie dla
        Ciebie ,nie dla mnie osob postronnych ,ale dla rodziny .....to trudne,nie do
        zrozumienia.....(ale on pewnie kochał moto ,bo jezdzil tak jak ja czy ty)
        Zdajcie sobie sprawe ze to jest trudne do zrozumienia (bo jestesmy wszyscy pod
        tym wzgledem egoistami -raczej nie zwracajac uwagi na zdanie innych osob)
        kochamy to co robimy ,co dla nas jest pasją, nie zwracajac uwagi na czasami
        wazne uwagi postronnych osob ,liczymy sie z ryzykiem (nie myslac o nim ) .
        Wiecie co nie piszcie : kolejna glupia smierc ,albo kolejne straszne
        zdarzenie ,ewentualnie cos podobmego - koniec ,stało sie ...pamietajmy te
        osobe ,jako kolege(wyjatkowego,chociaz go nie znamy) bez wzgledu na przyczyny
        wypadku (a znajadz zycie bedzie wiele podejrzen - jechal za szybko "to
        motocyklista "-szalal ,zapiepszal 2 paczki.........i wiele wiele innych -srac
        na to ) ,zginąl ktos kto kochal to co robi, i zyl z tym ryzykiem ....


        p.s stało sie, wiem ....wku..a to ze nie przezyl ,jeszcze bardziej to ze jest
        to osoba ktora tak niedaleko mieszkala (ja akurat jestem z z LUblina i go nie
        znalem ),pamietajmy o tym z przestrogą,nie zapominajmy ,zastanowmy sie, mam
        nadzieje ze dojdziemy do wnioskow.
        • Gość: maestro76 Re: kolejna smierc w Świdniku:(((( IP: 213.17.233.* 26.10.04, 10:50
          chlopak mial 25 lat...
          wypadek spowodowala kobieta wyjezdzajaca z posesji nie ustepujac pierwszenstwa
          przejazdu...
          pozdr
          • Gość: raio Re: kolejna smierc w S´widniku:(((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 11:49
            takie jest zycie. wypadki sa czescia naszego hobby, oby oczywiscie bylo ich jak
            naj mniej. A co do winy to skoro facet gnal ile fabryka dala to sam jast sobie
            winien, ale mimo wszystko szkoda go
            • Gość: virago Re: kolejna smierc w S´widniku:(((( IP: 194.42.116.* 26.10.04, 13:34
              Najgorsze jest to ze to nie była jego wina tylko jakiejs slepej baby co
              zapomniała sie obejrzec. Staram sie byc tu obiektywny ale ciezko jest zachowac
              takie podejscie. Jakais rok temu baba zajechała droge mojemu kumplowi - on
              załmana reka, jago laska tez, a moto do kasacji:( niedawno dziadek zajechał
              droge mojemu kuzynowi i cały przod do naprawy kuzyn fizycznie nic psychicznie
              załamka bo kochał moto nad zycie a ciezko mu bedzie zebrac na remont.
              Wiekszośc takich wypadków powodowana jest przez kierowcow w podeszłym wieku
              czesto słabo widzacych ze znacznie pogorszonym refleksem. Tacy jezeli madrzy
              sami powinni ograniczyc swoje podroze samochodem .
              Pozdrawiam wszystkich motonitów
              Ubolewam nad strata młodego motocyklisty ktory miał całe zycie przed soba:(
              3majcie sie wszyscy !!!\
              ---------
              Maciek <Virago>
            • Gość: sly11 Re: kolejna smierc w S´widniku:(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 00:29
              a jak by jechał 80 i baba wyjechała by mu przed koła,to co, byłby mniej martwy
              i mniej winny (zastanów sie)
              [']
              • Gość: raio Re: kolejna smierc w S´widniku:(((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 10:18
                nie chodzi mi o to czyja to byla wina ale o to ze przecietny kierowca
                swsiadajac do samochodu nie zaklada ze na pierwszym skrzyzowaniu pojawi sie
                smuga poruszajaca sie z ogromna predkoscia. I prawda jest taka ze nie
                powinnismy ludzi winic za to ze nie mysla kategoriami 200km/h i powyzej.
              • Gość: arkad Re: kolejna smierc w S´widniku:(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 01:01
                Nie miałby tego problemu..., mniej nieżywy, czy bardziej....
                Gdyby jechał 80/h, zdążyłby zachamować....
                Myśl, chłopie!!!
                Na biku, najbardziej intensywnie ma pracować głowa!!!
                I trzeba myśleć za siebie i za takie "niedorozwoje", jak ta "baba"...
                Pozdrawiam i trzym się...
                • Gość: cień1100 Re: kolejna smierc w S´widniku:(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 13:06
                  Co racja to racja.Parę dni temu ,dzięki temu,że jechałem 50km/h (fotoradar)
                  uniknąłem wypadku.Kierowca samochodu wyjeżdżając z podporządkowanej ,z lewej
                  strony,postanowił przepuścić tylko skodę jadącą przede mną.Co tam jakiś
                  motocykl.Nawet przy takiej prędkości cieżko jest wyhamować na paru metrach.
                  Hamowanie,uslizg tylnego koła,z prawej wysoki krawężnik,na szczęście zatrzymał
                  się i zostało troszkę wąskiej przestrzeni.Dobrze że ten fotoradar tam
                  stoi.Szkoda że tamten koleś miał mniej szczęścia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja