O co chodzi ze sprzęgłem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:02
Odkryłem swego czasu przypadkowo, że w motocyklu można zmieniać biegi bez
wciskania sprzęgła, i nie słychać ani nie czuć różnicy.

W samochodzie chyba rozwaliłoby skrzynię. Jadę 70km/h i bez sprzęgła wrzucam
5 bieg. A w motocyklu nic się nie dzieje.

Skąd się bierze taki efekt?
    • niedi Re: O co chodzi ze sprzęgłem? 03.12.04, 09:29
      O jakim moto mówisz?? niekór motocykle mają dodatkowy mechanizm łączący wałek
      zmiany biegów z mechanimem wysprzęglania. Podczas wrzucania biegu następuje
      niepełne włacenie sprzęgła (wysprzęglenie). Ma to swoje plusy np. kiedy zerwie
      sięlinka sprzęgła można w miarę swobodnie dalej jechać. Niestety ma też to
      swoje złe strony szczególnie odczuwalne podczas ostrzejszej jazdy. NA pewno
      znajdziesz coś tym w archiwum ŚM.
      • Gość: MJ Re: O co chodzi ze sprzęgłem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 20:25
        OK, poszukam, ale nie jakoś intensywnie. Tak pytam z ciekawości, w końcu po to
        mam klamkę sprzęgła, żeby jej używać. A jak się zerwie linka, trudno będzie
        ruszyć z miejsca, bo jazda dalej powinna byś spokojna.
      • kojotkurier Re: O co chodzi ze sprzęgłem? 04.12.04, 16:26
        moj przyjaciel na swojej cbr tak jezdzi a jezdzi ostro ja jenak swojej cbry tak
        nie forsuje tak tam jest taki mechanizm zreszta jawa tez cos podobnego
        stosowala kojot
        • mlodygrzech Re: O co chodzi ze sprzęgłem? 05.12.04, 09:39
          dokladnie,,,,"Czechom gratulujemy polautomatycznego sprzegla" -
          jawa mozna normalnie jezdzic bez klamki sprzegla, poniewaz mechanizm wylacza je
          w stu procentach...to jest patent!!
        • Gość: Radek Re: O co chodzi ze sprzęgłem? IP: *.ok.ok.cox.net 06.12.04, 14:11
          > nie forsuje tak tam jest taki mechanizm zreszta jawa tez cos podobnego
          > stosowala kojot

          Mozesz rozwinac temat tego mechanizmu w cebrze bo z tego co ja wiem to wlasnie
          tylko w Jawie jest cos takiego w cebrach raczej na pewno nie.
    • pawellisiecki Re: O co chodzi ze sprzęgłem? 06.12.04, 12:56
      No cześć!Ja pare dni temu też miałem redukcje bez sprzegla-oczywiscie
      niechcacy, bo mi rece tak zmarzly ze palce byly wolniejsze niz stopa.Efekt byl
      taki ze nagle zredukowalem tak jakbym mial skrzynie od auta WRC,zero zgrzytów i
      dziwnego dzwieku.Ciach i jest.Zrobilem to niechcący,moze poprostu mi sie udalo,
      wiec nie mam zamiaru sprawdzac z ktorym razem szkodze skrzynie.Troche mnie to
      intryguje, czy to jest calkiem normalne ze da sie zmieniac biegi bez
      sprzegla.Jezdze Y XJ600 '86.
      • Gość: Radek Re: O co chodzi ze sprzęgłem? IP: *.ok.ok.cox.net 06.12.04, 14:10
        To jest normalne i tak sie w sporcie robi, jak pewnie wszyscy wiedza w
        motocyklu skrzynia biegow jest niezsynchronizowana wiec tak czy owak trzeba
        przy redukcji robic przegazowke a przy zmianie biegow w gore przymknac na
        ulamek sekundy gaz. Wiec jak to dobrze zgrasz to ze sprzeglem czy bez mozna
        biegi zmieniac bez zgrzytow. Sprzeglo konieczne jest przy ruszaniu, poza tym
        jednak skrzynie mozna rozwalic jak sie nie wie co sie robi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja