Co rzezkną nasze maszyny o północy?

24.12.04, 21:59
a taki lekki temacik zapodam..
jak wiadomo o północy w wigilię sporo sie dzieje,,,
ciekawe czy nasze motocykle coś nam powiedzą;) pewnie sie poskarżą na jakość
drug i paliwa, na ślizgie pasy i kierowców katamaranów he he..
tak czy siak trza o północy iść do garazu...
pozdrawiam :)
    • motowicher Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? 24.12.04, 22:20
      No Moja maszyna nie rzeknie pewnie nic, bo jeszcze jej nie mam:)Niestety pod
      choinką nie zastałem CBR 1000F :(

      No,ale Wasze maszyny nie powinny narzekać:) Dolar osiagnął na giełdzie
      rekordowy spadek:) Ropa staniała, benzyna zapewne też stanieje,ale nie ma co
      sie na wyrost cieszyć,bo nie wiadomo co przyniesie nowy rok:) 5 zł, za litr??:)
      • kubson10382 Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? 25.12.04, 09:19
        No ja też maszynki jeszcze swojej nie mam ale o pólnocy slyszalem jakieś dziwne
        odglosy KUP MNIE KUP MNIEEE....
        • Gość: reggie Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 09:25
          Czy to nie przesada ten wątek???
          • kubson10382 Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? 25.12.04, 09:33
            Byle do wiosny mysle że jak każdy wsiądzie na swoje maszynki to bedą ciekawsze
            tematy:) jak narazie musimy sobie jakos radzić bez nich :(
            • Gość: reggie Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 09:54
              Nie no fajnie pogadac,ciekawa jestem czy Rebnata0 ze swoim motocyklem jadła
              kolacje wigilijna hehehehe,jakos bym się nie zdzwiła:)
    • Gość: kondzik86 Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 12:25
      Hej jaka tam przesada!Żadna przesada...Ja tez czasem lubie pogadać z
      motocyklem... ;) ...jesli jest sie przywiązanym....
      • Gość: edwin Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 25.12.04, 13:12
        ja tam też rozmawiam ze swoją mz albo mówię d niej "gc" albo że ja kocham normalnie zależy od sytuacji...

        pozdrawiam
        edwin
        • motorus Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? 25.12.04, 17:54
          Witajcie
          Może wstyd się przyznac do takiego przywiązania, ale lubię i chetnie często
          odwiedzam moją "yamaszkę" w garażu, żal serce sciska, bo widzę jak tęskni za
          czarną wstęgą szos i swieżym powietrzem. W Wigilię słabym swiatłem i cichym
          klaksonem oznaimiła mi, że zgadania dzisiaj nic nie będzie, jeśli jej
          akumulator pozostawię nadal wygłodzony. Spróbujcie i ze swoimi maszynami
          pogadać, można i dziś, nie będzie za późno.

          Pozdrowienia Świateczne i Noworoczne

          Motorus
          • renata0 Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? 26.12.04, 11:45
            oczywiscie, że nie przesada..
            kazdy kto tu jest, kazdy kto pisze w tym wątku ma to samo zboczenie..
            czyli gada z maszyną...
            a że nie ma sezonu to trzeba ją odwiedzać w garażu, poklepać po baku, usiąść,
            silnik odpalic i przypomniec sobie pomykanie w pogodny dzień..
            ja tak właśnie robie i nie wstydze sie tego...
            szkoda tylko, ze ona milczy (?) he he..
            serdecznie pozdrawiam :)
            • Gość: hjkfsgs Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? IP: *.szczecinek.net.pl / 217.98.62.* 26.12.04, 19:02
              moja kochana ms. enduro poprosiła mnie o błotna maseczke na poprawienie urody.
              gdy powiedziałem że pobaraszkuje z nia dopiero po swietach powiedziała że juz
              nie moze sie doczekac gdy wywioze ja do lasu i pociągam ją troche po naszych
              ulubionych krzaczorach. powiedziała też że lubi życie na wysokich obrotach, że
              12 tys obrotów to dla niej extaza a po "przejezdzce" lubi zimne, wodne bicze z
              węża ogrodowego.
              czyli jednak wiem jak dogodzic kobiecie ;) pozdrawiam moja kochana yamaszke
            • Gość: UxY Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? IP: *.telkab.pl 27.12.04, 01:19
              No ja zawsze gadam do mojej "Hondzi" "jeszcze troche...jeszcze troche szybciej"
              =:D a jak cos sie dzieje to miłe słowa zawsze pomagaja :D Motocykele maja dusze
              i za to je kochamy. No a co do topicu to moj mi powiedział "wział bys sie
              wreszcie za mnie bo Ci nie odpale na wiosne" :P
              • hiszpan25 Re: Co rzezkną nasze maszyny o północy? 27.12.04, 14:43
                U mnie była zapewne cisza w garażu :) Trudno było się bowiem w jakikolwiek
                sposób odezwać SVce ze wzgledu na odłączony akumlator :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja