Gość: MJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 10:56 Wyciągam gaźnik z motocykla, wycieram szmatką, przedmuchuję pod ciśnieniem i co? Gotowe, czy trzeba jeszcze użyć jakiegoś płynu, czy czegoś? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
szymon.dziawer Re: Czyszczenie gaźników 05.01.05, 11:02 Czołem Uważaj, aby tym podciśnieniem nie porwać membran (o ile to gaźniki podciśnieniowe). Co do płynu - cóż - wszystko zależy od stopnia zanieczyszczenia gaźników/ka. Spotkałem sie z takimi w których ani benzyna, ani rozcięczalnik nie mógł dać sobie rady z osadem. Uległ dopiero w myjce ultradźwiękowej [większość zakładów gaźnikowych(samochodowych) takowe myjki posiada]. Pamiętaj też, że po rozebraniu gaźnika czeka Cię dokładne "wystrojenie" motocykla/synchronizacja - o ile jest więcej niż 1 gaźnior. Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Czyszczenie gaźników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:59 Chodzi raczej o rutynowe czyszczenie przy konserwacji motocykla (producent zaleca co 500km, ja od ostatniego mam już 10000). I właśnie pytam, jak to zrobić samemu, bo w serwisach te myjki i inne usługi są dość drogie (w każdym razie jak na coś, co jak mi się zdaje, mogę wykonać sam). A co do synchronizacji, to mam jeden cylinder z jednym gaźnikiem. Dzięki i pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.dziawer Re: Czyszczenie gaźników 06.01.05, 10:23 Czołem Co to za sprzęt, w którym producent zaleca czyszczenie gaźnika co 500 km? Może zatarło się jedno "0" w instrukcji obsługi? Jeśli chodzi o nowoczesne układy gaźnikowe, to odradzam wogóle czyszczenie gaźników. Im później zaglądnie do nich "mechanik", tym lepiej dla nich. Obsługę ich ogranicza się jedynie do synchronizacji i zlania paliwa przy dłuższych postojach (zimowaniu) w celu uniknięciu osadów. Chyba, że wystąpią jakieś niepokojące objawy - ale jeszcze nie spotkałem się z tym, aby z gaźnikami do którego jakiś domorosły "mechanik" nie wsadzał łapek coś sie działo. Swoją XJR-ką przejechałem bez mała 60 000 km ograniczając się właśnie do w/w. czynności. W starszych motocyklach rzeczywiście wsadzało się łaby do gaźnika dość często (nieśmiertelnego Pegaza - WSK 175, Junak, SHL...) jeszcze dziś złożyłbym po ciemku. Pozdrawiam Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Czyszczenie gaźników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:46 Chodzi o nową eMZetkę. Pomyliło mi się (co 500 to było smarowanie łańcucha - czyli jak zwykle), ale sprawdziłem w instrukcji. A czyszczenie gaźnika jest po pierwszym 1000 kilometrów, ale później co 6000 lub raz do roku. Też za często. Tak samo co 1000 kilometrów zalecają regulację gaźnika. Nie robiłem z nim nic przez cały sezon i działa. Teraz chciałem coś przed zimą zadbać o motor (bo na razie jeszcze jeżdżę), ale skoro działa, to chyba faktycznie tylko zaleję z kranika i będę palił co jakiś czas. Przepraszam za pomyłki. Odpowiedz Link Zgłoś
hun660 Re: Czyszczenie gaźników 06.01.05, 13:16 Daruj sobie czyszczenie gaźnika w MZ. Wystarczy jak będziesz czyścił sitko osadnika od czasu do czasu. A przed zimą wypal benzynę z gaźnika przy zamkniętym kraniku. Ot i wszystko. A palenie od czasu do czasu więcej zaszkodzi bo w wydechu skropli sie para i będzie korodował od wewnątrz. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś