Gdzie parkujecie motory?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:11
Hej.
Czy możecie mi powiedzieć gdzie trzymacie swoje motory? Niestety nie mam garażu a jak spytałem na pobliskim parkingu strzeżonym o możliwość przechowania to zaczęli się wykręcać, że nie, bo się przewróci, bo ktoś przez płot wyniesie, bo deszcz, bo śnieg i po prostu nie.
Chcę sobie kupić motorek (na początek MZ 250 po roku zmiana na większy) ale nie mam pomysłu jak go trzymać.
Pod blokiem pewnie ukradną. Garażu nie ma i w najbliższym czasie nie będzie.
No i jak z przechowywaniem zimą?
Możecie coś podpowiedzieć?
    • Gość: wojtekk1000 Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 11:17
      Ja trzymam w garażu przydomowym - a na zimę w piwnicy (w garażu nie mam
      ogrzewania).
      Tobie polecam wynająć jakiś "kawałek" garażu, czy innego pomieszczenia. Pod
      tzw. chmurką motocykla bym nie trzymał.
    • Gość: hun660 Re: Gdzie parkujecie motory? IP: 212.69.75.* 17.01.05, 11:23
      Pod blokiem jak nie ukradną to rozkręcą albo zniszczą. Na zimę do przechowalni,
      ogłaszają się firmy co zimują motocykle. Kiedyś jak mieszkałem na blokowisku,
      to kolega trzymał ETZ250 w piwnicy, i we trzech ją wyciągaliśmy po schodach.
      Rumoru było przy tym co niemiara, kolega mieszkał na parterze nad swoją
      piwnicą, nie było szansy aby ktoś wyciągnął niepostrzeżenie. Ja swoją ETZ-kę
      trzymałem w garażu ale miałem go dosyć daleko. Jedynym w miarę rozsądnym
      rozwiązaniem to wynająć garaż w kilku i tam trzymać motory. Pozdr.
    • Gość: mmarcinn Re: Gdzie parkujecie motory? IP: 213.199.201.* 17.01.05, 11:39
      Możesz też wytaszczyc na balkon.
    • Gość: cień1100 Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 13:37
      Pogadaj z jakimś serwisem.
      • niki4 Re: Gdzie parkujecie motory? 17.01.05, 13:49
        Napewno znajdzie się ktoś w twojej rodxzinie, kto posiada garaż, idź do wuja
        poproś, postaw piwo. To chyba najtańsze rozwiązanie w sprawie garażu.
    • Gość: karol128 Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.01.05, 14:11
      ja tam trzymam na parkingu strzezonym. pod chmurka.

      pozdrawiam
    • Gość: cyngiel Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 21:24
      hay,
      dorobiłem się domu z cieplutkim garażem w piwnicy, tam trzymam suzi i cześkę.
      Jak mi się ckni albo starucha wkurzy, to idę się z nimi popieścić (tzn. dość
      często :-)) )Okolica spokojna, na podwórku mieszka mój piesek, Radar -
      rottweiler pełnej krwi... , zna się na ochronie.
      Jednak dawniej trzymałem motory w piwnicy w bloku. Tylko junaka nie mogłem
      wytaszczyć sam. Te lżejsze jakoś szło... .Ciągniesz za widelki 1 stopień,
      przysiadasz na kole, stopy o 1 w górę, wstajesz i ciągniesz za widełki...Uważaj
      gdy siedzisz na kole by Ci jajek pod błotnik nie wciągnęło...
      Latem, gdy często się jeździ piwnice to mordęga i niebezpiecznie, bo kradną.
      Poszukaj lokum na poziomie ziemi, na jakiejś posesji.
      Kiedyś chodziłem 5 km pieszo do garażu. Rozumiem Cię i współczuję.
      • Gość: cyklon Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 22:10
        Nie chciałbym prawić herezji i siać zamentu ale na niedawnym wykładzie z chemii
        facet nawijał właśnie że ogrzewane garaże nie są dobre ponieważ gdy pojażd jest
        mokry woda paruje a para lepiej penetruje podzespoły silnika i osadza się tam
        gdzie nie powinna. Jak jest w praktyce to nie wiem
        • Gość: Skeeter Re: Gdzie parkujecie motory? IP: 83.168.96.* 17.01.05, 22:15
          Odpowiadając Panu "cyklon" chciałbym dodać, że pojazdy nietyle rdzewieją w miejscach ciepłych ale w miejscach ciepłych i wilgotnych a przynajmniej tak mi się wydaje. Miałem już troche tego typu przygód ze swoim garażem;)
        • Gość: cyngiel Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 22:46
          ...sucho jest, średnio 10 st. C., a jak chcę to po kwadransie jest 15 stopni.
          Bogata wentylacja, lodówka jest i radyjko gra... :-)
          • Gość: cyklon Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 23:09
            Mówie co słyszałem od miłego pana, który również wspominał o dobrej wentylacji.
    • Gość: Prezes Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.szczecin.mm.pl 17.01.05, 22:08
      A w jakim pięknym mieście mieszkasz?
    • Gość: Adi 400 Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.icpnet.pl 17.01.05, 23:24
      Ja wprawdzie posiadam garaż, blisko domu! jednak za duzo mlodych (bezrobocie)
      nudzi sie niesamowicie i pewno sprobowali by sie przejechac!!. Na KR mnie nie
      stac stad, trzymam go u kumpla w komorce liczac ze zlodzieje predzej wezma jego
      auta i yamahe! albo ze nie zawiada wiecznie przebywajace tam psy i jego czujni
      sasiedzi:) ps.musze tam jeszcze rowerkiem albo autkiem pojechac(2km).AAA na
      sezon planuje wykonac jakas bardzo solidną instalacje w garazu ,by go niczym
      kaloryfer do sciany przytwierdzac:)
      moze tez masz takiego kumpla! popytaj
      • kelpi80 Re: Gdzie parkujecie motory? 17.01.05, 23:37
        Mam podobny problem ale na szczescie(?) na drugim koncu miasta- jakies 15 min
        autobusem ((: mam wujka, ktory ma garaz w przyziemiu domu. Mam zamiar tam
        trzymac przyszly motocykl. Prawie pod domem mam tez parking strzezony takze, na
        noc mysle ze tam bede go stawial.

        Ale nie o tym chcialem napisac. W porzednim postcie byla mowa o przytwierdzaniu
        moto "jak kaloryfera". Wiec taki pomysl mi sie narodzil w glowie. Tylko sie nie
        smiejcie (: W sumie wiekszosc klatek schodowych/bram ma teraz domofony. Np u
        mnie (mieszkam w 4 pietrowym bloku na wielkim blokowisku) jest taki nowy
        domofon na nowych solidnych drzwiach wejsciowych do wyremontowanej bramy,
        pozniej drugie drzwi i klatka schodowa. Moze by tak zamontowac taki patent a'la
        mocowanie kaloryfera wlasnie w bramie. Mozna byloby przymocowywac motocykl,
        albo przynajmniej kolo do czegos co byloby np. wkrecone do sciany, jakos
        zakotwione. Pewnie trzeba byloby to zglosic w spoldzielni. Poza tym mozna
        byloby zamontowac tania fotokomorke, ktora reagowalaby na ruch- a w nocy malo
        ludzi sie kreci. Mozna byloby tak trzymac motocykl np. na jedna noc, a na
        dluzsze przerwy zostawiac go w garazu znajomego gdzies tam daleko. Co wy na to?
        (:
        Pozdrawiam z legnicy,
        kelpi
        • hun660 Re: Gdzie parkujecie motory? 18.01.05, 09:22
          Do "kalafiora" to niezbyt dobry pomysł. Ale kotwa w podłogę i uchwyt do niej to
          jak najbardzej. Zajrzyj na strony producentów zabezpieczeń. Tylko taka kotwa
          zostaje na amen, nie zabierzesz jej jak zmienisz miejsce postoju. Pozdr.
          • Gość: Spoko Re: Gdzie parkujecie motory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 21:45
            Pomysł wydaje się być racjonalnym pod warunkiem ze masz na tyle duza klatke iz
            zmiesci się tam Twoja maszyna,druga sprawa to sąsiedzi i ich goscie-jesli nie
            będa przychylni-mozesz sie spodziewac niespodzianek.
            Wracając jednak do pytania zadanego nam przez Dzona Rambo:
            Cóz,z tego co piszesz mozna zrozumiec ze badałes juz mozliwosci parkowania tu i
            tam(o czym piszą kolejni).Ja kiedys miałem podobne problemy,dosłownie zostałem z
            maszyną na lodzie,zima jak cholera a ja straciłem garaż,i co tu robić,stało sie
            to z dnia na dzień więc musiałem szybko coś wymyslic,miałem nawet koncepcję by
            zasypac go sniegiem na czas rozmyslań(taki byłem juz załamany).Cóz miałem
            robić,zaczałem dzwonić do znajomych z klubu których ledwo co znałem z widzenia i
            u jednego się udało.JAko ze Junaczek był w trakcie remontu i nie był na
            chodzie-taszczyłem z trzema kumplami przez całą CZestochowę maszynę po wielkich
            zaspach śniegu(zima ustapiła jak na złosc dwa dni później) do faceta u którego
            mój motocykl przetrzymał zimę a ja wymysliłem co z nim dalej zrobić.Wdzięczny
            jestem temu człowiekowi niezmiernie za tą mozliwość bo sytuacja była skrajnie
            krytyczna.Więc cóz mogłbym doradzić-szukaj u ludzi z branzy motocyklowej,po
            sklepach,knajpach i warsztatach dla takowych w mysl zasady-swój swojego
            zrozumie-przynajmniej dziesięćlat temu tak było.Pozdrawiam
    • Gość: Dżon Rambo Dzięki za rady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 23:11
      Patrzyłem na piwnicę ale się nie da. Motor jest za długi i nie dam rady go wtoczyć z klatki schodowej do piwnicy :(
      Pozostaje rozmowa z administracją co do klatki schodowej ale w regulaminie przeciwpożarowym jest zakaz trzymania pojazdów silnikowych w budynku. :(
      Myślę nad kupnem starego Żuka blaszaka. Postawię go na parkingu i zamienię w garaż :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja