Dodaj do ulubionych

Tani kask co sądzicie? (Tiger)

06.02.05, 16:46
Co sądzicie o tanich kaskach czy da sie od biedy w nich jezdzic?
MAriuszek poruszyl w innym wątki Tigera.
Czy cos podobnego w cenie okolo 100zl nadaje sie do czegos czy zbierac i
kupic cos kolo 500zl Nolan czy cus. Poradzcie
Obserwuj wątek
    • Gość: Mr.X Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) IP: *.tczew.net.pl 06.02.05, 16:56
      Pewnie zaraz 1000000 osob Ci powie ze masz zbierac na kask za 1000zl (dla
      niektorych do renty). Spokojnie w takim kasku mozesz jezdzic (ja nigdy nie dbam
      o kask i ubranie). Te kaski posiadaja atest i spokojnie mozna w nich jezdzic,
      no chyba ze jezdzisz "Hayka", albo R1 wtedy to bym sie zastanawial nad pozadnym
      kaskiem......

      Pozdrawiam
      • serta Tani kask co sądzicie? (Tiger) 07.02.05, 07:29
        Gość portalu: Mr.X napisał(a):
        Pewnie zaraz 1000000 osob Ci powie ze masz zbierac na kask za 1000zl (dla
        niektorych do renty). Spokojnie w takim kasku mozesz jezdzic (ja nigdy nie
        dbam o kask i ubranie). Te kaski posiadaja atest i spokojnie mozna w nich
        jezdzic, no chyba ze jezdzisz "Hayka", albo R1 wtedy to bym sie zastanawial nad
        pozadnym kaskiem......

        jezuuu,Mr.X,czy Ty zawsze musisz na tych forach takie "MADROSCI" wypisywac?
        widac,ze nie dbasz o kask - inaczej bys nie mial z glowa tak mocno nie tak ...
        coraz bardziej sie obawiam o Twoja mature ...
    • abc9 Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) 06.02.05, 17:01
      Możesz w ramach oszczędności nie kupowć nowego, ale wiadomo, że lepiej mieć
      kask, który ułożył się do twojej głowy. Ja kupiłam na Łódzkim motobazarze nowy
      porządny kask za połowę ceny (sprawdzałam z cennikiem "sklepowym"),a mój kolega
      nowego nolana - za 200zł więc sądzę, że jeśli masz możliwość udać się na taką
      imprezę po kask , to warto.
    • Gość: MJ Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 17:02
      1. Na bezpieczeństwie się nie oszczędza.
      2. Osiągi motocykla nie mają nic wspólnego z wymogami co do kasku.
      3. Miałem do czynienia z kaskiem za 75PLN (otwarty, z atestem) i żyję.
      4. Kaski marki MAX (~250PLN) są wystarczające.
      5. Ja zacząłem od kombinezonu i kasku, kosztowały prawie połowę ceny motocykla.
      6. Całe dzieciństwo jeździłem w tigerze na motorynce, dalej go mam, ale tylko
      na pamiątkę.
    • motofil 2 przysłowia 06.02.05, 18:05
      "Chciwy dwa razy traci"
      "Kto tanio kupuje, ten potem żałuje"

      Sam kiedyś jeździłem w wynalazku marki Bella (nie mylić z Bell!), po części
      wynikało to z mojej... niefrasobliwości(?), ale przy dzisiejszej dostępności
      kasków renomowanych producentów nie miałbym wątpliwości, jaką skorupę kupić. Na
      szczęście na rynku jest pod dostatkiem kasków w przedziale cenowym 400-800 zł i
      nie trzeba od razu porywać się na Araia za 2500 zł.
      • mateuszm88 Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) 06.02.05, 18:28
        Jeżdżę w kasku za 60 zł od sześciu lat i jak dotąd nie narzekam. Rozmiar jest
        dobrany w miare dobrze, więc nie lata na głowie ( jedynie gdy się jedzie ponad
        100 zaczyna go trochę podwiewać ). Nie jest to chyba Tiger, bo jest to kask
        otwarty, bez szybki. Przeżył już 5 motocykli, kilka upadków z wysokości metra
        ( upadek z kierownicy itp. ) i jak narazi jest spoko. Teraz chcę go zmienić,
        ponieważ jeżdżę szybszym motocyklem i poprostu przy wyższych prędkościach
        przeszkadza brak szyby. Gdyby nie to zapewne jeździłbym w nim jeszcze troche.
        Oczywiste jest, że nie można porównywać kasku za 60 zł z kaskem za 600 zł.
        Wszystko zależy od grubości portfela.

        Pozdrawiam!
        mateuszm
        • Gość: ec Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) IP: 195.117.245.* 06.02.05, 18:51
          A ja powiem tak moim pierwszym kaskiem tez był tiger jezdziłem w nim rometem,
          wsk, SHL, MZ i pochodnymi. Jak na te motocykle to kask całkiem niezły, ale jak
          jest tu mowa o nie motorowery ani zadne wsk-i tylko np. hondy cbr, czy jak ktoś
          powiedział Hayabusy, a chociaz innymi nie tylko japońcami, ale
          typowymi "szlifierkami" no to BARDZO ODRADZAM. Lepiej wydac tą kase, ale mieć
          chociarz jakąś ochronę i komfort.

          Pozdrawiam
    • Gość: Mariuszek Re: IP: *.krzeszow.sdi.tpnet.pl 06.02.05, 19:15
      kask byle był! nie jesteśmy małymi dziećmi, które na złość dziadkowi odmrażają
      sobie tyłki i wiemy w co sie pakujemy zakladając kask typu Tiger. Świadomie
      zakładam taki kask i wiem, że jeżeli nie będe miał szczęścia to nawet Arai mi
      nie pomoże. Oprócz tego, że Tiger jest tanim kaskiem (he he - dwie zalety!), to
      jest lekki. Jeśliby wybrać się w Tigerze w dalszą drogę, należałoby zabrać ze
      sobą taśmę izolacyjną i za jej pomocą uszczelnić szybkę - wtedy mniej "gwiżdże"
      i podróż nie jest taka uciążliwa.
      Czy jeździć w Tiegerze? Moim zdaniem tak. Jeśli wiemy, ze to co na głowie nie
      jest wykonane w technichnologii kosmicznej, może będziemy jeździli ostrożniej (w
      moim przypadku nie działa). Widziałem też kaski typu mini orzeszek - chyba nowa
      moda, która przywędrowała z USA. Kaski te są tak małe że nie spełniają wogóle
      funkcji ochronnej, a jedynie nieźle wyglądają i co.... są lepsze od Tigera?

      W moim przypadku Tiger uratował mi łepek. Przy tym co mi sie zdarzyło, gdybym
      jechał w cięższym kasku to bewnie by mi urwało głowę, a w najlepszym wypadku
      skręciłbym kark - pamiętam dokładnie jak mnie sponiewierało i pamiętam siniak
      obejmujący niemal cały tułów... Na Tigera nie powiem złego słowa. To dobre kaski
      za rozsądną cenę.
      Nie oznacza to, że nie będę jeździł w Cabergu. Będę, ponieważ w dalsze trasy nie
      wymaga oklejania tasmą ;-D by był bardziej szczelny oraz pozwala mi wygodnie
      jeździć w okularach.

      a tak ogólnie to nie ma się co bać! trzeba jeździć i czerpać z tego przyjemnośc
      (ja lubię też jeździć bez kasku na motocyklu i bez pasów samochodem - zdaję
      sobie sprawez konsekwencji, ale co z tego! ride is fun! i tak ma zostac)
      • Gość: wojtekk1000 Re: IP: *.wroclaw.mm.pl 06.02.05, 19:25
        Gość portalu: Mariuszek napisał(a):
        > Na Tigera nie powiem złego słowa. To dobre kaski
        > za rozsądną cenę.

        Nie wiem czy traktować to jako żart, czy może jako coś innego!
        Ale wiem jedno - Tiger nie jest dobrym kaskiem - jest kompletnym dnem!
    • mmarcinn Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) 07.02.05, 07:18
      Na razie mam MZ wiec predkosci okolo 100km/h Ale odpukac "przygody" zdarzaja
      sie i przy mniejszych predkosciach. Widze ze zdania sa podzielone. Ja na razie
      dysponuje porzyczonym tanim kaskiem ale raczej kupie cos jak
      nolan "integralny" Ciekawe jak tani kaski dostaja atesty cos muszaw ytrzymac
      skoro podpisuje sie pod nimi nasza kochana UE
        • Gość: Inhalt Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) IP: *.am.gdynia.pl 08.02.05, 14:03
          Mozna kupić rozsadny kask np Nolan za 200 - 250 zł. CZesem trzeba poszukać,
          czasem iść nie do ajdroższego sklepu i to jesienią lub jest jeszcze czas nawet
          teraz.
          Moim zdaniem nie tylko cena i marka mówią coś o bezpieczeństwie, jakie daje
          kask, ale również jego ciężar. Niestety zbyt lekki kask nie wróży niczego
          dobrego. Nie twierdze, że należy mieć kaski stalowe po 20 kg, ale lekka
          wydmuszka częściej rozleci się przy upadku na asfalt. Widziałem już sprzęty,
          które uginały się pod mocniejszym naciśnięciem palca! Chyba nie wierzycie w
          takie kaski?

          Inhalt
    • Gość: Prawnik Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) IP: *.icpnet.pl 07.02.05, 11:36
      Przestańcie już pisać głupoty. Jeśli ktoś jeździ MZ-tką to po kiego grzyba ma
      wydawać tyle kasy na kask!Kiedyś luksusem był kask Match a standartem "orzeszek"
      i gogle "carrera". Po co chłopakowi do sprzętu z poprzedniej epoki najnowszy AGV
      czy SUOMI o SHOI nawet nie wspomne. Cieszmy sie że w ogóle będzie w kasku jeździł!
      Do prędkości 120km/h to mógłby smigać w okularkach p/słonecznych. Taka jest
      prawda. Kask to nie tylko ochrona przed obrazeniami, to w zasadzie polepszenie
      komfortu i wygody prowadzenia a co za tym idzie bezpieczeństwa. Niech mi nikt
      nie wciska,ze jak wyjebie się na R1 jadąc 250km/h to ten Shoi mi uratuje zycie.
      Bo to bzdura a mózg podczas uderzenia sie rozpadnie w czaszce.Ale długo by tu
      pisać. Niektórzy nawet nie rozumieją że kaski rozpadając się odbiera energię
      uderzenia, działając podobnie do stref zgniotu w autach. MOTOCYKLIŚCI!!!!!!!!!!!!!
    • uksy Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) 07.02.05, 13:38
      Wydaje mi sie ze mimo wszystko zalezy to od sprzętu jakim dyskonujesz, kaski
      Tiger sa spoko jak na swoją cene i już, nie kupisz lepszego za taka kase i
      tyle :) Ja osobiscie jeżdze w otwrtym Airohu i nie narzekam mam turystyczny
      sprzecik i jak na jego osiagi w pelni mi starcza, przekalkuluj sobie predkosci
      i swoj styl jazdy i zdecyduj.

      Pozdrówka dla wariatów z Pruszkowa =:)
      • Gość: Daras Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 15:56
        Skoro kogoś stać na motocykl za 40 tys. zł czemu ma oszczędzać na kasku za
        nawet 500 zł ,z drugiej strony jak ktos ma np. MZ to niech kupi kask na jaki go
        stać przeciez to jego zdrowie i życie... piszecie ze im lepszy motocykl tym
        drozszy kask przeciez jadac motocyklem 250 km/h spadając na głowe nic nie
        uratuje wam życia... na MZ przy 100 km/h można miec nieszczęśliwy wypadek i sie
        zabic... Pozdrawiam...
        • edwin.sk Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) 07.02.05, 16:28
          nie przeczytałem wszystkiego...
          ja kupiłem kask bez marki za 130pln półotwarty jakieś świstki przy nim były ale nawet nie czytałem:P jestem zadowolony.....dla kogoś który śmiga sprzętami które nie rozwijają zawrotnych prędkości czy nie mają przyspieszenia jak f-16 nie ma sensu kupować kasku za 500złotych takie jest moje zdanie oczywiście można mówić że kask powinien byc pożądny przy każdym motocyklu nie zależnie od osiągów ale ja się z tym nie zgdzam:P jak ktos nei ma szczęścia to i na motorynce w aralu dyńkę sobie rozwali....

          jak się dobrze jeździ i ma się szczęście nie powinno się nic dziać:P

          a mam jeszcze w domu caberga ale nie pasuje do mojego sprzęta...:P
    • Gość: NYorker masz tani leb - kup tani kask IP: *.ny325.east.verizon.net 14.02.05, 06:22
      tak mawiaja w stanach. mialem nolana n100+. pewnie wiele zalezy od ksztaltu
      glowy i dlatego nolan mi nie pasowal; po 30 min na glowie bolaly mnie kosci
      jarzmowe i ciemie. teraz ciesze sie shoei x-11. ideal. nolan wyglada jak
      darmowy kask przy shoei; sama szyba wyglada jak tanie pleksi. wiem, ze to nie
      na temat, bo x-11 - w stanach przynajmniej - to 600$. ale wiadomo, za co sie
      placi. polecam kazdemu.
    • kollector Re: 14.02.05, 18:29
      zobaczcie ten kask:
      moto.allegro.pl/show_item.php?item=42274237
      i powiedzcie czy jest lepszy czy gorszy od Tigera.
        • kollector Re: 14.02.05, 23:58
          Afroamerykanie po NY poruszają sie niemal tylko i wyłacznie w takich orzeszkach
          do tego ino okularku zakładają co by robale im nie wyłupiły patrzałek....
    • piotrmoto Re: Tani kask co sądzicie? (Tiger) 26.02.05, 15:25
      Co do tego jaki jest test na certyfikat bezpieczeństwa, to o ile mi się zdaje zrzuca się go chyba z metra na kowadło :) Tak przeczytałem w jakimś "Superbikeu".
      Według mnie łątwo się domyślić, że Tiger to zwykła kupa. Przecież szybka do markowego kasku jest droższa ! I nie ważne czy się jedzie 200 km/h czy 100, bo upadek przy obu prędkościach skończy się prędzej kalectwem niż stłuczonym tyłkiem. Wniosek z tego taki, że lepiej kupić coś markowego. Teraz już nawet za okołop 300 złotych
      PZDR
      -------------------------------------------------------
      Suzuki GT 80 L
      Ogar 205 Streetfighter :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka