Gość: micki_vidlak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.02.05, 20:53
Z zainteresowaniem przegladnalem archiwum z jesieni 2004 dotyczące
topicu:harleyowcy to cioty....
Wrazenie na mnie zrobiła wypowiedź lysuout:
Niestety na naszych zlotach to coraz trudniejsze do osiągniecia i mi zloty
przestają się już kojarzyć z dobrą zabawą, tylko ze strzelaniem od 21 do 5
rano, mordobiciem itp.
A uwierzcie mi, że na wielu zlotach byłem i wszystko idzie z coraz gorszym
kierunku. Pozdrawiam, Lysout
==
faktycznie racja;).
wracając do harleyowców:
jak w kazdym srodowisku sa ludzie których nie da sie
zasakceptować:durnie,debile,pyszałki,chwalipiety itd wg własne go
subiektywnego wyboru.
Wiekszość ujeżdxaczy HD to naprawde swietni ludzie,pełni otwartosci i chetni
do pomocy.Wielka liczba z nich trzaska takie trasy ,że pyskaczom sie niesniły
nawet takie mapy:)).
Być może to motocykliści sami uznaja się za gorszych i w ten sposób rośnie
LEGENDA o służących ,lokajach,transportach i serwisach harleyowców.
wiecej realizmu proszę ;) i tolerancji.