cyngiel69
17.02.05, 15:26
Ciekaw jestem świata, więc uwielbiam jeździć.
Ciekaw jestem ludzi, no to spytam Was. Nie mieszkam w zaścianku a i
światowiec ze mnie żaden, ale gdy widzę kobietę prowadzącą sprzęta (rzadko),
to wchodzę na obroty i gwiżdżą mi zawory bezpieczeństwa! Naprawdę! Mam
świadomość, że wiele z tych piękności umknęłoby mej uwadze w innych
sytuacjach. Dziewczyny i kobiety na motocyklach są w mej podświadomości chyba
kwintesencją wymarzonej partnerki (szerzej pojętej). Takiej rzutkiej, silnej,
inteligentnej i szalonej.
Panowie, jak postrzegacie koleżanki na motorach?