Gra wstępna..... ;o)

03.03.05, 21:01
Hej,
sądzę, że większości znana jest już moja dewiacja polegająca na chorobliwej
dbałości o sprzęt ;o)
Pytanko: Kto z szanownych kolegów pieści silnik nim go weźmie na całego? Kto
rozgrzewa olej przez pierwszych ~8 kilometrów wiedząc, że rozwija on
maksymalną ochronę po uzyskaniu 60 stopni Celsjusza? Kto w końcu podczas gry
wstępnej stara się nie przekraczać 4000 rpm? A kto bierze silnik siłą?
    • louiswmb Re: Gra wstępna..... ;o) 03.03.05, 21:25
      Ja malo ze zawsze chwilke czekam po zapaleniu (najpierw odpalam a potem sie
      zapinam i zakladam kask i te cuda do jazdy jak jest zimmmno) to jeszcze
      przepchne sobie motocykl poza brame a nie wsiadam i przejezdzam(mam troche z
      gorki)-chodzi mi o to zeby olej w skrzyni tez sie troche pokrecil zanim
      dostanie obciazenie,nigdy tez nie trzymam ssania na maksa tylko troszke
      odpuszczam zeby trzymal tak ~1500obr podczas nagrzewania..
      Nigdy nie odkrecam pow 4tys.obr na zimnym silniku(mam wskaznik temp.oleju)ale
      tez ja zadko potrzebuje wkrecac powyzej tych obr.dlatego ze moge tak jechac
      130km/godz.
      Pamietam jak mialem VF750S to tam to dopiero trzeba bylo byc delikatnym dlatego
      ze miala delikatne lozyskowanie walkow rozrzadu a ktos kiedys obliczyl ze tam
      uklad smarowania ma dlugosc w metrach!!!
      • kojotkurier Re: Gra wstępna..... ;o) 03.03.05, 21:31
        ja tak robie jak piszesz daje jej czas na to aby nabrala ochotki na figle a
        potem jak widze ze robi sie wilgotna przy pokrywie impulsatora pakuje sie nia
        na obwodnice i ogien:) z dwururki pozdrawiam kojot
      • patmate Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 04:00
        Kwestia praktyki i wyczucia, w zimnejsze dni to do 10-20 km zanim można
        odkręcić, lato 5 km. Jak wcześniej odkręcisz to poczujesz, że słabo i drugi raz
        tego nie zrobisz. No chyba że jest czujnik temp. oleju.
        pzdr
    • Gość: andrzej.62 Re: Gra wstępna..... ;o) IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 21:35
      Każdy kto darzy uczuciem swój moto i zależy mu na trwałości śilnika powinien tak
      właśnie rozpocząc jazdę.Nigdy po starcie nie przekraczam połowy
      max.obrotów.Zwracam uwagę na temperaturę silnika i dopiero po osiągnięciu
      ok.70C.mogę zacząc jazdę.
      Pozdrowiam.
    • r.o.b.s.i Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 00:47
      Cyngiel ciebie to już chyba całkiem popierdliło.
      • cyngiel69 Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 08:10
        Nie pomyliłem się, ciebie kręcą tylko "te" klimaty. Dopiero wtedy wchodzisz na
        obroty i przezwyciężasz lęk, by coś tu napisać.
        Chwytliwy topik to pół sukcesu, a umiejętność podzielenia się wiedzą w
        bezpretensjonalny sposób to druga połowa. Żal mi ciebie, jeśli tego nie
        kapujesz. Bardzo cię proszę, nie pisz postów w mych topikach. Po prostu zamknij
        oczy i policz do 10. Albo przytul Asię.

        Bez odbioru.
      • kojotkurier Re: Gra wstępna..... ;o) 05.03.05, 13:27
        robi wrazenie twoja wypowiedz!!! kojot
    • mmarcinn Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 07:14
      a co z dwusuwami?? Tez trzeba im dac troszke czasu?
      • speedone Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 07:41
        mmarcinn napisał:

        > a co z dwusuwami?? Tez trzeba im dac troszke czasu?
        oczywiscie ja zostawima swojego na okolo 1 minut zeby sobie pochodzil.
        pozdro
      • cyngiel69 Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 08:29
        Hej,
        w dwusuwach Marcinie gra trwa króciutko. W zasadzie do czasu uzyskania przez
        silnik temepratury pracy (chł. cieczą) albo gdy parzą jak piorun przy
        dotknięciu ręką (chłodzone powietrzem). Istota smarowania polega tu na
        odparowaniu paliwa i wytrąceniu samego oleju, który potem smaruje co trzeba.
        Dopóki benzyna nie odparowuje jak trzeba, to dociera wszędzie z olejem...

        Pozdrówa
    • donlesio Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 08:16
      Też robię podobnie. Ssanie mini mini, bo nadmiar paliwa zmywa film olejowy z
      cylindrów. No i pierwsze kilometry raczej wolno - rozgrzanie silnika, skrzynki
      biegów, opon, dopasowanie się do moto. Mozna wtedy sprawdzic hamulce (czy
      jeszcze działają :) ). I na początku pracuje trochę na postoju - nie za dużo,
      nie za mało, żeby nie szarpał i mozna było od razu ssanie wyłączyć.
      (dot. CBR1000).
      • mateuszm88 Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 08:59
        Ja ssania właściwie wogóle nie używam, bo pali bez tego od pierwszego kopnięcia.
        Jak już go zapalę to dopiero wtedy ubieram kask i zapinam kurtkę. Ja mam
        jeszcze o tyle dobrze, że 3 km mam cały czas w dół, więc do tego czasu zdąży
        się bez problemu zagrzać zanim zacznę odkręcać. Silnik jest mały więc się
        szybciej grzeje.
        • wronaw Re: Gra wstępna..... ;o) 04.03.05, 20:04
          witam
          ja wyciagam suze z warsztatu,zaciagam ssanie i zapalam.ubieram sie(zn kurtke
          itd:))troche sobie sama pochodzi na ssaniu,pozniej jej troche pomoge,trzymie
          przez chwile sprzeglo zeby tarcze sie "rozkleily"i po chwili ruszam.jakis czas
          jade na ssaniu pozniej go wylaczam(niestety nie ma automata:))i sie jakis 1km -
          2km powolutku kulam a pozniej ogien:D:)
          P.S. juz nie moge sie doczekac kiedy to znwou zrobie....

          pozdrowienia

          WRO-na
    • liber15 Re: Gra wstępna..... ;o) 05.03.05, 13:08
      Moze w 2 T nieczeba czekac az tak dlugo na nagrzanie samego silnika, ale olej w
      skrzyni musi podniesc troche temperature. Ja po "podgrzaniu" silnika jade
      lajtowo z 1 km zanim mu przywale na max-a i wydusze z niego 99% mocy.
      • juchas115 Re: Gra wstępna..... ;o) 05.03.05, 13:50
        Ja w mojej machinerii zawsze ssanie wlączam i odpalam. On na ssaniu chodzi na
        okolo 4 tys. obr i czekam aż zejdzie do niecałych dwóch. W tedy sie rozgrzewa
        (okolo 1 min może więcej). Wylanczam ssanie, schodzido 1 tys z kropkom obr. i
        silnik juz jest ciepły. Potem jeszcze chwilke słabo a potem ogień :D.

        Tyle na ten temat. Mam jedno ważne pytanie.
        Słyszałem, że na olejo do skrzyni biegów "hipol" tarcze sprzęgłowe szybko
        siadają a nawet bardzo szybko, zapiekją szy czy cóś tam jeszcze. Czy to
        prawda ??!!!
        pozdrowka
        • karol128 Re: Gra wstępna..... ;o) 05.03.05, 15:00
          A ja ostatnio czytałem, że nie należy grzać silnika w miejscu bo zbierają się w
          nim drobinki pary które mogą powodować przedwczesne zużycie silnika. Pisało to
          gdzieś na stronie jednego z koncernów olejowych - więc chyba prawda.(tyle że
          pewnie dotyczyło silników samochodowych ale o i tak chyba to samo)
    • Gość: rysiek24 Re: Gra wstępna..... ;o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 17:44
      w moto wyposazonych w miernik temperatury powinno sie poczekac az wskazowka podniesie sie do 1 kreski to jest min (tak miala ktos napisane w serwisowce) i sadze ze powinno sie tak robic no i oczywioscie przez pioerwsze 15 km nie dawac do odciecia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja