stale mowa o motorach na szose, a co z crossami??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:46
witam wszystkich.
wdzę że tu spox forum jest,i ludzie życzliwi,a nie szmaciaże co żerują na
tobie:]
więc chciałbym się dowiedzieć konkretnie jednej rzeczy,a mianowicie jakie
powinno być sprężanie w cylindrze w crosie (np,yamaha yz 125),jakie jest
jeszcze wystarczające,żeby latać jeszcze,a jakie jest już zamałe.wiem że
najlepszym wskaźnikiem jet to jak motor zapala, ale chciałbym się jednak
dowiedzieć.piszcie wszystko o co was gnębi, rady , pytania, jestem
początkujcy na croosie, choć już jeżdże na motorach od 7 lat.więc piszcie i
jeszcze raz piszcie!!!!
pozdro dla wszystkich motocyklistów!!! chłopaki idzie wiosna!!!!!!!!
    • teoysta Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa 10.03.05, 11:53
      Ja nie jezdzilem nigdy na crossach ale z tego co wiem od kolegow to w 2 taktach
      robi sie remonty po danej ilosci prejechanych godzin (w zaleznosci od stylu
      jazdy, ew portwela) bo sprezanie moze byc ok a silnik i tak powinen isc do
      remontu
      PS Milo ze zjezdzamy z szosy :)
      • Gość: robak Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa IP: *.szczecinek.net.pl / *.szczecinek.net.pl 10.03.05, 12:54
        www.forum.motocyklistow.pl/viewforum.php?f=1 tu znajdziesz sporo
        informacji o crossowkach i enduro, najlepiej skorzystaj z opcji 'szukaj'

        a co do zmiany tloka, to trzeba zmieniac go dosyc czesto, bo mimo iz tłok ma
        jeszcze dobra kompreche itd to ma troche za duzo luzu i wyciera nikasyl na
        cylindrze, co bardzo podwyzsza koszty remontu......

        • juchas115 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa 10.03.05, 15:30
          witam.
          Wiem, że w enduro powinno się wymieniać co jakieś 12 000 - 15 000 max km. A w
          crosach to ni wim jak to jest bo tam nima licznika ;].
          A z tym tłokiem to nie tyle co wycieraz nawet nikasil, ale traci swoją
          żywotność, tzn, że pierścien ma duuuuże prawdopodobieństwo że pęknie, a w tedy
          zależy wszystko od Twojego szczęści i portwela ;]
          pozdrowka :D
          • Gość: blade Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 17:42
            A nie wiecie co ile tys. km trzebna tlok zmienic, po ilu nikasil polozyc w
            wyczynie 125 ? Przy w miare spokojnej jezdzie
            • Gość: kuba cross 125 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:53
              no jak mowa o nicasylu, to ktoś wogóle nakła w polsce nicasyl??????? jak wiecie
              kto to piszcie może się przydać:)
              • Gość: robak Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa IP: *.szczecinek.net.pl / *.szczecinek.net.pl 10.03.05, 20:56
                chyba od niedawna nakladaja w polsce, cena cos kolo 500-700 zl, kiedys
                najblizej było wyslac do czech :)
                juchas, żywotnosc tloka w crossowkach mierzy sie w godzinach, ok 10 godzin na
                zawodach do 40, moze 60 przy spokojniejszej jezdzie, ale lepiej dokladnie
                poszukajcie dokladnych czasow zmian tych tlokow, bo znawca nie jestem ;) a jak
                ktos jezdzi spokojnie na crossie to nie lepiej przesiąsc sie na enduro?? duzo
                tansze utrzymanie silnika, rzadsze remonty i spokojniejsza charakterystyka
                silnika, a lepiej sie jezdzi w terenie, bo crossy to tylko na tor sie nadaja
                • juchas115 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa 10.03.05, 22:56
                  No coś tam wiem o tych goddzinach w crossach, chodilo mi głównie o to, że nie
                  wiem po jakim czasie w crossówkach wymieniać :). Wiem, że nikasil w enduro
                  powinien spokojnie wytrzymać 10 tłoków = 10 tłoków x około 12 000 = 120 000
                  powinien jeden nikasil wytrzymać ;]. Jak Ci sie zacznie poszezac dziura to
                  przecierz można kupić tłok jak masz np. średnice 54 to tłok kupujesz 54,2 :] i
                  gitara. Ty Kuba jakbyś chciał nikasil to zgłoś sie do mnie na priv, mam gościa
                  co za hyba 500 zeta robi.
                  pozdrówka
                  • blade20 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa 11.03.05, 18:34
                    No Kuba kładą w Polsce nikasil bodajże w Gdyni czy w Gdńsku. Koszt o ile
                    pamiętam wychodził rok temu około 1000 zł z to dlatego, że oni sobie liczą w
                    euro. Teraz pewnie mniej bo euro poszło w dół strasznie cp chyba kazdy
                    zauwazyl. Nie pamiętam dokładnie ile euro chcieli za położenie nikasilu ale
                    pamietam ze za zalozenie cylindra chcieli 50 euro co jest jak dla mnie smieszne
                    troche. Czas oczekiwania to jakies 2-3 tyg.
                    takie pytanko do juchasa115:
                    Napisałeś: Wiem, że nikasil w enduro
                    powinien spokojnie wytrzymać 10 tłoków = 10 tłoków x około 12 000 = 120000
                    powinien jeden nikasil wytrzymać.

                    Czy dotyczy to też EXC 125? Bo w sumie to jest bardzo podobny silnik do
                    crossowek. Interesuje mnie to bo jak nie znajde sobie zadnego ciekawego Bandita
                    to moze sie na EXC zdecyduje. PZDR
                    • juchas115 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa 11.03.05, 19:16
                      Wydaje mi się, że tak. Ponieważ to jest taki jakby przelicznik na silniki
                      dwusuwowe o pojemności 125ccm. Jeżeli w odpowiednim momencie zmienisz tłok -
                      tj. taka jakby "gwarancja ;)", że tłok do 10 00 nie powinien znacząco wpłynąć
                      na ścieralność nikasilu, a po tych 10 000 to już traci tak jakby swoją
                      żywotnośc i powoli zaczyna szkodzic silnikowi. Także dotyczy się równierz exc
                      125 :D
                      pozdrówka/juchas
                      • teoysta Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa 11.03.05, 20:11
                        Nie wydaje mi sie ze tlok w crossie moze wytrzymac 10tys km... ;) z tego co
                        wiem to na zawodach zmnienia sie go co 5 do max 10 godz a tak jak sobie
                        rekreacyjnie jezdzisz to mozna i sezon przelatac. Mam kumpla co mial rm125 ,
                        chcial przyszczedzic i mu tlok pekl (mial chyba ze 2 sezony)-co sie objawilo
                        tym ze nagle przestal mu na obroty wchodzic i stracil moc, a ten debil zamiast
                        zapchac motor do domu wrocil na nim ;) Nie pamietam dokladnie co musial potem
                        wymienaic ale napewno mu to bajzlu narobilo
                      • teoysta Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa 11.03.05, 20:15
                        Aha i jak nie zamierzasz sie scigac to zgadzam sie z kolega-kup sobie enduro
                        4sowa! Zarejestrujesz sobie, bedziesz mial taki magiczny guziczek i utrzymanie
                        bedzie cie duuzo mnie kosztowalo. Wiedz ze wbrew pozorom to 40 konna setka
                        potrawi zrobic wirek w baku... :)
                      • Gość: robak Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa IP: *.szczecinek.net.pl / *.szczecinek.net.pl 11.03.05, 21:35
                        10 czy 12 tys na 1 tloku to może wytrzyma aprilla rx , ale ktm chyba troche
                        mniej. i wydaje mi sie, że te 120 tys km na jednym cylindrze nie przejdzie, z
                        reszta silnik 2T po takim przebiegu to bedzie szrot, w ktorym do wymiany jest
                        wszytsko, no moze poza karterami ;)
                        • Gość: kuba cross 125 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 22:43
                          Tylko sie obawiam, czy jak dam w polsce cylinder do nicasylu to oni mają taką
                          wprawe w nakładaniu go,że pewnie by mi łyżką nałozyli,i papierem ściernym
                          wypolerowali.cholerka nie wiem właśnie ,ale mój tłok ma koło (tak myśle) 2
                          lat,ale on jest z deczka lewy (3 właściciel sobie go pożyczył w holadnii:)) i
                          koleś nie jeździł na nim potem do polski przywiózł,koleś nacieszył sie ze 2
                          miesiące, i miał czołówke samochodem z autobusem,i troche niesprawny koleś.i
                          sobie troche postał u niego i ja kupiłem.rozebrałem silniczek ze 3 razy , bo
                          jedynka ojebała sie ( jakiś debil złe podkładki w skrzyni powkładał)i sie za
                          zało zazębiały i ojebały:/teraz jedynka jak ta lala, ale czasami na 2 mi coś
                          zeskoczy,ale to z 1 na 3 i jazda!:D:D:D, tłoczek ma 8.5 Mpa to narazie jest oka
                          chba.bo zapala po miesięcznym staniu od 3-4 (na 2t po takim staniu to i tak
                          dobrze).A szczerze mówiąc to nie pali zbyt dużo,około 4 litrów na godzine!!!!
                          przynajmniej mój,ale przy jeździe bardzo szybkiej po lesie.
                        • Gość: kuba cross 125 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 22:51
                          no a jeśli chodzi o enduro i jeszcze 4 T to nawet nie proponujcie bo lipa jak
                          nie wiem,mój brat ma suzuki dr 650 95 r ,wyrwaliśmy od lekarza(więc sami
                          wyciągnijcie wnioski w jakim stanie)zmienił brat tłok,miał już 55 tyś zrobione.
                          Tłok kupił wossnera,odkówany tym razem,wyższy,dzięki czemu zyskał ponad 1 Mpa (
                          niż nowy)i panowie ja swoją 125 na 1 kole go oblece na aswalcie!!!ma koło 50
                          km,ale ciężki jak nie wiem.ma buciora,ale do 130 a później klapa
                          • juchas115 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa 12.03.05, 00:32
                            Podkreślam, że wymieniasz w odpowiednim momęcia tłok na porządny a nie jakiś
                            jan chrzan to ci wytrzyma nikasil spokojnie 10 tłoków. Po tych 10 trzeba na
                            nowo nikasil i znowu 10 yłoczków leci ;D
                            pozdrowka/juchas
                            • Gość: kuba cross125 Re: stale mowa o motorach na szose, a co z crossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 01:03
                              no ja słyszałem że w crossie nicasyl wytrzymuje 5 tłoków,ale wg mnie to takie
                              gadanie,może 10 a może 20,a może 50,jedna wielka głupota!!wszystko zależy na
                              jakim oleju jeździssZ(mam na myśli 2 T),jak docierasz t tłoki ,i w jakich
                              warunkach używasz motoru,bo możesz zarżnąć pierścień w momencie,jak go nie
                              dotrzesz,i wtedy wymienisz tłoki co i rusz,a jak jeździsz na dobrych
                              olejach,tarcie jest mniejsze i wszystko zużywa sie dużo mniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja