piekny.roman
26.03.05, 19:27
Czytam to forum od dłuższego czasu i jedno mnie frapuje. Mianowicie określenie
motor na motocykl. Jak słysze (widze takie określenie) to mam jednoznaczne
skojarzenie z podpitym wieśniakiem w kufajce i gumofilcach pop... do GS'u na
zdezelowanej wuesce.
Prawidłowe określenie tego jednośladowego pojazdu to motocykl, w końcu
jesteśmy motocyklistami, a nie motorzystami czy motorniczymi. Dbajmy o Nasz
język bo w zalewie internetowych wynalazków słowotwórczych powoli ginie. W
słowniku języka polskiego pod hasłem motor znajdziemy co prawda, że tym mianem
określa się również motocykle, ale będzie tam również dopisek potocznie.
Motor od zarania dziejów było określeniem silnika. A przeciez nie jeździmy na
samych silnikach.
Wreszcie określenie motor (motór, czy też motur) nieodparcie kojarzy mi się z
nosicielami spodni zdobionych trzema paskami na nogawkach i całą otoczką.