Dodaj do ulubionych

Gdzie wam zostawiać lukę?

25.04.05, 22:04
Staram się ułatwiać jednośladom przepchnięcie się przez zator czy zbyt
zachowawczo snujące się kolumny, ale nie mam pewności, z której strony
zostawiać lukę?
O ile na lewym pasie sprawa jest oczywista, na środkowych trzeba raczej
trzymać się środka, to co z prawym?
Czy jechać przy krawędzi, by jednoślad się wcisnął po mojej lewej, czy
środkiem, by można było myknąć po poboczu?

Póki samochód się toczy, to można jeszcze zareagować na widocznego w lusterku
nadjeżdżającego chudzielca, ale jak się już stoi nieruchomo, to głupio wyjść
na psa ogrodnika, który sam stoi ale przejechać nie pozwoli...

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • Gość: Radek Re: Gdzie wam zostawiać lukę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 03:59
      > Staram się ułatwiać jednośladom przepchnięcie się przez zator czy zbyt
      > zachowawczo snujące się kolumny, ale nie mam pewności, z której strony
      > zostawiać lukę?
      > O ile na lewym pasie sprawa jest oczywista, na środkowych trzeba raczej
      > trzymać się środka, to co z prawym?
      > Czy jechać przy krawędzi, by jednoślad się wcisnął po mojej lewej, czy
      > środkiem, by można było myknąć po poboczu?
      >
      > Póki samochód się toczy, to można jeszcze zareagować na widocznego w lusterku
      > nadjeżdżającego chudzielca, ale jak się już stoi nieruchomo, to głupio wyjść
      > na psa ogrodnika, który sam stoi ale przejechać nie pozwoli...

      Zalezy jakie sa warunki na przed i za toba, jak widzisz ze da sie prejechac
      tylko poboczem to tam zostaw, a jaksrodkiem to zostaw troche srodka. Z gory
      dzieki.
    • Gość: Hun660 Re: Gdzie wam zostawiać lukę? IP: 212.69.75.* 26.04.05, 08:44
      Ostatnie po warszawce zacząłem jeździć po kawałku chodnika obok krawężnika.
      Warszawkowi kataramaniarze mają zwyczaj, widząc jadący po lini motocykl
      zastwiać blaszanką dalszy przejazd. Niedalej jak w niedzielę stałem Focusem w
      korku w Raszynie, z tyłu przedzierał się gość czarnym V-stromem , ja trochę
      odjechałem a pała przede mną mu zajechała. Mogłem lekko cofnąć wiec przejechał
      przede mną na drugą stronę pasa i pojechał dalej.
      Ciekawe spostrzeżenie. W poprzednią niedzielę skręcając w lewo podjechałem
      pasem na wprost i ustawiłem się do skrętu w lewo na pasie obok samochodu, po
      jego prawej stronie. Za skrzyżowaniem stał patrol drogówki, chłopcy leniwie
      patrzyli co się dzieje, na mnie też popatrzyli, "o motocykl podjechał". A za
      chwilę z rykiem przepalonego wydechu i piskiem startych klocków ten sam manewr
      odstawił drech w golfopadlinie, ale stanął jako pierwszy, już za linią ciągłą.
      Pierszy objaw: jeden gliniarz chwyt za lizak, drugi myk do wozu i chwyt za
      radio. Światła się zmieniły, ryk, dym, zgrzyt, i podziwiałem odwagę tego
      gliniarza który wybiegł na ulicę zatrzymać tę kupę złomu. A jakby mu hamulce
      nie zadziałały? Jak ich mijałem to pokazałem im kciuk w geście uznania, widać
      było jak się uśmiechnęli. Pozdr.
    • aylen Re: Gdzie wam zostawiać lukę? 27.04.05, 00:03
      Witam ... az nie chce mi sie wierzyc al widac idzie ku lepszemu :-))

      Napisales ze po lewej to oczywiste. Hmmmm, nie wiem czy takie oczywiste.
      Na przyklad jesli mowimy o drodze dwujezdniowej to bedac na lewym pasie zostaw
      raczej wolne po swojej prawej stronie. Szansa na przejazd zawsze jest wieksza
      miedzy dwoma pojazdami a nie pasem skrajnym (chyba ze mowa o powolnym
      przesuwaniu sie poboczem w totalnym korku).

      Odwolujac sie do innych wypowiedzi to niestety musze przyznac iz zdazylo mi sie
      tarasowac (oczywiscie nie z premedytacja) droge motocykliscie. Jako motocylkist
      nie staram sie jednak zawsze przedrzec do "Pol Position". Czasami poprostu
      stoje i czekam zamiast tworzyc wygibasy. Wtedy latwo komus uszkodzic bryczke
      lub sobie motocykl. po co? Dla minuty / dwoch?
      • mejson.e Oczywiste 27.04.05, 23:28
        aylen napisał:

        " Napisales ze po lewej to oczywiste. Hmmmm, nie wiem czy takie oczywiste.
        Na przyklad jesli mowimy o drodze dwujezdniowej to bedac na lewym pasie zostaw
        raczej wolne po swojej prawej stronie. Szansa na przejazd zawsze jest wieksza
        miedzy dwoma pojazdami a nie pasem skrajnym (chyba ze mowa o powolnym
        przesuwaniu sie poboczem w totalnym korku)."

        Dlatego pisałem, że oczywiste - przy pełzaniu w korku np. Trasą Toruńską, jadąc
        lewym pasem robię to prawie po barierce - raz, że zostaje wam dobre półtora
        metra, a dwa, że ... lepiej widać na zakładkę do przodu i nie trzeba często
        deptać stopa, tylko wystarczy odjąć gazu (szczególnie na jedynce...).

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • spidi4 Re: Gdzie wam zostawiać lukę? 27.04.05, 00:28
      fajnie ze ktos sie przejmuje naszym losem :) najlepiej faktycznie jechac
      srodkiem i nie zatrzymywac sie zderzak w zderzak, zostaje wtedy miejsce na
      ewentulane przesuniecie sie.

      z roku na rok wydaje mi sie ze coraz wiecej ludzi jest dla nas laskawych

      z gory dzieki, bo czasami przeciskajac sie ciezko jest podziekowac jak sie
      trzyma sprzeglo i balansuje pomiedzy lusterkami
      • edwin.sk Re: Gdzie wam zostawiać lukę? 27.04.05, 12:55
        ja dzisiaj tez miałem ciekawą sytuację....koleś zostawił mi 0,5m z prawej strony na moim pasie tzn....

        pędze sobie kultura ok. 60km/h(miasto) a tu koles(volvo ciężarowy) bierze się za wyprzedzanie malucha...aż po heblach lekko dać musiałem i max do prawej(na poboczu stały katamarany)....
      • mejson.e (CH)ameryka 27.04.05, 23:30
        Gość portalu: robak napisał(a):

        "no kurde, jak to przeczytalem to przez chwile poczułem sie jak w ameryce ;)
        oby wiecej takich kierowcow jak mejson.e"

        Nie zawsze byłem katamaranem... ;-)

        Ale uszy mam czerwone od komplementów...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • mejson.e Dzięki za podpowiedzi 27.04.05, 23:34
      Tak myślałem - środek pasa i odstęp od zderzaka poprzednika - z resztą sobie
      poradzicie.

      Pytałem na wszelki wypadek, bo od czasu mojego udwuśladowienia mogły się pojawić
      jakieś nowe zasady jazdy poboczem.;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka