Dodaj do ulubionych

Jakie są wrażenia z jazdy dwusuwowym KTM-em ?

IP: *.radom.pilicka.pl 29.04.05, 08:30
Myśle o kupnie używanego KTM-a enduro. Dwusuwy są znacznie tańsze niż
czterosuwy.Wiem, że czterosuw jest bardzo dobry.Nic nie wiem o dwusuwie.Jeśli
ktoś jeżdził dwusuwem proszę o opinie.
Obserwuj wątek
      • oz_ktm Re: Jakie są wrażenia z jazdy dwusuwowym KTM-em ? 01.05.05, 23:28

        bartekexc napisał:

        > utrzymanie 4T exc jest duuuuuużo droższe od 2T exc : co 1000 km regulacja
        > zaworów, wymiana oleju , filtrów oleju itp. miałem kupic 4T exc ale gdy się
        > dowiedziałem ile kosztuje przejechanie 1000 km podziękowałem. jak uzywanego
        > ktm'a exc to tylko 2T
          • bigadam Re: Jakie są wrażenia z jazdy dwusuwowym KTM-em ? 02.05.05, 08:47
            20 h ale chyba jazdy na zawodach, bo nie uwierze ze przy amatorskiej jezdzi
            trzeba wymieniac tak czesto, ja przejezdzilem moim 300 exc dwa sezony i dopiero
            teraz przydaloby sie mu remont zrobic.
            Faktem jednak jest ze w przypadku 2T dużo czesciej musimy robić remonty itp
            W 4T dużo dużo rzadziej. Z tym że koszt remontu 4T jest większy.
            • bartekexc Re: Jakie są wrażenia z jazdy dwusuwowym KTM-em ? 02.05.05, 09:01
              sąsiad ma exc 250 2T to na jednym tłoczku na zawodach przejeżdża ponad 3500 km,
              z kolei kolega miał exc 400 , tam remonty robił prawie że co 1000 km (zawory
              itp), pił mu olej nawet po wymianie tłoka,
              gdy padła mu głowica z zaworami to wybulił prawie 3000 zł.
              ktm exc 4T jest dobrym motocyklem ale jak jest nowy, silniki LC4 to co innego.
              • oz_ktm Re: Jakie są wrażenia z jazdy dwusuwowym KTM-em ? 02.05.05, 10:12
                Zeleży jak kto jezdzi. Żeby fajnie pojezdzic ktm 125 exc odblokowanym to trzeba
                gazem pokrecic. w manualu jest wyraznie napisane że co 20 h zaleza sie
                wymieniac tłok a co za tym idzie jeszcze kilka innych pierdół. Oczywiscie może
                ktoś jechać pewnie i 40 h z ryzykiem że mu tłok w lesie strzeli. na 4T w tamtym
                roku przejechałem 19.000 tys km. i oprócz jednej rególacji zaworów, klocków
                wymiany płynów nic wiecej przy nim nie robiłem. a 125 tak samo ciagnie wache
                jak i kase z portfeła średnio koszt serwisu to jakieś 4 tyś na 2 miesiace ( co
                tyle wstawiałem go do serwisu) ciagle coś w nim trzeba wymieniać.

                pozdrawiam oz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka