Gość: MJ
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.06.05, 23:25
Widzę, że ostatnio mój wątek o zdenerwowanym MJu wybił się na pozycję lidera
popularności.
Ale dzisiaj jadę moją niezastąpioną eFZetą, a tu na wprost zaiwania srebrny
skut, koleś w okularach przeciwsłonecznych, kasku pod kolor skuta, koszulce...
Ja patrzę - kierunkowskazy mu siadły, czy co - a to On mi macha!!! Mi, ze
skutamoty!!! Pierwszy raz się z tym spotkałem! Kiedyś nawet ja im machałem i
nigdy nic, a tu On pierwszy!!! Od razu milej mi się zrobiło. Jemu dziękuję,
ale inni jeszcze mi podpadają...
To tak, żeby nie było że wszystkich ich chcę wytępić.